Gość: Beata
IP: *.marymont.pl
21.08.08, 17:18
wrzucam najpierw wątek sprzed 3 lat, zarchiwizowany, a więc nie
można się tam dopisać:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=296&w=28418091&a=28418091
I dodatek z dziś: trawa wokół naszego bloku jest koszona od godz.
ok. 11. Dochodzi 17.30, patrząc z okna, tego hałasu jeszcze duuużo
przed nami. 3 lata minęły, a tu dalej podkoszarki i nic więcej.
Nadal niewiele rozumiem, bo trawy na Rudzie jest dość dużo.
Obstawiam ok. 2 tygodni koszenia, kto da więcej (ewentualnie
mniej ;) )?
B.