Uwaga na miłą starszą blondyneczkę w okularach

02.01.09, 13:33
siedzącą na kasie w dh Merkury, lubi dodawać do rachunku coś więcej.
Zastanawiałam się nad zalożeniem tego wątku, ale skoro ona oszukuje, to sama decyduje się na taki temat tu
    • Gość: Krazy Szu Re: Uwaga na miłą starszą blondyneczkę w okularac IP: *.acn.waw.pl 04.01.09, 19:50
      Niestety, obawiam się, że nie ona jedna...W ogóle w Merkurym
      zatrudniona kadra bywa często opryskliwa, a niektóre panie to wręcz
      robią łaskę, że w ogóle obsługują ludzi! Pamiętam, jak tuż przed
      remontem sklepu, gdy działała tylko sala na górze, sprzedawczynie
      chowały się na dziale mięsnym i tam w kąciku popalały papierosy! To
      nie działo się za PRL-u, tylko trzy, cztery lata temu. Na kolegę
      księżne z Merkurego kiedyś się obraziły i nie chciały go obsługiwać,
      np. zamykały kasę gdy podchodził płacić.
      Jeśli chodzi o kasjerki, to niestety, kilkakrotnie byłam świadkiem
      żenujących pomyłek na niekorzyść klienta. Utkwiła mi w głowie
      cudzoziemka, chyba Rosjanka, ktora miała w koszyku najtańszy
      emigracyjny wikt, a kasjerka - chyba właśnie ta obrotna blondynka w
      okularach - próbowała bidulę przerobić na 5 zł ... Ja zawsze
      ustawiam się w kolejce do takiej młodej dziewczyny, która jest
      bardzo skrupulatna, a przy tym sympatyczna.
      • Gość: ganja Re: Uwaga na miłą starszą blondyneczkę w okularac IP: *.aster.pl 04.01.09, 21:25
        Tak ta młoda, taka szczupła z włosami za ucho faktycznie jest miła,
        tylko ludzie, czy ona ma cierpieć przez to? Każdy się do niej
        ustawi, ona będzie zapychać na podwójnych obrotach, a oszustka
        piłować paznokietki i na koniec miesiąca odbierać za to kasę?
        Ja bym właśnie specjalnie do oszustki się ustawiała, a potem
        dokładnie sprawdzała paragon i na głos rządała zwrotu pieniędzy.
        Albo zrobiła taki numer, że podawała po 1 produkcie, a gdy zapytała
        by się czemu, to przy wszystkich powiedziała bym "przepraszam bardzo
        ale już tyle razy się pani pomyliła na moją niekorzyść, że nie chcę
        żeby się to powtórzyło".
        Ale najlepiej to pisać do dyrekcji skargi, jak jej po pensji pojadą
        to się uspokoi.
    • Gość: dario Re: Uwaga na miłą starszą blondyneczkę w okularac IP: 217.153.131.* 05.01.09, 10:38
      o rany...kobita chce sobie dorobić troche grosza, a tu ludzie ...jak
      te wilki
      zero wspierania prywatnej inicjatywy !
    • Gość: Anna Re: Uwaga na miłą starszą blondyneczkę w okularac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.09, 14:45
      Niestety też mam takie doświadczenia na samoobsługowym :(
      I to nie była blondynka tylko miała jakieś ciemne włosy
      i przy mnie nacięła trzy osoby (w tym mnie) i każda
      z nich to zauważyła. Szkoda, że tak się dzieje, bo tam przecież
      dużo starszych ludzi robi zakupy.
    • Gość: gosc Re: Uwaga na miłą starszą blondyneczkę w okularac IP: 217.98.20.* 13.01.09, 23:09
      A czy ktokolwiek z Was poszedł do kierownika sklepu?
      Na Słowackiego 16/18 czyli pod tym samym adresem jest siedziba spółdzielni
      "Społem", jeśli skargi u kierownika nie pomagają, to może trzeba rozważyć wizytę
      "wyżej".
      Dopóki nikt na oszukujących pracowników nie złoży skargi, to taki pracownik
      będzie pracował dalej i dalej będzie oszukiwał klientów.

      Pzdr.
      • Gość: dario Re: Uwaga na miłą starszą blondyneczkę w okularac IP: *.warszawa.mm.pl 14.01.09, 12:59
        a jeśli ten pracownik jest chory ? !!!
        to co wtedy?
        • veeto1 Re: Uwaga na miłą starszą blondyneczkę w okularac 14.01.09, 18:02
          Znaczy, że co? kleptoman? To raczej wyklucza pracę w zawodzie
          sprzedawcy. Jeśli jest chory na co innego i ma temperaturę, to niech
          idzie na zwolnienie, a nie zarazki rozsiewa.
          A że panie z Merkurego są chore na nibycwaniactwo, to zupełnie inna
          sprawa.
          • Gość: dario Re: Uwaga na miłą starszą blondyneczkę w okularac IP: 217.153.131.* 14.01.09, 20:29
            tak, cwany gapa wszędzie się znajdzie :)
            • Gość: Rumburak Re: Uwaga na miłą starszą blondyneczkę w okularac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.09, 08:54
              "Sprawa" obsługi w Merkurym jest od zawsze kiedy pamiętam czyli od
              30 lat...podobnie było w Hali Marymonckiej ale tam nie byłem pare
              lat...
              W Merkurym jako kawałku skostaniałej konstrukcji jaką jest WSS
              Społem nie zmieniło się nic od czasu nieboszczki komuny (opórcz
              dorbnych przeprowadzek i remontu). Ludzie chodzą tam z
              przyzwyczajenia, sentymentu (zresztą i mi się to nieraz zdarzy ale
              to wynika z mojego hobby-wynajdywania ostatnich sklepów "sklepów" z
              Paniami w obowiązkowym "obuwiu ortopedycznym", niebieskim fartuszku
              i plastikowym "czymś" na głowie-niestety Merkury po tuningu już taką
              perełką nie jest - dla zaintersowanych polecam sklep "mydło-powidło"
              WSS Społem Śródmieście na ul. Andersa.
              Wracając do tematu należy dokładnie liczyć resztę przy wydawaniu i
              wiedzieć co mniejwiecej ile kosztuje, choć napewno utrudnia to
              zakupy, szczególnie ludziom starszym. Chodzenie do kierownika a nie
              daj Boże do p. Dyrektora WSS-u urzędującego w tym samym budynku
              można sobie darować. Prawie nigdy go nie ma.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja