Dworzec Warszawa Praga

19.04.04, 09:10
W niedzielę miałam wątpliwą przyjemność odwiedzić miejsce o dumnej
nazwie "Dworzec Warszawa Praga". Wrażenie przygnębiające i przerażające.
Pusto, poczekalnia w ruinie, pełno rdzy i szczerzące się okna z wybitymi
szybami. Szkoda, kiedyś to był naprawdę fajny dworzec...
    • sloggi Re: Dworzec Warszawa Praga 19.04.04, 11:23
      Kiedyś o tym dworcu już pisałem. W tej chwili jest to zapomniana przez Boga i
      ludzi stacyjka, na której zatrzymują się tylko pociągi osobowe jadące do
      Działdowa i Nasielska. Kiedyś zatrzymywały się tam wszystkie pośpieszne
      wjeżdzające od północnej strony do Warszawy. Poczekalnia była czyściutka, po
      środku stał kwietnik z ogromnym fikusem, była oszklona tablica z rozkładem
      jazdy. Na peronie był kiosk z gazetami, jeden z niewielu czynnych 7 dni w
      tygodniu. Teraz tylko wiatr skrzypi pogięta blachą, a po deszczu przejście
      podziemne zamienia się w jezioro.
      PKP musi wreszcie upaść, a ta stacja jest na to drobniutkim dowodem.
    • margala Re: Dworzec Warszawa Praga 19.04.04, 11:23
      jest źle - to prawda.
      nie tylko stacja PKP Warszawa Praga, ale cała okolica ulega stopniowej
      degradacji [ul. Oliwska ---> forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
      f=297&w=11687461, lokomotywownia Warszawa-Praga przy ul. Kiejstuta --->
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=297&w=11848725].
      ale za to bardzo fajny widok z kladki nad torami. całą Warszawę widać :-)

      pozdrawiaM.
      • kolczatka Re: Dworzec Warszawa Praga 19.04.04, 11:40
        Wrażenie było naprawdę porażające biorąc pod uwagę fakt, że to właściwie środek
        miasta, a miałam wrażenie, że znalazłam się na jakimś kompletnym odludziu.
        Wystarczyło przejść parę metrów od ul. Odrowąża by doświadczyć wszechobecnego w
        tym miejscu poczucia beznadzieji, marazmu, upadku...
        • palker Re: Dworzec Warszawa Praga 19.04.04, 12:00
          takie samo wrażenie odniosłem zapuszczając się wczoraj rowerem w trójkat
          wyznaczony murem cmentarza, płotem kirkutu i ulicą św.Wincentego. Cofnęło mnie
          w czasie o lat kilkadziesiat.
          Miałem ochotę wejść na kirkut, ale grupa meneli i menelek pijacych browar wśród
          macew, bardzo mnie do tego przedsięwzięcia zniechęciła.
          Może zmontujemy któregoś dnia "silną grupę" i wybierzemy się tam na wizję
          lokalną?
          Na stronie Pińka widziałem zdjęcia z kirkutu. Ciekawym, w jakich
          okolicznosciach je zrobił.
          • kolczatka Re: Dworzec Warszawa Praga 19.04.04, 12:07
            palker napisał:

            > Może zmontujemy któregoś dnia "silną grupę" i wybierzemy się tam na wizję
            > lokalną?

            Trzecia wycieczka "Japończyków"?!? Rozszalałeś się ;))
            • palker Re: Dworzec Warszawa Praga 19.04.04, 12:24
              po wycieczce do Pragi czeskiej, gdzie zwiedzałem synagogę, muzeum i praski
              kirkut, mam w domu dyżurną kipę (na cmentarzu i w synagodze, mężczyzn
              obowiazuje nakrycie głowy)
              • kolczatka Re: Dworzec Warszawa Praga 19.04.04, 12:33
                palker napisał:

                > po wycieczce do Pragi czeskiej, gdzie zwiedzałem synagogę, muzeum i praski
                > kirkut, mam w domu dyżurną kipę (na cmentarzu i w synagodze, mężczyzn
                > obowiazuje nakrycie głowy)

                czyli tym razem będziesz przygotowany ;)
                • gacus2 Re: Dworzec Warszawa Praga 19.04.04, 13:30
                  Mam okazje pracować na tej stacji. tzn nie w pawiloniku z wybitymi szybami ale
                  dobre pare kilometrów dalej- bo może nie wiecie ale stacja Warszawa Praga
                  zaczyna sie przy ul Golędzinowskiej (koło Kruszmatu) a kończy przy kanale
                  żerańskim. Wiecej cały teren PKP ma jeden adres : Pożarowa 10- a budynków jest
                  24- naprawde można zabłądzić! Co do stacji to nie jest to ani dworzec, ani
                  stacja a w terminologii kolejowej używana nazwa: przystanek osobowy (najniżej w
                  klasyfikacji stacji) Pełno jest tam tylko o 7-7:30 15-15:30 wtedy kolejarze
                  kończą i zaczynaja pracę.....
                  • margala Re: Dworzec Warszawa Praga 19.04.04, 15:27
                    gacus2 napisał:

                    > Mam okazje pracować na tej stacji.

                    Gacus2, to może wiesz kto jest aktualnie właścicielem budynków dawnej
                    lokomotywowni Warszawa Praga z adresem Kiejstuta 1. Bardzo jestem ciekaw.

                    PozdrawiaM.
                    • gacus2 Re: Dworzec Warszawa Praga 20.04.04, 12:10
                      margala napisał:

                      > gacus2 napisał:
                      >
                      > > Mam okazje pracować na tej stacji.
                      >
                      > Gacus2, to może wiesz kto jest aktualnie właścicielem budynków dawnej
                      > lokomotywowni Warszawa Praga z adresem Kiejstuta 1. Bardzo jestem ciekaw.

                      PKP Nieruchomosci.

                      > PozdrawiaM.

                      pozdrawiam również
          • piniek Re: Dworzec Warszawa Praga 19.04.04, 13:37
            Ano dnia pewnego poszliśmy tam z Mag.dą.O w ramach zwiedzania Pragi (tzn.
            pokazywania przeze mnie). Szedłem tam trochę z duszą na ramieniu, z "oczami
            dookoła głowy", bo nigdy tam wcześniej nie byłem, ale na szczęście żadnych
            meneli nie spotkaliśmy.
            W ogóle jakoś nie rozumiem jednej rzeczy - od Wincentego jest wielka brama.
            Zamknięta. Co sugueruje, że na cmentarz nie można (i nie da się) wejść. A od
            Odrowąża jest brama prowadząca do jakichś warsztatów - droga przechodzi skrajem
            w/w cmentarza i z wejściem nie ma żadnych problemów.

            Stację W-wa Praga też zaliczyliśmy. Trójkąt, po którym jeździłeś, u mnie czeka
            w kolejce. Już od dawna przymierzam się na objazd rowerem, ale zawsze
            jakoś "się nie składa". A przypominam sobie ilekroć jadę autobusem przez
            Wincentego :) Bardzo klimatyczna jest też dróżka pomiędzy wałem kolejowym a
            działkami przy Odrowąża. Polecam amatorom mocnych wrażeń - nas akurat tylko
            pies nieco nastraszył, ale to było zimą. Latem to tam chyba niezłe "imprezki"
            się muszą odbywać...

            P.I.nie.K.
            • pbd2 Re: Dworzec Warszawa Praga 19.04.04, 17:23
              Picie napojow roznych na terenie kirkutu ma tradycje kilkudziesiecioletnia. W
              dokumencie pt. "Gdzie diabel mowi dobranoc" z 1956 roku pokazano mlodziez i
              dzieci (! - osmio - dziesiecioletnie) popijajace tam i palace papierosy, a
              papieros w ustach nieletniego to wtedy bylo cos jak narkotyki dzisiaj. Na
              filmie nie widac drzew, widac nagie pole poprzewracanych macew i tych naszych
              przodkow (?)urzadzajacych sobie imprezki. A sama brama przy ul. Biruty podobno
              byla punktem zbornym miejscowej zulii jeszcze przed wojna, co - znajac owczesny
              antysemityzm - musialo byc mocno deprymujace dla rodzin spoczywajacych tam
              ludzi.
              PS. Nie rozumiem, dlaczego J.Kasprzycki opisujac drewniak przy Biruty
              w "Korzeniach miasta" uzywa czasu przeszlego i pisze cos o tym, ze "widzial
              jego ostatnie dni" itp. Czyzby po napisaniu tego fragmentu nigdy pozniej juz
              tam nie byl ( a w "Korzeniach wiele jest fragmentow przepisanych z
              gazetowych "Warszawskich pozegnan" - czyzby przepisujac nie sprawdzal stanu
              obecnego?), czy moze opisuje jakis inny dom? Czy naprzeciwko tego domu cos
              stalo? Wiem, ze byl pietrowy drewniak na rogu sw. Wincentego i Oszmianskiej,
              ale to troche dalej i po drugiej stronie Wincentego... Szkoda, ze autor juz nie
              moze nam nic odpowiedziec...
              • Gość: Mat Re: Dworzec Warszawa Praga IP: 5.5R* / *.nokia.com 20.04.04, 01:38
                Ja bym w ogóle zaryzykował stwierdzenie ze wieszcz w praskim tomie "Pożegnań"
                (tydzień temu wreszcie udało mi sie kupić i właśnie czytam) dość często
                odbiegał nieco od rzeczywistości. Najwyraźniej naszą stronę Wisły znał nieco
                gorzej niż tą drugą (w tomach o śródmieściu nieścisłości nie napotkałem, no ale
                żaden ze mnie w sumie ekspert) a i ze sprawdzaniem informacji w terenie musiało
                bywać krucho. Szczególnie mapki i umiejscowienie obiektów często pozostawiają
                wiele do życzenia

                Mat (południk, gościnnie)
              • palker Re: Dworzec Warszawa Praga 20.04.04, 14:30
                pbd2 napisał:

                > PS. Nie rozumiem, dlaczego J.Kasprzycki opisujac drewniak przy Biruty
                > w "Korzeniach miasta" uzywa czasu przeszlego i pisze cos o tym, ze "widzial
                > jego ostatnie dni" itp. Czyzby po napisaniu tego fragmentu nigdy pozniej juz
                > tam nie byl ( a w "Korzeniach wiele jest fragmentow przepisanych z
                > gazetowych "Warszawskich pozegnan" - czyzby przepisujac nie sprawdzal stanu
                > obecnego?), czy moze opisuje jakis inny dom? Czy naprzeciwko tego domu cos
                > stalo? Wiem, ze byl pietrowy drewniak na rogu sw. Wincentego i Oszmianskiej,
                > ale to troche dalej i po drugiej stronie Wincentego... Szkoda, ze autor juz
                nie
                >
                > moze nam nic odpowiedziec...

                Ulica Biruty siegała do bramy kirkutu. Pas przed ogrodzeniem biegnacym wzdłuż
                ulicy św.Wincentego na wszystkich planach z okresu miedzywojennego, okupacji i
                z roku 1945, które ogladałem, jest zaznaczony, jako teren zabudowany.
    • lelu Re: Dworzec Warszawa Praga 20.04.04, 07:27
      Wy wspominacie, jak kiedyś pięknie wyglądała licha betonowa wiata. Ja pamietam
      budynek stacji drewnianej, po drugiej stronie kładki. Byla tam knajpa i
      wszystko co przyzwoity dworzec potrzebuje. Tu kręcone były filmy z czasów
      okupacji.
      Co do cmentarza żydowskiego, to już po śmierci Zygmunta Nissenbauma rozmawiałem
      z jego żoną i synem. Odnioslem wrazenie, ze Fundacja odpuszcza całkowicie tę
      sprawę. Rozmiar zniszczeń, jakie tam co roku mają miejsce, obojętność władz
      zniechęca ich.
      • palker Re: Dworzec Warszawa Praga 20.04.04, 14:31
        lelu napisał:

        > Co do cmentarza żydowskiego, to już po śmierci Zygmunta Nissenbauma
        rozmawiałem
        >
        > z jego żoną i synem. Odnioslem wrazenie, ze Fundacja odpuszcza całkowicie tę
        > sprawę. Rozmiar zniszczeń, jakie tam co roku mają miejsce, obojętność władz
        > zniechęca ich.

        szkoda wielka:-((
        • pbd2 To bez sensu (kirkut). 20.04.04, 15:59
          Troche to bez sensu. Czy fundacja, gmina zydowska i inne instytucje
          pomienionej mniejszosci etnicznej nie moglyby sie dogadac i - skoro wladze nic
          nie robia - same zatrudnic ochrone i naprawic ogrodzenie. Przeciez w Polsce
          dziala potezna i bogata fundacja Laudera, ktora zdaje sie ma w swoim statucie
          wspieranie odnowy zydowskich zabytkow poza Izraelem (wspolfinansuje m. in.
          zydowska prase w Polsce, opiekuje sie synagoga Nozykow itp.) - czy ona tez nie
          poczuwa sie do odpowiedzialnosci? Ale to juz chyba temat na osobny watek...
          • sloggi Re: To bez sensu (kirkut). 20.04.04, 16:25
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=297&w=11892782
            • pbd2 Re: To bez sensu (kirkut). 20.04.04, 16:38
              Tak, tak... No, paru autentycznych warszawskich Zydow to ja nawet znam
              osobiscie, tyle ze oni raczej nie maja u swoich rodakow sily przebicia...
              PS> Cudowna wiosna dzisiaj... Dopiero teraz widac, ze nasz Targowek naprawde
              jest zielony!
              • jolajola1 (kirkut) 20.04.04, 19:26
                ja bym się wybrała na krótką sesję fotograficzną na ten żydowski cmentarz,
                tylko juz bez zwiedzania wszystkiego w okolicy, tylko ten cmentarz

                z kirkutu w Pradze wyjść nie mogłam, to WYJATKOWE....
                • piniek Re: (kirkut) 20.04.04, 22:36
                  To też jest w pewnym sensie "wyjątkowe" - z lekka upiorne zwałowisko macew.
                  Leżą w rzędach, jedna na drugiej. Zarośnięte trawą. I tylko walające się
                  flaszki, papiery itp. burzą ten nastrój...

                  Jakby co, to chętnie się przyłączę do sesji, jeśli będę miał czas.

                  P.I.nie.K.
                  • palker Piniek :-) 20.04.04, 23:06
                    odpowiedz mi na maila:-)
                    A na wycieczkę idę, jak w dym
                    • jolajola1 Piniek i Palker 20.04.04, 23:17
                      ale czy tam jest fizyczna mozliwośc wejscia, bo gdzies czytałam, że brama
                      zaspawana na głucho
                      • palker Re: Piniek i Palker 20.04.04, 23:20
                        zaspawana od strony Odrowąża i rozwalona od stronu Rzeszowskiej, ze o licznych
                        dziurach w płocie nie wspomnę
                        • jolajola1 Re: Piniek i Palker 20.04.04, 23:56
                          palker napisał:
                          > zaspawana od strony Odrowąża i rozwalona od stronu Rzeszowskiej

                          wzięłam plan do ręki, jak mi napisałes te ulice i wiesz co ???
                          JA TAM BYŁAM !!!!
                          w 74 czy 76 roku, gdzieś tam w okolicy bylmagazyn do odbioru mebli wyszkowskich
                          i jak czekalismy na transport, to z ojcem ja tam spacerowała !!!!

