Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 13:53
byłem dzisiaj rano pobiegać przy Cytadeli - takiej ilości psiego
gówna nie ma nigdzie indziej - Ciekawe podobno to dzielnica "
intelygencji" LUDZIE NIE WSTYD WAM?!
    • Gość: JJ Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 18:17
      Ciekawe, że ludziom mniej przeszkadzają puste butelki i puszki po piwie czy pety walające się wszędzie. Gówienko znika po wiekszym deszczu, a puszka po piwie czy butelka sama nie powędruje do kosza...
      • billy.the.kid Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi 28.02.09, 19:44
        w butelkę nie da się wdepnąc-w gówienko- i owszem.
        • Gość: JJ Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 22:25
          O butelkę lub puszkę można się potknąć i rozbić sobie nos. A jak
          wdepniesz, to buty można po prostu wytrzeć o trawę. Mnie bardziej
          przeszkada syf, jaki tzw kultularni ludzie zostawiają po sobie w
          miejscach publicznych.
          • Gość: Szmatka Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: 94.254.159.* 28.02.09, 22:38
            > wdepniesz, to buty można po prostu wytrzeć o trawę. Mnie bardziej
            > przeszkada syf, jaki tzw kultularni ludzie zostawiają po sobie w
            > miejscach publicznych.

            Kulturalny człowiek chyba nie pociąga z puszki/ butelki w parku.
      • Gość: Esteta ale logika!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.09, 08:54
        butelki wyrzucają menele- porównujesz się z nimi?
      • Gość: mietek KARAĆ - 500 STÓW i po sprawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.09, 09:02
        Bo te gówna nigdy nie znikną - nawet jak przejdzie tsunami - bo
        produkcja kup idzie cały czas bez przerwy. KARAĆ WŁAŚCICIELI!!!
        MANDACIK ZA 500 ZROBI SWOJE!!!
        • Gość: qubol Re: KARAĆ - 500 STÓW i po sprawie IP: *.chello.pl 02.03.09, 15:24
          Nie pomoże i 5 tysięcy mandatu,dopóki NIE BĘDĄ WRĘCZANE.A nie są,bo Straż
          Miejska ma w dupie swoje obowiązki.
    • Gość: tadek1947 Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: *.subscribers.sferia.net 28.02.09, 21:37
      Kocham Żoliborz 2 miłością, właśnie przy Cytadeli mieszkałem kilkanaście lat,
      tam też mieszkała ciocia i wuj.
      Każde miejsce ma swoje + i -.
    • monikadr1 Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi 01.03.09, 00:51
      Chyba wszędzie jest tak samo źle. Dziś na spacerze (Bielany)z dzieckiem w wózku
      musiałam jechać slalomem, omijając wiadomo co. Na chwilę podniosłam głowę i ...
      trafiony zatopiony. Trzeba chodzić jak koń ze spuszczoną głową. Ciekawa jestem,
      czy właściciele psów też w to wchodzą i co sobie wtedy myślą.
      • jovila Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi 01.03.09, 13:57
        Ja tez z małym dzieckiem po Zoliborzu spaceruje i kupy sa wszedzie pilnuje zeby
        2 letni synek nie schodził z chodnika ( tam tez czasem sie cos niestety trafi)na
        trawe bo tam na pewno w cos wdepnie lub co gorsza przewróci. Jak ostanio
        grzecznie zwrociłam uwage Panu to co usłyszałam -Gó...ara!!! (chociaz juz dawno
        nia nie jestem)
        • Gość: kołchozz Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: 212.160.130.* 02.03.09, 10:49
          ja co prawda na ochocie teraz mieszkam ale tu problem podobny albo i
          wiekszy z uwagi na duży odsetek ludzi w wieku emerytalnym. ja zawsze
          jak ide z synem ( 5 lat) i wiedze jak jakis siersciuch wali na trawe
          a włascicielka na kwapi sie zeby posprzatać mówie jak nagłosniej sie
          da: POPATRZ SYNKU TAK WYGLADJĄ TE PANIE ( PANOWIE) CO NIE SPRZATAJA
          PO SWOICH PIESKACH A TY POTEM W TO WCHODZISZ, PAMIETAJ ZE TAK SIE
          NIE ROBI, TZREBA BYC DOBZRE WYCHOWANYM, NAPEWNO W DOMU NA DYWANIKU
          MAJĄ TO SAMO. gwarantuje to działa, wytracasz wszystkie argumenty
          takiemu smierdzielowi, i nastepnym razem chcociaz sie rozejrzy gdzie
          jego siersciuch załatwia potrzeby, bo po pierwsze ja nie musze
          chodzić slalomem pomiedzy odchodami a po drugie dlaczego ja i moje
          dziecko mamy patrZeć jak czyjś pies SRA???
          • Gość: Sierściuch Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 23:26
            To może niech hrabia przeprowadzi się do ogrodzonego wysokim płotem, strzeżonego osiedla? Od chodzenia jest chodnik a nie trawnik! I nim Twój bachor powinien chodzić!
            • Gość: omo Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 10:32
              a niech twój kundel nie sra na chodnik !!! bo jest dla ludzi a nie
              na na składowisko dla odchodów!!!
              • Gość: Sierściuch Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 22:07
                Jak mój pies emeryt narobi na chodnik, to po nim sprzatąm. Zdarza mu się to od czasu do czasu, bo ma już cirka 15 lat. Ale uważam, że skoro świete krowy zaśmiecają trawniki papierami, butelkami czy petami, bo i tak służby miejskie po mnie posprzątają, to skąd taka nagonka na właścicieli czworonogów? Z moich podatków opłacana jest oczyszczanie miasta TAKŻE z psich kup! Wy nie płacicie odzdzielnie na MPO, i dlatego nie chce wam się przejść tych pare metrów do kosza na śmieci. Bo to ktoś za mnie zrobi. Hipokryzja aż miło!
                • Gość: omo Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 06:50
                  nagonka jest na wszystkich - na śmiecących i na zdecydowaną
                  większość właścicieli psów - na tych co kupsk nie sprzątają. nie ma
                  nic obrzydliwszego niż rozmazana kupa na chodniku
    • Gość: Anna Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.09, 13:32
      Też mam psa i po prostu po nim sprzątam i również uważam, że powinny być kary za
      niesprzątanie. Druga sprawa, że z tą kupą w torbie trzeba czasem maszerować
      kilkaset metrów, żeby ją gdzieś wyrzucić.
      • Gość: Maria Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.09, 14:43
        i właśnie o to chodzi - jedna na sto osób sprząta. A reszta ma to
        gdzieś - i powinni być karani.
      • Gość: kołchozz Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: 212.160.130.* 02.03.09, 10:51
        a czy twój piesek sra w odosobnionym miejscu czy tez kazesz
        wsztstkim patzreć jak wypina dupe i mu balasy wisza??????
    • Gość: małami Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: 217.153.76.* 02.03.09, 11:33
      To jest po prostu straszne i obrzydliwe! Chodniki, trawniki, nawet
      murki są ozdobione odchodami. Także reguralnie wjeżdżam w g...
      wózkiem dziecięcym!
      Młodym właścicielom piesków zawsze zwracam uwagę, żeby
      posprzątali "produkcję" swego pupila. A co zrobić z tzw. geriawitem
      (czyli trzęsącymi się staruszkami)? Przecież wiadomo, że się nie
      schylą, bo mogliby się już nie podnieść?
      • Gość: Złota 20 Do małami IP: *.subscribers.sferia.net 10.03.09, 22:17
        Gość portalu: małami napisał(a):

        > A co zrobić z tzw. geriawitem
        > (czyli trzęsącymi się staruszkami)?

        Trochę szacunku do innych by się przydało. Takie określenia nie są na miejscu,
        ale to chyba kwestia kultury. A po swoim psie sprzątam.
    • Gość: mała Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.09, 12:32
      Idąc rano do pracy też szłam slalomem i było mi od tego widoku
      niedobrze. Obrzydliwstwo. Puszki, buteli i pety też przeszkadzają,
      ale nie są aż tak nieestetyczne. Boję się jednak, że jest to temat
      nie do rozwiązania jak wiele innych w tym mieście.
      • Gość: Maria czy istnieje podatek od psa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 14:10
        jeżeli ludzie nie sprzątają - to może niech gmina za ich pieniadze
        to robi???
        • tadek1947 Re: czy istnieje podatek od psa? 02.03.09, 14:17
          No i trzeba będzie podnieść podatki od czworonogów,żeby było za co zbierać "
          psie wyroby".
          • Gość: qubol Re: czy istnieje podatek od psa? IP: *.chello.pl 02.03.09, 15:21
            A efektem tego będzie gwałtowny wzrost liczby porzuconych psów.
            • Gość: JJ Re: czy istnieje podatek od psa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.09, 23:17
              Już teraz Paluch ledwo sobie radzi. Niektóre pieski przywiązane są do budy na dworzu, bo nie ma dla nich miejsca. W jednym boksie mieszka po cztery-pięć psów. Zamiast krytykować, pomóżcie bezdomnym psiakom!!! One tam trafiły przez ludzką bezmyślność.
      • czar_bajry Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi 03.03.09, 23:35
        Na Bielanach wcale nie lepiej:(
    • Gość: Pan Torebka Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: *.acn.waw.pl 04.03.09, 00:33
      Rety, ale się marudy zebrały.

      Jak wam to przeszkadza, to bardzo dobrze, tylko zamiast wylewać tutaj żółć, od czego ani wam nie ulży, ani nikogo nie przekonacie, pomyślcie, jak to zmienić.

