Dodaj do ulubionych

Imieniny u Pani Bellki- uwaga stawia litra

08.03.02, 22:46
Bellu Kochanie wychodzimy z podziemia, czyli z wątku Garmamelckiego. Zdrówko
Twoje pijemy, niech Ci się......
Obserwuj wątek
          • beata_ Re: Imieniny u Pani Bellki- uwaga stawia litra 10.03.02, 18:22
            zdzicha napisał(a):

            > Każda okazzja do wypicia "symbolicznego" litra jest dobra.
            > A to zielone to były łodyżki od tych kwiatków, cośmy Ci wirtualnie przynieśli.
            >
            > zdrv
            > zdzicha

            Nieee, łodyżki zostawiłam do zasuszenia - inne zielone wywaliłam:-))
            • palker Re: Imieniny u Pani Bellki- uwaga stawia litra 10.03.02, 21:10
              beata_ napisał(a):

              > zdzicha napisał(a):
              >
              > > Każda okazzja do wypicia "symbolicznego" litra jest dobra.
              > > A to zielone to były łodyżki od tych kwiatków, cośmy Ci wirtualnie przynie
              > śli.
              > >
              > > zdrv
              > > zdzicha
              >
              > Nieee, łodyżki zostawiłam do zasuszenia - inne zielone wywaliłam:-))

              Co za rozrzutność: ja np. zielone po wykorzystaniu odesłałem :-)
              • beata_ Re: Imieniny u Pani Bellki- uwaga stawia litra 10.03.02, 21:21
                palker napisał(a):

                > beata_ napisał(a):
                >
                > > zdzicha napisał(a):
                > >
                > > > Każda okazzja do wypicia "symbolicznego" litra jest dobra.
                > > > A to zielone to były łodyżki od tych kwiatków, cośmy Ci wirtualnie pr
                > zynie
                > > śli.
                > > >
                > > > zdrv
                > > > zdzicha
                > >
                > > Nieee, łodyżki zostawiłam do zasuszenia - inne zielone wywaliłam:-))
                >
                > Co za rozrzutność: ja np. zielone po wykorzystaniu odesłałem :-)

                Widocznie twoje zielone było wielokrotnego użytku, moje nie - dlatego wyrzuciałam
                • palker Re: Imieniny u Pani Bellki- uwaga stawia litra 10.03.02, 21:25
                  beata_ napisał(a):

                  > palker napisał(a):
                  >
                  > > beata_ napisał(a):
                  > >
                  > > > zdzicha napisał(a):
                  > > >
                  > > > > Każda okazzja do wypicia "symbolicznego" litra jest dobra.
                  > > > > A to zielone to były łodyżki od tych kwiatków, cośmy Ci wirtualn
                  > ie pr
                  > > zynie
                  > > > śli.
                  > > > >
                  > > > > zdrv
                  > > > > zdzicha
                  > > >
                  > > > Nieee, łodyżki zostawiłam do zasuszenia - inne zielone wywaliłam:-))
                  > >
                  > > Co za rozrzutność: ja np. zielone po wykorzystaniu odesłałem :-)
                  >
                  > Widocznie twoje zielone było wielokrotnego użytku, moje nie - dlatego wyrzuciał
                  > am

                  Zielone nie było moje i dlatego odesłałem (pocztą) :-))
                  • beata_ Re: Imieniny u Pani Bellki- uwaga stawia litra 10.03.02, 21:30
                    palker napisał(a):

                    > beata_ napisał(a):
                    >
                    > > palker napisał(a):
                    > >
                    > > > beata_ napisał(a):
                    > > >
                    > > > > zdzicha napisał(a):
                    > > > >
                    > > > > > Każda okazzja do wypicia "symbolicznego" litra jest dobra.
                    > > > > > A to zielone to były łodyżki od tych kwiatków, cośmy Ci wir
                    > tualn
                    > > ie pr
                    > > > zynie
                    > > > > śli.
                    > > > > >
                    > > > > > zdrv
                    > > > > > zdzicha
                    > > > >
                    > > > > Nieee, łodyżki zostawiłam do zasuszenia - inne zielone wywaliłam
                    > :-))
                    > > >
                    > > > Co za rozrzutność: ja np. zielone po wykorzystaniu odesłałem :-)
                    > >
                    > > Widocznie twoje zielone było wielokrotnego użytku, moje nie - dlatego wyrz
                    > uciał
                    > > am
                    >
                    > Zielone nie było moje i dlatego odesłałem (pocztą) :-))

                    Moje zielone było moje i nie do użytku - dlatego nie odsyłałam pocztą:-)
                    • palker Re: Imieniny u Pani Bellki- uwaga stawia litra 10.03.02, 21:32
                      beata_ napisał(a):

                      > palker napisał(a):
                      >
                      > > beata_ napisał(a):
                      > >
                      > > > palker napisał(a):
                      > > >
                      > > > > beata_ napisał(a):
                      > > > >
                      > > > > > zdzicha napisał(a):
                      > > > > >
                      > > > > > > Każda okazzja do wypicia "symbolicznego" litra jest do
                      > bra.
                      > > > > > > A to zielone to były łodyżki od tych kwiatków, cośmy C
                      > i wir
                      > > tualn
                      > > > ie pr
                      > > > > zynie
                      > > > > > śli.
                      > > > > > >
                      > > > > > > zdrv
                      > > > > > > zdzicha
                      > > > > >
                      > > > > > Nieee, łodyżki zostawiłam do zasuszenia - inne zielone wywa
                      > liłam
                      > > :-))
                      > > > >
                      > > > > Co za rozrzutność: ja np. zielone po wykorzystaniu odesłałem :-)
                      > > >
                      > > > Widocznie twoje zielone było wielokrotnego użytku, moje nie - dlatego
                      > wyrz
                      > > uciał
                      > > > am
                      > >
                      > > Zielone nie było moje i dlatego odesłałem (pocztą) :-))
                      >
                      > Moje zielone było moje i nie do użytku - dlatego nie odsyłałam pocztą:-)

                      Nic nie szkodzi. I tak do ciebie wróciło (pocztą) :-))
                      • beata_ Re: Imieniny u Pani Bellki- uwaga stawia litra 10.03.02, 21:35
                        palker napisał(a):

                        > beata_ napisał(a):
                        >
                        > > palker napisał(a):
                        > >
                        > > > beata_ napisał(a):
                        > > >
                        > > > > palker napisał(a):
                        > > > >
                        > > > > > beata_ napisał(a):
                        > > > > >
                        > > > > > > zdzicha napisał(a):
                        > > > > > >
                        > > > > > > > Każda okazzja do wypicia "symbolicznego" litra je
                        > st do
                        > > bra.
                        > > > > > > > A to zielone to były łodyżki od tych kwiatków, co
                        > śmy C
                        > > i wir
                        > > > tualn
                        > > > > ie pr
                        > > > > > zynie
                        > > > > > > śli.
                        > > > > > > >
                        > > > > > > > zdrv
                        > > > > > > > zdzicha
                        > > > > > >
                        > > > > > > Nieee, łodyżki zostawiłam do zasuszenia - inne zielone
                        > wywa
                        > > liłam
                        > > > :-))
                        > > > > >
                        > > > > > Co za rozrzutność: ja np. zielone po wykorzystaniu odesłałe
                        > m :-)
                        > > > >
                        > > > > Widocznie twoje zielone było wielokrotnego użytku, moje nie - dl
                        > atego
                        > > wyrz
                        > > > uciał
                        > > > > am
                        > > >
                        > > > Zielone nie było moje i dlatego odesłałem (pocztą) :-))
                        > >
                        > > Moje zielone było moje i nie do użytku - dlatego nie odsyłałam pocztą:-)
                        >
                        > Nic nie szkodzi. I tak do ciebie wróciło (pocztą) :-))

                        Co też ty mówisz??? Zzieleniała zagrycha raz wyrzucona pocztą do mnie wróciła?!
                        To ja nie będę otwierać na wszelki wypadek:-))))
                        • palker Re: Imieniny u Pani Bellki- uwaga stawia litra 10.03.02, 21:44
                          beata_ napisał(a):

                          > palker napisał(a):
                          >
                          > > beata_ napisał(a):
                          > >
                          > > > palker napisał(a):
                          > > >
                          > > > > beata_ napisał(a):
                          > > > >
                          > > > > > palker napisał(a):
                          > > > > >
                          > > > > > > beata_ napisał(a):
                          > > > > > >
                          > > > > > > > zdzicha napisał(a):
                          > > > > > > >
                          > > > > > > > > Każda okazzja do wypicia "symbolicznego" lit
                          > ra je
                          > > st do
                          > > > bra.
                          > > > > > > > > A to zielone to były łodyżki od tych kwiatkó
                          > w, co
                          > > śmy C
                          > > > i wir
                          > > > > tualn
                          > > > > > ie pr
                          > > > > > > zynie
                          > > > > > > > śli.
                          > > > > > > > >
                          > > > > > > > > zdrv
                          > > > > > > > > zdzicha
                          > > > > > > >
                          > > > > > > > Nieee, łodyżki zostawiłam do zasuszenia - inne zi
                          > elone
                          > > wywa
                          > > > liłam
                          > > > > :-))
                          > > > > > >
                          > > > > > > Co za rozrzutność: ja np. zielone po wykorzystaniu ode
                          > słałe
                          > > m :-)
                          > > > > >
                          > > > > > Widocznie twoje zielone było wielokrotnego użytku, moje nie
                          > - dl
                          > > atego
                          > > > wyrz
                          > > > > uciał
                          > > > > > am
                          > > > >
                          > > > > Zielone nie było moje i dlatego odesłałem (pocztą) :-))
                          > > >
                          > > > Moje zielone było moje i nie do użytku - dlatego nie odsyłałam pocztą
                          > :-)
                          > >
                          > > Nic nie szkodzi. I tak do ciebie wróciło (pocztą) :-))
                          >
                          > Co też ty mówisz??? Zzieleniała zagrycha raz wyrzucona pocztą do mnie wróciła?!
                          >
                          > To ja nie będę otwierać na wszelki wypadek:-))))

                          Nic nie pękaj! Załóż po prostu rękawiczki bo czegoś takiego jeszcze w ręku nie
                          trzymałaś :-))
                          • beata_ Re: Imieniny u Pani Bellki- uwaga stawia litra 10.03.02, 21:47
                            palker napisał(a):

                            > beata_ napisał(a):
                            >
                            > > palker napisał(a):
                            > >
                            > > > beata_ napisał(a):
                            > > >
                            > > > > palker napisał(a):
                            > > > >
                            > > > > > beata_ napisał(a):
                            > > > > >
                            > > > > > > palker napisał(a):
                            > > > > > >
                            > > > > > > > beata_ napisał(a):
                            > > > > > > >
                            > > > > > > > > zdzicha napisał(a):
                            > > > > > > > >
                            > > > > > > > > > Każda okazzja do wypicia "symbolicznego
                            > " lit
                            > > ra je
                            > > > st do
                            > > > > bra.
                            > > > > > > > > > A to zielone to były łodyżki od tych kw
                            > iatkó
                            > > w, co
                            > > > śmy C
                            > > > > i wir
                            > > > > > tualn
                            > > > > > > ie pr
                            > > > > > > > zynie
                            > > > > > > > > śli.
                            > > > > > > > > >
                            > > > > > > > > > zdrv
                            > > > > > > > > > zdzicha
                            > > > > > > > >
                            > > > > > > > > Nieee, łodyżki zostawiłam do zasuszenia - in
                            > ne zi
                            > > elone
                            > > > wywa
                            > > > > liłam
                            > > > > > :-))
                            > > > > > > >
                            > > > > > > > Co za rozrzutność: ja np. zielone po wykorzystani
                            > u ode
                            > > słałe
                            > > > m :-)
                            > > > > > >
                            > > > > > > Widocznie twoje zielone było wielokrotnego użytku, moj
                            > e nie
                            > > - dl
                            > > > atego
                            > > > > wyrz
                            > > > > > uciał
                            > > > > > > am
                            > > > > >
                            > > > > > Zielone nie było moje i dlatego odesłałem (pocztą) :-))
                            > > > >
                            > > > > Moje zielone było moje i nie do użytku - dlatego nie odsyłałam p
                            > ocztą
                            > > :-)
                            > > >
                            > > > Nic nie szkodzi. I tak do ciebie wróciło (pocztą) :-))
                            > >
                            > > Co też ty mówisz??? Zzieleniała zagrycha raz wyrzucona pocztą do mnie wróc
                            > iła?!
                            > >
                            > > To ja nie będę otwierać na wszelki wypadek:-))))
                            >
                            > Nic nie pękaj! Załóż po prostu rękawiczki bo czegoś takiego jeszcze w ręku nie
                            > trzymałaś :-))

                            Obyło się bez rękawiczek, smrodu też nie było:-)) I masz rację, czegoś takiego
                            jeszcze w ręku nie trzymałam - ciekawe skąd wiedziałeś?:-))
                            • palker Re: Imieniny u Pani Bellki- uwaga stawia litra 10.03.02, 22:45
                              beata_ napisał(a):

