jak zrobić z pragi...

07.01.05, 22:58
...atrakcje turystyczna? Macie jakies pomysly? Bo ze mozna, to sprawa
oczywista. Juz od jakiegos czasu do odnowionych kamieniczek w okolicach
Zabkowskiej wprowadza sie "elyta". Na Inzynierskiej pojawila sie ostatnio
fajna knajpka. Czy trzeba wyeksmitowac niewygodnych i glosnych? Czy w ogole
bez miliardow z Unii mozna cos wskorac? Jak myslicie? Ja w to gleboko wierze!
    • malinka48 Re: jak zrobić z pragi... 07.01.05, 23:11
      spadaj ,jak możesz tak mówić o pradze.Głupek
      • utrat Re: jak zrobić z pragi... 08.01.05, 00:14
        hm.. ciekawa wypowiedz.
        • malinka48 Re: jak zrobić z pragi... 08.01.05, 11:59
          laska nebeska od wranglerów:))oki wpadnij na pragę to pogadamy o klimatach.:)
          • Gość: Gość z miasta Re: jak zrobić z pragi... IP: *.chello.pl 08.01.05, 12:20
            Winą warszawskiej Pragi jest to że jest w takim stanie w jakim jest. Nikt nie
            zainwestuje w dzielnicę słobo i nieperpektuwicznie skomunikowaną z resztą
            miasta. Łatwiej jest budować centra logistyczno biznesowe na obrzeżach, tworząc
            jednocześnie nowy wymiar miasta, niż próbować wcisnąć cokolwiek nowego w stary
            i nierewitalizowacnuy układ ulic i kamienic, przykład popatrzcie jak nie
            przystaje do rzeczywistości centrum biznesowe Kijowska róg Targowej. Podobnie
            wygląda też Marszałkowski urząd Wojewódzki, ulokowany w odrestaurowanym budynku
            przy Brechta. Dookoła niego brzydota garaży socrealizmu i szklanych domów
            przeznaczonych na magazyny i biura. Dodatkowo brzydotę Pragi II powiększają
            garaże poczty, które niedawno się spaliły. I tak brzydkie i zniszczone budynki,
            kiepski układ komunikacyjny ulic oraz kiepskie skomunikowanie z city miasta
            powodują, że Praga stawać się będzie slamsem w środku Warszawy!
            Ale tak być nie musi!
            Należy postawić na nowe inwestycje, rewitalizację oraz inwestycje tworzące
            wielkomiejską infrastrukturę.
            Może tak się kiedyś stanie, gdy będą wizje i środki finansowe na realizacje
            wizji!
            • malinka48 Re: jak zrobić z pragi... 08.01.05, 13:47
              wow,ale walnąłeś prelekcję:)).Praga będzie zawsze Pragą, nawet gdy kamieniczki
              zostaną odnowione,przestanie nią być, jak zabraknie prawdziwych prażan.
              • utrat Re: jak zrobić z pragi... 08.01.05, 17:01
                rewitalizacja to jedyna szansa. nie jest prawda, ze jest slabo skomunikowana z
                reszta miasta. bliskosc centrum to ogromny plus. a praga jako taka ma ogromne
                szanse na przyciagniecie turystow. za ogromne, niewyobrazalne pieniadze
                oczywiscie. szkoda jednak, ze nikt o tym nie mysli...
                • malinka48 Re: jak zrobić z pragi... 08.01.05, 17:42
                  wiesz co wisi mi czy turyści,będą chodzili i podziwiali moja pragę ja chcę,żyć
                  na mojej pradze spoko i nie pierdacz mi tutaj o jakiśmś, tam odnowieniu tylko
                  głupcy maja nadzieję,że ją zmienia>Chociaż teraz to co się dzieje w Wawie to
                  chyba tak będzie czyli obcy na planecie.
            • Gość: gość:-) Re: jak zrobić z pragi... IP: 83.238.134.* 06.05.05, 11:31
              Witam serdecznie,
              właśnie od tygodnia mieszkam na ulicy Kijowskiej (w tym długasie).Trochę
              przerażają mnie czasami krzyki nocne pod oknami - młodzi zaczynają spotkania po
              22. Dworzec Wschodni też nie wygląda imponująco!Mieszka mi się super ale może
              ktoś szczerze opowie o tym rejonie Pragi, bezpieczeństwie i sąsiadach w bloku.
              Będę wdzięczna za opinie.
              Pozdrawiam wszystkich Prażan,
              Nowa mieszkanka Pragi
              • Gość: zoltek Re: jak zrobić z pragi... IP: *.ip.fastwebnet.it 19.11.06, 12:47
                Akurat IMHO dworzec wschodni ma sie znacznie lepiej niz centralny, a dzieki
                temu ze perony sa na powierzchni nie wali (az tak) jak na centralnym.
                pozdr
            • Gość: jacek Re: jak zrobić z pragi... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 16:56
              Apropos Brechta i Urzędu Marszałkowskiego. Pracuję w okolicy i nie zgadzam się,
              że ten rejon nie ma potencjału. Cały teren wokół placu Hallera można by łatwo
              przekształcić w lokalne centrum biznesowe. Dużo atrakcyjniejsze
              architektonicznie niż banalne wieżowce w centrum. To że mogą tam funkcjonować
              całkiem poważne firmy pokazuje chociażby budynek Strabag, a takie atuty jak
              bliskość Parku Praskiego są chyba bezdyskusyjne.

              Pozdrawiam
              • wu_wei Re: jak zrobić z pragi... 07.05.05, 02:18
                a po co ktos mialby to przeksztalcac w centrum biznesowe? caly klimat tego
                miejsca polega na tym, ze jest enklawa ciszy, spokoju a zycie wyraznie
                zwalnia... tu sie mieszka i odpoczywa po pracy!
                chcialbys zapchac waskie uliczki sznurami samochodow? wybetonowac trawniki i
                wykosic zielen z placu Hallera pod parkingi???
                • Gość: jacek Re: jak zrobić z pragi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 16:52
                  Absolutnie nie chciałbym zabudowywać placu Hallera, może tylko trochę
                  gdzieniegdzie posprzątać. A Strabag i Urząd Marszałkowski są tylko przykładami,
                  że obok siebie może być i budynek mieszkalny i zgrabny biurowiec (nie szklano-
                  metalowy wieżowiec). Warto przekształcać tylko niektóre elementy. Chociażby oby
                  poczta nie wpadła na pomysł odbudowania garaży, albo ktoś może wapdnie na
                  pomysł jak zagospodarować teren wokół ITR, któremu daleko do estetyki.
      • Gość: Pytaczek Re: do Malinki48 IP: *.chello.pl 15.01.05, 12:59
        Ponawiam pytanie, które zadał Ci Adamo148:
        "Malinko, wytłumacz proszę nieuświadomionemu, o jakich dzielnicach piszesz, że
        podszywają się pod Warszawę. Masz na myśli te nowe osiedla, których ostatnio
        tyle powstaje, czy coś zupełnie innego?"

        Jak można do logoś powiedzieć na forum głupek?
        Czy net to co innego niż real i można obrażać można?
        A poza tym masz maniery bufetowej z dworcowej knajpy ...
        • malinka48 Re: do Malinki48 15.01.05, 13:04
          a teraz ci powiem,tak jak teraz wszędzie mówią,pocałuj mnie w d...pę,pytaczku
          sprzątaczku.
          • utrat Re: do Malinki48 15.01.05, 15:24
            malinka48 napisała:

            > a teraz ci powiem,tak jak teraz wszędzie mówią,pocałuj mnie w d...pę,pytaczku
            > sprzątaczku.