      Biegać można iść do Parku Krasińskiego, tam masz strefę bez psów. Piszę to troszkę złośliwie, bo sam lubię biegać razem z moim psem i musimy po ulicy w nocy (psina jest spora, prawie 50kg, i jak się rozpędzi na prostej, to nie wyrabia na zakrętach i roztrąca ludzi), bo park nam zamknęli.

      Ja staram się dawać przykład – sprzątam po swoim psie zawsze, moi sąsiedzi zaczęli się wstydzić niesprzątania i sami to robią. Oczywiście, są sytuacje wyjątkowe, np. gdy zwierzak ma biegunkę i tego się zebrać nie da. Bywa, że trawnik to taki śmietnik albo bagno, że już odpuszczam. Albo w promieniu kilku kilometrów nie ma publicznych koszy na śmieci - to jest pewien wyznacznik agrarnej kultury warszawiaków.

      No bo z drugiej strony jak z ulicznej śmietniczki wystaje np. pudło po 5kg proszku do prania albo sucha choinka. Albo zwyczaj dokarmiania szczurów (niby kotków i ptaszków, ale te nie mają szans się dopchać – szczury, psy i kuny są szybsze) i wyrzucanie resztek jedzenia czy suchego chleba gdzie popadnie (byle nie pod własnym parapetem).

      Młodzież da się zrozumieć, porzucona torba po chipsach, papier po bule z McDonalds'a czy pudło po butach to tagowanie rzeczywistości, znaczenie terenu i budowanie własnej tożsamości. Ale starszyzna kultywuje kulturę agrarną: krowa wali placki na łąkę bo taka jej natura, i ukochany pucio czy perełka też.

      Z nimi trzeba rozmawiać, bo jakiś próg wrażliwości mają. Mnie np. kiedyś urocza emerytka wlokąca się z niedzielnej sumy obficie obsobaczyła, kiedy mój pies (jeszcze kilkumiesięczny szczeniak, więc nieumiejący za dobrze trzymać) walnął kupsko na środku chodnika. Tylko że ja zaraz je zebrałem, a jej chodziło o to, że niewychowany (mało jest wychowanych szczeniąt) i zrobił nie tam, gdzie trzeba, bo powinien na trawniku (jak jej jamniczek, z którym ją widuję). Więc to nie jest tak, że skamielina bez uczuć i nosa, tylko coś mają poprzestawiane.

      Jest prawo nakazujące sprzątania po psach. Sąsiada, który źle parkuje na wspólnym terenie, inni sąsiedzi potrafią zmusić do podporządkowania. Sąsiada, który ma małe dziecko, które w dzień biega i hałasuje, a w nocy płacze i hałasuje, potrafią zaszczuć tak, że musi się wyprowadzić. Jak się tak przejmujecie, to dobrze, ale działajcie - dzwońcie do straży miejskiej, nie muszą wlepiać mandatów po 500zł, pouczenie bywa bardziej skuteczne.

      Ale najgorsze jest to, że nie potrafimy żyć razem. Jak ktoś ma rower, to samochody są mu śmiertelnym wrogiem. Jak ma małe dziecko, nienawidzi samochodów, rowerów i psów. Jak ma psa – rowerzystów by pozarzynał czymś tępym. A ja mam i psa, i samochód, i dziecko, i rowerem do pracy jeżdżę :)

      I tęsknię za wielogodzinnymi spacerami z psem po londyńskim parku, koło którego mieszkałem, po którym biegały dzieci (które wiedziały, jak się zachować wobec zwierząt, w przeciwieństwie do wielu żoliborskich pociech, które do obcego psa biegną np. z patykiem i z wrzaskiem a rodzice się cieszą jak głupki), na trawie siedziało się na kocyku z koszem piknikowym, psy szalały i raz na godzinę przejeżdżał facet na koniu.

      Da się?

      Działajcie, zamiast się bez sensu wk... :)
      • Gość: Maria Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 06:59
        jeżeli nawet to prawda co piszesz ( że sprzatasz po psie) to jesteś
        wyjatkiem .

        Jeżeli chodzi o straż miejską to pomimo tego, że chodzą codziennie
        przy Cytadeli , to ani razu nie widziałam żeby zwrócili uwagę , (
        nie mówiąc już o mandacie ) osobie z psem, który zostawia odchody.

        Co do Londynu, to psy nie wchodzą do dużych parków , a właściciele
        ZAWSZE sprzątają po swoich zwierzakach.

        A co do biednych zwierząt na Paluchu - co to ma do problemu
        niezbierania kup w parkach?

        I pomysł idz sobie pobiegaj gdzie indziej , bo tu srają nasze psy
        jest jak rodem z Gombrowicza.

        Niestety Polacy to naród brudasów - niesprzatających po sobie, po
        swoich psach, wywalajacych śmieci gdzie się da a najlepiej do lasu.

        Zmienić to mogą tylko i wyłącznie WYSOKIE KARY, i o to należy
        postulować w gminie, może chociaż na Żoliborzu to się uda.
        • jota-40 Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi 04.03.09, 08:59
          Ach, odwieczny leitmotiv psiego gó..na! Ilekroć widzę ten wątek na forum -
          czuję, że stopniały śniegi i zbliża się wiosna ;).
          Znam kilka osób, które sprzątają po swoim psie i olbrzymią większość - zwłaszcza
          starszych osób - które nie sprzątają. I - obawiam się - sprzątać nie będą.
          Moim zdaniem powinno się podwyższyć podatek, pobierany od właścicieli psów i
          rozwiązać problem odgórnie - istnieją specjalne urządzenia do sprzątania;
          zatrudnia się bezrobotnych i przynajmniej główne chodniki będą do przejścia
          suchą stopą.
          • momas Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi 04.03.09, 09:36
            Podwyższyć?
            Raczej ponownie wporowadzić. Obecnie nie ma czegoś takiego jak
            podatek za posiadanie psa. Jakiś czas temu zmniejszyli podatek do
            złotówki (rocznie) ale i tak mało osób płaciło, więc został
            zlikwidowany.
            Tak gwoli wuyjaśnienia.


            (Argument: płace podatek za psa - upada).
        • Gość: JJ Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 22:33
          Pytasz, co mają zwierzaki na Paluchu, do sprzątaniu po psie. Otóż ostatnio jeden pan porzucił swojego labladora przywiązanego w lesie. Ktoś widział jego samochód i powiedział o wszystkim policjii. Na pytanie, czemu to zrobił, to odpowiedział, że pies brudził i miał już dosyć sprzątania po nim.
          To nie jest odosobniony przypadek. Ludzie wywalają psy, bo albo brudzą, albo szczekają i przeszkadzają sąsiadom, albo warczą na dzieci. Tak po prostu jest najprościej; reszta ma to w nosie, bo co go obchodzi cudzy kundel.
          Zawsze pada argument, żeby stosować wysokie kary. To takie typowe dla Polaków. Popieramy restrykcyjne kary za wszystko, do momentu aż nie odczujemy tego na własnych plecach. Wtedy najgłośniej protestujemy:) Uważasz, że emerytka zapłaci taką grzywnę z skromnej sumki jaką dostaje? Bo właśnie najczęściej takie babcie gania Straż Miejska...
          Są parki, gdzie psy nie mają wstępu i tam można łazić z dzieciakiem.
          Żyj i daj żyć innym!
          • Gość: ja Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 06:55
            i dzięki takiemu podejścu mamy obsrane chodniki - daj żyć innym -
            otóż nie zamierzam - nie będę patrzeć na to spokojnie i będę
            wydzwaniać non stop do straży miejskiej z donosami na właścicieli
            którzy nie sprzątają po psach , drogi miłośniku obsranych chodników
            • Gość: JJ Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 23:14
              Ciekawe, dlaczego przez kilkadziesiąt lat nie było to żadnym problemem dla mieszkańców Warszawy? Coraz wiecej ludzi przyjeżdza do stolicy robić tzw. "karierę", z małych prowincjonalnych miasteczek i próbują cywilizować Warszawkę.
              Posiadanie psa przez mieszczucha, to nie jest fanaberia czy kaprys. Powtarzam po raz enty: z moich podatków opłacane jest sprzątanie miasta, nie tylko ze zwykłych śmieci, ale i psich kup. Po co kazać każdemu biegać za pupilem i pilnować gdzie sra? Karać kogoś za posiadanie psa? Mam wystarczająco dużo obowiązków i kosztów związanych z posiadaniem czworonoga. Nie musimy naśladować zachodnich wzorców. Zawiast narzekać na właścicieli zwierząt, naciskajcie na władzę miasta, żeby lepiej wykorzystywały pieniądze z publicznej kasy!
              A skoro chcesz mieć wrogów zamiast sąsiadów, to wydzwaniaj. Widocznie nie masz większych problemów....
              • Gość: j Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 01:54
                "próbują cywilizować" - to chyba wystarczy za komentarz do Twojego postu.
              • Gość: qubol Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: *.chello.pl 14.03.09, 08:25
                To ciekawe co piszesz.Ci,którym zależy na tym,żeby miasto było czyste,"próbują
                cywilizować Warszawkę" i "naśladują zachodnie wzorce".
