Gość: ewazlewa
IP: *.chello.pl
10.12.08, 11:17
Wczoraj,godzina 6.30 rano.Na ulicy Wolumen,mniej więcej vis a vis kiosku,pan kierowca z białego samochodu dostawczego wykłada chlebek na stragan.W pewnym momencie,idzie za samochód,rozpina rozporek i sika na ulice,myśląc,że nikt go nie widzi.Po czym spokojnie,dalej wykłada swoimi czystymi rękami,pieczywo na stragan.
Życzę,kupującym tam pieczywo,smacznego.
Jeżeli ktoś łudzi się,że handel w tym miejscu kiedykolwiek się ucywilizuje,to,obawiam się,jest w dużym błędzie.Był,jest i będzie syf i gó...no.Ale za to nasze,polskie.