                              > palker napisał(a):
                              >
                              > > beata_ napisał(a):
                              > >
                              > > > palker napisał(a):
                              > > >
                              > > > > beata_ napisał(a):
                              > > > >
                              > > > > > palker napisał(a):
                              > > > > >
                              > > > > > > beata_ napisał(a):
                              > > > > > >
                              > > > > > > > palker napisał(a):
                              > > > > > > >
                              > > > > > > > > beata_ napisał(a):
                              > > > > > > > >
                              > > > > > > > > > zdzicha napisał(a):
                              > > > > > > > > >
                              > > > > > > > > > > Każda okazzja do wypicia "symbolic
                              > znego
                              > > " lit
                              > > > ra je
                              > > > > st do
                              > > > > > bra.
                              > > > > > > > > > > A to zielone to były łodyżki od ty
                              > ch kw
                              > > iatkó
                              > > > w, co
                              > > > > śmy C
                              > > > > > i wir
                              > > > > > > tualn
                              > > > > > > > ie pr
                              > > > > > > > > zynie
                              > > > > > > > > > śli.
                              > > > > > > > > > >
                              > > > > > > > > > > zdrv
                              > > > > > > > > > > zdzicha
                              > > > > > > > > >
                              > > > > > > > > > Nieee, łodyżki zostawiłam do zasuszenia
                              > - in
                              > > ne zi
                              > > > elone
                              > > > > wywa
                              > > > > > liłam
                              > > > > > > :-))
                              > > > > > > > >
                              > > > > > > > > Co za rozrzutność: ja np. zielone po wykorzy
                              > stani
                              > > u ode
                              > > > słałe
                              > > > > m :-)
                              > > > > > > >
                              > > > > > > > Widocznie twoje zielone było wielokrotnego użytku
                              > , moj
                              > > e nie
                              > > > - dl
                              > > > > atego
                              > > > > > wyrz
                              > > > > > > uciał
                              > > > > > > > am
                              > > > > > >
                              > > > > > > Zielone nie było moje i dlatego odesłałem (pocztą) :-)
                              > )
                              > > > > >
                              > > > > > Moje zielone było moje i nie do użytku - dlatego nie odsyła
                              > łam p
                              > > ocztą
                              > > > :-)
                              > > > >
                              > > > > Nic nie szkodzi. I tak do ciebie wróciło (pocztą) :-))
                              > > >
                              > > > Co też ty mówisz??? Zzieleniała zagrycha raz wyrzucona pocztą do mnie
                              > wróc
                              > > iła?!
                              > > >
                              > > > To ja nie będę otwierać na wszelki wypadek:-))))
                              > >
                              > > Nic nie pękaj! Załóż po prostu rękawiczki bo czegoś takiego jeszcze w ręku
                              > nie
                              > > trzymałaś :-))
                              >
                              > Obyło się bez rękawiczek, smrodu też nie było:-)) I masz rację, czegoś takiego
                              > jeszcze w ręku nie trzymałam - ciekawe skąd wiedziałeś?:-))

                              Starałem się maksymalnie wykorzystać całą dostępną mi wiedzę na temat rodzaju
                              ludzkiego w odmianie nadobnej.
                              • beata_ Re: Imieniny u Pani Bellki- uwaga stawia litra 10.03.02, 22:50

                                > > > Nic nie pękaj! Załóż po prostu rękawiczki bo czegoś takiego jeszcze w
                                > ręku
                                > > nie
                                > > > trzymałaś :-))
                                > >
                                > > Obyło się bez rękawiczek, smrodu też nie było:-)) I masz rację, czegoś tak
                                > iego
                                > > jeszcze w ręku nie trzymałam - ciekawe skąd wiedziałeś?:-))
                                >
                                > Starałem się maksymalnie wykorzystać całą dostępną mi wiedzę na temat rodzaju
                                > ludzkiego w odmianie nadobnej.

                                No i znów ci się udało trafić - wiedza, to jednak potęga jest!

                            • zdzicha Ja w sprawie zielonego 11.03.02, 09:18
                              beata_ i palker wczoraj napisali:

                              > Nieee, łodyżki zostawiłam do zasuszenia - inne zielone wywaliłam :-))
                              >
                              > Co za rozrzutność: ja np. zielone po wykorzystaniu odesłałem :-)
                              >
                              > Widocznie twoje zielone było wielokrotnego użytku, moje nie - dlatego
                              > wyrzuciałam
                              >
                              > Zielone nie było moje i dlatego odesłałem (pocztą) :-))
                              >
                              > Moje zielone było moje i nie do użytku - dlatego nie odsyłałam pocztą :-)
                              >
                              > Nic nie szkodzi. I tak do ciebie wróciło (pocztą) :-))
                              >
                              > Co też ty mówisz??? Zzieleniała zagrycha raz wyrzucona pocztą do mnie wróciła?!
                              >
                              > To ja nie będę otwierać na wszelki wypadek:-))))
                              >
                              > Nic nie pękaj! Załóż po prostu rękawiczki bo czegoś takiego jeszcze w ręku nie
                              > trzymałaś :-))
                              >
                              > Obyło się bez rękawiczek, smrodu też nie było:-)) I masz rację, czegoś takiego
                              > jeszcze w ręku nie trzymałam - ciekawe skąd wiedziałeś?:-))

