Gość: heera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.06, 21:06 nie o zabezpieczenie przeciwpożarowe chodzi,ale o bezpłatne parkowanie samochodów, mieszkańców tych kamienic,na zagradzanym terenie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: derbix Re: Konflikt o płot na Pradze IP: *.derbynet.pl 13.07.06, 21:57 Czemu nie przeczytacie artykułu z Gazety Praskiej na ten temat - artykuł był w ostatnim numerze. Odpowiedz Link Zgłoś
kojania Dlaczego nie czytamy. 13.07.06, 22:25 Dlatego nie czytamy NGp, gdyż szmatławiec ten czerwony po prostu kłamie. ..bo tam złe ludzie pracują Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Konflikt o płot na Pradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.06, 08:41 Nie o to chodzi. Temu nowemu osiedlu potrzebny jest nowy parking. Dodatkowo nie wyjasnione jest w jaki sposob doszlo do przekazania terenu tych podworek w latach 80. Kolejna sprawa, na tych podworkach nie napadnieto nikogo conajmniej od roku 92-93. Najwieksza fobie ma chyba sam Pan Prezes i dozorca bloku Jagiellonskiej 14a ktory boi sie wlasnego cienia. To chyba po jego interwencjach postawiono pierwszy plot "bo mu cholota brudzi podworko". Plot o wysokosci 2m zakonczony ostrymi koncami, w miedzy czasie dospawano dodatkowe prety zeby zniejszyc przeswity... Mam tam kilku znajomych (na tym "nowym" osiedlu) sami alarmowali jeszcze w styczniu zeby zrobic "cos" bo beda przesowac plot, a okolo roku '94 uprzedzali ze bedzie plot na ktory sami sie nie zgadzali. Im jest to nie na reke, nie moga korzystac w pelni z terenu. Jakie kolwiek wyjscie musi odbywac sie od strony Okrzei. Podobny problem z ta spoldzielnia ma "wysoki" blok od targowej, oni wogole nie maja podworka. jedynie 2m wokol bloku. Nierozumiem paranoi ludzi tam mieszkajacych. Odgradzajac sie od reszty jeszcz bardziej sie izoluja. A to powoduje ze wychodzac ze swojego osiedla boja sie. Troche dalej przy Jagielonskiej 2,4,6 tez jest osiedle (RSM Praga) od Marcinkowskiego sa stare bloki, jeden "nowy" i reszta od targowej (MSM Nowy dom) i tam nikt sie nie grodzi, ludzie funkcjonuja ze soba od lat, mieszkancy ze starych kamienic nie wchodza w droge tym z nowych i na odwrot, czesc sie zna. Atmosfera jest normalna. I z tego co mi wiadomo nikt nie zamierza sie tam grodzic. (Na razie) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KK Re: Konflikt o płot na Pradze IP: 212.160.138.* 14.07.06, 09:10 Drogi Gosciu, Wiesz dobrze, że "nowemu osiedlu" nie jest potrzebny żaden nowy parking. Jak rozumiem, mieszkasz w owym wysokim bloku od Targowej, więc nie kłam, że macie jedynie 2m podwórka wokół bloku, bo nawet odjąwszy teren zajmowany przez liczne Wasze samochody, zostaje Wam dużo więcej. A do tego przeszło dwadzieścia samochodów parkujecie jeszcze na terenie Spółdzielni "Perspektywa", oczywiście nie płacąc za to ani grosza, że o korzystaniu z placu zabaw, śmietników i innych urządzeń - wszystko na koszt członków Spółdzielni "Perspektywa" - nie wspomnę. Sami dopiero kilka tygodni temu - po nakazaniu Wam przez sąd zapłaty za bezumowne korzystanie z naszego terenu - zafundowaliście sobie własny trzepak i od razu postawiliście płot, by przez przypadek nikt nie biegał pod Waszymi oknami. I nikt ze Spółdzielni "Perspektywa" ne organizował przeciw temu protestów, bo my szanujemy prawo własności i nic nam do płotu, który postawiliście sobie na swojej działce. Nie opowiadaj więc, Gosciu, że ludzie ze Spółdzielni "Perspektywa" ogarnięci są jakąś dziwną paranoją izolowania. Wasz budynek przecież też jest ogrodzony od Targowej płotem, a Wasz drugi wieżowiec na rogu Targowej i Kijowskiej szczelnie odgrodziliście ze wszystkich stron dopiero wysokim płotem. A że mieszkańcy budynków Spółdzielni "Perspektywa" nie mają dłużej ochoty płacić coraz wyższych opłat za użytkowanie wieczyste i innych opłat z terenu, który zajmuje za darmo ktoś inny - to Cię tak dziwi? Przecież nikt z Was nawet nie chce rozmawiać o zwrocie nam tych kosztów, o zawarciu umowy na użytkowanie terenu nawet nie wspominając. A my mamy spokojnie płacić 16 tysięcy mieszkańcowi Waszego wieżowca za to, że łażąc po naszym terenie złamał sobie nogę, jak to było trzy lata temu? Chyba przeceniasz naszą naiwność. Pozdrawiam, KK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Konflikt o płot na Pradze IP: *.carnabyhosts.co.uk 14.07.06, 10:56 Z waszą spółdzielnią nie da się dogadać, jesteście w sobie tak zadufani że nie można z wami sie porozumieć (jako spółdzielnią). Ludzie tam mieszkający w większości są ok. Cieszcie się że jeszcze nikt się do was nie przyczepił za pożar w którym zginęły dwie osoby, pożar od strony ul.Kępnej około roku 2001. Straż nie mogła wjechać na podwórko od strony Kępnej. Ludzie skakali z okna z pierwszego piętra, skoki przeżyli, ale zmarli od poparzeń kilka tygodni później. Nawet nie było jak ratować tych ludzi... Jeśli wejdę na wasz teren legalnie i coś mi się tam stanie to i tak musicie zapłacić odszkodowanie jeśli wykaże swoją stratę i waszą winę. Nawet jeśli ktoś przeskoczy przez wasz płot (2,2m) i na waszym terenie złamie sobie nogę to odszkodowanie będzie mu się należało. Tak samo będzie jeśli stanie się coś komuś od strony ulicy i wykaże że z waszej strony były zaniedbania... np. na rogu Targowej i Okrzei jakiś czas temu zapadł się teren, przez jakiś czas dziura o głębokości okolo 2m była zupełnie nie zabezpieczona od apteki do połowy odległości od ulicy. Aż przeszedłem się na Jagiellońska 12,14,16 zobaczyć jak to wygląda od ich strony. Szczęka mi opadła jak zobaczyłem słupek od ogrodzenia stojący przy samym oknie! (Jagiellońska 12) Szkoda że nie postawiliście go tym ludziom dokładnie w oknie. Od Jagiellońskiej 14 też lepiej to nie wygląda, przejście do śmietników ma chyba z pół metra. Ciekawe jak ludzie będą się tam przeciskali. Wygląda to tak jakbyście łamali prawo, albo działali na granicy prawa. O budowlanym nie mam pojęcia. Nie wiem jak wam przekazano ten teren i jakie w tamtym czasie były przepisy budowlane, ale to jest do sprawdzenia w gminie i chyba trzeba się temu przyjrzeć dokładniej. Pozdrawiam Gość. PS. Bądźcie bardziej otwarci, nie zamykajcie się. Zamiast się grodzić dogadajcie się ze wspólnotami i dojdźcie do porozumienia. Może wspólna ochrona? albo więcej ochrony od waszej strony jeśli się boicie? Tylko przestańcie się zamykać w swoim gettcie. Bez roszczeń o użytkowanie terenu, bez pretensji. Jak się ludzie z okolicznych bloków zbiorą i zorganizują to na prawdę możecie mieć problem, bo nie odpuszczą wam i przeciągną was przez sądy wszystkich instancji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KK Re: Konflikt o płot na Pradze IP: 212.160.138.* 14.07.06, 11:35 Dogi Gościu, Wiesz, że nie wejdziesz na nasz teren legalnie, bo macie prawomocny sądowy zakaz naruszania naszej nieruchomości. To, że mimo tego prawomocnego wyroku nadal parkujecie na naszej nieruchomości i korzystacie na nasz koszt z wszelkich urządzeń na niej położonych, tylko świadczy o Waszym szacunku do prawa. Zamiast więc insynuować, że "wygląda to tak jak byście łamali prawo albo działali na granicy prawa", poznaj najpierw prawo, a jeśli nie wiesz jak nam przekazano ten teren, to idź do sądu wieczystoksięgowego albo do gminy albo gdzie tylko chcesz i wreszcie przyjrzyj się wszystkiemu dokładniej, a nie rzucaj oszczerstw na kogoś, kto chce, abyś wreszcie przestał żyć na jego koszt. Pozdrawiam, KK Odpowiedz Link Zgłoś
idaliap Re: Konflikt o płot na Pradze 14.07.06, 10:51 Drogi panie KK. Coś za bardzo się pan ciska .Już od kilku dni we wszystkich wątkach, dotyczących tego tematu, jest pan nieprzejednanym wrogiem mieszkańców Pragi.Mieszkańców domów komunalnych nie można traktować jak złodziei i bandytów , bo My jesteśmy NORMALNI.My tylko wynajmujemy lokale od miasta i nie musumy płacić za teren na którym stoją domy komunalne i nasz trzepaki. Tylko dlaczego urzędnicy sprzedali wam te tereny skoro ich wcale nie chcieliście. To powinno być skonsultowane ze społecznością lokalną.I nie wprowadzaj panie KK wrogiej atmosfery. Widzę ,że konflikty są Twoją ulubiona domeną. Jesteś pan skonfliktowany nie tylko z mieszkancami domów komunalnych - ale także, jak czytam z innymi sąsiadami. Zacznij patrzeć na obiektywnie, a może starzejemy się już? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s. Re: Konflikt o płot na Pradze IP: 62.111.218.* 14.07.06, 11:02 Sporo osób z tych kamienic wykupiło mieszkania jakiś czas temu przynajmniej tam gdzie było to możliwe. To nie są już domy komunalne takie jak kiedyś, są tam tylko mieszkania należące do miasta i to już niewiele. Odpowiedz Link Zgłoś
idaliap Re: Konflikt o płot na Pradze 14.07.06, 11:53 Bardzo podoba mi sie wypowiedż Gościa," Bądżcie otwarci". Myślę, że konflikt dopiero sie zaczyna. Nie doprowadzjmy do tego ,żeby nasze potomstwo patrzyło na siebie zza krat ogrodzenia.Będzie z tego tylko nienawiść i groza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KK Re: Konflikt o płot na Pradze IP: 212.160.138.* 14.07.06, 11:47 Droga/i idaliap, Z pewnością starzejemy się cały czas, ale to nie powód, by przypisywać mi poglądy, których nie mam. Ani nie jestem "nieprzejednanym wrogiem mieszkańców Pragi", ani nie traktowałem nigdy mieszkańców domów komunalnych "jak złodziei i bandytów". Po prostu nigdy nie pragnąłem żyć kosztem innych i nie widzę żadnego powodu, aby ktoś żył na mój koszt. Tylko tyle. Pozdrawiam, KK P.S.: Proszę nie insynuować: "Tylko dlaczego urzędnicy sprzedali wam te tereny skoro ich wcale nie chcieliście". Nikt nie twierdzi, że tych terenów nie chcieliśmy - tam przecież stoją dwa nasze budynki przy ulicy Kępnej dotychczas sztucznie odgrodzone od reszty osiedla i notorycznie dewastowane. Odpowiedz Link Zgłoś
idaliap Re: Konflikt o płot na Pradze 14.07.06, 11:56 Prosze przeczytać moj post, który wszedł odrobinę wcześniej, panie KK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: B Perspektywa, tak trzymać IP: 80.72.40.* 14.07.06, 16:12 Ludzie, zobaczcie jak wyglądają osiedla na Białołęce czy Ursynowie. Prawie wszystkie osiedla są tam ogrodzone wysokimi płotami. Jakos tam nikomu to nie przeszkadza. Każdy ma prawo do grodzenia swoje posiadłości. Zobaczcie jak robią to za granicą. Wszystko jest pogrodzone, i jakos nie ma tam nikt z tego tytułu problemów, każdy to rozumie. Ja myslę, że problem jest gdzie indziej: ponieważ osiedle perspektywa wyróżnia się pod względem estetyki, to ludzie z sąsiedztwa sa albo zazdrośni, albo na siłe chcą korzystać z zamontowanych tam urządzeń, placu zabaw itd. Skończcie więc walkę o ten płot, bo Perspektywa ma do tego prawo. Rany, ale ludzie są złośliwi...tu nie chodzi o żaden snobizm...pójdźcie po rozsądek do głowy Nie mieszkający tam, lecz znający tę sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
idaliap Re: Perspektywa, tak trzymać 14.07.06, 16:18 Chyba nie znasz sprawy do końca. Wejdź na podwórka od strony Jagiellońskiej12- 16. Zobacz jak to wygląda - koszmarnie. Ludzie czują się jak w więzieniu. tam naprawdę nie mieszkają kryminaliści. Odpowiedz Link Zgłoś
yanet Re: Perspektywa, tak trzymać 14.07.06, 16:23 chcialbym wyrazić swoje zdanie na ten temat, ale problem znam tylko z Waszych postów i artykulu, wiec sie powstrzymam, ale uważam ze wszyscy mieszkańcy tamtych sąsiadujących ze sobą budynków powinni sie ze sobą dogadać, tak byloby najlepiej... Odpowiedz Link Zgłoś
idaliap Re: Perspektywa, tak trzymać 14.07.06, 19:10 Proponuję to samo, po co nam wojna. Dośc kłótni w polityce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Perspektywa, tak trzymać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.06, 23:24 Czytając wasze wypowiedzi mam wrażenie że ci z za płotu powinni tam zostać i nie wychodzić nawet do pracy, jeżeli już pracują to niech siedzą w zakratowanych pokojach przez cały czas. To, co się dzieje na nowych osiedlach napełnia mnie grozą, grodzą się wszyscy wysokimi płotami, potem domy jeszcze jednymi płotami, wszędzie kamery i ochrona przez cały dzień nie możecie nawet pierdnąć żeby wasz nie widzieli na kamerach i powiem wam szczerze wyglądacie jak te biedne zwierzęta w ZOO, czekające na odwiedzających, może rzucą jakiegoś ochłapa, mieszkam na Pradze od urodzenia i jestem właśnie dumny i szczęśliwy z tej wolności, którą mi dają stare kamienice, tam się wszyscy znają, chociaż by z widzenia, a wy za tymi kratami izolujecie się, chowacie się sami przed sobą, wynika to z tego, że nasprowadzało się chamstwa i teraz rżną wielkich miastowych, za kawałek pola by sąsiada zabili, a teraz sprowadzili się do bloków i robią to samo grodzą się przed sąsiadami, bo moje i basta, a innym wara od tego, po prostu zwykłe wsioki, najlepiej załóżcie swoje jurydyki, tam żyjcie, rozmnażajcie się umierajcie i nigdy nie wychodźcie zza krat bo coś złego może wasz spotkać w tym obcym nie znanym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
yanet Re: Perspektywa, tak trzymać 19.07.06, 10:04 za jakieś 50 lat ten płot zostanie rozebrany, tak jak to sie działo z ogrodzeniami starych kamiennic... Odpowiedz Link Zgłoś
kazuyoshi78 Re: Idiotyzm 19.07.06, 14:42 "Przy Jagiellońskiej rośnie wielki płot. - Grodzimy się, bo nasi mieszkańcy boja się przechodzić przez wspólne podwórko - mówi Dariusz Surwiłło, prezes spółdzielni Perspektywa." Co za idiotyzm??? Czego się boicie? Ostatnio wiele razy przemierzałem ulice, podwórka i zakamarki Pragi, robiąc zdjęcia (widoczne na warszawskim forum fotograficznym). Łaziłem z rzucajacym się w oczy dużym aparatem cyfrowym, nie chowałem go, był cały czas dobrze widoczny (no bo jak robić zdjęcia schowanym aparatem?). Teoretycznie rzecz biorąc powinienem byc dosyć szybko pobity, skopany i okradziony z aparatu i portfela przy okazji. A nadmieniam, że nie mam 190 cm i 100 kg lecz znacznie skromniejsze gabaryty. A tymczasem mi krzywdy nie zrobił, a co więcej kolesie, którzy z pozoru wyglkądali na meneli i wzyrzutków, okazywali sie często zupełnie fajnymi ludźmi, z którymi można normalnie pogadać. A że biedni - czy jest przymus bogacenia się??? Więc odpowiedzice mi, czego się tak boicie. Bo ja zupełnie tego nie rozumiem... Odpowiedz Link Zgłoś
kazuyoshi78 Re: Idiotyzm 19.07.06, 14:43 " tymczasem mi krzywdy nie zrobił" => miało być " tymczasem nikt mi krzywdy nie zrobił" Odpowiedz Link Zgłoś
kazuyoshi78 Re: Jeszcze odnośnie zdjęć 19.07.06, 14:52 1) Miejsce akcji - Praga, ul.Bródnowska, wokół pełno zrujnowanych domów. Robię zdjęcie. Zagaduje mnie biednie ubrany starszy człowiek. Cieszy się, ze interesują mnie praskie zabytki, opowiada mi historię okolicy, gadamy tak z 10 minut. 2) Miejsce akcji - Praga, ul.Kowieńska, wokół oczywiście zrujnowane domy. Zagaduje mnie jakiś chłopiec, ok. 12 lat. Wypytuje mnie, co tak fotografuję (wyraźnie ucieszony, że ktoś foci jego okolice) i pyta, czy te zdjęcia są w internecie. Podaję mu adres, on obiecuje wejść na forum ze zdjęciami. Naprawdę sprawiło mu frajdę, że zdjęcia jego najbliższej okolicy będą w siebie. 3) Miejsce akcji - Stare Bielany, ul.Przybyszewskiego, ładne i nieźle utrzymane domy, twz. porządna okolica. Robię zdjęcia, jakaś kobieta pyta naburmuszonym głosem: - "A co pan tu fotografuje" - "Te budynki" (pokazuję jej) - "A po co?" (nadal naburmuszona) - "Podobają mi się" - "Nnno nie wiem, czy to tak wolno" - mruczy pod nosem i odchodzi. To ja stanowczo wolę Pragę. Odpowiedz Link Zgłoś
palker Re: Jeszcze odnośnie zdjęć 19.07.06, 15:28 podpisuje się pod tym co napisałeś czterema łapami. Mam takie same doświadczenia. Nigdzie nie ma tak otwartych i kontaktowych ludzi, jak na Pradze:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KK Do kazuyoshi78 IP: 212.160.138.* 19.07.06, 15:26 Drogi kazuyoshi78, Ogrodzenie własnego podwórka jest dla mnie rzeczą równie naturalną jak wstawienie bramy wjazdowej w kamienicy czy drzwi wejściowych w mieszkaniu. Każde ogrodzenie organizuje przestrzeń i m. in. oddziela to, co prywatne (a spółdzielnia to prywatne mienie jej członków) od tego, co publiczne. Płoty nie są też jakąś polską specyfiką - w cywilizowanych krajach ogrodzone i zamykane na noc są również jak najbardziej publiczne parki, podobnie zresztą jak w Warszawie Łazienki, a nie słyszałem, aby ktoś protestował przeciw temu właśnie ogrodzeniu. Ogrodzone bywają także publiczne budynki, podobnie jest też w Polsce. Przedwojenna Warszawa, w tym i Praga, miała kamienice z bramami i ogrodzone podwórka, i nikogo to nie dziwiło - kamienice bez bram i ogrodzeń to wcale nie budowanie otwartej przestrzeni miejskiej, ale jej kompletna degradacja, która spowodowała, że najpiękniejsze zakątki Pragi to dziś obszary slumsów. Nie rozumiem więc medialnej histerii, która pojawia się co jakis czas w związku z tym, że ktoś (deweloper, spółdzielnia czy ktokolwiek inny) ogrodził własną nieruchomość, plac zabaw itp. Najczęściej kryje się za tym zwykły finansowy interes tych, którzy chcą z czyjejś nieruchomości, placu zabaw itp. korzystać na koszt ich właściciela, a wiadomo, że lepiej to uzasadnić posługując się stereotypami typu bogaci odgradzają się od biednych niż przyznać, że tak naprawdę chodzi o wygodniejsze życie na czyjś koszt. I dokładnie tak samo jest w przypadku ogrodzenia, które buduje Spółdzielnia Perspektywa. Pozdrawiam, KK Odpowiedz Link Zgłoś
nasza_maggie dwie strony medalu są zawsze 19.07.06, 17:23 prawda?:) człowiek lubi swoją przestrzeń ale lubi też ją kontrolować. co do robienia zdjęć dodam, że robie rózne zdjęcia, różnym sprzętem. na pradze dosyć dużo. różne były reakcje, ale nigdy takie żebym się jakoś bała. czasami ktoś spyta, do czego mi to, jak mówię ze to moje hobby, to często jest zdziwienie albo miła rozmowa na ten temat. jak ktoś pyta o pozwolenia, odpowiadam ze PRL już dawno minął a zakazów nie widzę i proszę o podanie paragrafu. najgorzej bywa jednak z małolatami...niestety. ale powiem wam, ze raz, okoliczne dzieci, były tak zafascynowane moim robieniem zdjęć, ze przekonały by dać im na jakiś czas aparat. bomba. zrobiły super fotki, siebie, swojej okolicy, potem odniosły grzecznie aparat, pooglądały je ze mną i podziękowały. tak - to dzieci z patologicznych rodzin które też chcą 'normalności'. jeżeli ktoś chce się odgradzać, nic nam do tego. takie ma prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rej Re: Do kazuyoshi78 IP: *.eranet.pl 20.07.06, 21:59 No OKi ale nie doczytałaś istoty sporu. Teren niby jest spółdzieli ale wcześniej był kamienic. Kamienice tam były wcześniej a spółdzielnia teren "dostała" później. Spółdzielnia ten pasek ziemi nawet chciała odsprzedać gmninie ale gmina nie chciała odkupić. I teraz postawienie tam płotu zabierze ludziom z kamienic przestrzeń i możliwości komunikacyjne, które mieli "od zawsze" i dodatkowo ich "zagettuje". Więc są dwie tego sporu i obie mają argumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gos Re: Konflikt o płot na Pradze IP: 82.177.111.* 20.07.06, 15:57 a znacie taki kawal? Pewien bogaty czlowiek co tydzien po mszy wrzucal pewniemu ubogiemu czlowiekowi do kapelusza 10 zl. Trwalo to kilka lat. Pewnego jednak razu biedny czlowiek znalazl w kapeluszu tylko 5 zl. Nie kryjac zdziwienia zapytal - "dlaczego tylko 5 ?" - "bo moj syn poszedl na studia, musze pomoc dzieciakowi" - odpowiedzial bogaty czlowiek. Biedny czlowiek pokiwal glowa i powiedzial - "no dobrze, ale dlaczego moim kosztem?" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myślący Re: Konflikt o płot na Pradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 21:52 Po pierwsze liczy się święte prawo własności. Jeżeli ktoś bezprawie korzysta z własności drugiego człowieka, i jednocześnie naraża go na koszty to ta osoba ma prawo zabezpieczyć swoją własność. Czasy kiedy było wszystko wspólne już się skończyły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Konflikt o płot na Pradze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.07.06, 00:35 > Czasy kiedy było wszystko wspólne już się skończyły. Nie, nie skończyły się. Jest coś takiego jak przestrzeń publiczna. I ona jest zawłaszczana plotami. BTW: a czyje są chodniki, po których chodzisz albo jezdnie, którymi jeździsz ? Nie są wspólne ? Odpowiedz Link Zgłoś