                          idziemy koniecznie!
                          • beata_ Jak pójdziecie w niedzielę... 21.04.04, 00:50
                            to was NIE CHCĘ ZNAĆ!!!
                            • sloggi Re: Jak pójdziecie w niedzielę... 21.04.04, 08:42
                              U mnie ten weekend odpada.
                              Wyjeżdzam na Fabryczną.
                              • palker Re: Jak pójdziecie w niedzielę... 21.04.04, 09:50
                                sobota, 8 maja?
                                • sloggi Re: Jak pójdziecie w niedzielę... 21.04.04, 09:52
                                  palker napisał:

                                  > sobota, 8 maja?

                                  ok.
                                  Rezerwuję sobie 8 maja, a wcześniej wybiorę się na lustrację terenu. Może
                                  namówię Gacka, żeby nam towarzyszył w mundurze :)
                                  • gacus2 Re: Jak pójdziecie w niedzielę... 21.04.04, 09:59
                                    sloggi napisał:

                                    > palker napisał:
                                    >
                                    > > sobota, 8 maja?
                                    >
                                    > ok.
                                    > Rezerwuję sobie 8 maja, a wcześniej wybiorę się na lustrację terenu. Może
                                    > namówię Gacka, żeby nam towarzyszył w mundurze :)

                                    Kirkut ciekawszy od stacji. Postaram sie 8 maja ale dopiero popołudniu (ok14)
                                    Rano mam egzamin.
                                • kolczatka Sobota 8 maja 21.04.04, 10:11
                                  Jak będę w Wawie to bardzo chętnie w tym terminie.
                                • beata_ No! Może mi się wreszcie uda... 21.04.04, 10:20
                                  ...załapać:-)
                                  • sloggi Re: No! Może mi się wreszcie uda... 21.04.04, 10:25
                                    Załapać na uda - spoko wodza :)
                                    Musimy tylko pomyślęc czy zaczynamy od kiruta i idziemy na Pożarową - czy też
                                    opcja jest inna?
                                    • jolajola1 już widzę 21.04.04, 10:57
                                      że mi bedzie z wami na kirkut nie po drodze
                                      bo mi się łikendy na rancho zaczynają
                                      myslałam, że jeszcze przed szczytem się spotkamy, pójdziemy na cmentarz, no,
                                      ile on nam może zająć, godzine max w porywach i ... finito, do domu
                                      bo znając cykl rozwojowy roslin, to zielsko w maju będzie juz wystarczająco
                                      bujne, żeby poprzykrywac lezace macewy, wszak ktos m ówił, że one LEŻĄ

                                      a poza tym 8 maja to jest Stanisława i ja mojemu ojcu robię przyjecie, wiec
                                      trudno mi się będzie urwać
                                      • piniek Re: już widzę 21.04.04, 18:15
                                        > bo znając cykl rozwojowy roslin, to zielsko w maju będzie juz wystarczająco
                                        > bujne, żeby poprzykrywac lezace macewy, wszak ktos m ówił, że one LEŻĄ

                                        Spokojnie, ja tam byłem w lecie i widać było :-) One w kilku warstwach leżą i
                                        nie poziomo a lekko skośnie. O tak: ////

                                        P.I.nie.K.
                                    • kolczatka Re: No! Może mi się wreszcie uda... 21.04.04, 10:59
                                      sloggi napisał:

                                      > Musimy tylko pomyślęc czy zaczynamy od kiruta i idziemy na Pożarową - czy też
                                      > opcja jest inna?

                                      Zależy na obejrzeniu którego obiektu bardziej zależy Gackowi. Jeśli kirkut to
                                      zaczniemy wtedy od przystanku osobowego ;)
                                      • sloggi Re: No! Może mi się wreszcie uda... 21.04.04, 11:01
                                        Gacek weźmie mundur i legitkę to może obejrzymy coś tajnego :P
                                        Zatem od kirkutu, później na tereny kolejowe.
                                        • kolczatka Re: No! Może mi się wreszcie uda... 21.04.04, 11:17
                                          To po co pytasz, skoro masz już gotową odpowiedź? :P
                                        • margala Re: No! Może mi się wreszcie uda... 21.04.04, 13:20
                                          hmmm, mnie to cos tajnego bardzo zainteresowalo. IDE Z WAMI!

                                          [a tak nawiasem piszac, to proponuje, zeby ktos zalozyl nowy watek dotyczacy
                                          tego spaceru. wiecej osob sie dowie]

                                          pozdrawiaM.
                                        • gacus2 Re: No! Może mi się wreszcie uda... 29.04.04, 13:35
                                          sloggi napisał:

                                          > Gacek weźmie mundur i legitkę to może obejrzymy coś tajnego :P

                                          Conajwyżej starą lokomotywownię. Ale jeśli to większa grupa to przyznam że
                                          cięzko będzie. SOK bardzo pilnuje...:-(((((

                                          > Zatem od kirkutu, później na tereny kolejowe.

                                          A kirkut na pewno....
                                          • margala SOK?!? 01.05.04, 17:00
                                            gacus2 napisał:

                                            > sloggi napisał:
                                            >
                                            > > Gacek weźmie mundur i legitkę to może obejrzymy coś tajnego :P
                                            >
                                            > Conajwyżej starą lokomotywownię. Ale jeśli to większa grupa to przyznam że
                                            > cięzko będzie. SOK bardzo pilnuje...:-(((((
                                            >

                                            To co napisal Gacus2 zdziwilo mnie nieco. Mniej wiecej miesiac temu wjechalem na
                                            teren lokomotywowni samochodem. Dluzszy czas sie tam krecilem, robiac zdjecia.
                                            Nikt na mnie nie zwrocil uwagi.
                                            Czyzbym mial szczescie?

                                            PozdrawiaM.
                                            • gacus2 Re: SOK?!? 04.05.04, 13:12
                                              margala napisał:

                                              > To co napisal Gacus2 zdziwilo mnie nieco. Mniej wiecej miesiac temu wjechalem
                                              n
                                              > a
                                              > teren lokomotywowni samochodem. Dluzszy czas sie tam krecilem, robiac zdjecia.
                                              > Nikt na mnie nie zwrocil uwagi.
                                              > Czyzbym mial szczescie?
                                              >
                                              > PozdrawiaM.

                                              "Zabrania sie przebywania na obszarze kolejowym..." a powaznie: SOK teraz mnei
                                              np sprawdza 4-5 razy dziennie jeśli sporo sie kręcę... za przejazd samochodem
                                              bez przepustki - kara 150 PLN...ech... złodziei by łapali....
                                • piniek Re: Jak pójdziecie w niedzielę... 21.04.04, 18:17
                                  Pasuje. Już rezerwuję :)

                                  P.I.nie.K.
                          • piniek Re: Piniek i Palker 21.04.04, 18:12
                            jolajola1 napisała:

                            > palker napisał:
                            > > zaspawana od strony Odrowąża i rozwalona od stronu Rzeszowskiej
                            >
                            O, a dawno ją zaspawali? Bo ja dwa lata temu tamtędy właśnie wszedłem. I tam
                            właśnie był wjazd do tych warsztatów czy czego tam na Rzeszowskiej.

                            > wzięłam plan do ręki, jak mi napisałes te ulice i wiesz co ???
                            > JA TAM BYŁAM !!!!
                            > w 74 czy 76 roku, gdzieś tam w okolicy bylmagazyn do odbioru mebli
                            > wyszkowskich

                            Ano zgadza się - prawie naprzeciwko. Odrowąża 74 afair. I nadal coś tam
                            meblowego jest.


                            P.I.nie.K.