                              Po pierwsze primo - zielone przed wykorzystaniem było w pewnym sensie moje i
                              prosze żadnych tajemniczych rozmów na forum publicum nie prowadzić :)
                              Po drugie primo - zielone mają taką właściwośc, ze sa w ciągłym obiegu i kazdy
                              może je tylko krótko w ręce potrzymać, chociaz chciałby dłużej...
                              • beata_ Re: Ja w sprawie zielonego 11.03.02, 22:12
                                zdzicha napisał(a):

                                > beata_ i palker wczoraj napisali:
                                >
                                > > Nieee, łodyżki zostawiłam do zasuszenia - inne zielone wywaliłam :-))
                                > >
                                > > Co za rozrzutność: ja np. zielone po wykorzystaniu odesłałem :-)
                                > >
                                > > Widocznie twoje zielone było wielokrotnego użytku, moje nie - dlatego
                                > > wyrzuciałam
                                > >
                                > > Zielone nie było moje i dlatego odesłałem (pocztą) :-))
                                > >
                                > > Moje zielone było moje i nie do użytku - dlatego nie odsyłałam pocztą :-)
                                > >
                                > > Nic nie szkodzi. I tak do ciebie wróciło (pocztą) :-))
                                > >
                                > > Co też ty mówisz??? Zzieleniała zagrycha raz wyrzucona pocztą do mnie wróc
                                > iła?!
                                > >
                                > > To ja nie będę otwierać na wszelki wypadek:-))))
                                > >
                                > > Nic nie pękaj! Załóż po prostu rękawiczki bo czegoś takiego jeszcze w ręku
                                > nie
                                > > trzymałaś :-))
                                > >
                                > > Obyło się bez rękawiczek, smrodu też nie było:-)) I masz rację, czegoś tak
                                > iego
                                > > jeszcze w ręku nie trzymałam - ciekawe skąd wiedziałeś?:-))
                                >
                                > Po pierwsze primo - zielone przed wykorzystaniem było w pewnym sensie moje i
                                > prosze żadnych tajemniczych rozmów na forum publicum nie prowadzić :)
                                > Po drugie primo - zielone mają taką właściwośc, ze sa w ciągłym obiegu i kazdy
                                > może je tylko krótko w ręce potrzymać, chociaz chciałby dłużej...

                                A po trzecie primo - pogadaliśmy sobie trochę jak gęś z prosięciem - ja miałam na
                                myśli zupełnie inne zielone niż mój interlokutor:-)))) Co zresztą zupełnie nie
                                miało wpływu na samą przyjemność rozmowy:-))
                          • zdzicha Ja w sprawie zielonego 11.03.02, 10:45
                            palker i beata wczoraj sobie tak popisali:


                            > Nieee, łodyżki zostawiłam do zasuszenia - inne zielone wywaliłam :-))
                            >
                            > Co za rozrzutność: ja np. zielone po wykorzystaniu odesłałem :-)
                            >
                            > Widocznie twoje zielone było wielokrotnego użytku, moje nie - dlatego
                            > wyrzuciałam
                            >
                            > Zielone nie było moje i dlatego odesłałem (pocztą) :-))
                            >
                            > Moje zielone było moje i nie do użytku - dlatego nie odsyłałam pocztą :-)
                            >
                            > Nic nie szkodzi. I tak do ciebie wróciło (pocztą) :-))
                            >
                            > Co też ty mówisz??? Zzieleniała zagrycha raz wyrzucona pocztą do mnie wróciła?!
                            >
                            > To ja nie będę otwierać na wszelki wypadek:-))))
                            >
                            > Nic nie pękaj! Załóż po prostu rękawiczki bo czegoś takiego jeszcze w ręku nie
                            > trzymałaś :-))

                            Po pierwsze primo - TO zielone przed wykorzystaniem było w pewnym sensie moje.
                            Po drugie primo - zielone mają taką własciwość, że są w ciągłym obiegu, a wszyscy
                            chcą je zatrzymać jak najdłużej u siebie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka