mamajoanna41
10.02.09, 16:54
To było nieformalne, nieplanowane, impulsywne spotkanie w mieszkaniu
Gosi-lynetess. Ponieważ na forum nie mogłyśmy się zgrać co do godziny i dnia ,
zorganizowałam spotkanie w przeciągu kilku minut. Jeden tel., drugi tel. i
byłyśmy na miejscu. Ja,2 Gosie i dołączyła Agnieszka.
Było super. Czwórka dzieci i my. Rozgardiasz, zamieszanie, zabawa. Krótkie
relacje z warsztatów w Poznaniu, planowanie otwarcia klubu, pogaduszki....
Będą zdjęcia na naszym forum.