miniaga
15.08.08, 15:31
Na naszym podwórku życie tętni na całego...Dzieci, młodzież, rodzice,
staruszkowie i psy.... Olbrzymia przestrzeń zagospodarowana w sposób
absurdalny często prowadzi do konfliktów. Starsi narzekają że nie ma ławek, że
dzieci latają im pod oknami, że psy załatwiają się tu a nie tam itp. Dzieci
płaczą że na placu zabaw jest więcej 60 latek niż ich samych, bo tylko przy
piaskownicy są ławki. Co chwila pojawiają się nowe pomysły rozwiązania jakoś
tego bałaganu, ale każda wspólnota (jest ich 4 ) ma swój pomysł na to i tak
znów powtarzamy błędy, które doprowadziły do tego że na nasze podwórko jest
dla wszystkich, ale tak naprawdę dla nikogo...
Jedynym pomysłem na zmienienie tego stanu jest stworzenie planu
zagospodarowania przestrzeni , która uwzględni wszystkie grupy i ich potrzeby.
Pieniądze na zmiany napewno się znajdą, ale na projekt już nie, bo jak
przekonać 4 przewodniczące 4 wspólnot (o dosyć wąskich poglądach) że nasze
podwórko dzięki temu mogło by być przyjazdne wszystkim.
Może ktoś kto studiuje pokrewny kierunek chciałby zmierzyć się z zadaniem
zmienienia naszego podwórka i zrobić jakiś projekt? Niestety muszę sfinansować
go sama, więc wynagrodzenie będzie raczej niewysokie. Z gotowym projektem i
wizualizacją łatwiej będzie mi przekonać mieszkańców i wspólnoty do jednego
działania i zmian.
przestrzeń jest duża, można na niej spokojnie zrobić piękny plac zabaw,
ogrodzony teren dla psów, który będzie nie tylko funkcjonalny ale również
piękny, alejki z ławeczkami dla starszego pokolenia itp. Czy ktoś zechce
pomóc. Służę wszelką pomocą...