Warto przeczytać o Starej Pradze...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 10:33
www.kulisy.pl/appS/a/tekst.jsp?place=zw_kulisy_list_articles&news_cat_id=2003&news_id=53983
    • margala Re: Warto przeczytać o Starej Pradze... 21.12.04, 11:30
      najlepsza końcówka:
      "- Co oni wiedzą o Pradze. Tu trzeba urodzić się, aby ją czuć. Umiera, a my z
      nią. Nie ma Rożyca, nie ma nas, nie ma Pragi... "
    • kolczatka Re: Warto przeczytać o Starej Pradze... 21.12.04, 13:08
      Szlag mnie trafił szczególnie za ten tekst: "Chyba legenda dorabiana jest na
      wyrost. Jak w całej Warszawie - dodaje po chwili zastanowienia."
      Z zakreślonej sylwetki tej pani wynika, że raczej żyje obok Pragi, a nie na
      Pradze. Szkoda, gdyby rozejrzała się uważniej, a nie szukała wydumanej gwary
      praskiej, odnalazłaby niepowtarzalny klimat tego miejsca. Ale to wymaga
      wysiłku...
      • palker Re: Warto przeczytać o Starej Pradze... 21.12.04, 13:30
        fajny tekst, taki "lewobrzeżny". "Cudzoziemska" fascynacja:-)
        Ja trafiłem na taki fragment: "Z jednej facet przegrał wszystko u benkla,
        znaczy szulera"
        Jest gra w benkle, czyli w trzy karty, trzy lusterka, trzy kapsle a nawet
        (widziałem) w trzy skorupki od orzechów włoskich. Są "benklarze" i
        jest "benklarz". O "benklu" nie slyszałem a znałem osobiscie słynną Wackę z
        Brzeskiej 4, która ze swoim "cyrkiem" jeździła równiez po odpustach w promieniu
        100 km od Pragi:-)
        • aborzek Re: Warto przeczytać o Starej Pradze... 21.12.04, 14:04
          Tekst fajny, ale czytając go odnoszę trochę wrażenia że
          tendencyjny "...Warszawska Stara Praga, kolebka handlarzy i złodziei, ocean
          melin, podnieta artystów odchodzi do przeszłości..."
          Tak jakby nic więcej tu się nie działo. Nie dziwią mnie potem takie posty jak
          na forum Warszawa.

          Faktem jednak jest że Rózyc umiera a z nim część naszej praskiej tradycji.
    • beata_ Re: Warto przeczytać o Starej Pradze... 21.12.04, 14:15
      A ja furt dojść nie mogę, skąd się ten "Różyc" wziął... Drażni mnie to
      określenie od lat kilku, czy ktoś mógłby mi wyjaśnić od kiedy nazwa ta
      funkcjonuje?
    • pol-a Małe sprostowanie 21.12.04, 15:43
      Masłowska mieszka przy Okrzei, a przy Ratuszowej Sowula. „Fototerapia”,
      debiutancka powieść tej drugiej, inspirowana jest sytuacjami podpatrzonymi w
      okolicach Ronda Wiatraczna, gdzie początkująca pisarka kwaterowała wraz autorką
      zdjęć do tejże publikacji, Małgorzatą Sałygą, która obecnie mieszka na
      Grochowie. Sowula w przywiatrakowej szkole pracuje w charakterze nauczycielki i
      gwarowe relikty w odzywkach swoich uczniów wynotowywała.
      Byłem na promocji w Pingwinie i mam wrażenie, że dziennikarz wkleił do artykułu
      wypreparowane z kontekstu wypowiedzi nauczycielki-literatki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja