ania405
15.12.10, 01:05
Ostatnio zrobilam sobie spacer po Kondratowicza po tamtejszych "restauracjach", barach itp.
Patrzymy w Amricie mnostwo ludzi, gwar, nawet miejsca nie bylo gdzie usiasc. W Kefirku, hmmm... czulam sie jak za komuny :/
I powiem wam,ze zaszlam do "Stokrotki" slyszalam o tym barze wiele dziwnych rzeczy, w sumie nie wiem czy to sie jeszcze nazywa bar, bo z wystroju jaki tam panuje to bardziej jest restauracja, ale poszlismy z mezem tam na obiad. I jakie bylo moje zaskoczenie. Wlasnie takiego miejsca brakowalo na Bródnie, czysto, schludnie, przyjemne wnetrze, bez zadnych pijaków, "obszczy-murków", bardzo mila obsluga i przede wszystkim przepyszne jedzenie i tanie jak na takie porcje. Polecam pyszna kawe z karmelem - polecila mi Pani przy zamawianiu i dobrze ze sie posluchalam;) I jest przepiekny wystroj, bardzo mi sie podobalo, napewno tam wroce, a co wy sadzicie o Stokrotce?