                            P.S.(do Palkera): odpisałem
                            • pbd2 Re: Piniek i Palker 21.04.04, 18:16
                              Jolajola szczesliwa: skoro bya tam w 1974 roku, to widziala TAMTEN Targowek...
                              A mnie wtedy jeszcze w ogole nie bylo, buuu!
                              • kris01 Też się piszę 22.04.04, 14:54
                                Ja też się piszę na wycieczkę.
                                • palker Re: Też się piszę 22.04.04, 14:56
                                  ok.
                                  podanie, znaczki skarbowe za 10 zł i chiba da się obłatwić sprawe :-)
                                  • kris01 Re: Też się piszę 22.04.04, 15:55
                                    Podania brak, bo pisać nie umiem, a znaczki już nakleiłem na listy :P
                                    Ale za załatwienie sprawy dzięki :)
                                  • beata_ A te znaczki i podanie... 22.04.04, 17:53
                                    palker napisał:

                                    > ok.
                                    > podanie, znaczki skarbowe za 10 zł i chiba da się obłatwić sprawe :-)


                                    ...to każdy tak, czy tylko wybrani? :-))
                                • Gość: agusia Re: Też się piszę IP: *.chello.pl 25.04.04, 23:51
                                  my też będziemy. A co do frekwencji mam całe tabuny ludzi którzy chętnie się
                                  wybiorą ( zresztą już część wie:) ) i tylko pytanko do ilu ludzi chcemy zrobić
                                  wycieczkę, bo nie wiem czy spraszać tylko najbliższych znajomych ,dalszych i
                                  znajomych królika...Bo jak pamiętam na ostatniej wycieczce była panienka która
                                  się bodajże wzięła z listy dyskusyjnej bodajże o instrumentach dętych..(ale to
                                  już nie moja sprawka)
                                  • beata_ Re: Też się piszę 26.04.04, 00:37
                                    Gość portalu: agusia napisał(a):

                                    > [...] Bo jak pamiętam na ostatniej wycieczce była panienka która
                                    > się bodajże wzięła z listy dyskusyjnej bodajże o instrumentach dętych..(ale
                                    > to już nie moja sprawka)

                                    Wiesz, jeśli jej zainteresowanie wycieczką nie było dęte, to chyba nie szkodzi,
                                    że była:-))
    • palker do "japończyków" i innych perypatetyków 04.05.04, 09:06
      przypominam, że sobota jest aktualna: najpierw kirkut a potem SOKowirówka w
      okolicach dworca Warszawa Praga :-)
      • sqh Re: do "japończyków" i innych perypatetyków 04.05.04, 09:41
        Proponuję już zacząć ustalanie, gdzie konkretnie zbiórka i o której godzinie.
        • palker Re: do "japończyków" i innych perypatetyków 04.05.04, 10:08
          najdogodniej będzie spotkać się przy bramie głównej, obok drewniaka.
          Skoro mamy wiosnę, proponuje spotkanie wcześniejsze, nie tradycyjnie o 1200.
          Szkoda dnia:-)
          Może o 10.30?
          • jolajola1 Re: do "japończyków" i innych perypatetyków 04.05.04, 10:14
            dla mnie im wczesniej, tym lepiej, dłuzej bede mogła pobyć w miłym towarzystwie

            i co to znaczy "kolo drewniaka" ? ja poprosze ulicę, i numer ew.
            • palker Re: do "japończyków" i innych perypatetyków 04.05.04, 10:17
              przeniosłem dyskurs do nowego wątku:-)
              • to.ya Czy ja też... 04.05.04, 21:11
                ... mogłabym się dołączyć?
                Przyjezdna smoczyca-potworzyca :)))
                • palker Re: Czy ja też... 04.05.04, 21:12
                  słynne globtroterki ze smoczego grodu są szczególnie mile widziane:-)
                  • to.ya Re: Czy ja też... 04.05.04, 22:00
                    Tak? Jak ja tam słynna? ;)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja