Pożar na Broniewskiego

16.03.09, 12:08
www.zw.com.pl/artykul/1,343908.html



Mateuszek ma

Łukaszek ma
    • alabama8 Re: Pożar na Broniewskiego 17.03.09, 13:40
      No właśnie, Broniewskiego 83, znowu pożar i to nie pierwszy. W tym
      bloku regularnie podpalane są zsypy, ciągle coś się kopci, dymi. To
      bardzo stresująca sytuacja dla mieszkańców.
      Poradźcie, co zrobić żeby podpalenia się skończyły. Czy zwrócić się
      do administracji o lepsze zabezpieczenie piwnic, o usunięcie lokali
      usługowych z parteru. Jak sobie poradzić z wyrostkami okupującymi
      klatki schodowe.
      Wpadł mi do głowy pomysł polegający na zaproponowaniu administracji
      usunięcia ławek które są pod zadaszeniem przed klatkami schodowymi.
      Nie będzie gdzie przesiadywać więc "młodzież" wyniesie się gdzie
      indziej. Nie wiem jak byłoby to uciążliwe dla mieszkańców (zwłaszcza
      starszych) - ale oni raczej nie korzystają. Korzysta za to "element"
      który tam stoi, pali i pije.
      • Gość: Magda Re: Pożar na Broniewskiego IP: 94.254.144.* 17.03.09, 18:45
        No to po prostu dzwoń po straż miejską - pić w miejscach publicznych
        nie wolno. Koło mnie też się zbierali, zadzwoniłam raz, drugi, trzeci,
        straż miejska przyjechała i kolesiostwo przestało się zbierać.
    • Gość: gośc Re: Pożar na Broniewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 05:54
      była propozycja spółdzielni zeby zrobic monitoring,ale większośc mieszkanców się
      nie zgodziła,chyba tych starszych bo pewnie mysla ze skoro siedza cały dzień w
      domu to im nie potrzebny , a teraz prądu nie było 12 godzin bo instalacja sie
      spaliła,lodówki rozmrozone moze dadza się przekonac,
Pełna wersja