Gość: olivia
IP: *.chello.pl
15.08.10, 13:31
Jako stała klientka zakładów fryzjerskich i kosmetycznych zaczynam
mieć coraz więcej uwag do panującej tam higieny a dokładniej do
braku starań o higienę. Czy macie podobne spostrzeżenia? Już samo
wejście, wygląd pracownicy, zapaszek, nieład sygnalizuja że coś tam
jest nie tak. I mimo że parę złotych taniej można się nabawic
poważnego schorzenia skóry.