Gość: mały Izestresowany
IP: *.4web.pl
13.01.10, 17:25
Oczywistym jest fakt że strażnik miejski był zajęty, bo wlepiał mandat babci
sprzedającej na Targowej sznurowadła. Przecież samochód zaraz odjedzie i po co
ten raban? Zdrowy rozsądek i wyobraźnia w obecnych czasach to towary
deficytowe. Nikt bez potrzeby nie bywa w szpitalu, chyba, że lekarze, ale dla
nich miejsca parkingowe odśnieżone czekają.