Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod cięż...

23.05.11, 17:52
A to dopiero poczatek masakry, ktora nas czeka, bo po wejsciu tych nowych przepisow rowerzysci juz wogole nie beda uwazac majac klapki na oczach.
    • Gość: edek Ledwo weszły w życie przepisy i się zaczęło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.11, 17:59
      Kiedy wreszcie rowerzysci zrozumieją, że sa sytuacje w których nie maja szans i żadne przepisy ich nie ochronia.
    • Gość: arktur Re: Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ci IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.11, 18:08
      według przepisów rowerzysta powinien jechać ulicą a nie chodnikiem
      • Gość: wst O św. Wincentego słów kilka IP: *.acn.waw.pl 23.05.11, 18:24
        Mieszkam niedaleko, często tamtędy jeżdżę na rowerze. Wina leży, moim zdaniem, po stronie rowerzysty - zawinił brak wyobraźni. Chodnik wzdłuż muru przecinają dwa wyjazdy z terenu cmentarza, jadąc od Gilarskiej natrafiamy na bramę prowadzącą na coś w rodzaju zaplecza technicznego, prawdopodobnie stamtąd wyjeżdżała właśnie ciężarówka. Widoczność zerowa, kierowca ciężarówki jest w stanie zobaczyć, co się dzieje na chodniku, dopiero wtedy, kiedy już na niego wjedzie. Jeśli wyjeżdżał powoli powinien być oczyszczony z jakichkolwiek zarzutów, gdyż nie miał szans nic zrobić.
        Ja przejeżdżając tamtędy z reguły zwalniam do prędkości pozwalającej zatrzymać mi się w miejscu przy zaciśnięciu klamek hamulca. Niestety, ktoś o tym dzisiaj nie pomyślał i się skończyło tragicznie.

        Ofiarę należy rozgrzeszyć jednak z tego, że poruszał się chodnikiem. Jezdnia w tamtym miejscu jest w stanie fatalnym, dziury i spękania co kilka metrów, po obu stronach koleiny, ulica przypomina swoim stanem drogi na Ukrainie. Zaraz za nieszczęsnym wyjazdem znajduje się zakręt, w moim odczuciu źle wyprofilowany i zbyt wąski. 6 lat już chyba przekładają przebudowę tej ulicy, ciekawe, czy się kiedyś doczekamy.
        • dskowronski Re: O św. Wincentego słów kilka 24.05.11, 07:13
          Zgadzam się w stu procentach. Sam wielokrotnie jeździłem tamtędy chodnikiem i jak tylko widziałem, że brama jest otwarta, zwalniałem prawie do zera i zapuszczałem żurawia, żeby sprawdzić, czy nic nie jedzie. Wyobraźnia powinna podpowiedzieć, że skoro jest otwarta brama i nie widać co jest po drugiej stronie, to trzeba zwolnić i przygotować się na awaryjne hamowanie.
          P.S. "Na Powązkach jest cała aleja takich, co mieli pierszeństwo" - znacie takie powiedzenie? Ja znam i jest to moja dewiza zarówno wtedy gdy jadę samochodem, rowerem, czy przechodzę przez pasy. Tymczasem obserwując codziennie to, co się dzieje na warszawskich ulicach, odnoszę wrażenie, że niektórzy mają inną dewizę życiową: "Pochwalę się Św. Piotrowi, że miałem pierszeństwo".
          • Gość: passionplace2 Re: O św. Wincentego słów kilka IP: *.adsl.inetia.pl 02.07.11, 00:16
            Powinni jakiś znak postawić typu: Uwaga Auto, itd.
            ---
            śmieszne zdjęcia z warszawy
    • Gość: Gość235344 Re: Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ci IP: *.tvn.pl 23.05.11, 18:13
      I będą wjeżdżać pod koła jak muchy rozbijające się na szybie, bo wg nowych przepisów mają prawo tak umrzeć. Gratuluję logiki.
    • pieranka Re: Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ci 23.05.11, 18:16
      po pierwsze jechal chodnikiem, wiec co tam robila ciezarowka? wiec argument o nowych przepisach jest chybiony.

      po drugie, wlasnie od soboty mozna jechac rowerem po chodniku, takze nie ma co narzekac.

      smutno mi, ze zginal czlowiek. rowerzysta.
      • ola Re: Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ci 23.05.11, 18:21

        >po pierwsze jechal chodnikiem, wiec co tam robila ciezarowka? wiec argument o nowych przepisach jest chybiony.
        wyjeżdzał z posesji. Żeby wyjechać z posesji trzeba przejechać przez chodnik, chyba że ktoś umie ciężarówką przeskoczyć.

        >po drugie, wlasnie od soboty mozna jechac rowerem po chodniku, takze nie ma co narzekac.
        tylko podczas brzydkiej pogody. A dziś jak na złość 25 stopni i piękne słońce...
      • Gość: Kierowca roweru Re: Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ci IP: *.adsl.inetia.pl 23.05.11, 18:23
        Ktoś ,kto pisał ten artykuł chyba nie był na miejscu zdarzenia, a ja przejeżdżałam i niestety ciało rowerzysty dziwnym trafem leżało wraz z rowerem na środku jezdni i jakoś ciężarówka z muru cmentarnego nie mogła wyjechać ,a cmentarz to jedyna w miejscu zdarzenia posesja!!!
        Rowerzysta prawdopodobnie jechał jezdnią....i wciągnęło go pod ciężarówkę.
      • Gość: legalnycyklista Re: Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ci IP: *.acn.waw.pl 23.05.11, 18:24
        Po chodniku nadal można jeździć jedynie w wyjątkowych przypadkach, liczba tych przypadków nieznacznie się zwiększyła (złe warunki pogodowe).

        Rowerzyści którzy nie znali przepisów nadal ich nie znają, więc w tej kwestii nic się nie zmieniło.
        Ci zaś którzy je znają nawet jeśli je ignorują robią to bardziej z głową. Podobnie z wykorzystywaniem nowych uprawnień. Rowerzysta miał i ma pierwszeństwo w wielu sytuacjach, co nie znaczy że w imię pierwszeństwa chce wylądować na wózku lub na powązkach...
      • Gość: Pinky Re: Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ci IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.11, 19:32
        Po chodniku można jeździć tylko w określonych przypadkach. Żaden z nich chyba nie był spełniony tym razem (nie wiem, jakie tam jest ograniczenie prędkości, więc ew. to by mogło być).
        Odkąd tylko wspomniano o nowych przepisach, na długo przed ich wejściem w życie, na chodnikach pojawili się rowerzyści, którzy rozjeżdżają pieszych (widziałem to na własne oczy) z pretensjami, że piesi nie mają oczu z tyłu głowy i im blokują chodnik.
        Rowerzyści - pamiętajcie, że na chodniku ciągle pierwszeństwo ma pieszy, a nowe przepisy nie zamieniły chodników w ścieżki rowerowe. Z tego co widzę, to spora część zobaczyła hasło "można jeździć po chodniku" i na tym etapie zakończyła czytanie tego przepisu...
        O przejeżdżaniu przez przejście dla pieszych nie wspominam, bo to chyba ciągle jest zabronione. Uwaga - dla bezpieczeństwa rowerzystów!
      • franki8 Re: Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ci 23.05.11, 19:41
        pieranka napisała:

        > po pierwsze jechal chodnikiem, wiec co tam robila ciezarowka? wiec argument o n
        > owych przepisach jest chybiony.
        >
        > po drugie, wlasnie od soboty mozna jechac rowerem po chodniku, takze nie ma co
        > narzekac.
        >
        > smutno mi, ze zginal czlowiek. rowerzysta.
        No i na to czekałem... oto właściwa interpretacja - można jechać rowerem po chodniku...
        NIE MOŻNA. Przeczytaj przepisy, pomyśl, zrozum, a potem się wypowiadaj.
    • asperamanka Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod cięż... 23.05.11, 18:55
      Bardzo mi żal rowerzysty, i nie chcę uogólniać, ale też prawda jest taka, że u nas trochę przesadzono w "ułatwianiu" zycia rowerzystom nowymi przepisami. Jazda na rowerze tak naprawdę w miarę bezpieczna jest jedynie na wydzielonej ścieżce rowerowej. Jazda po jezdni to sport ekstremalny dla rowerzysty, jazda po chodniku to sport ekstremalny dla pieszych, a rowerzyści często przejeżdżający przez przejścia dla pieszych z pełną prędkością to wręcz zaproszenie do wypadku z udziałem i samochodu, i rowerzysty, i pieszego.
      • wutang4eva Re: Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ci 23.05.11, 20:12
        Wlasnie, dlatego wyslac ich nalezy przymusowo do kopenhagi albo innego rowerowego zadupia . Bedzie po problemie.
      • Gość: divak2 Re: Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ci IP: 159.245.16.* 21.06.11, 11:14
        @asperamanka
        A bzdury gadasz. Na ścieżce dla rowerów też można zaliczyć niezłego dzwona. Już kilak razy było tak, że z przeciwka jechało dwóch kolesi, jeden wyprzedzał drugiego, i wyszli mi pięknie na czołówkę, skończyło się na ucieczce na trawnik. Albo wyprzedzam typa a on bez ostrzeżenia zaczyna skręcać w moją stronę. Po prostu przed brakiem pomyślunku nie ma ucieczki w jakiekolwiek przepisy i ułatwienia.
        Z drugiej strony można bezpiecznie jeździć po jezdni, tylko trzeba łopatologicznie sygnalizować wszystkim zainteresowanym co się ma zamiar za 3 sekundy zrobić. Ze względu na dużą różnicę prędkości bywa że trzeba komuś zjechać, bo się ślimaczy za plecami 20km/h (dotyczy zwłaszcza ciężarówek). Ale żeby usłyszeć, że ktoś taki jedzie, nie można np. mieć słuchawek w uszach. Jadąc jezdnią jako bonus mamy brak konieczności przejeżdżania przez jezdnie poprzeczne po przejazdach/pasach/przeprowadzania roweru i pierwszeństwo jakie mają samochody. Po prostu trzeba się od czasu do czasu wykazywać rozsądkiem.
    • nowotka1 Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod cięż... 23.05.11, 19:05
      Polscy kierowcy w 99,99 procentach są potencjalnymi mordercami! Liczy się dla nich tylko prędkość. Spieszą się, jakby mieli nie zdążyć do kibla. Przy tym są aroganccy, nieuważni i ogólnie leją na przepisy. Na polskich drogach króluje chamstwo i agresja. Wystarczy zaobserwować, jak się zachowują przed przejściami dla pieszych - wyprzedzanie samochodu stającego przed przejściem jest w tym kraju normą. Robią tak nawet policjanci wracający Puławską do Piaseczna - widzę to niemal codziennie. Zmiany w przepisach dostosowały jedynie polskie prawo do prawa międzynarodowego. Nie dają żadnych dodatkowych przywilejów rowerzystom, a jedynie zrównują ich prawa do tych obowiązujących w innych państwach - sygnotariuszach Konwencji Wiedeńskiej.
      Polska pod względem bezpieczeństwa drogowego (i nie tylko), to karłowata karykatura Rosji.
      • wutang4eva Re: Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ci 23.05.11, 20:11
        Zwlaszcza dla kierowcy ciezarowki wyjezdzajacej z posesji liczy sie tylko predkosc. Pewnie prul 80 km/h.
      • Gość: gośc Re: Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ci IP: *.aster.pl 23.05.11, 21:54
        Toż do kibla się spieszymy!
    • Gość: Trek Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod cięż... IP: *.play-internet.pl 23.05.11, 20:22
      To BARDZO niebezpieczne miejsce,zza muru na chodnik wyjeżdżają z kontenerami(śmieci z cmentarza)
      Chodnikiem tym prawie nikt nie chodzi,stąd jazda rowerem po nim to objaw zdrowego rozsądku(Wincentego na odcinku Budowlana-przyst.cmentarz jest bardzo wąska,nie ma miejsca na rower skoro ledwo dwa auta się mijają)
      Uważajcie na ciężarówki,lepiej zjechać na pobocze i puścić taką
      Zamiast pisać bzdety zapalcie w tym miejscu znicze-szkoda człowieka
      • Gość: mp Re: Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ci IP: *.222.249.62.spray.net.pl 23.05.11, 20:44
        W 100% zgadzam się z Trekiem. Jazda chodnikiem wzdłuż muru w stronę Żaby (przynajmniej do przystanku autobusowego) to objaw zdrowego rozsądku. Podobnie jest w drugą stronę - jak najszybciej zjechać na polną drogę... Ale może warto przy okazji poruszyć temat przebudowy tego odcinka. Smutne prawda jest taka, że gość by nie zginął gdyby nie wstrzymano inwestycji miasta na Targówku. A dokładniej poszerzenia św. Wincentego. Są plany. Już jakiś czas temu były konsultacje społeczne. Można by budować, ale kasy nie ma (bo jest na co innego, np. budowę muzeów lub inne dzielnice). Dopiero po tej drogowej inwestycji rowerzyści przeniosą się na ścieżkę i będą bardziej bezpieczni.
    • stary.gniewny Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod cięż... 23.05.11, 21:11
      Dzień w dzień obserwuję setki debili rowerzystów śmigających totalnie bezmyślnie z pełną prędkością w miejscu gdzie trzeba zachować wyjątkową ostrożność. Zresztą już dwa trupy już tam były i kilka potrąceń pieszych.
    • Gość: joss Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod cięż... IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.11, 21:21
      niemal codziennie przejeżdżam w tamtym miejscu i chcę podkreślić że ulica świętego wincentego na wysokości cmentarza bródnowskiego to bardzo niebezpieczny odcinek, nie tylko ze względu na wąską drogę dwupasmową, którą jeżdżą rowerzyści, ale również ze względu na dużą liczbę pieszych wychodzących z cmentarza i przechodzących przez ulice na dziko, mimo że pasy są i to dość blisko siebie. Trzeba tam bardzo ale to bardzo uważać. Teraz, w sezonie letnim jest dużo rowerzystów jeżdżących po ulicy co jest dla kierowców naprawdę dużym utrudnieniem ponieważ ruch jest ciągły a wyminięcie jadącego rowerzysty staje się niemożliwe na tak wąskiej ulicy kiedy z naprzeciwka jadą wciąż samochody. Powinien tam być umieszczony znak: zakaz jazdy rowerem i rowerzyści powinni zostać skierowani na chodnik. W tym przypadku niestety rowerzysta zginął jadąc chodnikiem. Z opisu wynika, że był to bardzo nieszczęśliwy wypadek. Rzeczywiście jest tam brama wyjazdowa, ale powiedzmy sobie - żaden rowerzysta nie zatrzymuje się przed nią żeby upewnić się, czy nic z bramy nie wyjeżdża, bo zdarza się to statystycznie rzadko. Z kolei kierowca ciężarówki nie miał takiej widoczności, żeby upewnić się czy przypadkiem nie jedzie rower. Sytuacja patowa. Ktoś po prostu miał pecha - wiadomo kto. Myślę że ten wyjazd powinien zostać oznaczony: uwaga wyjazd z bramy, tak aby rowerzyści z daleka hyli ostrzegani o tym, że z bramy może wyjechac pojazd, bo zazwyczaj nikt się tam tego nie spodziewa. I koniecznie powinien być znak zakaz jazdy rowerem na tym odcinku jezdni.
    • Gość: joss Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod cięż... IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.11, 21:21
      niemal codziennie przejeżdżam w tamtym miejscu i chcę podkreślić że ulica świętego wincentego na wysokości cmentarza bródnowskiego to bardzo niebezpieczny odcinek, nie tylko ze względu na wąską drogę dwupasmową, którą jeżdżą rowerzyści, ale również ze względu na dużą liczbę pieszych wychodzących z cmentarza i przechodzących przez ulice na dziko, mimo że pasy są i to dość blisko siebie. Trzeba tam bardzo ale to bardzo uważać. Teraz, w sezonie letnim jest dużo rowerzystów jeżdżących po ulicy co jest dla kierowców naprawdę dużym utrudnieniem ponieważ ruch jest ciągły a wyminięcie jadącego rowerzysty staje się niemożliwe na tak wąskiej ulicy kiedy z naprzeciwka jadą wciąż samochody. Powinien tam być umieszczony znak: zakaz jazdy rowerem i rowerzyści powinni zostać skierowani na chodnik. W tym przypadku niestety rowerzysta zginął jadąc chodnikiem. Z opisu wynika, że był to bardzo nieszczęśliwy wypadek. Rzeczywiście jest tam brama wyjazdowa, ale powiedzmy sobie - żaden rowerzysta nie zatrzymuje się przed nią żeby upewnić się, czy nic z bramy nie wyjeżdża, bo zdarza się to statystycznie rzadko. Z kolei kierowca ciężarówki nie miał takiej widoczności, żeby upewnić się czy przypadkiem nie jedzie rower. Sytuacja patowa. Ktoś po prostu miał pecha - wiadomo kto. Myślę że ten wyjazd powinien zostać oznaczony: uwaga wyjazd z bramy, tak aby rowerzyści z daleka hyli ostrzegani o tym, że z bramy może wyjechac pojazd, bo zazwyczaj nikt się tam tego nie spodziewa. I koniecznie powinien być znak zakaz jazdy rowerem na tym odcinku jezdni.
    • Gość: pierwszyiostatni Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod cięż... IP: 208.51.23.* 23.05.11, 21:35
      żadne z was dzieci, których nawiasem mówiąc komentarze są warte tyle co zeszłoroczny śnieg nigdy nie pochowało nikogo bliskiego - czy to rowerzysta, czy motocyklista - teksty pochwalające śmierć w takich przypadkach są dla was tak samo puste jak wasze łby - dopóki wasza córka, ojciec czy przyjaciel nie dostanie się pod koła czy to ze swojej winy czy kierowcy samochodu/ciężarówki - bo wtedy już nie ma to znaczenia - dopóty będziecie wypisywać takie głupoty!
      w każdym cywilizowanym mieście kierowcy po prostu uważają na rowerzystów, skutery czy nawet osoby na rolkach - nikt nie dyskutuje ponieważ w puszcze jesteś na szczcie łańcucha pokarmowego. tylko w tym kraju marszałkowska czy jerozolimskie z trzema pasami służy do za%^&lania.
      leje na to ciepłym moczem czyja była wina w tym przypadku - wyjaśni to dochodzenie - najważniejsza sprawa, że taki wypadek nie powinien był się zdarzyć i zamiast zrobić coś co pomoże następnym razem (na przykład wywiesić tablice dla kierowców "uwaga - zapi#$#$ją rowerzyści) to sypiecie tekstami, że należało się ......
      zakładam się o dużą bańkę, że wszystkie chojraki, które tak życzą śmierci gdy znajdą się roli tego kata - nawet niewinnie - to ciężko będzie zacząć spokojne życie.
      ...cholera, co mnie podkusiło, żeby otworzyć komentarze......:(
      • wutang4eva Re: Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ci 23.05.11, 21:51
        Nikt knikomu smierci nie zyczy jedynie ludzie stwierdzaja fakt, ze ci na rowerach wogole nie uwazaja, mysla, ze sa swietymi krowami . A w mysl nowych przepisow sytuacja ta jeszcze sie naoczni i bedzie wiecej takich przypadkow.
        • Gość: xilixi Re: Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ci IP: *.cnow.pl 23.05.11, 22:32
          jesli bydlak w TIRze ( Śmieciarce )? nie znał przepisów, albo chciał cos udowodnic jak sugeruja tu jak mniemam ujeżdźacze smrodów na benzynę - proponuje maksymalna karę pierdla
          • Gość: amx Re: Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ci IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.11, 23:01
            a ja proponuję szybką konsultację z psychologiem...

            zdecydowana większość osób wypowiada się rozsądnie i w sposób adekwatny do sytuacji - tylko z twojego posta wylewa się potok wulgaryzmów, oskarżeń i nienawiści

            lecz się człowieku - rower nie czyni cię lepszym (w twoim przypadku raczej zaślepionym)
          • Gość: passionplace2 Re: Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ci IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.11, 00:59
            Myślał może, że wyminie rowerzystę nie zmieniając pasa ruchu...

            ---
            śmieszne zdjęcia z warszawy
    • Gość: amx co on robił na chodniku??? IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.11, 22:56
      na ulicy obok jest ograniczenie do 50 km/h więc zgodnie przepisami (i nowymi i starymi) miał obowiązek jechać po jezdni

      czemu rowerzyści to najwięksi "lamacze przepisów" w dodatku uważający się za święte krowy (oni chcą i po jezdni i po chodniku ale spóbuj im kroka na ścieżkę postawić...)

      szkoda człowieka ale pośrednio to wina ustawodawcy który swoimi działaniami zasugerował że są równi (piesi i kierowcy) i równiejsi (rowerzyści)
      • Gość: jojo Re: co on robił na chodniku??? IP: *.centertel.pl 23.05.11, 23:20
        No cóż. Tragedia ale dobrze by było aby zmusiła do myślenia. Przede wszystkim ustawodawcę i samych zainteresowanych czyli rowerzystów po to oni będą przez nowe przepisy najbardziej poszkodowani. Przede wszyskim jeśli wprowadzamy ruch kolizyjny (na chodniku ruch pieszy i rowerowy albo dwa przeczące sobie wzajemne zielone światła) to niech wszyscy beą identyfikowalni. Niech rowerzyści też maja swoja tablicę rejestracyjną aby mogli być identyfikowalni chociażby przez miejski monitoring. Po drugie, jeśli dopuszczamy do potencjalnych kolizji to OC powinno być obowiązkowe dla wszystkich. Po trzecie, zrównajmy pod względem wyposażenia wszystkich uczestników ruchu drogowego. Gdyby ten pedzący rowerzysta miał światła mijania to zapewne do wypadku by nie doszło. Ten kierowca ciężarówki (nie biorąc go w obronę) na pewno uważał. Pieszego by zauważył bo porusza się na tyle wolno. A pędzącego rowerzystę już nie.
        • Gość: Rince Re: co on robił na chodniku??? IP: *.axelspringer.pl 24.05.11, 10:29
          również wózki z małymi dziećmi prowadzone przez matki po chodniku powinny mieć tablice rejestracyjne oraz światła mijania, no i oczywiście obowiązkowe OC. Wtedy wszyscy kierowcy wyjeżdżający z brami i uliczek będą zachowywali należytą ostrożność
          • Gość: jojo Re: co on robił na chodniku??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.11, 15:46
            Nietrafiony argument. Wózki dziecięce poruszaja sie po chodniku prędkoscia pieszego - ryzyko wypadku zerowe chyba że z rowerzystą. Rowerzysci poruszaja sie przede wszystkim po jezdni, razem z samochodami. Ryzyko wypadku - b.wysokie.
      • Gość: wst Re: co on robił na chodniku??? IP: *.acn.waw.pl 24.05.11, 06:18
        Przejedź się od Gilarskiej do bramy cmentarza na rowerze ulicą. Najlepiej poza szczytem, bo rano jest tam zawsze korek i samochody po prostu stoją. Później się dopiero wypowiadaj.
        • Gość: jojo Re: co on robił na chodniku??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.11, 15:47
          Mieszkam na Gilarskiej. Wiem jak tam jest i nie raz jechałem rowerem.
    • bun01 Rowerzysta, na chodniku... 23.05.11, 23:06
      Chyba oczywiste, kto jest winien.
    • Gość: Kuba Sieniuć Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod cięż... IP: *.pia.abpl.pl 23.05.11, 23:45
      Ciekawy jestem, ilu z tych mądrych komentatorów jeździ rowerem po mieście? Myślę, że mniej niż 10%. Po prostu włos się jeży na głowie od tego... Broni się kierowcy ciężarówki, no bo jak miał przejechać na jezdnie z posesji, no jak, przelecieć? Jednocześnie wielka krytyka że rowerzysta ośmielił się w ogóle wychylić z domu i jechać. No bo jak? Taką wąską ulicą? Przecież przeszkadza samochodom! Won na chodnik! Chodnikiem?? Skandal!!! Święte krowy nie zważają na pieszych!!! Nowe prawo?? Kretyństwo!!! Przecież będę musiał spojrzeć w prawe lusterko!! Po co czerpać z doświadczeń innych? My wiemy lepiej! Rowerzysta też powinien stać w korku, a nie wyprzedzać czy mijać nas z prawej! Z jakiej racji ma być szybciej niż ja?? A już tekst o światłach mijania mnie rozwalił. Dziś w pełnym słońcu rowerowa lampka to na pewno decydujący czynnik...
      Ludzie. My po prostu chcemy zaistnieć w tym systemie. Którędy mamy jeździć? Jak? Jakimi drogami rowerowymi? Gdzie one są? Nie będę się rozpisywał teraz o sposobach budowania "ścieżek" po 200-300 m, bo i tak już przydługi tekst mi wyszedł.
      Szanowni kierowcy (to także do mnie). Po prostu zaakceptujcie rowery i rowerzystów. Tak naprawdę to nieuniknione. Dlaczego nie możemy się szanować? Dlaczego tak łatwo przesądzacie o winie? Ja na przykład uważam, że połowa ludzi po prostu przez kierowców BOI SIĘ jeździć ulicami rowerem, choć mają do tego święte prawo! I jadą chodnikiem, bo tam czują się bezpieczniej. Czy to nie chore?
      Dobra kończę, bo emocje biorą górę.
    • Gość: nakręcany_czołg Re: Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ci IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 03:12
      i znów wyzwiska - rowerzyści wyzywają kierowców. leczcie się ludzie, bo jesteście popie...ni i stąd tyle wypadków. jeden mądrzejszy od drugiego i ma go w dupie
      • Gość: gos Re: Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ci IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 07:30
        Czasem jestem kierowcą a czasem pieszym ale to co potrafia robić rowerzyści włos jezy na głowie... zapewne są debile wsród kierowców ale i sa wsród rowerzystów!
        Demony rowera co smigają ze słuchawkami na uszach i z pełna prędkością przejeżdżają przez przejście dla pieszych ....a do tego teraz mnóstwo jest tęgogłowych rodziców co w ten sposób jeżdżą z dziecmi!
        • Gość: nakręcany_czołg Re: Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ci IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 14:22
          jestem kierowcą, pieszym i rowerzystą. jako rowerzysta, bardzo często jeżdżę chodnikami. jezdni unikam, bo zwyczajnie boję się o siebie. a na chodniku uważam na pieszych, bo to ja jestem gościem na ich terenie. wystarczy trochę wyobraźni oraz szacunku dla drugiej osoby i wszyscy się pomieścimy.

          a tu wyzwiska i niemal radość, że głupi rowerzysta wjechał na chodnik i dostał za swoje. dno...
    • Gość: KL Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod cięż... IP: *.internettv.atman.pl 24.05.11, 07:44
      Ulica ta jest wąska i zapchana z powowdu rozbudowywującej się południowej Białołeki. Jak dla mnie to powinien sie tam znaleźć zakaz wjazdu dla rowerów.
      Inna sprawą jest, że HGW wpisała poszerzenie ulicy Św. Wincentego do zadań priorytetowych przed EURO 2012, ale wiadomo jest to na praskiem brzegu więc nie jest to ważne.
      Dodatkowo dodam, że Urząd Dzielnicy Targówek próbuje poszerzyć tą ulicę od ok. 12 lat. Tak trzymać urzędnicy tak trzymać.
    • Gość: olek Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod cięż... IP: *.aster.pl 24.05.11, 08:16
      Rowerzyści, uważajcie na takie miejsca, w których widoczność kierowców jest ograniczona.
      I miejcie więcej wyobraźni, bo w ewentualnym wypadku zawsze Wy będziecie najbardziej poszkodowani.

      W tym wypadku kierowca mógł się wogóle nie spodziewać, że chodnikiem będzie ktoś jechał, może mknął. Pieszy prawdopodobnie nie poruszałby się tak szybko i albo zauważyłby go kierowca albo sam by się zatrzymał widząć wyjeżdżający samochód.
      Ja nie słyszałem jeszcze o wypadku, w którym samochód wyjeżdżający z bramy potrącił śmiertelnie pieszego. Jeśli się takie zdarzają, to jest ich widocznie niewiele. Słyszałem zaś o tym że ktoś przechodził za samochodem, gdy ten cofał ale to już inna kwestia.
    • Gość: ese Kierowcy zawsze bez winy ... IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 09:55
      W tym przypadku zawinił pewnie rowerzysta. Jadąc po chodniku trzeba mieć świadomość, że może coś za winkla wyskoczyć (człowiek pędzący na przystanek, dziecko na rowerze, ciężarówka, kobieta w okularach słonecznych i rozmawiająca przez telefon).
      Kierowcy nie są wcale bez winy. Sporo ma gdzieś ścieżki rowerowe parkując na nich, przejazdy obok pasów, zatrzymując się na nich albo ignorując je w ogóle.

      Wymaga się porządku i przepisów od innych, to trzeba zacząć wymagać od siebie.
    • Gość: gość Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod cięż... IP: *.centertel.pl 24.05.11, 10:50

      powinien być obowiązek jazdy w kamizelkach odblaskowych
      • Gość: To sem ja Re: Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ci IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.11, 11:56
        Powinien być obowiązek aby rower poruszający się po mieście był obudowany karoserią...
        ... a nie, chwila.
        • Gość: f.l.y Re: Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ci IP: 192.156.102.* 24.05.11, 15:07
          ciężarówka włączała się do ruchu...

          jaki obowiązek leży wówczas na kierowcy? oczy miał?

          obawiam się, że z wysokiej szoferki zerknął tylko na jezdnię, na chodniku nikogo się nie spodziewał, bo taki to chodnik...

          wg mnie wina jest kierowcy ciężarówki, bo to on się włączał do ruchu i to on powinien zachować SZCZEGÓLNĄ ostrożność

          rowerzysty szkoda bardzo, nie tak zaplanował sobie pewnie tę rowerową wycieczkę - chłopak nawet dokumentów przy sobie nie miał..
          szkoda kolejnego życia...

          i sprapranego życia kierowcy ciężarówki też...

          obaj stali się ofiarami tego dnia...

          najbardziej przeraża teraz ta straszna plama przy ulicy...z czegokolwiek ona jest.... :(

    • Gość: jogging Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod cięż... IP: 208.51.23.* 24.05.11, 15:59
      biegam z prędkością 18km/h a sprint interwałowy ponad 20 - też mam qfa płacić OC i podatek dorogwy i biegać po ulicy bo inaczej mnie ciężarówka zabije?

      ile moze taki rower zap%$#$#lać ?? 15, 20 km/h??? takie opinie co wyżej padają zwykle z ust dzieciarni albo tatusiów którzy w niedziele zabierają rodzine na karcher a potem do mcdonalds.
      • forumowe Re: Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ci 24.05.11, 16:15
        Śmieszą mnie faceci w legginsach, uprawiający swój niby-jogging w śmierdzących spalinami miastach, niszczący sobie stawy biegając po chodnikach.
    • Gość: jinks Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod cięż... IP: *.play-internet.pl 30.05.11, 01:12
      Teraz widać jacy "kierowcy" jeżdżą po kraju - sam miałem podobną sytuacje, tylko że ja byłem na ścieżce rowerowej i taki dostawczak wystrzelił jak z procy z zza krzewów. Jego obchodziło tylko aby jak najszybciej wskoczyć na jezdnie, ale że na chodniku od 2 lat jest ścieżka to tego nie raczył zauważyć. Co z tego że mógłby tam biec pieszy czy dziecko za piłką on już miał ok 30 na godzinę na chodniku !!! . Jak on sobie wyobrażał, że patrząc w lewo czy zdąży wjechać na jezdnie przed Tirami, będzie jednocześnie widział coś po prawej? Jego to po prostu nie interesowało. Ja miałem bardzo dobre hamulce i dlatego dziś mogę to opisać. Kiedyś jednak w podobnej sytuacji pękła mi linka - dosłownie otarłem się o samochód. Jeszcze dużo wody upłynie w Wiśle zanim ci woźnice zapomną, że uczyli się jeździć na ursusach na polu - ani migacze ani linie ciągle ani przejścia dla pieszych - tym bardziej przejazdy dla rowerzystów dla nich nie istnieją. Wyobraźni mieć nie będą bo wystarczy im, że mają większy pojazd czy prędkość i wtedy maja racje. No a jeśli mają jeszcze pierwszeństwo to może przy okazji nauczą takiego, że szybciej nie dojedzie chyba że najwyżej do św. Piotra. Niby dlaczego oni mają stać w korkach a taki rower nie.... Sprawiedliwość musi przecież być po ich stronie ..
      Rowerzyści uważajcie bo jeszcze daleko nam nawet do Czech.
      • szaser Re: Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ci 30.05.11, 07:18
        Jeśli rower jechał po chodniku, a nie wolno, więc był,jedynym i pewnym sprawcą wypadku. Żadnego usprawiedliwienia dla roweru! Swoim lekceważącym prawo, zachowaniem, złamał podstawowy, jasny i bezsporny przepis, spowodował zagrożenie w ruchu i w konsekwencji wypadek.
        Proponuję stosować podstawowy przepis, mówiący, że każdy uczestnik ruchu MA PRAWO liczyć, że wszyscy pozostali przestrzegają zasad ruchu drogowego.
        Szkoda każdego życia, ale trzeba oddzielić żal od winy!
        • meeegotka Re: Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ci 21.06.11, 14:45
          Jeszcze w temacie: co powiecie na to, ze kilka dni temu idac chodnikiem i prowadzac przed soba wozek z malym dzieckiem, omal nie zostalam stratowana przez jakiegos rowerzyste-imbecyla, ktory potracil mnie mocno wymijajac, a na moj wrzask, gdzie ma dzwonek - zrobil mi awanture, ze zajmuje wieksza czesc chodnika! No bardzo przepraszam, czy chodnik jest dla pieszego, nawet z wozkiem, czy dla rowerzysty???? I do tego takiego idioty, ktoremu szkoda uzyc dzwonka, zeby mnie ostrzec, ze sie skrada z ogromna predkoscia! Jestem zbulwersowana totalnym chamstwem niektorych panow w leginsach, goglach na pol twarzy i pretensjami!
    • Gość: passionplace2 Re: Tragedia na Bródnie. Rowerzysta zginął pod ci IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.11, 00:58
      Skoro pcha się na drogę zamiast jechać ścieżką to nic dziwnego.

      ---
      śmieszne zdjęcia z warszawy
Pełna wersja