wysokie stawki za parkingi społeczne

IP: *.chello.pl 06.11.10, 21:39
Wnioskodawców sesji ani gości nie przekonały wyjaśnienia, dotyczące m.in. rosnących stawek czynszu dzierżawnego (1997 r. - 1,1 zł/m2, 1998 - 1,3 zł, 1999 r. - 1,5 zł, 2000 r. - 1,6 zł, 2001 - 2003 r. - 1,7 zł, 2004 r. - 1, 9 zł. Ewa Stecka, naczelnik Delegatury Biura Gospodarki Nieruchomościami, oceniła, że obniżona przez zarząd do 1,7 zł stawka nie jest wygórowana.

"Zostaliśmy po raz kolejny oszukani; nie poznaliśmy kalkulacji stawki 1,7 zł/m2 - co się na nią składa" - skomentowała Urszula Wasilewska z parkingu przy ul. Bolivara. Jej wniosek o rewizję umów dzierżawnych przyjęto oklaskami.

Sebastian Kozłowski zarzucił zarządowi, że zdziera pieniądze z ludzi, choć powinien zaspokajać potrzeby mieszkańców. Burmistrz replikował, że to właśnie ten radny jako członek zarządu ustalił zdzierczą stawkę; on zaś jest tylko kontynuatorem tej polityki. Zarząd nie mógł ustalić niższej stawki dla 6 parkingów, bo inne by zaprotestowały.
    • Gość: prawda Re: wysokie stawki za parkingi społeczne IP: *.chello.pl 07.11.10, 20:31
      "25 lutego 2010 roku weszło w życie długo oczekiwane zarządzenie
      prezydent Warszawy zmieniające m.in. wysokość stawek czynszu
      dzierżawnego dla użytkowników parkingów społecznych. Jest taniej.
      Nareszcie, zgodnie z oczekiwaniami naszych mieszkańców, oficjalnie
      uznano istnienie w naszej dzielnicy parkingów społecznych (w
      odróżnieniu od komercyjnych) i o połowę obniżono ich stawkę
      czynszową. Zamiast 2,12 zł/m2 użytkownicy parkingów społecznych
      zapłacą 1,07 zł. Wszystkie parkingi, które podpisały umowę na
      wcześniejszych - niekorzystnych warunkach, mają prawo zwrócić się do
      dzielnicowego Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami o zmianę zgodną
      z zarządzeniem.
      Walka o parkingi społeczne trwała od czterech lat. W zarządzeniu
      prezydenta Warszawy z 2006 roku zapomniano o istnieniu na Targówku
      parkingów organizowanych przez mieszkańców i do dziś mieliśmy stawkę
      wielokrotnie wyższą niż na sąsiedniej Białołęce. Wtedy też
      użytkownicy parkingów społecznych wspólnie wystąpili do władz o
      naprawienie tego niesprawiedliwego rozwiązania. Z wielkim oddaniem przez
      wiele lat o sprawę walczył Józef Karwowski, miesz-kaniec Bródna. Jeśli
      chodzi o zaangażowanie i wielką cierpliwość, jest on przykładem
      postawy obywatelskiej i udowodnił, że "chcieć - znaczy móc".
      Z inicjatywy mieszkańców w 2006 roku sprawą zajęły się radne:
      Sylwia Góralska
      i Ewa Majstat.
      Ich zaangażowanie, mimo ogromnych podziałów
      politycznych w radzie dzielnicy, doprowadziło do uchwalenia stanowiska
      zgodnego z oczekiwaniem mieszkańców."
      pisano w gazecie "Echo Targówka Bródna Zacisza" 12 marca 2010 roku.
Pełna wersja