                Natomiast ci,którzy nie mają żadnych wyrzutów sumienia,że ich psy obsrywaja
                chodniki,uważają,że skoro płacą podatki,to wszystko im wolno.
                To nie jest sprawa jednego pokolenia,niestety.Może za 100 lat Polacy staną się
                społeczeństwem,a nie zlepkiem sobiepanów i szlachty.
                Jakie masz koszty związane z posiadaniem psa?Musisz kupować mu jedzenie,zamiast
                dostawać je za darmo-płacisz podatki,więc czemu nie?
                Nie dojrzałeś do posiadania psa.Nie dojrzałeś do życia w mieście,wśród
                ludzi.Twoja wolność kończy się tam,gdzie zaczyna się miejski chodnik i
                trawnik,obsrany przez psa,za którego jesteś odpowiedzialny.Podatki nie mają z
                tym nic wspólnego.
                Podobna filozofie wyznają rodzice nastoletnich przestępców-to nie moja wina,ja
                płacę podatki na to,żeby szkoła wychowała mi dziecko.Ja sam nic nie muszę,ja
                płacę podatki.
                Mam nadzieję,że nie masz dzieci.
                • Gość: JJ Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 22:53
                  Zależy mi na czystości miasta, ale mylisz pojęcia. Podatki płacę-wmagam czystych chodników, tyle że od tego jest MPO, a nie ja. Do życia w mieście nie dorosły osoby, które nie rozumieją, że w Warszawie pieniądze z kasy miejskiej nie powinny iśc tylko na takie cele jak ścieżki rowerowe czy utrzymanie parków. W Szczecinie zakupiono z kasy miasta odpowiednie maszyny do sprzątania kup. I nie ma problemu! Jeśli tak zależy Ci na czystości, to zacznij od siebie! Ja segreguje śmieci, A TY? Dbasz tylko o swój kawałek trawnika; zrób coś żeby nie zostawić po sobię góry śmieci następnyn pokoleniom.
                  Czuje odpowiedzialność za swojego czworonoga. Pilnuje, żeby nikogo nie pogryzł, i był szczepiony na wścieklizne. Tego wymaga prawo i tego przestrzegam.
                  Chyba nigdy nie posiadałeś/posiadałaś psa. Zwierzak to nie tylko żarcie. Ja oprócz karmy muszę ponosić koszty weterynarza, szczepienia, oraz strzyżenia psa 3 razy w roku. Nie jest to majątek, ale koszty są.
                  Ja też mam nadzieje, że nie masz dzieci. Takich małostkowych rodziców im nie życzę:(
                  • Gość: ja Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 00:02
                    prawo wymaga też żebyś sprzątał po swoim psie.
                  • Gość: qubol Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: *.chello.pl 15.03.09, 04:12
                    Wybierasz sobie śmieci,które sprzątasz?Papierki i butelki ok,a gó... Twojego
                    pieska be?To kto jest małostkowy?Segregujesz śmieci,pięknie.To segreguj jeszcze
                    psie kupy-sprzątaj te po swoim psie.To dokładnie to samo.
                    Co miasto ma do Twojego psa?Dlaczego ma kupować maszyny do sprzątania
                    chodnika?Bo płacisz podatki a sprzątać Ci się nie chce?To płać za psa 1000 razy
                    większe-może wtedy Ci się zechce.Pomyśleć.
                    Jak myślisz,na co idą pieniądze na utrzymanie parków?Ano właśnie na sprzątanie
                    gówien po psach,między innymi.Na sprzątanie takiego Pola Mokotowskiego albo
                    takiego Lasku Lindego,zamienionego przez właścicieli psów w bezpłatną
                    toaletę,mimo,że przed wejściem do każdego z nich stoją tablice,nakazujące
                    sprzątać po psach i zakazujące spuszczanie ich ze smyczy.Ale Ty pewnie nie
                    unosisz głowy,żeby je przeczytać-masz wzrok wbity w ziemie,bo można w gó...
                    wdepnąć.Gó...,które zostawił pies,kogoś kto tak jak Ty płaci podatki.
                    Prawo WYMAGA od Ciebie sprzątania po swoim psie.Ale Ty sobie wybierasz,co
                    będziesz robił:szczepienie tak,sprzątanie nie.Kiedy zrezygnujesz ze
                    szczepienia?No przecież pilnujesz,żeby pies nikogo nie pogryzł,to po co
                    szczepić-przecież to są koszty...
                    • Gość: JJ Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 00:27
                      Właśnie przez takie nielogiczne myślenie nasza Warszawka wygląda jak wielki śmietnik. Estetom przeszkadza brzydki zapaszek, ale butelki, pety i plastikowe reklamówki już nie. G...o rozłoży się samoczynnie po paru dniach, torebka foliowa to kilkaset lat rozkładu. To mój świadomy wybór, a nie lenistwo. Wolę wyrzucić do kontenera puszkę aluminiową czy foliówkę. Może by tak Hrabia pochylił się czasem i wziął walającą sie torebkę albo puszkę po piwie? Czyżbyś się brzydził, że tego nie robisz? Szkoda pobrudzić sobie rączek? Krytykujesz innych, a sam nic nie robisz, żeby park był czystszy. Fe, nieładnie!
                      Jeśli tak Ci przeszkadzają psy w parku, to idż do Łazienek. Pies musi pobiegać, a skoro nie jest agresywny-nie mam zamiaru trzymać go na smyczy. Zwierzęta załatwiają swoje naturalne potrzeby na trawniku i to jest normalne.
                      Bez sensu jest karanie ludzi za posiadanie psa, czy to wysokim podatkiem czy mandatami. Przez takie drakońskie prawa tylko przybywa ich na Paluchu. Weż sobie psa, a dopiero wtedy zrozumiesz jaka to odpowiedzialość! To kolejny członek rodziny, a nie zabawka. Przestałbyś szczepić lub leczyć swoje dziecko, bo Cię nie stać?
                      Ustanowiono MARTWY przepis o sprzątaniu po swoich pupilach. Skoro jest NIESKUTECZNY, to może warto go zmienić? Szczecin ma tą przewagę nad stolicą (co przyznaję ze smutkiek), że umieją w pełni wykorzystywać pieniądze z podatków. U nas to nikogo nie obchodzi, co się dzieje z kasą, po tym jak wypełnimy PIT i odamy do skarbówki. Przyzwyczailiśmy się, że inni myślą za nas. Skoro jakiś pomysł może wypalić, to czemu go nie wykorzystać???
                      • Gość: OMO to że płacisz podatki to nie znaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 10:09
                        że masz nie sprzątać po swoim psie- bo idąc twoją logiką to możesz
                        równie wywalać śmiecie na chodnik , bo ktoś to powinien z TWOICH
                        podatków posprzątać. I SPRZATNIĘCIE KUPSKA PO PSIE ZAJMIE CI MNIEJ
                        CZSAU NIŻ WYPISYWANIE TYCH BZDUR NA FORUM . MASZ PSA - MASZ
                        OBOWIĄZKI JAK WALNIE KUPĘ NA DYWANIE TO TEŻ NIE SPRZĄTASZ?
                      • Gość: awi2 Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: *.chello.pl 18.03.09, 13:25
                        Wiesz co,napiszę Ci to wielkimi literami-może zatrybisz:ODPOWIADASZ ZA PSA,KTÓRY
                        JEST TWOJĄ WŁASNOŚCIĄ.JEŻELI PIES JEST TWOJĄ WŁASNOŚCIĄ,TO JEGO KUPA TEZ JEST
                        TWOJĄ WŁASNOŚCIĄ.GDY ZESRA SIĘ NA CHODNIKU,TO TAK,JAKBYŚ TY SIĘ
                        ZESRAŁ,HRABIO.SRASZ NA CHODNIK,ALE PUSZECZKI WRZUCASZ DO
                        KONTENERA-FAKTYCZNIE,DBASZ O PRZYRODĘ.Puszeczka się nie pobrudzisz,gównem
                        tak.Możesz być dumny ze swojego wyboru,ale dla mnie jesteś gównem swojego psa.
                        Weź swojego pieska za granicę i pozwól mu się wysr... na trawnik,a potem nie
                        posprzątaj.A jak policjant będzie Ci wypisywał mandat,powiedz mu:ten przepis
                        jest martwy,nie sprzątnę.W najlepszym wypadku dostaniesz drugi mandat,większy.W
                        gorszym-od razu Cię zamkną.
                        Przepis nie jest martwy-martwym chcą go widzieć tacy jak Ty,którzy wybierają
                        sobie,których przepisów przestrzegać,a które olewać-bo tak wygodniej.
                        Właśnie dlatego,karanie takich kretynów jak Ty ma sens.Bo Ty nic nie zrozumiesz
                        po za batem.Tylko wysoki podatek za psa i ogromne mandaty zmuszą Cie do myślenia.
                        Podobno właściciele psów upodabniają się do swoich zwierząt-jesteś żywym
                        dowodem,że to prawda.
                      • Gość: qubol Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi IP: *.chello.pl 18.03.09, 15:11
                        Bez sensu jest karanie ludzi za posiadanie psa, czy to wysokim podatkiem czy ma
                        > ndatami. Przez takie drakońskie prawa tylko przybywa ich na Paluchu.

                        No zobacz,a ja wiem,że nie płaci się w Warszawie podatku za psa,a i mandaty za
                        sranie na ulicy nie są wręczane przez Straż Miejską-a psów na Paluchu ciągle
                        przybywa.I jak to wytłumaczysz,miłośniku zwierząt?

                        Pies musi pobiegać,
                        > a skoro nie jest agresywny-nie mam zamiaru trzymać go na smyczy.

                        A jak kogoś ugryzie mimo,że powinien być na smyczy,to powiesz,że wszystko w
                        porządku,bo jest szczepiony?

                        To mój świadomy wybór, a nie lenistwo. Wolę wyrzucić
                        > do kontenera puszkę aluminiową czy foliówkę. Może by tak Hrabia pochylił się cz
                        > asem i wziął walającą sie torebkę albo puszkę po piwie? Czyżbyś się brzydził, ż
                        > e tego nie robisz? Szkoda pobrudzić sobie rączek?

                        To kto,Panie Hrabio,nie chcę sobie pobrudzić rączek,no kto?Gó... bardziej
                        brudzi,prawda?

                        > Ustanowiono MARTWY przepis o sprzątaniu po swoich pupilach. Skoro jest NIESKUTE
                        > CZNY, to może warto go zmienić?

                        No jasne,bo przecież stare przysłowie w Kraju nad Wisłą mówi,że przepisy są po
                        to,żeby je olewać.To nie przepis jest nieskuteczny,tylko organa powołane do jego
                        egzekwowania są nieudolne.

                        I nie pisz o moim mieście "Warszawka".To miasto nazywa się WARSZAWA.
              • Gość: ja do jj - to ty chyba jesteś ze wsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 08:28
                bo tam się właśnie nie sprząta po psach. a w cywilizowanym świecie
                ludzie to robią i nie maja z tym problemu, chociaż też płacą podatki
                • Gość: JJ Re: do jj - to ty chyba jesteś ze wsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 23:05
                  Tak, pochodzę ze wsi Bielany. Mieszkam tu od urodzenia. I pamiętam jeszcze czasy kiedy w tej części Warszawy pasły się krowy, oraz konie. Ludzie mieszkali tu jak na wsi. Jeszcze na początku lat 80-tych mój śp. dziadek chodował na podwórku króliki.
                  Ja mieszkam TUTAJ, nie na zachodzie. I uważam, że skoro utrzymuje z podatków speców od sprzątania, to ich zadaniem jest dbanie o czystość ulic i chodników!
                  • Gość: ja Re: do jj - to ty chyba jesteś ze wsi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 00:00
                    nikogo nie utrzymujesz. sprzątaj po sobie i po swoim psie. bo tak
                    się robi w cywilizowanym świecie do którego tak tęsknisz
                    • Gość: JJ Do ja-ostateczna odpowiedż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 23:14
                      To TY chcesz mnie na siłę "cywilizować" człowieku, mimo, że tego nie potrzebuje! Pouczasz mnie jak mam postępować, i jak się żyje na tzw "wielkim świecie". I nie próbuje się wywyższać, a wytykam typowe dla Polaków kompleksiki. I widocznie udało mi się trafić w czuły punkt. A przy okazjii wyszło Twoje niedouczenie. Podatki idą do kasy miasta, a ta opłaca służby porządkowe. Ergo-Z moich podatków opłacane jest sprzątanie miasta. Swój punkt widzenia podtrzymuje i nie będę wyręczać miasta/gminy. Zajmij się lepiej swoim życiem.
                      • Gość: ja do jj ostatnia odpowiedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 09:13
                        ciągle to samo - brakuje ci cywilizacji - ale jak się okazuje, nie
                        dorastasz do niej
                      • Gość: lkjm Re: Do ja-ostateczna odpowiedż IP: 217.153.76.* 18.03.09, 11:39
                        Wszystko fajnie...
                        ale podatki płaci Pan za siebie, a nie za psa. Jak wprowadzony
                        zostanie podatek od psa, to wtedy w zasadzie "miasto" powinno
                        sprzątać z ulic psie fekalia. Choć kulturalny właściciel i tak
                        posprząta po swoim pupilu.
                        • Gość: ja Re: Do ja-ostateczna odpowiedż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 00:36
                          Pan JJ najwyrazniej uprawia klasyczny trolling internetowy.

                          pl.wikipedia.org/wiki/Trollowanie
                          Proponuje sie nie denerwowac i po prostu ignorowac jego pelne sprzecznosci
                          (celowo) wywody.

                          • Gość: JJ Re: Do ja-ostateczna odpowiedż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.09, 22:59
                            Proponuje sprawdzić, co to znaczenie słowa głupota na Wikipedii, bo najwyrażniej nie rozumiesz co Ci dolega:)
                            Znaczenia słowa małostkowość też. Kup sobie najlepiej słownik-myślenie nie boli!!!
                            • Gość: jano Re: Do ja-ostateczna odpowiedż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 01:56
                              Twoj przyklad pokazuje ze jednak myslenie boli:))
                              • Gość: JJ Re: Do ja-ostateczna odpowiedż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.09, 20:41
                                Skoro RACJONALNE argumenty do Ciebie nie docierają, to znaczy że to raczej dotyczy Ciebie. Jedyną Twoją odpowiedzią są pyskówki i powtarzanie obiegowych opinii. Skoro nie potrafisz samodzielnie myśleć, to kto tu jest półgłówkiem?
                                • Gość: jano Re: Do ja-ostateczna odpowiedż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.09, 00:06
                                  Czy administrator moze zbanowac tego Pana? :)
      • Gość: Złota 20 Do Pan Torebka IP: *.subscribers.sferia.net 10.03.09, 22:27
        Gość portalu: Pan Torebka napisał(a):

        > I tęsknię za wielogodzinnymi spacerami z psem po londyńskim parku, koło którego
        > mieszkałem, po którym biegały dzieci (które wiedziały, jak się zachować wobec
        > zwierząt, w przeciwieństwie do wielu żoliborskich pociech, które do obcego psa
        > biegną np. z patykiem i z wrzaskiem a rodzice się cieszą jak głupki), na trawie
        > siedziało się na kocyku z koszem piknikowym, psy szalały i raz na godzinę prze
        > jeżdżał facet na koniu.
        >
        > Da się?

        W cywilizowanym miejscu da się, ale nie w Warszawie, niestety. Piszę to z wielkim smutkiem, lecz niestety to miasto (skądinąd moje ukochane) staje się coraz bardziej nie do życia i to głównie z uwagi na hołotę, która nie patrzy dalej niż czubek swojego nosa. To pewnie ci wykształceni wielkomiejscy ludzie sukcesu i dzieci hossy:(
        Można mieć psa i sprzątać po nim, można mieć samochód i nie parkować na chodniku/przejściu dla pieszych/trawniku tylko niestety nie w mieście będącym największym eksperymentem socjologicznym w Europie. W Paryżu nie ma problemu z psami, pewnie z uwagi na inną kulturę.
        Sprzątam po "zwierzu", uważam to za normalne zachowanie i sądzę że problem nie jest w sprzątaniu. Niestety dla kmiotka miejsce psa jest przy budzie i tego nie da się zmienić w krótkim czasie. Może za 100 lat dojdą wreszcie do takiego stosunku do zwierząt jak w cywilizowanym świecie.
      • florian_rydel Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi 16.03.09, 15:41
        całkiem sensownie napisane. Faktycznie dużo zalezy od podejscia i
        zrozumienia "drugiej" strony. Nie ma u nas nawyku sprzątania po
        psach bo i skad ma być? Jako społeczenstwo dojrzewamy i powoli sie
        to zmienia(chocby te pojedyncze deklaracje ze ktos sprzata po swoim
        psie) Niestey na wszystko potrzeba czasu.
    • juliza Re: Żoliborz najbardziej obsr... miejsce na ziemi 04.03.09, 10:01
      Tak samo jest nad kanałkiem, gdzie spaceruję z dziećmi. Jeżdżę wózkiem slalomem,
      bo wszędzie rozgniecione gó.... A co do argumentu, że trzeba się na strzeżone
      osiedle wyprowadzić - no to chyba jest odwrotnie!! - jak ktoś chce mieć psa, to
      niech się do lasu, na łąkę czy pole wyprowadzi, żeby ten miał gdzie sr.... A jak
      dziadek nie jest w stanie się schylić, żeby po nim posprzątać, to niech z
      posiadania pieska zrezygnuje lub zabiera wnusię/sąsiadkę/sprawniejszego kolegę
      na spacer. Sprzątanie po psie jest KONSEKWENCJĄ jego posiadania. Czy się to
      komuś podoba, czy nie.
    • Gość: Horeszko Te wszystkie wątki o psich kupach, złym parkowaniu IP: *.chello.pl 04.03.09, 10:43
      śmieciach,wandalizmie itp.-to wszystko lanie wody po próżnicy.Wiadomo,że narodem
      jesteśmy wielkim,a społeczeństwem żadnym.Trzeba bata i już.Dlatego,konia z
      rzędem temu,kto wymyśli,w jaki sposób zmusić Straż Miejską i policje do
      wykonywania ustawowych obowiązków.I tu jest pies(nomen omen)pogrzebany...
      • Gość: Maria i właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.09, 13:29
        zamierzam wydrukować te opinie z forum i porozsyłam do burmistrza ,
        wice -burmistrza , strazy miejskiej, gdzie się da. należy wreszcie
        skończyć z tą kupą
        • mrozonka82 Re: i właśnie 19.03.09, 16:25
          a tutaj można sobie pooglądać jak nasze miasto tonie pod psimi kupami
          psiakupa.blox.pl/2009/02/Stary-Mokotow-wciaz-nowe-kupy.html
        • Gość: Dori Re: i właśnie IP: *.gprs.plus.pl 21.03.09, 04:47
          Witam. Maria ja już zaczełam rozsyłać, ponieważ taki syf
          przynajmniej przy mojej ulicy jest od jakiegoś czasu.
          Służby miejskie nic w tym kierunku nie robią. Mało tego zaczynają
          znikać śmietniki, a w miejsce znikających nie pojawiają się nowe.
          Mam nadzieję że niejaki wilson, jako piewca istniejącego ładu i
          porządku po kaczyńskich, zaprzestanie usuwania postów szkalających
          boskiego urzędowania hgw.
          Tak zasranego miasta ngdy nie było!!!
        • Gość: KaMa Słusznie! IP: 194.103.63.* 26.03.09, 11:24
          podpiszę się chętnie i na kolanach zaniosę razem z Tobą!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja