Gość: pomer
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.08.06, 00:13
No tak, droga pani... po co oddawać to, co się ukradło po wojnie
z "niemieckiego" miasta... Ciekawe, czy kochani Warszawiacy wiedzą, skąd
wzięto cegłę na ich powojenną "Starówkie"... Otóż rozebrano w tym celu to, co
pozostało po gotyckich starówkach miast takich jak Wrocław, Malbork, Elbląg,
Olsztyn, Szczecin... i wywieziono do Warszawy, cegiełka po cegiełce, celem
stworzenia gigantycznej makiety Starego Miasta... Jak widać, do dziś
niektórzy z was nie widzą niczego zdrożnego w przetrzymywaniu obiektów
skradzionych z innych miast, które miały to nieszczęście znajdować się przed
1945 r. w granicach Niemiec...