Gość: Jacek
IP: *.acn.waw.pl
10.07.08, 12:05
Jak rozumiem, mieszkańcy są zaskoczeni, bo nie wiedzieli, że obok znajduje się
cmentarz? Czy może wydawało im się, że przez okna widzą alejki parkowe, a nie
nagrobki? Przypuszczam też, że zapewne byliby zainteresowani pochówkiem na
cmentarzu znajdującym się w okolicach miasta, a nie np. 50 km poza nim. No ale
protestować trzeba, bo inaczej Polak nie potrafi...