Wypadek na Wólczyńskiej?

17.12.08, 22:10
Stało się coś dzisiaj/wczoraj? Przy przejściu gdzie jest Przychodnia oraz
wjazd na osiedle Andersena stoją świeże znicze..
    • Gość: bolo Re: Wypadek na Wólczyńskiej? IP: *.chello.pl 17.12.08, 22:22
      Wczoraj wieczorem też stały.
      • jovila Re: Wypadek na Wólczyńskiej? 18.12.08, 10:22
        Kobieta potrąciła męzczyznę z sąsiedniego bloku, który szedł na
        drudą stronę do sklepu. Niestety mężczyzna nie przeżył wypadku.
        Wiem, bo koleżanka reanimowała pana, ąz do przybycia podotowia czyli
        ponad 15min.
        • Gość: Wnuczka Re: Wypadek na Wólczyńskiej? IP: 195.116.115.* 18.12.08, 14:38
          Mężczyzna o którym mówicie to mój Dziadek... Przechodził przez pasy, wyszedł z przychodni, i szedł na drugą stonę do samochodu a nie do żadengo sklepu, ciocia szła pierwsza, dziadek krok za nią. Ciocia weszła już na chodnik, dziadkowi brakowało jednego kroku, gdy ta ... w niego wjechała. Zbyt wiele obrażeń głowy by udało się go odratować...
          SPRAWCZYNI!!!!! Gdzie miałaś rozum ? Gdzie miałaś oczy ???? On schodził już z pasów więc widziałaś go począwszy od pierwszego kroku pojawienia się na pasach... Wierzę, że Bóg Ci odpłaci tym samym. ZABIŁAŚ CZŁOWIEKA!!!!!!!!! CUDOWNEGO CZŁOWIEKA!
          Zabiłaś Go na przejściu dla pieszych, oby PRAWO tego nie ominęło...

          Odszedłeś...Ale nie z naszych Serc! Kocham Cię Dziadku!
          Agnieszka
          • Gość: Teresa Re: Wypadek na Wólczyńskiej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 19:51
            Bardzo Ci współczuję.
            • Gość: gość Re: Wypadek na Wólczyńskiej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.08, 11:10
              bardzo współczuję.
              Trzeba jednak dodać, że wyjątkowo źle oświetlone są te pasy. Nie
              tłumaczy to oczywiście nic.
Pełna wersja