u kogo byl ''naciagacz'' od wymiany drzwi wejscio

IP: *.malnet.pl / 62.233.164.* 18.02.06, 17:57
...do mnie zawital bezczel po 7 rano w sobote....ma tupet.powolywal sie na
administracje a nastepnego dnia przeczytalam na klatce wywyieszona informacje
ze administracja nei ma z tym nic wspolnego....
    • Gość: Marcin Re: u kogo byl ''naciagacz'' od wymiany drzwi wej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.02.06, 19:03
      Na Łochowskiej, tzn. wiai kartka, że administracja nie ma z tym nic wspólnego.
      Zresztą nie słyszałem, żeby w blokach spółdzielnie organizowały wymianę drzwi.
      • Gość: olo Re: u kogo byl ''naciagacz'' od wymiany drzwi wej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.06, 00:26
        u mnie był naciagacz ale wyglad miał przyzwoity. Od drzwi mruczał cos, pchał
        się do srodka.Wyrzuciłem. Na drugi dzień matka przestała sie odzywac. Po
        tygodniu przemówiła dwa słowa:,, księdza wyrzuciłeś,, i znowu przestała sie
        odzywać. Co robic?
        • Gość: krasnobrodzka Re: u kogo byl ''naciagacz'' od wymiany drzwi wej IP: *.malnet.pl / 62.233.164.* 19.02.06, 00:35
          hehehe...
        • zbawiony Re: u kogo byl ''naciagacz'' od wymiany drzwi wej 19.02.06, 15:46
          wymień te cholerne drzwi !
          • Gość: alice Re: u kogo byl ''naciagacz'' od wymiany drzwi wej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 20:27
            Które drzwi mam wymienić i dlaczego ?
        • ik40 Re: u kogo byl ''naciagacz'' od wymiany drzwi wej 01.03.06, 20:45
          Gość portalu: olo napisał(a):

          > u mnie był naciagacz ale wyglad miał przyzwoity. Od drzwi mruczał cos, pchał
          > się do srodka.Wyrzuciłem. Na drugi dzień matka przestała sie odzywac. Po
          > tygodniu przemówiła dwa słowa:,, księdza wyrzuciłeś,, i znowu przestała sie
          > odzywać. Co robic?

          kup mamie moze ....taki ladny beret... na przeprosiny
          potem juz tylko tydzien lezenia krzyzem... i znowu bedzie jak dawniej :-)
    • Gość: Kris Re: u kogo byl ''naciagacz'' od wymiany drzwi wej IP: *.waw.pl / *.merinet.pl 21.02.06, 22:53
      U nas na Bródnowskiej też były dziwne kartki, że mają wymieniać drzwi, ale
      potem zniknęły.Więc nie wiadomo co było grane.Ale administracja powinna
      pilnować co się tam dzieje
    • Gość: as Re: u kogo byl ''naciagacz'' od wymiany drzwi wej IP: *.chello.pl 28.02.06, 21:42
      wlasnie u mnie tez byl oszust jeden! ale jaki sprytny, rano kiedy czlowiek
      spiacy przychodzi i jeszcze tak zakrecil, ze myslelismy, ze to nasz jakis
      sasiad.
Pełna wersja