Gość: aaa
IP: *.chello.pl
10.07.10, 12:18
[]Jest ładna upalna pogoda wiec narod uda się wieczorem do lasku
bródnowskiego zrobić sobie grila. Wezmą do tego sporo popitki. Kiedy
grill już się skończy podchmielone towarzystwo zapali ogniska. Na
podpałkę urwie kawał deski z placu zabaw lub z wiaty. Puszczona na
maxa muzyka z aut aparkowanych przy placu zabaw skutecznie zagłuszy
krzyki i ryki podchmielonej ferajny. O dogaszeniu ognia przeważnie
się zapomni. Jest weekend i patroli policyjnych czy SM w lasku
wieczorną porą spodziewać się raczej nie należy. Szansa na spory
pożar z uwagi na upalna pogodę jest spora. Pan burmistrz w tej
sprawie myśli kolejny już rok