            jej, dlaczego tu czubkow wpuszczaja?
    • Gość: inspe Re: jak zrobić z pragi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 13:05
      Niedawno przeprowadziłam sie na Pragę. Długo szukałam mieszkania, ale tylko
      dlatego, że dokładnie wiedziałam gdzie chcę mieszkać i trochę trwało zanim
      znalazłam wymarzone mieszkanie. Całe życie mieszkałam po lewej stronie Wisły. A
      teraz, zupełnie świadomie, wybrałam prawy brzeg. A wiesz dlaczego? Bo dla mnie,
      jako osoby która nigdy na Pradze nie mieszkała, Praga jest prawdziwa, jest
      jednym z ostatnich bastionów starej Warszawy (paradoks, jeszcze 40 lat temu nie
      była uwazana za jej część. Moja babcia, wybierając się do śródmieścia, mówiła,
      że jedzie do Warszawy)i miejscem, do którego jeszcze nie dotarł pęd szczurów w
      białych kołnierzykach. Moze to egoistyczne, ale nie chcę by Praga była atrakcja
      turystyczną, nie chcę modnych, snobistycznych, trendi klubów, nie chcę "elyty".
      Nie chcę pielgrzymek turystów na swojej ulicy. Praga powinna postawić na swoją
      niszowość, powinna byc mekką artystów, powinna pozostać oryginalna. Tego bym
      chciała.
      I tego, bym dalej mogła pójść do knajpy na swojej ulicy w powyciąganej bluzie i
      starych dzinsach, kompletnie nie przejmując się tym, jak wyglądam.
      Pozdrawiam
      P. S. Oczywiście, jestem za remontem kamienic, ale tylko i wyłącznie dlatego,
      ze są zabytkowe, a nie po to, by mogły się tam wprowadzić "elyty", jak je
      nazwałeś.
      • miszka44 do inspe 10.01.05, 15:04
        Gdzie znalazłaś? jak szukałaś? ile zapłaciłaś? Jeśli wolisz, to napisz mi na
        priva - sam jestem w podobnej sytuacji, jak ty do niedawna :-)
        No i gratuluję sukcesu!
        Pzdr
        M44
      • utrat Re: jak zrobić z pragi... 10.01.05, 18:00
        z tymi "elytami" to chodzilo mi wlasnie o artystow, kiepsko sie wyrazilem.
        ale jak powiedzialas nie mozna pozwolic pradze niszczec.. a na to sie
        zapowiada! kawalek odremontowanej zabkowskiej to kropla w morzu potrzeb.
        • Gość: inspe Re: jak zrobić z pragi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 08:51
          Uff, już myślałam, że chcesz mieć drugie Kabaty na Pradze ;)
          Jeśli chodzi o remonty to słyszałam, że Praga dostała (dostanie?) pieniądze z
          Unii Europejskiej. Nie wiem na ile to prawda, ale byłoby bajecznie.
      • pawelm11 Re: jak zrobić z pragi... 11.01.05, 10:25
        Ja tez sie przeprowadzilem z Mokotowa na Zacisze.
        W Pradze mnie pociaga juz kilka razy wspomniany klimat, ale brakuje mi
        swojskich miejsc gdzie mozna przyjsc poznac ludzi, z nimi pogadac, dostac np
        darmowe kiszone ogoreczki czy kapuche i zamowic smaczne jakies jedzonko.
        Wydaje mi sie ze Praga nigdy nie bedzie jak Plac Trzech Krzyzy, ale wzrost
        liczby turystow widze jako zbawienie dla wielu liczacych kazdy grosik
        sprzedawcow. A mozna i jakies studenckie klubiki kabaretowe, niszowe pokazy
        kinowe, czy plenerowe jedzenie np pierogów ( juz podobno bylo);-D
        Zabronil bym natomiast budowania jakis multipleksow, hipermarketow i innego
        badziewia
        Ps Otworzyl bym knajpe i mam kilka pomyslow ;-D Ale brakuje kasy ;-(
    • adamo148 Re: jak zrobić z pragi... 11.01.05, 18:07
      W pełni popieram autora tego wątku. Niektórzy piszą tu o magii Pragi w starej
      formie czy o rzeczach podobnych... Ale przecież nikt nie chce z Pragi robić
      centrum finansjery. A tak w ogóle to pisząc o praskich tradycjach, macie na
      myśli stare, rozwalające się kamienice i odpychające bramy? Właśnie o to chodzi,
      żeby Pragę mądrze zmieniać. Unowocześniać, korzystając z tego, co jest. Bo to
      oczywiste, że nie ma sensu robić z naszej dzielnicy drugich Kabat, tylko czerpać
      jak najwięcej z tego, co ją od innych dzielnic wyróżnia. Remontować kamienice, a
      nie burzyć. Gdyby wyremontować w ciąg całą Ząbkowską, Kawęczyńską i Radzymińską,
      a także wszystkie pomniejsze uliczki (mam nadzieję, że dożyję tych czasów :)
      zrobiłoby się tu bardzo pięknie, piękniej niż gdziekolwiek (piszę akurat o tych
      ulicach, bo w tym rejonie mieszkam).
      Poza tym chętni powitałbym na Pradze jakieś kameralne knajpki, miejsca, gdzie
      można miło spędzić czas, porozmawiać, zjeść obiad. Bo póki co pod tym względem
      jest kiepsko. Ostatnio wyszedłem z Ząbkowskiego po zjedzeniu trzech łyżek zupy i
      moja noga chyba tam więcej nie postanie. A poszedłem tam właśnie dlatego, że nie
      miałem alternatywy. Mam więc nadzieję, że z czasu będzie się tu zmieniać na
      lepsze. Zresztą już się zmienia. Przykładem - ostatnio wyremontowana kamienica
      przy Ząbkowskiej 11. Oby więcej takich akcji.
      • utrat zabkowska 11 11.01.05, 23:01
        ta nowowyremontowana kamieniczka jest super! oby tak dalej!
    • vars2 Re: jak zrobić z pragi... 13.01.05, 13:29
      Brawo Adamo!
      Ja tez mieszkam w tej czesci Pragi.
      Tak! Stara Praga, to taki mini Paryz w Warszawie. To ciekawe architektoniczne
      budynki - co prawda bardzo zaniedbane przez socrealistyczna grupe przywodcza.
      Przeciez tu kazda fasada budynku jest inna, to tu na Pradze nie ma monotonii i
      beznamietnych klockow , z ktorych zbudowany jest Ursynow czy Tarchomin.
      To zaklety czar przedwojennej a jak bardzo eleganckiej Warszawy /Warszawa
      nazywana byla Paryzem Wschodu/. Stra Praga nalezala przed wojna do scislego
      centrum Warszawy. Nalezy to tylko odkurzyc , przywrocic dawny
      blask. Wystarczy przejsc sie juz zrewitalizowana Zabkowska.
      Tak powinna wygladac cala Stara Praga.I wierze, ze bedzie!!!!:-)
      Ale to wszystko znaja i czuja tylko rodowici warszawiacy.


      • adamo148 Re: jak zrobić z pragi... 13.01.05, 14:11
        Tak właśnie, Stara Praga ma magię i trzeba ją zrewitalizować.
        A co do jednego się nie zgodzę... nie trzeba być rodowitym warszawiakiem, żeby
        czuć ten klimat. Mieszkam tu dopiero od kilku miesięcy (zacząłem studia), ale
        prawie od początku bardzo mi się tu spodobało. To raczej nie jest kwestia tego,
        ile lat się mieszka, tylko kwestia wrażliwości na to, co jest piękne/może być
        piękne.
        • czterydychy Re: jak zrobić z pragi... 16.01.05, 21:35
          Urodziłam się na Pradze i mieszkam tu już dość długo, teraz na zmianę na Pradze
          Południe i na Targówku. Jak wracam mostem Poniatowskiego do domu to przestaję
          się bać, to takie uczucie jak się wraca do domu i człowiek czuje ulgę. Nie chce
          turystów na Pradze, a poszukiwanie klimatów typu kwaszona kapucha i ogóry to
          chyba na wsi. Kto z was tam pytam z ciekawości urodził się na Pradze, a kto zna
          tę dzilnicę z perspektywy Fabryki Trzciny i imprez tam organizoawanych? Rączka
          do góry...
          • yigael Re: jak zrobić z pragi... 16.01.05, 22:32
            Grochów może być? Podskarbińska konkretnie? Korzenie jakoś nie przeszkadzają mi
            nawiedzać Fabryki Trzciny czy Wytwórni Wódek. To że Praga z jej potrzebami i
            potencjałem została dostrzeżona przez inwestorów i władze miasta bardzo mnie
            cieszy. Jest to w końcu najbardziej autentyczna i oryginalna /tak
            architektonicznie jak i demograficznie/ część mojego ukochanego miasta -
            Warszawy. Tak już się jakoś historia potoczyła, że kamienice przy Ząbkowskiej
            są starsze niż te przy Świętojańskiej.
            • czterydychy Re: jak zrobić z pragi... 16.01.05, 22:50
              Może być i Podskarbińska, nie czepiaj się. Tutaj pieniądze inwestorów nie
              pomogą. Podoba Ci się Centrum Wileńska? Bo mnie nie...
              • yigael Re: jak zrobić z pragi... 17.01.05, 00:03
                A napisałem gdzieś, że mi się C.W. podoba? Mam nadzieję że owo dostrzeżenie
                potencjału starej Pragi zaowocuje jakąś spójną polityką urbanistyczną mającą na
                celu zachowanie istniejących walorów dzielnicy i zabezpieczenie jej przed
                takimi "perełkami" jak wzmiankowane centrum. Mnie podoba się to że w Wytwórni
                Wódek działa znany nie tylko w kraju teatr, a nie magazyn dystrybucyjny
                firmy "z branży FMCG" czy wręcz nie buduje się na jej gruzach
                kolejnego "biurowca klasy B+" czy "ekskluzywnego apartamentowca z lokalami od
                34 m2". Jeśliby praski kloryt miał trwać w niezmienionej postaci bez procesów
                inwestycyjnych i rewitalizacyjnych to Praga prędzej czy później zniknie z mapy
                miasta. Raczej prędzej. Pośród pyłów walących się na skutek śmierci technicznej
                kamienic. Cały cymes w tym żeby owe inwestycje i rewitalizacje pozwoliły
                zachować oryginalny charakter miasta, który na Pradze przetrwał dziejowe
                zawieruchy i pozwala nam poczuć zapach "belle epoque" bliżej niż w Łodzi czy
                Pradze /tej czeskiej oczywiście/.
                Ważne że nie wszystkim jest wszystko jedno - inaczej za naście lat nie
                odróżnimy Pragi od Żoliborza, Łomianek czy Siemianowic Śląskich.
                Sennie pozdrawiam ;)
                • adamo148 Re: jak zrobić z pragi... 18.01.05, 17:31
                  Do wieloletnich mieszkańców Pragi Północ: mam nadzieję, że nie chcecie z niej
                  robić tylko i wyłącznie swojej własności i niech inni się odczepią, turyści
                  niech spadają i w ogóle - bo "my ich nie chcemy" itp. Oczywiście nie każdy tak
                  pisze, ale takie głosy się pojawiły. Pozwólcie, żeby każda dzielnica była dla
                  tych, którzy chcą w niej przebywać. Jeśli to turyści, to OK, niech przyjeżdżają
                  i oglądają, jeśli uważają, że warto.
                  A druga sprawa: nie uda się na zawsze utrzymać Pragi, której jedynym atutem
                  będzie tradycja. Z biegiem lat będzie przybywać nowych budynków, bo też potrzeby
                  będą ulegać pewnym modyfikacjom. Oczywiście trzeba podkreślać urodę starych
                  obiektów, prowadzić remonty i ogólną rewitalizację, tak żeby te zabytkowe
                  kamienice itp. były podkreślone. Powiedziałbym jednak, że nie można się boczyć
                  na taką np. Warszawę Wileńską, bo jest po prostu potrzebna, skoro ludzie
                  korzystają z tego centrum. Zresztą nie jest to moloch typu Arkadia i nie psuje
                  zbytnio otoczenia. Wokół niej nie zauważyłem pięknie odrestaurowanych budynków,
                  tylko szare tynki, które niestety nie zachwycają. W takim akurat otoczeniu CH
                  wyróżnia się na plus, choć może nie komponuje się do końca dobrze z wcześniejszą
                  zabudową. Mam nadzieję, że po ewentualnych remontach tamta okolica będzie
                  wyglądać badziej spójnie.
                  Ogólnie rzecz biorąc, byłbym raczej za tym, żeby w jakiś sposób (choć na pewno
                  nie będzie proste) pogodzić na Pradze tradycję z nowoczesnością. Bo to przecież
                  żywa dzielnica, a nie jeden wielki kompleks zabytków.

                  Pozdrawiam
                  • pra_gosia Jak zrobić z Pragi miejsce godne uwagi! 04.02.05, 10:11
                    Tylko odnawiając Pragę (jak czeską Pragę) można z niej zrobić miejsce
                    godne uwagi. Ale zanim to nastąpi, to wiele wody w Wiśle upłynie ...
                    A poza tym należy ją rozreklamować. Czy ktoś z Was widział pocztówki
                    z Pragi?
                    • palker Re: Jak zrobić z Pragi miejsce godne uwagi! 06.05.05, 14:48
                      pra_gosia napisała:

                      Czy ktoś z Was widział pocztówki
                      > z Pragi?

                      Ja:-) Na aukcji na Allegro:-)
                      • pra_gosia Re: Jak zrobić z Pragi miejsce godne uwagi! 09.05.05, 18:04
                        Do Palkera: Palkerze! Takie pocztówki powinny być w każdym praskim
                        kiosku! Bym mogła jedną z nich do Ciebie wysłać!
                      • aborzek Re: Jak zrobić z Pragi miejsce godne uwagi! 09.05.05, 22:10
                        Palker są ale niestety bardzo mało. Czasem trafi się coś ciekawego. Jak
                        Synagoga, Petergsurska, itp.

                        Przeważają Dworce: Petergsburski i Terespolski + różne konfiguracje widoku na
                        Most Kierbedzia i św. Floriana.. Ciekawe czy gdzieś istnieją jakieś większe
                        zbiory i czy wogóle dużo było takich praskich tematów
    • margala zmienic Targową w Vaclavske Namesti 06.05.05, 13:39
      Ulica Targowa, jeśli wysilimy wyobraźnię, przypomina Vaclavske Namesti z
      czeskiej Pragi, które są salonem czeskiej stolicy.
      Gdyby ograniczyć ruch kołowy na Targowej, zmienić plitykę lokalową, zadbać o
      detale i zieleń, Targowa stałaby się jedną z bardziej reprezentacyjnych ulic
      Warszawy.
      • magic104 Re: zmienic Targową w Vaclavske Namesti 06.05.05, 15:07
        To wytłumacz mi bardzo proszę, jak w przypadku ograniczenia ruchu kołowego na
        ulicy Targowej połączyć komunikacyjnie Zacisze, Tragówek, obrzeża Warszawy, z
        centrum? Bo jakoś tego nie widzę, przyznam się szczerze
        • margala Re: zmienic Targową w Vaclavske Namesti 06.05.05, 15:53
          magic104 napisała:

          > To wytłumacz mi bardzo proszę, jak w przypadku ograniczenia ruchu kołowego na
          > ulicy Targowej połączyć komunikacyjnie Zacisze, Tragówek, obrzeża Warszawy, z
          > centrum? Bo jakoś tego nie widzę, przyznam się szczerze

          odpowiem wizjonersko:

          oczyma wyobraźni widzę Aleję Solidarności w tunelu pod ul. Targową.
        • margala Re: zmienic Targową w Vaclavske Namesti 06.05.05, 15:55
          magic104 napisała:

          > To wytłumacz mi bardzo proszę, jak w przypadku ograniczenia ruchu kołowego na
          > ulicy Targowej połączyć komunikacyjnie Zacisze, Tragówek, obrzeża Warszawy, z
          > centrum? Bo jakoś tego nie widzę, przyznam się szczerze

          poza tym jak powstanie 2 linia metra, będzie można zlikwidować część połączeń
          tramwajowych i autobusowych.
          • barwa1 Re: zmienic Targową w Vaclavske Namesti 06.05.05, 16:39
            Urodziłam się na Pradze, naprzeciwko misiów, więc mogę się też czuć Prażanką,
            Zaciszanką i... Warszawianką. Zalezy mi na tym, by w moim mieście (w tym na
            Pradze) zachować to, co najlesze z klimatu, architektury. Myślę, że Praga
            mogłaby zachować swój charakter bez konieczności inwestowania w idiotyczne
            centra handlowe (choć niektórzy twierdzą, że trzeba iść z duchem czasu powiem
            tak: mam w nosie takiego ducha!!), przerabianie zabytków na biurowce itp..
            Trzeba jednak znaleźć sposób (mądry) na rozwój ruchu turystycznego. Mam parę
            pomysłów, ale jak zawsze trzeba do tego ludzi i kasy...
        • chaladia Kto ma oczy, umie czytać mapę i trochę wyobaźni... 06.05.05, 20:05
          magic104 napisała:

          > To wytłumacz mi bardzo proszę, jak w przypadku ograniczenia ruchu kołowego na
          > ulicy Targowej połączyć komunikacyjnie Zacisze, Tragówek, obrzeża Warszawy, z
          > centrum? Bo jakoś tego nie widzę, przyznam się szczerze

          ... ten widzi.Bo to nietrudno sobie wyobrazić.
          I wacle nie taka droga z tego inwestycja.

          1.
          Zrobić przebicie (choćby i jednopasmówką) ul. Kijowskiej przez u.Boruty pod
          torami kolejowymi na Zabraniecką. W ten sposób Zacisze jest skomunikowane z
          Targową. Koszt - góra 30 mln zł, o ile PKP udostępni teren. A ze chodzi o
          wąski pasek, podczas gdy reszta leżących odłogiem byłych bocznic podwoi swoją
          wartość dzięki nowej ulicy - to może się zgodzą...
          2.
          Wybudować wiadukty łączące Kijowską z Sokolą. Normale rondo by się nie
          zmieściło, ale wiadukt idący łukiem - jak najbardziej tak. Oczywiście
          wypadałoby Sokolą poszerzyć.
          • chaladia Ciąg dalszy... 06.05.05, 21:07
            Jeśli chodzi o Targówek, to oczekwiane już od kilkudziesięciu lat przebicie
            Stalowej z przeprowadzeniem po niej linii tramwajowej pod torami PKP właściwie
            rozwiązałoby sprawę.

            Poza tym - starczy uruchomić obwodnicową linię Szybkiej Kolei Miejskiej i
            dobudować przystanki "Boruty", "Stalowa" i "Żaba", a przystanej "ZOO" przenieść
            w okolice Ronda Starzyńśkiego, żeby rozwiązać problem braku metra na Pradze.

            Podobnie doprowadzenie do porządku przystanku "Stadion" z jego ewentualnym
            przesunięciem w stronę ul. Targowej mogłoby poprawić komunikację rejonu ul.
            Kijowskiej z Centrum.
        • Gość: slawekp Re: zmienic Targową w Vaclavske Namesti IP: *.eds.net 09.05.05, 13:39
          Jako Prażanini niemalże od urodzenia (od 50 lat) śledzę uważnie wszystko co
          dotyczy rozwoju i zmian w tej dzielnicy. Ten wątek na forum jest dobrym
          miejscem, aby przedstwić mój oryginalny, a ja sądzę rwnież bardzo
          kontrowersyjny pomysł na rozwiązanie problemów komunikacyjnych w centrum Pragi.
          Będę wdzięczny wszystkim forumowiczom za opinię w tym względzie. A więc do
          rzeczy.

          1. Odblokowanie ul Targowej w kierunku Połunie - Północ. To najprostsza sprawa.
          należy wrócić do znanej koncepcji przebudowy budowy ul Zamojskiego: węzeł przy
          Teatrze Powszechnym dalej obejście w tunelu lub wykopie skrajem portu
          praskiego, tunel po Al Solidarności i wylot w okolicy nieczynnej pętli
          tramwajowej przy kościele, rozbudowa ul Jagiellońskiej do 4 pasów do Ronda
          Starzyńskiego.

          2. Komunikacja Wschód - Zachód - metro.
          Neguję w pełni koncepcję 2 linii metra tak jak została zaprojektowana.
          a) Proponuję wyrzucenie PKP z centrum Warszawy na obwodnicę północno-zachodnią
          z nowym Dworcem Centralnym w miejscu Dw. Gdańskiego. Linię metra poprowadzić
          wzdłuż linii średnicowej, a od Ronda de Gaulle'a przebudowanym mostem
          Poniatowskiego, przez ronda Waszyngtona i Wiatraczną na Pragę Południe i dalej
          w kierunku Otwocka.

          b) Linię PKP z Wołomina na Dw. Wileński zamienić na trasę metro i poprowadzić
          do Dw. Gdańskiego przebudowanym (??) Mostem Gdańskim (dolny poziom).
          Zyskujemy (obok Portu Praskiego) drugi ogromny teren Dw. Wileńskiego na
          nowoczesne (w dobrym tego słowa znaczeniu) centrum Pragi (Potencjalnie bardzo
          drogi teren - źródło środków na inwestycje).Dodatkowo perspektywa rozbudowy
          linii metra od Dw, Gdańskiego wzdłuż ul Okopowej i dalej (nie ma PKP) w
          kierunkach do Piaseczna i Pruszkowa.

          3. Komunikacja Wschód - Zachód połączenia drogowe.
          a) Poprowadzenie linii metra przez Most Poniatowskiego związać ze zmianą
          przeznaczenia kolejowego Mostu Średnicowego na most drogowy. Skręt na most w
          Śródmieściu lewo przy Muzem Narodowym. Wylot w kierunku na Wschód -
          wzłuż "dawnej linii kolejowej" - rozjazdy na Rembertów oraz Radzymin.

          b)Przyśpieszenie trasy WZ. Eliminacja linii tramwajowej od Dw, Wileńskiego do
          Pl.Bankowego. Dwupoziomowy węzeł przy ul Sierakowskiego (wyjazd z Pragi w
          lewo). Przeniesienie przystanków autobusowych na drugą stronę tunelu trasy WZ
          (miejsce na zatoki)i likwidacja przejścia przez jezdnię przez tunelem.

          To zarys. I oczywista mrzonka. Ale...Ciekaw jestem Waszych opinii.Pozdrawiam
          • chaladia Sławku drogi, tylko nie too! 09.05.05, 20:28
            Gość portalu: slawekp napisał(a):

            > Jako Prażanini niemalże od urodzenia (od 50 lat) śledzę uważnie wszystko co
            dotyczy rozwoju i zmian w tej dzielnicy. Ten wątek na forum jest dobrym
            miejscem, aby przedstwić mój oryginalny, a ja sądzę rwnież bardzo
            kontrowersyjny pomysł na rozwiązanie problemów komunikacyjnych w centrum Pragi.
            Będę wdzięczny wszystkim forumowiczom za opinię w tym względzie. A więc do
            rzeczy.
            >
            > 1. Odblokowanie ul Targowej w kierunku Połunie - Północ. To najprostsza
            sprawa. Należy wrócić do znanej koncepcji przebudowy budowy ul Zamojskiego:
            węzeł przy Teatrze Powszechnym dalej obejście w tunelu lub wykopie skrajem
            portu praskiego, tunel po Al Solidarności i wylot w okolicy nieczynnej pętli
            tramwajowej przy kościele, rozbudowa ul Jagiellońskiej do 4 pasów do Ronda
            Starzyńskiego.

            Błąd! Tereny przy Porcie Praskim są zbyt cenne, żeby zajmować je na komunikację
            tranzytową. Te rolę i tak częściowow pełni już Wybrzeże Szczecińskie i miejmy
            nadzieję, że wkrótce także Wybrzeże Helskie. Ruch z Grochowskiej i
            Zielenieckiej, jeśli Targowa nie jest celem jadących powinien być wyprowadzony
            na Zabraniecką / Strażacką. Tam nie ma zabudowy (a jak jest to przemysłowa) i
            samochody mogą sobie do woli hałasować i smrodzić.
            Myślę, że znacznie lepiej byłoby puścić pod Jagiellońską tramwaj w płytkim
            wykopie. To by zdecydowanie zaktywizowało tę ulicę. Dopiero po odciążeniu w ten
            sposób Targowej można by pomyśleć o jej ucywilizowaniu. Ale chyba nie jako
            deptak. Targowa zawsze była ulicą dwupasmową z tramwajami i chciałbym, żeby
            taką pozostała - tyle że może te pasma ruchu wystarczyłyby po 2 w każdym
            kierunku, za to chodniki powinny być szersze, równiejsze i z kawiarnianymi
            ogródkami...

            > 2. Komunikacja Wschód - Zachód - metro.
            Neguję w pełni koncepcję 2 linii metra tak jak została zaprojektowana.
            a) Proponuję wyrzucenie PKP z centrum Warszawy na obwodnicę północno-zachodnią
            z nowym Dworcem Centralnym w miejscu Dw. Gdańskiego. Linię metra poprowadzić
            wzdłuż linii średnicowej, a od Ronda de Gaulle'a przebudowanym mostem
            Poniatowskiego, przez ronda Waszyngtona i Wiatraczną na Pragę Południe i dalej
            w kierunku Otwocka.

            Po co metro po linii średnicówki? Przecież Średnicówka może równie dobrze
            pełnić rolę metra, zwłaszcza gdy się zamknie ją w "kółko" przez Dw. Gdański.

            Pomysł z Dworcem Głównym M.St Warszawy na osi Dw. Gdańskiego się nie sprawdzi.
            Nie sądzę, by PKP potrzebowała aż tak wielkich bocznic na obu końcach miasta
            jak Dw. Wschodni i Zachodni, ale to, czym dysponuje Dw. Gdański, zwłaszcza po
            wybudowaniu CH Babki Radosława to trochę za mało...

            b) Linię PKP z Wołomina na Dw. Wileński zamienić na trasę metro i poprowadzić
            do Dw. Gdańskiego przebudowanym (??) Mostem Gdańskim (dolny poziom).
            Zyskujemy (obok Portu Praskiego) drugi ogromny teren Dw. Wileńskiego na
            nowoczesne (w dobrym tego słowa znaczeniu) centrum Pragi (Potencjalnie bardzo
            drogi teren - źródło środków na inwestycje).Dodatkowo perspektywa rozbudowy
            linii metra od Dw, Gdańskiego wzdłuż ul Okopowej i dalej (nie ma PKP) w
            kierunkach do Piaseczna i Pruszkowa.

            Po co prowadzić linię kolejową po dolnym poziomie Mostu Gdańskiego, skoro obok
            jest most kolejowy? Co więcej, właśnie wybudowano piękny Dw. Wileński tylko po
            to, by go zamknąć?!?!

            > 3. Komunikacja Wschód - Zachód połączenia drogowe.
            > a) Poprowadzenie linii metra przez Most Poniatowskiego związać ze zmianą
            > przeznaczenia kolejowego Mostu Średnicowego na most drogowy. Skręt na most w
            > Śródmieściu lewo przy Muzem Narodowym. Wylot w kierunku na Wschód -
            > wzłuż "dawnej linii kolejowej" - rozjazdy na Rembertów oraz Radzymin.
            >
            b)Przyśpieszenie trasy WZ. Eliminacja linii tramwajowej od Dw, Wileńskiego do
            Pl.Bankowego. Dwupoziomowy węzeł przy ul Sierakowskiego (wyjazd z Pragi w
            lewo). Przeniesienie przystanków autobusowych na drugą stronę tunelu trasy WZ
            (miejsce na zatoki)i likwidacja przejścia przez jezdnię przez tunelem.

            Wystarczy zabić trochę ścianek szczelinowych wzdłuż Grodzkiej i Nowego Zjazdu,
            żeby zmieściły się tam i wysepki i schody na nie z poziomu Placu Zamkowego
            (choć raczej nie będą to schody ruchome).
            • Gość: slawekp Re: Sławku drogi, tylko nie too! IP: *.eds.net 10.05.05, 10:21
              Dziekuję za odpowiedź
              1. Co do przejęcia tranzytu przez Zamojskiego częsciowa zgoda. Jest przecież w
              planach Trasa Tysiąclecia, która powinna zapewnić obejście "od-wschodu".
              Tym nie mniej uważam, że część ruchu z Grochowskiej powinna być tak skierowana.
              Ponadto, bez względu na to co tam powstanie, tereny Portu praskiego musżą być
              skomunikowane z otoczeniem i (jak sądzę) nie wystarczą tylko połączenia
              lokalne. Przy silnej urbanizacji portu pojawi się potrzeba wyprowadzenia
              stamtąd dużego ruchu samochodów. Wybrzeże Helskie nie wystarczy. (Pracuję na
              terenie GTC na Mokotowie i wyjeżdzam z pracy 10 min. Także 10 min tracę na
              przejazd z Ratuszowej do Wisłostrady rankiem. W CENTRUM PRAGI KONIECZNE SĄ
              RADYKALNE ZMIANY W ORGANIZACJI RUCHU!!!!!!!!!!!!!!!!.
              2. Sprawa PKP.
              Wyrzucenie kolei z Warszawy to moja "idee-fix". Są tu dwa problemy.
              a)Pozostawienie na obwodnicy pn-zach kolei dalekobieżnych

              oraz

              b)przejęcia przez ZTM Warszawa, PKP Koleje Regionalne Mazowsza w zakresie
              połączeń w aglomeracji warszawskiej. (Pruszków, Piaseczno, Otwock,
              Halinów,Wołomin,Legionowo/Modlin).

              Fakty są takie (czy tego chcemy czy nie chcemy), że mówienie o włączeniu PKP
              (średnicówka) do systemu komunikacji warszawskiej to czysta mrzonka. Przebieg
              tych linii jest taki, że NIGDY nie zostaną one zintegrowane z komunikacją
              i "tkanką" miejską. Podobnie jak budowa obiektów sportowych sprawa
              tej "integracji" pojawia się cyklicznie jako "kiełbasa wyborcza". Jedyne
              rozwiązanie to przejęcie przez miasto infrastruktury, modernizacja do systemu
              zasilania "z jednej szyny" oraz zaplanowanie podziemnych połączeń, tak aby
              zrealizować w Warszawie prawdziwą sieć metra biegnącą częściowo liniami
              nadziemnymi, a częściowo tunelami.
              Jeżeli spojrzeć na sieć kolei PKP w węźle warszawskim i na profity z wyrzucenia
              całego ruchu PKP z linii średnicowej i wprowadzenia ruchu do miasta to można
              pofantazjować:
              1. Pierwszy przykład już podałem - tunel metra wzdłuż Okopowej
              2. Drugi też - wprowadzenie metra z Wołomina pod ziemię w ok. ul Szwedzkiej,
              dalej Starzyńskiego (poprzez rondo - bo tam potrzebują tego ludzie) do dw.
              Gdańskiego (takie połączenie likwiduje problem zniszczenia skarpy)
              3. Tunel metra wzdłuż ul Grójeckiej od ronda Zawiszy, z perspektywą dojazdu na
              lotnisko i dalej do Piaseczna (istniejąca linia naziemna).
              4. Wykorzystanie dla metra 4-torowej linii średnicowej - możliwość
              poprowadzenia dwóch stycznych linii z kierunków Piaseczno i Pruszków (na Pradze
              w kierunkach na północ/opcja/ i na południe) według uznania nawet istniejącym
              mostem średnicowym, (jeżeli ktoś uważa proponowane przeze mnie zmiany w
              przeznaczeniu mostów za kompletny idotyzm).
              5.Metro z kierunku Otwocka w tunelu od Anina do połączenia z linią "południe"
              (około Stadionu X lecia).
              6.Metro z kierunku Halinowa w tunelu od Remberowa do połączenia z
              linią "południe" (około ronda Wiatraczna)
              7. Metrow z Chomiczówki w tunelu wzdłuż ul Powstańców Śląskich do linii
              naziemnej z Pruszkowa i dalej linią średnicową.
              8. Jako dodatek i najwyższy priorytet do realizacji - przedłużenie linii metra
              od Huty do Tarchomina i zdjęcie ogromnego strumienia ruchu w
              sposób "profesjonalny" bez "zawracania sobie dupy" szbkim tramwajem przez most
              (oczywisty półśrodek).

              Według mnie są to sprawy oczywiste dla każdego kto ma trochę wyobraźni. Nie
              zmienimy tego miasta jeżeli będą decydować interesy polityczne. PKP jest trupem
              ekonomicznym i techologicznym nie przystającym do potrzeb rozwoju Warszawy w
              XXI wieku. Wrzucamy jako podatnicy kupę kasy do tego worka bez dna. Pytam się:
              Po co?

              PS. Jak mówił mój ojciec. Dw Wileński piękny był. Dopóki w czasie wojny nie
              został zbombardowany (chyba przez Rosjan).To co teraz tam stoi to po prostu
              atrapa.Pozdrawiam
      • tarantula01 Re: zmienic Targową w Vaclavske Namesti 02.12.05, 12:12
        margala napisał:

        > Ulica Targowa, jeśli wysilimy wyobraźnię, przypomina Vaclavske Namesti z
        > czeskiej Pragi, które są salonem czeskiej stolicy.
        > Gdyby ograniczyć ruch kołowy na Targowej, zmienić plitykę lokalową, zadbać o
        > detale i zieleń, Targowa stałaby się jedną z bardziej reprezentacyjnych ulic
        > Warszawy.
        >

        Plany są wielkie, ze ho ho i nawet wpisane do uchwalonych ostatnio kierunków
        rozwoju Warszawy:
        Odciążanie Targowej
    • nasza_maggie Re: jak zrobić z pragi... 01.12.05, 18:46
      osobiście nie zauważyłam tych elit, jedynie mnóstwo nowych, młodych twarzy:)
      Nie wiem czy Praga kiedykowliek zostanie atrakcją turystyczną, chyba wolę b tak
      nie było - ale remoncik tu i tam się przyda:)
      • Gość: Fantazja Re: jak zrobić z pragi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.05, 13:26
        Mam kilka prostych i dobrych pomysłów na widok mojej Pragi(poddaje je pod
        dyskusję)-1)Dworzec Wschodni-był kiedyś czas,że był najpiękniejszy w mieście
        (!)...goździk,klapa,przecinanie wstęgi...oj,łezka w oku sie kręci...=czyli
        dw.Wschodni(podobno są już plany remontu)przybliżamy do Targowej/może tak
        trochę na rogu Targowa/Kijowska i robimy razem z nim piękną
        architekturę...Wplatamy w to wiadukt nad Targową...Będzie i ładnie i
        dobrze.Rewitalizujemy całą Targową na wzór Ząbkowskiej2(piękna rzecz).Czytałam
        gdzieś,że są plany by powstało połączenie ZOO ze Starym Miastem poprzez
        prom..Ale turystyczna (i nie Tylko)frajda...ale czy to są tylko marzenia?
        Pokusiłabym się jeszcze o wybudowanie nad naszą kochaną,piękną rzeką molo-
        daleko jak tylko się da w bród rzeki(takie molo spacerowe,do opalania
        się,z "wnękami"np.na stoliki...Stworzymy Praski Sopot.A to molo już zaczynałoby
        się tarasem w poziomie jezdni Wybrzeża...A pod spodem piękna plaża z piaskiem
        wydobywanym prosto z Wisły(przy pogłębianiu koryta rzeki).I co Wy na to...Mam
        jeszcze mnóstwo pomysłów by nasza Praga była piękna,nieporównywalna z innymi
        ale czy ktoś mnie tu jeszcze słucha??
        • Gość: Antena A ja chce na Brzeskiej otworzyć knajpe IP: *.jmdi.pl 02.12.05, 22:28
          Praga jest piekna i jest duzo mlodych ludzi, ktorzy maja pomysly na ciekawe
          miejsca. Sama jestem jedna z nich. Chce otworzyc klubo-kawiarnie na Brzeskiej
          16. 17 pazdziernika wygralam konkurs na ten lokal, a do tej pory nie mam
          podpisanej umowy bo dyr. Rochalska z ZGN na 11-go listopada zyje jeszcze chyba w
          innej epoce. Urzednicy sa bezdennie (zeby nie powiedziec brzydko) "nieczuli" na
          potrzeby inwestorow, uwazaja ze robia wielka laske, ze w ogole chca wynajac
          lokal. Lokal w oplakanym stanie, zdewastowany i totalnie przez nich zaniedbany.
          To tak w skrocie. Mysle, ze to wlasnie w tym tkwi problem. Trzeba byc bardzo,
          bardzo zdeterminowanym zeby zrobic cos fajnego na Pradze, bo mozna bardzo kochac
          to miejsce, czuc sie tutaj cudownie, chciec zrobic cos dla ludzi, ale... ciezko,
          ciezko sie rozmawia i negocjuje. Tak na marginesie. W biurze stolecznego
          konserwatora zabytkow spotkalam sie z bardzo cieplym przyjeciem i w ciagu 2 tyg.
          udzielono mi informacji na jakich warunkach moge remontowac lokal i w oficjalnym
          pismie zapytano mnie czy moglabym remont rozciagnac nie tylko na czesc mojego
          lokalu, ale calosc ;-)) A w ZGN-ie nie wiedziano nawet, ze jest zlozony wniosek
          o wpisanie calej ulicy Brzeskiej w rejestr zabytkow!!!
          No wiec odpowiedz jest prosta. Skoro ja mam takie problemy przy lokalu 65 m,
          ktory wymaga remontu, to jak dlugo musza trwac formalnosci przy wiekszych
          projektach? Wiem, juz w tej chwili z pierwszej reki, ze ludzie najzwyczajniej
          rezygnuja i inwestuja pieniadze np. na Mazowieckiej :(
          • miszka44 Re: A ja chce na Brzeskiej otworzyć knajpe 04.12.05, 13:27
            Gratuluję odwagi, zapału i mocno trzymam kciuki. Więcej takich ludzi Praga
            potrzebuje! POWODZENIA!

            Pzdr
            M44
            Warszawa subiektywnie
            • Gość: Antena Re: A ja chce na Brzeskiej otworzyć knajpe IP: *.jmdi.pl 05.12.05, 15:35
              Dzieki, ale chyba jestem juz w dolnej granicy zapalu jaki mialam na poczatku.
              wlasnie jestem po rozmowie ze wspomniana Pania dyr. Skomentuje to tak: "Zalamac
              sie mozna" Trudno, moze ktos mnie pociagnie do odpowiedzialnosci za inwektywy,
              ale "URZEDNICY TO ZAKUTE ŁBY" Dowiedzialam sie, ze jestem nieodpowiedzialna, bo
              chodze, pytam, dowiaduje sie, macham przed oczami Uchwalami Rady miasta, ktore
              wykazuja niekompetencje i nieznajomosc prawa urzednikow. Bo gdybym naprawde
              chciala wynajac ten lokal to wynajelabym go na kazdych warunkach jakie mi
              proponuja :(( :((!!!!! Na takie argumenty czlowiek jest bezsilny.
              Na moja zaczepke, ze wspomniany lokal "mial juz kilku przyszlych-niedoszlych
              najemcow, ktorzy po miesiacu zrezygnowali, dlaczego? Pani dyr. odparla: "No
              wlasnie bo ludzie sa nieodpowiedzialni, najpierw sie deklaruja, a pozniej tak
              zupelnie bez powodu sie wycofuja. Czysta nieodpowiedzialnosc!"
              Moze rozsadny czlowiek, nawet uduchowiony artysta, ktory chce troche zarobic
              zwyczajnie nie lubi walki z wiatrakami. :((
              • Gość: Jova2 Re: A ja chce na Brzeskiej otworzyć knajpe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 21:13
                oj,coś wątek upada...a mógłby być taki ciekawy...A jak byśmy tak z Targowej
                zrobili taki drugi Nowy Swiat-tylko jeszcze ładniejszy?-oj,marzy mi się piękna
                moja mała ojczyzna...
          • Gość: lola Re: A ja chce na Brzeskiej otworzyć knajpe IP: *.crowley.pl 16.12.05, 21:32
            Moj Bosze Antena!
            Nie tylko ty masz jazdy z ta kobita. To juz legenda. Ona i cala jej ekipa
            nadają sie do kopnięcia w D.
            Czy kaza Ci podpisac umowe w takiej formie jak im sie to widzi?
            Czy jeżą sie gdzy mowisz ze lokal jest ok bo zgodzilas sie na ten opis ktory
            podali w przetargu?

            Zakute łby to malo powiedziane. Ale walcz. Nie poddawaj sie. Ona i tak jest na
            wylocie. Niebawem emeryturka.
            Rob po swojemu i wedle widzimisie Gminy a nie jej. Jakbym tak jej sluchala to
            bym nic nie zdzialala. Oni nie maja pojecia jakie jest prawo. Wysylaja cie od
            drzwi do drzwi i chca tylko zniechecic.
            Dam ci taka rade - na nich dzialaja uchwaly i paragrafy.
            3mam kciuki:)))))
            • Gość: Antena Re: A ja chce na Brzeskiej otworzyć knajpe IP: *.jmdi.pl 19.12.05, 10:30
              Dzieki ludziska kochane za slowa otuchy :))

              Jest juz lepiej. Poszla oficjalna skarga do Burmistrza gdzie wykazalam
              niekompetencje i nieznajomosc prawa urzednikow zgn-u, pomaga mi tez pewna radna
              ze Srodmiescia i troche rura zmiekla szanownej pani dyr. W sobote otrzymalam
              pismo, ze wznawiaja mi termin na podpisanie umowy!!!! I niemozliwe stalo sie
              mozliwym. W sumie dobrze, ze stalo sie tak jak sie stalo, bo jednego sie
              nauczylam. Nic nie zalatwiamy na gebe, niech przez mysl nie przechodzi ci
              czlowieku, ze ktos bedzie ci choc troche przychylny, badz bezczelny, chamski i
              mysl tylko o swoim wlasnym interesie. Zero wznioslych idei i hasel. Z
              urzednikami (wiekszoscia) zalatwiaj wszystko na zimno, wyrachowanie i bez cienia
              usmiechu na twarzy, w koncu dojrzalam do tego ze oni nie musza mnie lubic.

              A bylo dokladnie tak jak napisalas Lola. Umowe mialam podpisac taka jaka mi daja
              z jakimis poronionymi datami, ktore sobie wytrzasneli z ksiezyca, powolujac sie
              na dane z mojej oferty, ktore ni jak sie mialy do faktow. Tak sie akurat sklada,
              ze na prawie sie troszeczke znam (przynajmniej na tym, ktore mnie dotyka) to
              poszlam na rozmowe uzbrojona w uchwaly i rozporzadzenia wlasciwe dla sprawy.
              Kiedy po raz kolejny uslyszalam, ze absolutnie nie ma mozliwosci negocjowania
              umowy, wyciagnelam odpowiedni paragraf gdzie jasno stalo napisane, ze MOGE i
              nawet pani ta w swojej kopi miala taka adnotacje. Jak jej to wyluszczylam to
              stwierdzila :"to sa moje prywatne notatki i ja sobie moge napisac co chce" sila
              argumentu byla porazajace i wobec tego wyszlam z podkulonym ogonem ;-))

              Nie lubie ludzi straszyc silniejszymi od nich, nie lubie wytykac czyjejs glupoty
              i niekompetencji, ale to jest jedyna droga zeby moc realizowac swoje cele. Czasy
              dla zgn-u sie zmienily. Teraz to my bedziemy dyktowac warunki i jak powiedziala
              mi pani dyr., ze jestem niepowazna i tylko chodze ogladam, dowiaduje sie o
              "glupoty" to dopiero teraz przekona sie co to "znaczy negocjowac" i kruszyc
              kopie "o glupoty"
              Teraz to chocbym pekla to bedzie knajpa na Brzeskiej 16. Dla fajnych ludzi, dla
              moich przyjaciol, no i dla mnie - bo rodzi sie w bolach.

              jakbyscie slyszeli o klopotach innych ludzi w w/w instytucja to moj kontakt
              krol@jmdi.pl Pare sciezek i klamek juz wytarlam.

              pozdrawiam Wszystkich cieplo
              Antena

              ps. juz mi lepiej jak wylalam troche zolci ;))
              • ztargowej Re: A ja chce na Brzeskiej otworzyć knajpe 19.12.05, 12:11
                Gratuluję Ci zapału ale przyznam że czytając to co napisałaś jestem troche
                załamana.
                My też wygraliśmy przetarg ale nas wpędzono w kozi róg i podpisaliśmy tą
                umowę...więc chyba nie ma już odwrotu ani możliwości zmiany.

                Zdumiewające było to że w tej umowie - Gmina ma okres wypowiedzenia a my nie.
                Wogóle cała ta umowa była komicza. Suma sumarum, gmina ma same prawa a my nic.
                My mamy tylko płacić.

                Wszedzie 5 dyrektorów i każdy ma swoje zdanie i wytyczne.
                Siedzą tam z 30 lat i chyba nie interesuje ich właśnie to żeby ta okolica się
                rozwijała. Nie wiem kto puścił hasło że wprowadzają się tu artyści bo
                jest 'tani' czynsz - bo tani to on nie jest.
                Lokale są bardzo drogie, w większości są rozszczenia i ceny za metr sobie
                wymyślają z kosmosu.

                www.praga-pn.waw.pl/pragapn/strona/przewodnik_po_urzedzie/ogloszenia_i_komunikaty/ogloszen
                ia_wydzialu_zasobow_lokalowych/konkurs_ofert_na_wynajem_komunalnych_lokali_uzytk
                owych__1


                Wógóle kazdy tam myśli że mamy chyba drukarnie kasy. Wzieliśmy spory lokal i z
                czym nie pójdziemy to takie uśmieśzki są - że my to tam możemy poczekąc bo
                przecież to duży lokal, a czynsz to mamy taki że pewnie nas stać na wszystko.
                KOmpleksy pierwszej kategorii.


                Niestety dla nas jest chyba za późno żeby coś zmienić. Podpisaliśy ichszą umowę
                a teraz?
                Teraz wychodzą różne rzeczy. Że remont musi być bardziej obszerny niż
                szacowaliśy. Że metraż się nie zgadza. Wógóle przetarg był opisany z głowy. Ale
                nikt za to nie odpowiada.
                Ani ZDN ani administracja (nie mowiąc o Gminie!) nie wiedzą tyle na temat
                lokalu co SPECE lub inni robotnicy najniższej rangi (najmilsi i najbardziej
                pomocni).

                Wszędzie gdzie byliśmy odsyłano nas z kwitkiem. A najwięcej do powiedzenia
                miała właśnie Pani z 11go listopada (wice dyrektor bodajże). Strasznie nie
                miła, wręcz bezczelna, traktująca nas jak gó..arzerię która głowe zawraca.
                Ciągle zastanawialiśmy się czy nie chodzi jej może o łapówkę?





                Walnenli nam kaucje, 3 miesięcznego czynszu - na dodatek jakieś 'podanie się
                egzekucji' u notariusza kolejne parę tysięcy, nie wspominając o wadium! A nawet
                jeszcze kluczy nie dostaliśmy!

                Paranoja. Nerwy już mamy poszarpane. Tysiące rozmów do poznej nocy. Konsultacji
                ze znajomymi.

                A odbiór lokalu odbył się o 16 - bez prądu, kiedy było ciemno. Przez Pana
                któremu się bardzo spieszyło i ktory nie miał pojęcia co tam jest ani wogóle za
                lokal nie odpowiadal, przyszedl bo kolezanka na urlopie była (!). Wogóle cały
                opis i rysunek lokalu do odbioru to lepiej by chyba przedszkolak zrobił...

                Bardzo się cieszę że Ci się udało. Że wywalczyłaś. Może się kiedyś spotkamy.
                My się zwyczajnie wystraszyliśmy i zrobiliśmy co nam każą - bo czas to pieniądz
                a poza tym zależało nam bardzo na lokalu. Jesteśmy z Pragi i bardzo chcemy coś
                też włożyć w rozwuj tego miejsca. Podoba nam się to że są tu artyści, nowe
                knajpy i mlodzi ludzie. Chcemy stać się częścią tego wszystkiego. Ale jak
                narazie robiono wszystko by na do tego zniechęcić.

                Szkoda że tak późno napisałaś bo gdybyśmy wiedzieli wcześniej.....
                • miszka44 Re: A ja chce na Brzeskiej otworzyć knajpe 19.12.05, 16:08
                  Czy nick wskazuje lokalizację Waszej działalności? Co zamierzacie tam robić?
                  Jak czytam Wasze posty, to zastanawiam się, czy warto zaczynać nawet myśleć o
                  wejściu na tę wielce stresującą drogę.

                  Pzdr
                  M44
                  Warszawa subiektywnie
                  • ztargowej Re: A ja chce na Brzeskiej otworzyć knajpe 20.12.05, 23:08
                    miszko

                    rób swoje
                    uzbroj się w cierpliwość
                    i przeczytaj parę ustaw:)))

                    tylko razem coś możemy na Pradze zmienić:)
              • Gość: inspe Re: A ja chce na Brzeskiej otworzyć knajpe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 13:17
                Nie poddawaj się! :)
                W nagrodę za trud będziesz miała dozgonną wdzięczność nas, którzy jak grzyby
                dżdżu czekamy na nowe miejsca na Pradze ;)
                A swoją drogą to dziwi mnie zachowanie urzędników, którzy powinni wszystkie
                zalegające im lokale oddawać z pocałowaniem ręki - za remont i minimalny
                czynsz. Nie rozumiem tego piętrzenia trudności.
                Pozdrawiam serdecznie
          • miszka44 Re: A ja chce na Brzeskiej otworzyć knajpe 23.10.06, 16:39
            Nieustająco kibicuję i niecierpliwie pytam: KIEDY?

            Pzdr
            M44
            Warszawa subiektywnie
            Forum Praskie
    • ztargowej jeszcze raz link 19.12.05, 12:20
      tinyurl.com/cc2r8
      A tak na marginesie - jak spytaliśmy się jakie my mamy prawa odnośnie umowy i
      jaki mamy okres wypowiedznia to Pani powiedziała (już nie wice-dyrektor ale
      jakas kolejna)

      "proszę sobie poczytać kodeks cywilny".
      • ztargowej oświadczenie przy ofercie 19.12.05, 12:45
        po opisie swojej oferty musisz podpisać takie oświadczenie przy którym sam
        sobie wiążesz ręce:

        1) wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w zakresie niezbędnym
        do przeprowadzenia konkursu, przy zachowaniu zasady jawności postępowania
        konkursowego,

        - żeby mogli umieścić ciebie potem na stronie www

        2) zapoznałem się z warunkami konkursu i przyjmuję je bez zastrzeżeń,

        tak.... bo jak nie przyjmujesz to nie startuj do konkursu - co z tego że są
        opisane nijak czy też ściągnięte z innego urzędu.

        3) zapoznałem się ze stanem technicznym lokalu poprzez dokonanie oględzin lub
        projektem protokołu zdawczo-odbiorczego oraz przykładowym wzorem umowy najmu i
        je akceptuje

        To jest NAJSMIESZNIEJSZE. Potem każdy urzędnik powołuje się na ten właśnie
        paragraf. Szczegolnie na te 'oględziny'.
        Protokoły zdawczo odbiorcze są wykomywane przez niekompetentnych urzednikow. A
        na podstawie tychże protokołow opisywany przetarg. Jedno ma sie nijak do
        drugiego. Nam wogóle NIE CHCIANO pokazać żadnych dokumentów lokalu zanim nie
        wpłaciliśy kaucji!!!
        A umowa? Pożal się Boże. Powiedziano nam że ktoś w ratuszu ją sporządził i oni
        nic do niej nie mają a my nie możemy jej zmienić.
        I dziwić się że ludzie rezygnują...



        4) zobowiązuję się do zawarcia załącznika do umowy w formie aktu notarialnego,
        w którym poddam się egzekucji z art. 777 § 1 pkt 4 i 5 k.p.c.

        Tylko po co, skoro musisz wplacic 3 miesieczna kaucję. A notariusz bierze
        niezly porcent w zależnosci od tego jaki masz czynsz. Kolejny koszt.

        5) przyjmuję do wiadomości, że oferta wypełniona nieprawidłowo, nie spełniająca
        przedstawionych wymogów i bez wymaganych dokumentów nie będzie rozpatrzona.

        I tak będzie bo zależy im na tym żeby jak najszybciej pozbyć się lokali. Bez
        względu na to w jakim są stanie. Praga ma ich najwięcej a najmniej ich
        wynajmuje. Bo ludzie jak się biorą do tego to się ich zniechęca i obraża.

        • Gość: Antena Re: oświadczenie przy ofercie IP: *.jmdi.pl 19.12.05, 14:22
          Kochani,

          Ja juz to wiem, ale jak mawiaja "madry Polak po szkodzie" wszystko trzeba
          zalatwiac: spokojnie, pomyslec 20 razy, zastanowic sie, pozawracac gitare jednej
          i piatej pani dyr. i byc strasznym, strasznym obrzydliwym egoista, upierdliwcem
          z muchami w nosie. Bo to my pozniej bulimy z wlasnej kieszeni, to my bedziemy
          sie zastanawiac skad wziac pieniadze zeby nas nie wywali z lokalu i nie
          zegzekutowali. Serio. Ja pewnie tez popenilabym wieksze bledy, gdyby nie ludzie
          ktorzy w zyciu nie takie biznesy robili i jak im opowiadalam o sytuacji to
          powiedzieli mi to co wyzej i wiele, wiele innych madrych rzeczy :) Mam rowniez
          to szczescie, ze mam dobra kolezanke, ktora jest swietna prawniczka i jej jeden
          rzut okiem na oferte, umowe i pisma z zgn-u znalazl mase nieprawidlowosci.
          Paragraf 13 Uchwaly Nr XXXIX/921/2004 Rady miasta stolecznego Warszawy z dnia 28
          pazdziernika 2004 roku wyraznie mowi: "Dostosowanie zawartych umow do ustalen
          wynikajacych z uchwaly winno nastapic w wyniku negocjacji przy poszanowaniu
          wiazacych strony warunkow tych umow. Dostosowanie nie obejmuje czasu na jaki
          umowy zostaly zawarte (czas oznaczony, czas nieoznaczony)"
          ...bez komentarza...

          Mysle, ze "dzielnica" nie do konca zdaje sobie sprawe jakie moznowladztwo panuje
          w urzedach im podleglym i o tym trzeba donosic. Ja mialam juz wg. p. dyr. droge
          administracyjna zamknieta, a jednak po skardze okazalo sie inaczej.

          Podalam priva wczesniej. Zglaszajcie sie do mnie, bo mysle ze razem mozemy duzo
          zdzialac, a zreszta chyba fajnie bedzie sie tez poznac.

          pozdrowienia
          Antena
          • miszka44 Co słychać... 07.02.06, 12:29
            ... na Brzeskiej, na Targowej? Jak Wam idą przygotowania?
            Sprawdziłem, że dyrektorem ZGN jest p.Grączewska - czy jest w kontaktach lepsza
            od wspominanej przez Was p.Rochalskiej?

            Mam pytanie do znających się na rzeczy: czy można negocjować czas trwania umowy?
            3 lata przy rozkręcaniu biznesu to zdecydowanie za mało, żeby miec pewność, że
            się nie wyleci, jak interes wreszcie ruszy z miejsca. Niektóre lokale są
            wynajmowane na 10 lat - od czego zależy ten okres? od widzimisie urzędasów?

            Pzdr
            M44
            Warszawa subiektywnie
            • Gość: lola Re: Co słychać... IP: *.crowley.pl 07.02.06, 18:05
              miszka kochany,

              daj spokój i z jedną i z drugą.
              o negocjacjach rozmawiaj najpierw w gminie, wypytaj dokładnie o wszystko wzdłuż
              i w szerz. rozumiem że lokal na 3 lata wygrałeś? sa dwa rodzaje 'wynajmu'.
              te na 10 lat sa w przetargu - kto da lepsza kase, ten wygraje.

              czas zalezy od ustaw - a widzimisie urzedasow to swoja droga....

              gdzie masz lokal?

              • miszka44 Re: Co słychać... 08.02.06, 12:39
                Na razie mam, ale na oku ;-) Bez przetargu więc na 3 lata. To mnie trochę
                odstrasza. Pytanie, czy można negocjować, czy też przepisy/wytyczne są sztywne i
                'na władze nie poradze'.
                Inna sprawa, to czy będą klienci :)

                Pzdr
                M44
                Warszawa subiektywnie
                • Gość: maua Lokale IP: *.crowley.pl 08.02.06, 14:11
                  www.praga-pn.waw.pl/pragapn/strona/dla_inwestorow/lokale_uzytkowe/ogloszenia_wydzialu_zaso
                  bow_lokalowych

                  już tyle czasu usiłują wynająć te same miejsca - większość jest w opłakanym
                  stanie i do kompletnego remontu. Ewentualnie gmina odda ci max 30% co włożysz w
                  remont.

                  sugeruje także żeby PRZED złozeniem oferty, powołać rzeczoznawcę i DOKŁADNIE
                  wymierzyć lokal bo metraże się nie zgadzają. To i wadium się wyższe wpłaca, i
                  za notariusza itp.



                  3 lata poza konkursem ofert:

                  www.praga-pn.waw.pl/pragapn/strona/przewodnik_po_urzedzie/ogloszenia_i_komunikaty/ogloszen
                  ia_wydzialu_zasobow_lokalowych/lista_lokali_uzytkowych_do_wynajecia_poza_konkurs
                  em_ofert__1


                  10 lat kokurs ofert (najlepsza cena od metra)

                  www.praga-pn.waw.pl/pragapn/strona/przewodnik_po_urzedzie/ogloszenia_i_komunikaty/ogloszen
                  ia_wydzialu_zasobow_lokalowych/ogloszenie_konkursu_na_najem_lokali_uzytkowych



                  ogólnie, trzeba mieć dużo ciepliwości, w Gminie myślą inaczej niż w lokalnych
                  komórkach (np 11 listopada itp), które są jak PRLowskie skanseny gdzie ulubiona
                  odpowiedź to

                  'ja za to nie odpowiadam'
            • Gość: jolka Re: Co słychać... IP: *.crowley.pl 21.02.06, 19:43
              witam odpowiem na pytanie. To zalezy od tego czy budynek w którym znajduje się
              lokal jest wlasnością gminy czy też znalazł się właściciel i toczy się sprawa o
              własność. To jest zawsze zaznaczone jako "roszczenia" wówczas wynajmuja na 3
              lata ale można przedłużyć umowę nawet z nowym właścicielem, choć może być
              ryzykowne
            • Gość: jolka Re: Co słychać... IP: *.crowley.pl 21.02.06, 19:59
              jeszcze coś powiedz jeśli mozesz co chcesz otworzyć i w jakiej okolicy to ważne
              szukaj lokali w linkach które podała ci prawdopodobnie moja wspólniczka
              wybieraj te bez roszczeń lub te poza konkursem choć te są bardzo zaniedbane
              dwlikatnie mówiąc my już ruszyliśmy jest ok ale papierkowe sprawy nadal się
              wloką no i straszny bajzel mają i nikt za nic nie odpowiada ale ludzie nie
              zniechęcajcie się w kupie nasza siła jak to pisała antena którą serdecznie
              pozdrawiam mam nadzieje że niebawem spotkamy się u niej w knajpie na brzeskiej
              podabno w marcu. Służe pomocą jolka.n@autograf.pl pozdrawiam
    • Gość: TERENC Re: jak zrobić z pragi... IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 21.02.06, 22:49
      Pewnie, że można z Pragi zrobić fajne miejsce.Tylko trzeba zmienić nastawienie,
      że tu nie żuleria mieszka, ale ludzie normalni. Wystarczy odnowić parę
      kamienic, parę kanjpek dołożyć kino, jakieś wystawy i bedzie się coś działo.
      To wystarczy
      • Gość: Fantazja Re: jak zrobić z pragi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 18:22
        Wszyscy tu piszą:trzeba zrobić to,trzeba zrobić tamto...Ale kto ma to zrobić?
        no kto? Jak zacząć działać?Kto o tym decyduje?Może wybrać odpowiednich ludzi do
        samorządu?może ich najpierw poznać i sprawdzić jakie mają pomysły na PRAGĘ?
        Kurcze,żebyśmy tylko znów nie popełnili błędu przy wyborze.Może skrzyknijmy się
        który z kandydatów NA PRAWDĘ kocha Pragę i co dla niej jest gotów poświęcić bo
        na razie to tylko widać,że chcą się dorwać do władzy...Ludzie idą do urny i tam
        właściwie czytając nazwiska kandydatów stawiają krzyżyk jak w totolotku...Może
        zróbmy ranking - znacie kogoś wartego naszego głosu?Przecież to już niedługo...
        • margala Re: jak zrobić z pragi... 16.11.06, 21:37
          jak oceniacie nowych radnych w kontekście tego wątku?
          czy to są ludzie, którzy mają pomysł na Pragę?

          PozdrawiaM.
          • kaczywet Re: jak zrobić z pragi... 17.11.06, 09:26
            ta rada jest chyba najmłodsza w Warszawie
            może wraz z wiekiem bedą pomysły
            • Gość: melancholia Re: jak zrobić z pragi... IP: *.devs.futuro.pl 18.11.06, 22:58
              zastanawia mnie dlaczego wszyscy oczekują, ze ktos, coś zrobi z Pragi.
              Czy my sami - mieszkancy Pragi nie mozemy nic zrobic i tylko czekamy na innych?
              • miszka44 Co Ty zrobiłeś dla Pragi?! 20.11.06, 13:40
                Rozumiem, że z własnej kieszeni jesteś w stanie wyjąć parę milionów na renowację
                kamienic? Niestety, ale projekty rewitalizacyjne nie mają szans powodzenia bez
                zaangażowania władz. I tego możemy (a nawet MUSIMY) od nich oczekiwać. Ale, żeby
                to zrobili, to już potrzebny jest społeczny nacisk. Na Ząbkowskiej działania ZOK
                przyniosły widoczne efekty, szykuje się podobna akcja na Nowej Pradze. Obiecuję
                szczegóły.

                Pzdr
                M44
                Warszawa subiektywnie
                Forum Praskie
    • alistair-p Re: jak zrobić z pragi... 19.11.06, 13:24
      utrat napisał:

      > ...atrakcje turystyczna? Macie jakies pomysly? Bo ze mozna, to sprawa
      > oczywista. Juz od jakiegos czasu do odnowionych kamieniczek w okolicach
      > Zabkowskiej wprowadza sie "elyta". Na Inzynierskiej pojawila sie ostatnio
      > fajna knajpka. Czy trzeba wyeksmitowac niewygodnych i glosnych? Czy w ogole
      > bez miliardow z Unii mozna cos wskorac? Jak myslicie? Ja w to gleboko wierze!
      ***************************
      Nazwy miast i dzielnic pisze się z dużej litery np.Praga,Warszawa,Targówek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja