Wypadek Bogusławskiego/Kwitnąca 1.03 ok. 11-tej?

IP: 217.116.102.* 01.03.09, 20:17
Ktoś wie, jak właściwie do tego doszło? Samochody były rozwalone dość
konkretnie, po wyglądzie, prędkość musiała być sporo większa niż dozwolone 40...
    • Gość: Grodek Re: Wypadek Bogusławskiego/Kwitnąca 1.03 ok. 11-t IP: *.merinet.pl 01.03.09, 20:30
      Standartowo, podobnie jak kilka dni temu - wymuszenie pierwszeństwa
      przejazdu. Co do prędkości się nie wypowiadam, bo samego wypadku nie
      widziałem. Jednak jest kilka kwestii, które powinny zostać poruszone:
      - po pierwsze prędkości rozwijane na Kwitnącej. To co się ostatnio
      dzieje woła o pomstę do nieba. Debile jeżdżą tą osiedlową jakby nie
      patrzeć uliczką 80 i więcej km/h.
      - po drugie samochody parkujące wzdłuż Kwitnącej, na odcinku
      pomiędzy Bgusławskiego i Brązowniczą ograniczają widoczność i
      powodują zagrożenie zarówno dla samochodów jak i pieszych. Nie
      wspomnę o 203 codziennie stojącym w korku, bo szerokość Kwitnącej
      ograniczona przez zaparkowane auta nie pozwala mu normalnie
      przejechać. Dziś po wspomnianym wypadku próbowałem zainteresować
      błązna w mundurze policyjnym opisującego wypadek tym faktem i
      zostałem kompletnie olany. Dla niego parkowanie w odległości
      mniejszej niż 15m od skrzyżowania i zajmowanie całej szerokości
      chodnika to nie są powody do interwencji.
      Zamierzam zacząć walczyć o postawienie wzdłuż Kwitnącej słupków, lub
      najlepiej barierek. Dadzą one pieszym choćby namiastkę
      bezpieczeństwa (i uniemożliwią włażenie w dowolnym miejscu na
      jezdnię), a samochodom uniemożliwią parkowanie ograniczające
      widoczność i szerokość jezdni.
      • Gość: bolo Re: Wypadek Bogusławskiego/Kwitnąca 1.03 ok. 11-t IP: 217.116.102.* 01.03.09, 21:19
        Wymusił wyjeżdżający z Bogusławskiego? Bo tam to akurat jest niezła widoczność.
        A co do wyjazdu z Brązowniczej, to się zgadzam - nie widać po prostu nic.
        Jeszcze po ciemku, przynajmniej widać odblaski reflektorów. A w dzień -
        parkujący na chodniku i częściowo na jezdni Kwitnącej tak zasłaniają wszystko,
        że nieraz trzeba czekać na przechodzących pieszych, dzięki którym wiadomo, że od
        lotniska droga wolna, albo jechać na czuja, skokami po 20 centymetrów...
      • Gość: niegrodek Re: Wypadek Bogusławskiego/Kwitnąca 1.03 ok. 11-t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 11:25
        Nie nazywaj kogoś błaznem-naucz sie pisać.....Zmiana przepisow na
        tej drodze,ustawienie barierek to rola dla zarządcy drogi a nie dla
        policjanta ktory rozlicza zdarzenie drogowe.................Walcz o
        słupki....masz moj podpis na petycji gdybyś zbierał...........
        • Gość: Grodek Re: Wypadek Bogusławskiego/Kwitnąca 1.03 ok. 11-t IP: *.merinet.pl 02.03.09, 19:48
          Gość portalu: niegrodek napisał(a):

          > Nie nazywaj kogoś błaznem-naucz sie pisać.....Zmiana przepisow na
          > tej drodze,ustawienie barierek to rola dla zarządcy drogi a nie
          dla policjanta ktory rozlicza zdarzenie drogowe...

          Nazywam błazna błaznem i zawsze będę to robił. Ten imbecyl już dawno
          zakończył sprawę kolizji (auta były już odholowane) i po prostu
          siedział w radiowozie zaparkowanym w bramie wjazdowej do ZRiKD.
          Pokazałem mu białego Peugeota Partnera zaparkowanego w sposób
          ewidentnie ograniczający widoczność dla wyjeżdżających z
          Brązowniczej i doczekałem się wzruszenia ramionami.
          A co do umiejętności pisania - wstawianie kilkunastu kropek pomiędzy
          zdaniami dość kiepsko o niej świadczy...
Pełna wersja