Banki górą na pl. Wilsona

17.12.08, 22:11
A czy miasto nie może wykupić lokalu użytkowego od spółdzielni i
następnie dyktować swoje warunki potencjalnym najemcom ?
    • Gość: geirge Banki górą na pl. Wilsona IP: *.acn.waw.pl 17.12.08, 22:23
      masakra, krew mnie zalewa..Same banki i orange, cudowna przestrzen miejska
      • Gość: P Re: Banki górą na pl. Wilsona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.08, 22:45
        Banks not dead:P
        • donkej Re: Banki górą na pl. Wilsona 17.12.08, 22:56
          mk72 napisał:

          > A czy miasto nie może wykupić lokalu użytkowego od spółdzielni i
          > następnie dyktować swoje warunki potencjalnym najemcom ?

          Do tanga dwojga trzeba. Przecież to jest zbyt dochodowy interes dla prezesa.
      • gniewomierz Re: Banki górą na pl. Wilsona 18.12.08, 07:47
        Do tego grodzenie budynków mieszkalnych przez wspólnoty, pstrokate
        billboardy na ścianach budynków i każdym wolnym skrawku trawnika,
        samochodowe bezhołowie. Tak wygląda stolica Polski...
    • Gość: fjf oszołomy z Zoliborza, nie proponujce wykupu IP: *.multimo.gtsenergis.pl 17.12.08, 23:20
      tylko zbojkotujcie te banki. Kto do nich chodzi? Ludzie z Białegostoku i z
      Katowic? Nie wasi sąsiedzi, więc nie proponujcie bzdur, tylko weźcie się za
      samorządność.
      • wilson05 Re: oszołomy z Zoliborza, nie proponujce wykupu 17.12.08, 23:33
        > nie proponujcie bzdur, tylko weźcie się za
        > samorządność.

        Właśnie się wzięliśmy - nasz samorząd szykuje się do wyrzucenia banku z
        miejskiego lokalu. A jak członkowie WSM-ŻC zmęczą się drałowaniem pół kilometra
        po bułki, to może również samorządnie zmienią zarząd spółdzielni na taki, który
        będzie dbał o ich potrzeby. (zresztą w artykule wypowiadają się spółdzielcy i
        wcale nie cieszy ich kolejny bank w spóldzielczym lokalu...)
        • Gość: Wachmistrz Kalita Pisać każdy może..... IP: *.chello.pl 17.12.08, 23:44
          Zastanawia mnie, a nie jest to pierwszy post na temat banków na Pl. Wilsona, jeżeli piszą tu członkowie WSM ŻC, dlaczego nikt nie postara się o nowego najemcę lokalu użytkowego w którym jeszcze jak na razie jest sklep Lukullus. Informacja, iż jest to powierzchnia do wynajęcia jest ogólnodostępna na stronie WSM ŻC, każdy może ją przeczytać. Brak sklepu spożywczego dotyczy nie tylko mieszkańców budynku Krasińskiego 10, dotyczy także innych osób mieszkających na Pl. Wilsona, zubaża ofertę i możliwość zakupu produktów spożywczych.
          • laminja Re: Pisać każdy może..... 21.12.08, 23:57
            za czynsz jakiego oczekuje prezes WSM-ŻC mało kto będzie chciał ten lokal wynająć.
    • co.ty.powiesz [...] 17.12.08, 23:47
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: miq sitwa IP: *.acn.waw.pl 18.12.08, 00:13
      zaczyna się od tego, że się sitwie nie podoba bank, za chwilę nie dobry też
      sprzedawca telefonów, aż powstanie jedynie słuszny bar mleczny z urzędowo
      regulowanymi cenami, przez panią radną z panem aktywistą spółdzielczości -
      lokalnych emerytów.

      do niektórych już chyba nigdy nie dotrze, że to co jest gdzie potrzebne
      najlepiej wolny reguluje rynek ...
      • Gość: rano Re: sitwa IP: *.chello.pl 18.12.08, 06:53
        Gdyby pozostawic wszystko wolnemu rynkowi stalbys sie niewolnikiem wielkich
        koncernow, nie chce mi sie tlumaczyc tego rano...

        Ale popatrzcie na zdjecie z artykulu - jaki ladny widok na park Zeromskiego....

        Zaraz, jaki ladny, nie, pi***nijmy tam kilkukodygnacyjny wiezowiec albo pawilon.
    • Gość: rano2 Re: Banki górą na pl. Wilsona IP: *.chello.pl 18.12.08, 06:55
      Jeszcze jedno: w porownaniu z Grojecka pl. Wilsona jest zad**piem gdzie nie ani
      jednego banku
    • Gość: Jan Banki górą na pl. Wilsona IP: 195.8.217.* 18.12.08, 09:36
      Ciągle to samo biadolenie...
      Mnie też to denerwuje, że są już same banki, ale - to ludzie sa
      sobie winni! Wystarczy po prostu nie chodzić do tych placówek. Nie
      będzie klientów - same się zwiną. Skoro jednak ludzie tam chodzą, to
      kólko się zamyka!
      • santakasia Re: Banki górą na pl. Wilsona 18.12.08, 10:55
        Gość portalu: Jan napisał(a):

        > Ciągle to samo biadolenie...
        > Mnie też to denerwuje, że są już same banki, ale - to ludzie sa
        > sobie winni! Wystarczy po prostu nie chodzić do tych placówek. Nie
        > będzie klientów - same się zwiną. Skoro jednak ludzie tam chodzą,
        to
        > kólko się zamyka!

        chyba nie do końca orientujesz się w polityce banków - oddziały,
        które nie raz świecą pustkami i w sumie jako punkty dla klientów są
        nierentowne, są utrzymywane mimo to, bo traktuje się jako "żywą
        reklamę" banku, taki bilbord na poziomie chodnika.
        na placu Wilsona w sumie też tłumów klientów w bankach jakoś nie
        widać.
        • Gość: Art Re: Banki górą na pl. Wilsona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.08, 23:40
          O Snietakasiu! Opowiedz nam jeszce kilka swoich mądrych teorii.
          Głupszego pomysłu niż twój dawno nie czytałem.
          • sankiulot Re: Banki górą na pl. Wilsona 19.12.08, 02:27
            O, Art, krynico mądrości, korzystasz z netu i nie używasz internetowych usług
            bankowych? Głupszego komentarza niż Twój dawno nie czytałem, by spić słowa
            mądrości z Twych ust
    • Gość: an Banki górą na pl. Wilsona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.08, 21:18
      onie!!!!!!!!!!!!!! tylko nie orange:( nie dosc ze najgorsza siec
      komorkowa,najdrozsza,to jeszcze w miejscu kawiarni, można sie tylko załamać że
      nic sie nie zmieni i że nic niemożna zrobic tylko debatować..bez sensu! a tego
      prezesa WSM da sie usunąć? już mu zaproponowano "noge od stołka" z gazety
      wyborczej, ale co,, to cos zmieni?
      ja bym chiała coś zrobić,ale co?
    • Gość: bolo Orange? Przyda się! IP: *.chello.pl 22.12.08, 04:48
      Na razie nie ma ani jednego salonu firmowego w północnej Warszawie, a w
      większości oddziałów w centrum są makabryczne kolejki. Znam taki jeden, do
      którego jeżdżę (spory kawałek), bo tam są w miarę luzy, ale nie zdradzę gdzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja