Gość: Jan
IP: 195.8.217.*
09.01.09, 09:54
Książka bardzo ciakawa i fajna, podobnie, jak poprzednie dotyczące
Żoliborza, "wydane w tej kadencji". W sumie jest to 4 ksiązki, a nie
3, jak napisał autor artykułu. Wszystkie w ramach tzw. "Biblioteki
Żoliborskiej". A ul.Stołecznej my Żoliborzanie wcale nie
straciliśmy, jak sugeruje pan Chimiak: ta nazwa dalej jest przez nas
stosowana, choć urzędnicy kiedyś, wbrew ludziom i zdrowemu
rozsądkowi, postanowili inaczej...W każdym razie brawo dla UDŻ za tą
i poprzednie książki!