chaladia
14.04.02, 21:19
Pojeździłem sobie po Białołęce.
Stwierdzam, że Gmina niezależnie od budowania nowych dróg "po Bożemu", tzn. z
pozwoleniem na budowę, projektem, odowdnieniem, chodnikiem itd. robi "po cichu"
bardzo dobrą robotę: Z odpadowego astaltobetonu ze zrywanych gdzie indziej
nawierzchni robi prowizoryczne nawierzchnie asfaltowe na dotychczasowych
szutrówkach.
Wąskie to, nierówne (takie jak podbudowa była...) ale jest. I to za pół-darmo.
W ubiegłym roku zrobili tak Szamocin - Wałuszewską, teraz widzę, że podobnie
wyasfaltowano Warzelniczą. Oby tak dalej!
Przy okazji - te białołęckie drogi robione metodą "gospodarską" wydają mi się
nie gorsze od gminnych dróg w takim np. Pruszkowie, gdzie niedawno omal nie
pogubiłem zawieszenia próbując przejechać z Bronisz do Pruszkowa (wtedy jeszcze
wiadukt w Alejach był zamknięty).
A niezależnie od wyżej opisanych sub-inwestycjo - budują ul. Juranda ze
Spychowa i niedługo skończą - krawężniki, chodnik i podbudowa tłuczniowa już są.
Chaladia Bolandi