pbd2
09.08.04, 18:48
W zwiazku z przemianowaniem ul. sw. Wincentego w czesci bialoleckiej: to
samo powinno sie zrobic w wypadku praskiego fragmentu al. Solidarnosci. Tu
rowniez ludzie bladza, bo wielu nie za bardzo wie, gdzie szukac poczatku, a
gdzie konca ulicy. W Warszawie ZADNA inna ulica nie przekracza Wisly i al.
Solidarnosci jest bardzo mylacym wyjatkiem. Moim zdaniem dotychczasowa nazwa
powinna pozostac na lewym brzegu Wisly, a nasz odcinek powinien powrocic do
tradycyjnej, warszawsko - praskiej nazwy "Zygmuntowska". Brak tej nazwy jest
reliktem epoki PRL - u, i az wstyd, ze wciagnieto do tego nazwe tak
zasluzona, jak "Solidarnosc"...