strefa płatnego parkowania Żoliborz

IP: 198.178.236.* 16.12.08, 16:00
jestem za! Okolice Placu Wilsona (Dziennikarski, Urzędniczy,
Oficerski), Plac Inwalidów, Wojska Polskiego, Plac Grunwaldzki.....
Myślę, że to plus parking, rozwiąże problem z samochodami....
    • Gość: ybot Re: strefa płatnego parkowania Żoliborz IP: *.acn.waw.pl 16.12.08, 18:22
      Dodalbym jeszcze Popieluszki.
      • Gość: ej Re: strefa płatnego parkowania Żoliborz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 02:05
        to jest wrecz koniecznosc, ale nie wiem czy magistrat ma w ogole takie plany -
        ktos sie orientuje?
    • Gość: sinatra12 Re: strefa płatnego parkowania Żoliborz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 13:52
      Też jestem za. Ostatnio jeździłam 20 minut pod swoim domem, bo nie miałam gdzie
      postawić samochodu :(
      • veeto1 Re: strefa płatnego parkowania Żoliborz 17.12.08, 18:03
        Co to jest 20 minut? Ja się kiedyś zaparłam i czekałam na miejsce 1
        godzinę i 40 minut (parking przed Lukullusem).
      • merkury16 Re: strefa płatnego parkowania Żoliborz 17.12.08, 20:47
        czy można taką inicjatywę zgłosić formalnie? Do kogo (radnych
        bezradnych)? Jak? Może podobnie jak z bankami coś można nna nich
        prbować wymusić?
        • Gość: gość Re: strefa płatnego parkowania Żoliborz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 14:34
          A zobaczcie jakie rejestracje tam parkują. W większości nie z
          naszego miasta a tym bardziej naszej dzielnicy. Faktycznie
          zaparkowanie pod własnym domem czasem graniczy z cudem.
          • Gość: ybot Re: strefa płatnego parkowania Żoliborz IP: *.acn.waw.pl 19.12.08, 21:53
            rejstracje nie z naszej dzielnicy to zaden dowod. Teraz mozna kupic
            auto z numerami np z Ochoty i zachowac je. Wiec nie wpadajamy w
            przesade. O wszystkim w strefie parkowania decyduje meldunek lub
            umowa najmu.
      • Gość: Złota 20 Do Sinatra12 IP: *.subscribers.sferia.net 18.12.08, 23:39
        Może w związku z tym, że trudno zaparkować pod domem należałoby wprowadzić też
        płatny wjazd do Śródmieścia. Od dłuższego czasu 20 minut to mało żebym znalazł
        miejsce w okolicy Plac Konstytucji/Plac Zbawiciela:)
        Czy uważasz, że upupienie innych zrobi Ci lepiej?
        Płatne parkowanie nie rozwiązuje żadnych problemów, a jedynie zapewnia dopływ
        środków na rozrastający się jak nowotwór aparat administracyjny.
        To, co napisałem to nie zachęta do pobierania opłat za wjazd do Śródmieścia, a
        jedynie próba wykazania absurdu myślenia typu: mam ciasno pod domem to zróbmy
        strefę płatnego parkowania. To niczego nie rozwiązuje, pomimo "strefy"
        spróbujcie znaleźć miejsce na przykład na Koszykowej, czy Alei Wyzwolenia:)
        • Gość: sinatra12 Re: Do Sinatra12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.08, 13:19
          Nie zgadzam się z Tobą. Ludzie którzy parkują pod moim domem zostawiają tu swoje
          samochody i idą do metra, którym jadą na cały dzień do pracy. W Centrum część
          ludzi parkuje, bo przyjeżdża do pracy, a część bo załatwia swoje sprawy. W
          każdej stolicy europejskiej trudno jest zaparkować w centrum miasta(pomimo
          płatnego parkowania), a Żoliborz stał się parkingiem odkąd jest metro. Płatne
          parkowanie zmieni wiele i nie chcę nikogo "upupiać", tylko normalnie w świecie
          zaparkować w okolicach swojego domu, a nie kilometr dalej.
          • Gość: sinatra12 Re: Do Sinatra12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.08, 13:25
            I jeszcze jedno: niewiele osób już pamięta, że odkąd zrobili płatne parkowanie w
            Centrum, to też jest dużo łatwiej zaparkować w Śródmieściu. Ja pamiętam jak
            trudno było postawić samochód w okolicach Hożej przed wprowadzeniem strefy
            płatnego parkowania- niemal wszystkie samochody były tam stawiana na cały dzień,
            teraz coś się jednak zwalnia.
            • kajak75 Re: Do Sinatra12 19.12.08, 14:11
              platne parkowanie pomoze.

              jezeli warunkiem prawa do bezplatnego parkowania bylaby np. umowa wynajmu
              mieszkania - to z zarejestrowanych umow w skarbowce tez by wplynelo ktroche
              pieniedzy do gminy. A moze wynajmujacy zdecydowaliby sie rozliczac w warszawie
              zamiast zasilac budzety gmin, w ktorych sa zameldowani?

              Pytanie, kto bedzie korzystal z pieniedzy za parkowanie przy metrze? Jak robi
              sie cieplej,zaparkowanie w okolicach parku Zeromskiego jest sajgonem - tłumy,
              ktore przyjezdzaja z dziecmi na plac zabaw. Byloby fajnie, aby w efekcie
              koncowym czesc pieniedzy z oplat parkingowych moglaby byc przeznaczana na remont
              tego placu.
    • ginger43 ciekawe jak rozwiąże? 19.12.08, 08:32
      Jeśli ktoś ma potrzebę przyjechania autem, to i tak musi to zrobić,
      przecież nie znikną samochody, ani nie zwiększy się ilość miejsc
      parkingowych. Można by pomarzyć, że pieniądze z płatnego parkowania
      zostaną przeznaczone na budowę nowoczesnych parkingów, ale to
      marzenia ściętej głowy, tak jak to od lat jest z drogami ile
      genialnych sposobów uzdrowienia sytuacji już przeżyliśmy...
      .................................................................
      Przyjaciel to ktoś, do kogo możesz zadzwonić o trzeciej w nocy i
      powiedzieć: "Jestem w więzieniu w Meksyku". A on odpowiada: "Nie
      przejmuj się. Zaraz tam będę"
      • Gość: parki Re: ciekawe jak rozwiąże? IP: 198.178.236.* 19.12.08, 13:18
        rozwiąże bardzo prosto, tak jak w wielu krajach na świecie....
        Płatny, parking niestrzeżony to dla większosći zbyt droga opcja.

        Większosc tych samochodów to sa samochody ludzi, którzy przyjeżdząją
        by przesiąść się do metra, sorry naprawdę nie muszą jechać
        samochodem (po drodze jest parking stop and drive, ale komu by się
        chciało).

        Śródmieście, to inna historia, tam w wiekszości przyjeżdząją ludzie,
        którzy muszą coś w miarę szybko załatwić, nie stoją po 10 godzin, a
        że jest ich dużo, a śródmieście małe to zawsze jest tłok.

        Powiem więcej, w Amsterdamie w starych częściach miasta, nie tylko
        nie można parkować (tylko mieszkańcy), ale nie można np. wynajmiować
        lokali na biura, biureczka, by nie przerabiać lokali na biura i nie
        dewastować przestrzeni samochodami pracowników.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja