Czy moj pilot jest ok?

15.09.10, 14:33
Juz chyba 5 raz zdarzylo mi sie, ze otworzylam brame do garazu, ale szlaban sie nie
podniosl (etap3/4). Proby otwarcia nie przynosily rezultatu. Dopiero kiedy pojawil sie inny
kierowca, i otworzyl szlaban swoim pilotem moj z powrotem dzialal prawidlowo.
Sama nie wiem, czy to moj pilot jest felerny. A moze ktos z panstwa mial podobny problem?
    • ltm_14 Re: Czy moj pilot jest ok? 15.09.10, 21:13
      Nie problem w pilocie, a w szlabanach. Jeśli mówimy o tych przed wjazdem do garażu to normalka, że brama otwiera się bez problemu a szlabany stroją focha. Miały chronić bramę przed kierowcami, a ostatnio wjeżdżając przy otwartej bramie i zielonym świetle o mało co nie walnął mi w dach, bo postanowił się zamknąć.
      • ko110 Re: Czy moj pilot jest ok? 16.09.10, 12:52
        Spotkałem się kilkukrotnie z takim samym przypadkiem! Podjeżdżając pod wjazd, stan :
        - szlaban zamknięty
        - brama otwarta
        - czerwone światło na sygnalizatorze
        Naciskam pilota do otwarcia wjazdu, efekt :
        - szlaban otwarty
        - brama nadal otwarta
        - zielone światło na sygnalizatorze
        Rozpoczynam zjazd / wyjazd z garażu - w którego trakcie :
        - zapala się czerwone światło sygnalizatora
        - brama zaczyna się zamykać
        - szlaban pozostaje otwarty
        Stwarza to bardzo niebezpieczną sytuację - bowiem może dojść do uszkodzenia bramy, pojazdu.
        Wydaje się że powinniśmy to zgłosić do administratora ... tak też zrobię na najbliższym dyżurze.
        Dodatkowo algorytm pracy szlabanów jest 'naciągany'. Otóż zauważyć należy że kiedy brama jest w trakcie zamykania się (np. w początkowym stadium) i naciśniemy pilota w celu jej otwarcia - brama reaguje od razu - ale zawsze musimy czekać pewną chwilę zanim szlaban się otworzy - bez względu na fakt iz brama już się otworzyła w tym czasie. Mam wrażenie że czekamy pełny czas jaki brama by się otwierała gdyby była całkowicie zamknięta.


        • ltm_14 Re: Czy moj pilot jest ok? 16.09.10, 13:04
          Te szlabany to jakaś popierdułka. Szczerze mówiąc, to jeśli jeszcze raz zdarzy mi się stać dłużej niż 2 minuty przed wjazdem w oczekiwaniu, że wreszcie załapie i otworzy to stawiam samochód na chodniku przed wjazdem, bo to ludzkie pojęcie przechodzi. U mnie brama ostatnio zatrzymała się pół metra nad samochodem, przy zielonym świetle.
Pełna wersja