Syf i pobojowisko w lasku bródnowskim

IP: *.dynamic.chello.pl 08.02.11, 12:48
Niedawno jakaś tandetna firma przeprowadzała wycinkę pielęgnacyjna drzew w lasku bródnowskim. Pozostawili po soboe syf i bajzel nieziemski. Pakując ponad normę drewno na przyczepy spowodowali zapadanie się kół po osie. Efekt: od strony Kondratowicza czyli parkingu dojście z dzieciakiem wózkiem do placu zabaw jest niemożliwe. Podobnie rozorana jedyna ściezka od strony Malborskiej. Tandetna firma żeby sobie ułatwić wjazd do lasku
wycięła fragment drewnianego ogrodzenia / tuż przy osiedlu Pod Lasem / oczywiście nie
naprawiwszy . Dziwna to selekcja drzew ktorej nie podlegały drzewa obłamane jesiennymi wichurami, choć kilka metrów dalej robiono wycinke. Miejsca gdzie drzewa wycinano zasłane są odłamkami gałęci , których nikt nie zebrał. Nieszczęsne Lasy Miejskie znowu coś popsuły
    • sibeliuss Re: Syf i pobojowisko w lasku bródnowskim 08.02.11, 18:02
      Lasy Miejskie? Ależ skąd, to wina HGW i jej urzędników.
Pełna wersja