Policja na Pradze

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 13:06
Czy nie uważacie, ze u nas na dzielnicy zrobił sie paranoja. Już parę razy
spisała mnie policja jak szłam sobie spokjojnie gdzieć(jestem drobną, niską
dziewczyna).Za każdym razem słyszę teskt od policjanta, że poszukują kogoś,
itd kto jest podobny do mnie i dlatego mnie spisują. A obok w bramie stoją
żule z piwskiem i się śmieją, ale oczywiście policja ich nie spiszę. Więc
takie to jest miasto porządku. Może by wreszcie Kaczynski i jego kumple u nas
na Pradze-pan burmistrz i klika odpowiedzieli na to. Może zamiast nękać
zwykłych ludzi zajęli by się żulami i innymi menelami?
    • Gość: Teo Re: Policja na Pradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.06, 15:21
      Bo to sa unugusy i boją się robić cokolwiek.Lepiej zaczepić dziewczynę niż
      podejśc do gościa, który mu jeszcze przyłoży. Zwłaszcza, ze z krzzepą tych
      policjantów to też różnie.Pogonić ich wszystkich i tyle.
    • Gość: Teddi Re: Policja na Pradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.06, 08:40
      Psy to się nadają. Na ich pomoc nigdy nie można liczyć.
    • Gość: ewa Re: Policja na Pradze IP: *.jmdi.pl 23.02.06, 20:14
      u nas na dzielnicy- fajnie to powiedziałaś-tak po prasku...
    • Gość: Arek Re: Policja na Pradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 12:08
      Policja tutaj jak wszezie.Nic nie robi-najchętniej by siedzieli na posterunku i
      brali kasę .I tyle.
    • Gość: Tomas Re: Policja na Pradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 11:32
      Czego się czepiasz. Kiepsko im płacą, to nie chcą nadstawiać karku i ryzykować.
      A że spisac kogoś musza to się czepiają spokojnych ludzi. Taką mamy policję.
      • pl_cebo Re: Policja na Pradze 01.03.06, 11:44
        na Pradze II też ostatnio dużo "dwójek" chodzi, ale do tej pory widziałam kilka
        razy jak legitymowali tylko "panów po piwku" albo panów wyglądajacych na takich
        po piwku
    • melena2 Re: Policja na Pradze 05.03.06, 20:25
      Ja tylko raz miałam z policją na Pradze do czynienia - zadzwoniłam, żeby
      pijanego żula spod drzwi zabrali (pilnowałam mieszkania koleżanki na
      Zachariasza). Przyjechali - zabrali. OK.
      Ale jak trzeba przyjechać do włamania, albo do pobicia, to z tego co słyszałam -
      nie spieszą się chłopcy, nie...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja