ławeczka na Sadach

IP: *.chello.pl 09.06.08, 22:40
dzis na skutek jakiejs sąsiedzkiej interwencji usunięto ławeczką
pod moim blokiem, na której mozna było siedzieć słuchać, ptaków
wygrzewać się na słońcu, często obserwowałam sąsiadów, którzy w
drodze do domu, z zakupami lub bez siadali sobie na niej by
delektować się zielenią i spokojem lub choćby odpocząć przed
wspinaczka na 3 czy 4 pietro, bo w naszych domach na Sadach (bez
wind)mieszkają coraz bardziej sedziwi, często samotni ludzie, dla
których wyjscie z domu to prawdziwa wyprawa.ławeczka miała też
swoje nocne życie, bowiem lubili na niej spocząć różni, często
głośno poalkoholowo się zachowujacy ludzie, ale straż miejska
wzywana w to miejsce dość regularnie i szybko uciszała intruzów,
widac nie dość szybko bo ławeczkę usunięto, gratuluję skutecznej
terapii administracji osiedla, podrzucam pomysł usuniecia
pozostałych kilku ławek osiedlowych , co bez wątpienia podniesie
poziom kindersztuby okolicznych rozrabiaków!
    • Gość: ybot Re: ławeczka na Sadach IP: *.acn.waw.pl 21.06.08, 10:14
      Ja mysle, ze takich laweczek jest niestety wiecej, sam sie pozbyl
      jedenj tuz pod moim oknem, z powodu alkoholowego towarzystwa
      • Gość: trep Re: ławeczka na Sadach IP: *.acn.waw.pl 23.06.08, 17:25
        jezeli alkoholowe towrzystwo jest uciazliwe to lepiej sie chyba jego pozbyc niz
        laweczki ;)
        z drugiej strony szkoda, ze spokojnie nie mozna sobie usiasc i wypic piwa na
        laweczce, bo zaraz to komus przeszkadza.
        • Gość: dario Re: ławeczka na Sadach IP: 217.153.131.* 23.06.08, 19:16
          no chyba, że w krawacie...człowiek w krawacie mniej awanturny jest!
          • Gość: ZAZU Re: ławeczka na Sadach IP: *.chello.pl 23.06.08, 20:20
            Jeżeli by chodziło tylko o wypicie piwa to by nie było problemu. Ale
            często wiąże się to z darciem ryja i wulgaryzmami a to już nie
            przejdzie. A co do pozbycia się to nie tak łatwo bo jak towarzystwo
            coś sobie upatrzy to tak jak robaki - ciężko wytępić. U mnie na
            zatrasiu też jest taka ławeczka i proponuje innym to samo co sam
            czasami stosuję : uparte dzwonienie po patrol policji
            • Gość: Rumburak Re: ławeczka na Sadach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 08:50
              Tak to z tymi ławeczkami jest. W dzień towarzystwo emerytalno-
              matczyno-dziecięce wieczorem towarzystwo wzajemnej adoracji
              alkoholowej...dzwonienie po s.m lub policje wiele nie daje bo często
              wracaja po ok 15 minutach dokończyć to co zaczeli...niestety poziom
              naszego społeczeństwa jest taki a nie inny więc jedynym wyjściem
              jest likwidacja tach ławeczek...
              • Gość: dario Re: ławeczka na Sadach IP: 217.153.131.* 24.06.08, 09:06
                a co powiecie na libacje na placach zabaw dla dzieci
                łapać i do lochu!
                na sadach jest placyk, jeszcze postawili ławę z ławeczkami, nieraz
                widzę syf po nocnej imprezie
                • Gość: Rumburak Re: ławeczka na Sadach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.08, 09:14
                  Co poniektórzy "nasi" rodacy nie dorośli do kulturalnego
                  biesiadowania...wystarczy piaskownica, ławka i już można imprezować
                  i robić syf...tu nawet lochy nie pomogą...zresztą biesiadowanie na
                  ławce przed domem, blokiem to element zaczerpnięty i przeniesiony ze
                  wsi więc co się dziwić, te całe buractwo i chamstwo przecież skądś
                  przyjechało nie wzieło się z kosmosu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja