Dodaj do ulubionych

Cykliczność korków na Nowodworach i Modlińskiej

IP: *.aster.pl 25.11.06, 00:07
Miałam dość tłoku w E-4 i dwóch przesiadek, wzięłam pod uwagę nowy wiadukt
nad Rondem Starzyńskiego i wczoraj postanowiłam wrócić do samochodu. I co?
Masakra! Na Modlińską wyjechałam po 40-tu minutach, a dalej też korek. Za to
wróciłam w tempie ekspresowym. Dzisiaj rano straciłam już zapał do samochodu
i pojechałam autobusem. Dobrze że siedziałam, bo chyba bym upadła. Modlińska
wyglądała, jakby był zakaz jazdy samochodami ( godz. 8 rano) - lepiej niż w
weekend. Byłam wściekła, że nie wzięłam samochodu. Czym to jest spowodowane,
że czasem jest korek gigant zupełnie bez powodu (brak tirów, nie ma wypadku),
a następnego dnia pusta autostrada? Czy są jakieś dni, kiedy do Warszawy
przyjeżdza pół województwa (giełdy, spotkania biznesowe, wyprzedaże), a w
inne te pół wojewodztwa omija Modlińską szerokim łukiem? Chyba zacznę
prowadzić zapiski w jaki dzień są korki, a kiedy jest luz i zacznę sensownie
korzystać z samochodu. Może w tym szaleństwie jest jednak jakaś metoda... A
może ktoś już poczynił podobne obserwacje i mógłby podzielić się wnioskami?
Obserwuj wątek
    • tarantula01 Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński 25.11.06, 00:58
      I wczoraj, wracając samochodem po. godz. 19-tej i nieopatrznie wybierając most
      Grota, wszyscy stali w gigantycznym korku. Na moście doszło do kraksy
      przynajmniej 3 samochodów. W jej wyniku przejezdny był jedynie 1 z 4 pasów w
      stronę Bródna.
    • Gość: Kiełek Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński IP: *.cbr.tp.pl 27.11.06, 08:46
      Dzisiaj mgła jak diabli, a jechało sie wyśmienicie.
      korki robią sie duże jak jest policja. Zaraz za nią jest zazwyczaj luźno.
      • Gość: Jan Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński IP: *.adamed.com.pl 27.11.06, 12:17
        Bzdura! Policja nie ma nic do rzeczy- bardziej debile powodujący stłuczki,
        wcinający się na chama i wymuszający pierwszeństwo.
        • Gość: Kiełek Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński IP: *.cbr.tp.pl 27.11.06, 12:21
          Chyba jeździsz w Niedzielę... bo rano w dzień powszedni gdy policja stoi nad
          kanałem żerańskim korki są niemiłosierne i kończą się kilkanaście metrów za
          patrolem.
          P.S.
          debile, chamy... tylko ludzie jeżdżący w autobusach są mądrzy, inteligentni i
          dobrze wychowani
        • qnegunda Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński 27.11.06, 12:59
          Nie do konca. Jak stoi policja, to cwaniaczki w dzien powszedni na jej widok na
          sile wciskaja sie uciekajac z pasa dla autobusow tamujac ruch osobowek.
          • Gość: Kiełek Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński IP: *.cbr.tp.pl 27.11.06, 14:04
            To powiedz mi prszę, czemu ten korek zaczyna się przed światłami z Konwaliową?
            • qnegunda Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński 27.11.06, 14:57
              Bo sa idiotycznie ustawione swiatla na Konwaliowej. Wloty z Kowalczyka i
              Konwaliowej nie potrzebuja tak dlugiego cyklu swiatel.
              A ty mi powiedz czemu nagle w polowie drogi miedzy Konwaliowa a
              elektrocieplownia sie rozkorkowuje pomimo ze nie dochodzi zaden dodatkowy pas?
              • Gość: Kiełek Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński IP: *.jmdi.pl 28.11.06, 20:20
                No nie wiem, czy te czasu są bezsensowne - z Konwaliowej wjeżdża bardzo dużo
                samochodów i korek do wiazdu często sięga tam Dorodnej albo i dalej. Bo na
                wpuszczenie na zielonej strzałce nei ma co liczyć
                A dlaczego sie rozkorkowywuje - nie mam zielonego pojęcia. Dla mnie to jest
                jakiś fenomen...
                • Gość: MZ Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński IP: 217.168.193.* 06.12.06, 13:19
                  Swiatla dla wlotow na Modlinska powinny miec minimalny przewidywany przepisami
                  czas, przy maksymalnym wydluzeniu swiatel dla Modlinskiej. Tak samo boczne
                  uliczki typu Leszczynowa powinny zostac zaslepione przed Modlinska.
                  • Gość: Kiełek Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński IP: *.jmdi.pl 07.12.06, 21:29
                    Świetna koncepcja. Idąc dalej proponuję zaslepić wszystkie ulice wjazdowe na na
                    Modlińską począwszy od tablicy "Warszawa".
                    A co będą bokami jeździć, niech się cofaja i jada w korku jak i na samochody
                    stać, chamy i burżuje.

                    P.S.
                    No chyba że teleporty sie postawi przed tymi ulicami, wtedy koncepcja jak
                    najbardziej słuszna. Więcej taich pomysłów.
                    A i zapomniałem napisac, że światła oczywiście nie obowiązują autobusów.

                    A i dlaczego po busasie moga jeździć taksówki - rzecież to najwięksi burżuje
                    nimi jeźdżą??
                • daniel081 Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński 17.12.06, 19:19
                  Gość portalu: Kiełek napisał(a):

                  > No nie wiem, czy te czasu są bezsensowne - z Konwaliowej wjeżdża bardzo dużo
                  > samochodów i korek do wiazdu często sięga tam Dorodnej albo i dalej. Bo na
                  > wpuszczenie na zielonej strzałce nei ma co liczyć
                  > A dlaczego sie rozkorkowywuje - nie mam zielonego pojęcia. Dla mnie to jest
                  > jakiś fenomen...

                  Powiem Ci dlaczego sie rozluznia za patrolem Policji. Poniewaz banda cwaniaczkow
                  jedzie buspasem i jak widzi Policje, to ucieka na srodkowy pas i blokuje ruch.
                  • jurek_dzbonie Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński 08.01.07, 13:20
                    > Powiem Ci dlaczego sie rozluznia za patrolem Policji. Poniewaz banda
                    > cwaniaczkow jedzie buspasem i jak widzi Policje, to ucieka na srodkowy pas
                    > i blokuje ruch.

                    Dlatego powinien byc kraweznik oddzielajacy bus-pas
                    • Gość: Kiełek Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński IP: *.cbr.tp.pl 08.01.07, 15:07
                      Nie krawężnik, tylko mur, tak z 2,5m wysoki
    • herox Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński 27.11.06, 09:28
      Z moich obserwacji wynika, że największe korki są we wtorki, ranking dni
      wygląda tak:
      1. wtorek,
      2. czwartek,
      3. środa,
      4. poniedziałek
      5. piątek.
      • Gość: kiki Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński IP: *.aster.pl 27.11.06, 22:59
        Dziś było luźno, ale jutro wtorek i rzeczywiście może być ciasno.
        Też obserwuję jakąś cykliczność.
        W poniedziałki są korki, jak jest ciepło i ludzie rano wracają
        z Mazur/działek prosto do pracy.
        Najgorsze są wtorki i czwartki, latem - piątki do centrum, bo ludzie
        wyjeżdżaja prosto po pracy na weekend, już nie wracają do domu.
        • herox Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński 28.11.06, 09:59
          Dzisiaj we wtorek było luźno, ale dzień wyjątkowy bo mecz ważny.
          • Gość: PAwel Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński IP: *.epstein.com.pl 28.11.06, 15:08
            Dla mnie dzis wcale luzno nie było....
            Moj ojciez zawsze mówi tak:
            - dzis poniedzialek, juz jadą.
            - dzis wtorek - korek bo mgła/deszcz/snieg i na cos jeszcze mozna "zwalic"/
            - piątek - znowu korek, wszyscy wyjezdzają,
            - niedziela, korek - juz wracją z weekendu i tak ciagle, ale ja Wam powiem...
            NA TO NIE MA REGUŁY - niestety :(
            • komalo Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński 28.11.06, 17:17
              Z tego co zauważyłem jest kilka stałych powodów, dla których Modlińska korkuje
              się rano:
              1) Policja na Kanale Żerańskim lub dalej - gdy jej nie ma zawsze trochę
              osobówek przejedzie między autobusami i pozostałe 2 pasy są luźniejsze (nie
              mówię że to jest dobrze ale mimo wszystko pomaga). Gdy stoją - wszyscy próbują
              się wcisnąć na środkowy pas aby nie zapłacić mandatu, co blokuje ten pas i
              powoduje korki.
              2) Zablokowanie jednego z pasów (wypadek lub zepsuty samochód) - jeden pas
              mniej powoduje, że wszyscy jadą wolniej
              3) Zablokowanie wjazdu na Most Grota-Roweckiego lub jednego z pasów na samym
              moście - wtedy chyba korek jest największy
              4) Wolno poruszający się pojazd - szczególnie jeśli na środkowy lub lewy pas
              wjedzie ciągnik lub inny pojazd poruszający się z prędkościa 30km/h.

              Tak się składa, że powyższe przyczyny występują nieregularnie oraz z różną
              długością i jak sam zauważyłem wypadek ok. godziny 7:00-8:00 paraliżuje ruch na
              długi okres, ale kiedy mieszkańcy dalszej części Białołeki/Tarchomina do niego
              dojadą, zawalidroga może już zostać usunięty (szczególnie jeśli zdaży się to za
              skrzyżowaniem z Konwaliową) i wydaje się jakby nie było powodu na taki korek.

              Ja się tylko dziwię dlaczego właściciele samochodów, którzy wzięli udział w
              wypadku, nie wjadą na trawnik tylko tarasują jeden pas i niszczą nerwy setkom
              kierowców za nimi.
              • Gość: mip Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński IP: 217.116.110.* 04.12.06, 15:22
                To jeszcze zastanów się, dlaczego banda jadących baranów gapi się na nich nawet
                jak zjadą na pas zieleni, zwalnia, gapi się i gapi i powodują korek. A jak już
                się nagapią i miną to dopiero się rozkorkowuje....
                • Gość: machina Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 12:34
                  Tu popieram kolege, po co sie gapic ??? Jechac i nie tamowac ruchu.
    • tarantula01 Po zamknięciu fragmentu estakady 06.12.06, 15:57
      Po tym jak fragment estakady bielańskiej w stronę centrum w ciągu Wisłostrady
      sie odłupał i zamknięto jej fragment, zatłoczenie na Modlińskiej może wzrosnąć -
      część kierowców jadących od strony Gdańska (np. z Płońska i dalej) może wybrać
      od Zakroczymia DK85, a potem DW630, aby dostać się do Modlińskiej i jakos do
      Warszawy.
      • Gość: Kiełek Re: Po zamknięciu fragmentu estakady IP: *.jmdi.pl 06.12.06, 18:50
        A buspas jeszcze w tym pomaga... to teraz może się nieco zminić stosunek ilości
        osób dojeżdżających samochodami prywatnymi i komunikacją miejską.
        • tarantula01 Re: Po zamknięciu fragmentu estakady 06.12.06, 23:15
          Gość portalu: Kiełek napisał(a):

          > A buspas jeszcze w tym pomaga... to teraz może się nieco zminić stosunek
          > ilości osób dojeżdżających samochodami prywatnymi i komunikacją miejską.

          Większe prawdopodobieństwo zatłoczenia Modlińskiej spowoduje rezygnację części
          osób jadących samochodami z Tarchomina i Nowodworów na rzecz KM. Poza tym tren
          stosunek zbytnio się nie zmieni, bo jadący z daleka prawie w 100% jadą sami.
          • Gość: JM Re: Po zamknięciu fragmentu estakady IP: *.aster.pl 06.12.06, 23:25
            Tarantulo, to tylko teoria. Zeby sie przesiasc z wlasnego auta do autobusu
            trzeba miec zachete. Zbyt rzadko jezdzace autobusy, stare, powolne i smierdzace
            spalinami - to za malo. Stoja w korkach tak samo jak auta osobowe.
            Mozna sie przesiac na metro albo na tramwaj, ktore zapewnia wyraznie szybsza
            jazde.
            • rysio.ochucki Nareszcie Policja przy Płochocińskiej normą 07.12.06, 12:02
              Faktem jest że komunikacja Warszawska nie należy do najnowocześniejszych. Ale
              ja osobiście nie wożę swojego tyłka do pracy autem (czasowo -i kasowo- w
              porannych korkach nie opłaca mi się bo jadę dłużej ale i drożej - korzystam z
              autobusu i metra). Oczywiście komunikacja mogłabybyć lepsza. Zawsze jest tak że
              coś może być... Ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma...

              Cieszy mnie inna rzecz. Otóż dzisiaj drugi raz z rzędu drogówka nareszcie
              stanęła w newralgicznym miejscu (Skrzyżowanie Modlińskiej z Płochocińską). Tam
              gdzie różni idioci jeżdża po chodnikach (stwarzając nie tylko zagrożenie dla
              pojazdów ale i dla pieszych). Nareszcie różnej miary cwaniacy jeżdżący bus
              pasem szybko są zwijani (albo sami się zwijają, kierując się na Nieporęt albo
              skręcając w ul Familijną :)

              Dzisiaj nareszcie jazda była szybka i przyjemna (bez buców jeżdzących po
              chodnikach)

              Oby częściej takie akcje miały miejsce w tym rejonie
              • Gość: Kiełek Re: Nareszcie Policja przy Płochocińskiej normą IP: *.jmdi.pl 07.12.06, 21:44
                A to kolejny debilny pomysł, żeby ludzie wyjeżdżający z Kasztanowej nie moli
                pojechać prosto. Ale to rozumiem w ramach zamykania wjazdów z pobocznych na
                Modlińską, no bo po co "opasłe mordy, krzywe ryje", chamy w samochodach
                osobowych mają jeździć. Najlepiej zrobić wszystkie pasy buspasa i kontrapas dla
                osobówek.

                Kolejne komunistyczne ograniczanie wolności, towrzenie grup ludzi lepszych i
                gorszych, wprowadzanie odpowiedzialności zbiorowej.
                • rysio.ochucki Re: Nareszcie Policja przy Płochocińskiej normą 08.12.06, 08:38
                  > Kolejne komunistyczne ograniczanie wolności, towrzenie grup ludzi lepszych i
                  > gorszych, wprowadzanie odpowiedzialności zbiorowej.

                  Ciekawe zatem dlaczego taki bolszewicki gieroj spod Grójca nie jeździ w centrum
                  po torowisku tramwajowym?
                  A może to także ograniczanie jego wolności?... Temu panu już dziękujemy.
                  Jeśli nie masz bladego pojęcia czym różni się wolność od dowolności to polecam
                  dzieła J.S. Milla. I nie pisz o czymś o czym fioletowego pojęcia nie masz :/

                  Jednym zdaniem wypowiedział się na temat kolejny szlachcic pełną gębą rodem
                  spod Grójca :/
                  • Gość: Kiełek Re: Nareszcie Policja przy Płochocińskiej normą IP: *.jmdi.pl 09.12.06, 10:13
                    Ooo nie tylko geniusz, ale i intelektualista pełną gębą...

                    Pięknie, pięknie - może jeszcz napiszesz, że ograniczaniem jest zakaz jeżdżenia
                    po torach kolejowych... Jak już jesteś taki mocny, to może znadziesz róźnicę
                    pomiędzy samochodem a tramwajem (dla ułatwienia powiem, że autobus to też samochód)
                    Masz chyba nieco ograniczone pojęcie wolności widzianej z własnego stołka, no bo
                    w komuniźmie też wszyscy byli wolni. A że jedny mzabierano i dawano innym, no cóż...
              • karol64 Re: Nareszcie Policja przy Płochocińskiej normą 09.12.06, 01:42
                A może należałoby zrobić taki patent:

                Jednokierunowe: Kasztanowa, Familijna, Portowa w stronę Leszczynowej (ona też
                jednokierunkowa).

                Wtedy spokojnie duża część Tarchomina mogłaby wyjechać z Leszczynowej na wolny
                (wspólny z ruchem od strony Nieporętu) pas na Modlińskiej.

                No i dodatkowo wydłużenie zielonego światła na Modlińskiej przy Kowalczyka.

                A poza tym ja i tak już zaczynam się zastanawiać nad poduszkowcem :-)
            • Gość: MZ Re: Po zamknięciu fragmentu estakady IP: 217.168.193.* 07.12.06, 12:35
              > Zbyt rzadko jezdzace autobusy,

              He? E-4 co 3 minuty to za rzadko?

              > Tarantulo, to tylko teoria.

              Praktyka tez.

              > Zeby sie przesiasc z wlasnego auta do autobusu trzeba miec zachete.

              Jadac do pracy samochodem jade 50 minut, jadac autobusem+metro 35. Zgadnij co
              wybralem i dlaczego nie odwiedzam garazu czesciej niz raz w tygodniu?

              > stare, powolne

              autobus jadacy ze srenia predkoscia 40 km/h jest powolny??

              > i smierdzace spalinami - to za malo.

              Na biezaco sa kasowane. Widac juz wyraznie wzrastajaca ilosc nowego taboru na
              ulicach.

              > Stoja w korkach tak samo jak auta osobowe

              Wiec nalezy wyznaczac coraz wiecej pasow dla autobusow.
              • Gość: Kiełek Re: Po zamknięciu fragmentu estakady IP: *.jmdi.pl 07.12.06, 21:31
                Normalnie geniusz... A jak ja jeżdżę do pracy KM min. 1,5h a samochodem 40min,
                to co wybieram??
                • Gość: maciek Re: Po zamknięciu fragmentu estakady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.06, 09:07
                  Też wkurzają mnie debile jeżdzący buspasem czy po chodnikach - czy nie lepiej
                  byłoby gdyby policja zamiast robić łapanki (powodująć przy tym korki)
                  zamontowała kamery które rejestrowałyby takich gości. Może świadomość takiej
                  ciągłej obserwacji działałaby bardziej dyscyplinujaco.
                  • Gość: marti Re: Po zamknięciu fragmentu estakady IP: *.sgib.com 08.12.06, 14:19
                    A może by tak pieniądze zamiast na zamiast na kamery przeznaczyć na przebudowę
                    Modlińskiej, budowę nowych dróg i mostu? Nie wpadłeś na to korkowy Big
                    Brotherze?
                    • Gość: big brather Re: Po zamknięciu fragmentu estakady IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.06, 14:49
                      Gdyby za równowartość kilku kamer było możliwe przebudowanie Modlińskiej sam
                      wyciągnąłbym kasę, oczywiscie i tak z dodakowym buspasem dla debili którzy
                      umjejom jeździć tylko po polsku.
                    • kwitkows Re: Po zamknięciu fragmentu estakady 09.12.06, 14:30
                      O ile mnie pamięć nie myli to generalna przebudowa całej Modlińskiej czyna sie w 2008 roku.
                    • jurek_dzbonie Re: Po zamknięciu fragmentu estakady 08.01.07, 13:09
                      Kase z mandatow sie na to przeznaczy. Zwroci sie i system kamer i na kawalek
                      mostu styknie.
    • Gość: faren Problem korków na Modlińskiej jest trywialny. IP: 213.241.42.* 12.12.06, 17:44
      Jeżdże od lat i widzę, że przyczyną korka jest zwężenie drogi przy wjeździe na
      wiadukt nad Kanałem Żerańskim. Ruch z Modlińskiej (3 pasy + buspas) łączy się z
      boczną ulicą (faktycznie 2 pasy) i mają sie zmieścić w 2 pasy i buspas. To daje
      przelicznik 2,5:1... Przed wprowadzeniem buspasa było 2:1, no i aut było
      mniej...
      Oczywiście na wiadukcie miejsce na poszerzenie jezdni do 4 pasów i buspasa
      jest... starczyłoby pewnie też na oddzielną ścieżkę dla rowerów... ale to
      rozwiązanie przerasta możliwości władz Warszawy.
    • gatsby Wybor - szybko buspasem lub wolniej samochodem 18.12.06, 10:48
      Przy obecnych warunkach komunikacyjnych na Białołęce wyjście jest tylko jedno -
      pełne uprzywilejowanie komunikacji miejskiej i kontrola buspasa kamerami. Nie
      ma innego wyjścia jak rezygnacja części kierowców z jazdy samochodem na rzecz
      przejazdu autobusem. Jeżeli każdy mieszkaniec Białołęki będzie chciał używać
      samochodu, to nie pomoże w tym wypadku nawet Most Północny.
      Powinny być dwie alternatywy – a) niewygodny, ale szybki i tani dojazd
      komunikacją lub b) komfortowy, ale powolny i drogi dojazd własnym samochodem.
      Jeżeli ktoś decyduje się drożej wozić powietrze w swoim samochodzie, to
      powinien ponosić przy tym również koszty czasowe. Rozumiem, że niektóre osoby
      mogą używać samochodu służbowego w pracy lub np. dowożą mniejsze dzieci do
      oddalonych szkół, ale z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że co najmniej
      50% ludzi używa aut wyłącznie dla własnego komfortu. Nie mam nic przeciwko
      temu, byle osoby te nie jeździły buspasem, który nie jest dla nich
      przeznaczony.
      Mieszkańcom Białołęki oprócz autobusów powinno się udostępnić jak najszybciej
      także pozostałe środki transportu, tj. tramwaj, metro i szybką kolej miejską,
      tak aby decyzja o pozostawieniu samochodu była znacznie łatwiejsza, bo obecna
      jazda E4 zakorkowanym buspasem i w ścisku takiej decyzji nie ułatwia.
      • Gość: driver Re: Wybor - szybko buspasem lub wolniej samochode IP: *.sgib.com 18.12.06, 12:16
        Dzięki,że chociaż pozwalasz ludziom dowozić dzieci do żłobka własnym samochodem
        lub używać samochodu służbowego, Łaskawco. Może staniesz rano na Modlińskiej i
        będziesz kontrolował: kto wiezie dzieci OK,a kto, nie daj Boże, uzywa samochodu
        dla własnego komfortu - zawraca i marsz do autobusu. Rany, gdzie sieją się
        takie jak ty, oszołomy?! System nakazowo-rozdzielczy już był. Nie sprawdził się.
        • gatsby Re: Wybor - szybko buspasem lub wolniej samochodem 18.12.06, 12:34
          Nikomu nic nie zabraniałem i nikogo nie zamierzam kontrolować, wróć do szkoły i
          powtórnie zalicz temat czytania ze zrozumieniem. Sam jeżdżę na zmianę
          samochodem i autobusem, więc znam plusy i minusy z obu stron.
          Do oszołomów zaliczyłbym raczej tych, którzy uważają, że mają prawo jeździć
          autem po buspasie lub chodniku, bo spieszą się "bardziej", niż ci którzy
          przestrzegają przepisów.
          Powtarzam - kto chce używać samochodu dla komfortu, to jego przywilej, ale
          niech nie jeździ po buspasie, bo nie dla niego został stworzony. Cwaniaków,
          którzy nie potrafią tego pojąć, powinny wychowywać kamery policyjne.
          • Gość: Kiełek Re: Wybor - szybko buspasem lub wolniej samochode IP: *.cbr.tp.pl 18.12.06, 13:33
            > Do oszołomów zaliczyłbym raczej tych, którzy uważają, że mają prawo jeździć
            > autem po buspasie lub chodniku, bo spieszą się "bardziej", niż ci którzy
            > przestrzegają przepisów.
            Do grupy powyższych oszołomów (cakowicie zgadzam się z powyższą) zaliczyłbym
            jeszcze dwie grupy:
            1.Tych, którzy uważają, że autobusy i ich pasażerowie są lepsi od innych i
            potrzebują specjanych przywilejów udzielanych im poprzez ZABRANIE (ważne słowo)
            części przywilejów drugim, tym bardziej w newralgicznym punkcie komunikacyjnym.
            2. Tych, którzy jeżdżąc komunikacją miejską uważają, że im się "bardziej"
            śpieszy niż tym w samochodach osobowych i dltego mają prawo ZABIERAĆ im część drogi.

            Owe ZABRANIE to wydzielenie bus-pasa z istniejących dróg. jestem jak najbardziej
            za WYBUDOWANIEM bus-pasa, nawet i pięciopasmowego.
            • gatsby Re: Wybor - szybko buspasem lub wolniej samochode 18.12.06, 15:43
              Przypominam, że autobusy zabierają około 20x więcej pasażerów niż 3 samochody
              osobowe z pojedynczymi kierowcami, które zajmują taką samą powierzchnię drogi,
              jak autobus. Proponuje policzyć, które rozwiązanie komunikacyjne prowadzi do
              zmniejszenia korków na ul. Modlińskiej. Trzeba patrzeć przyszłościowo, bo w
              przeciwnym wypadku za 5 lat korek na Białołęce będzie się zaczynał bezpośrednio
              po wyjeździe spod bloku/domu. Dlatego też trzeba maksymalnie ułatwić życie tym,
              którzy podejmują się zrezygnować z wygodnego dojazdu samochodem na rzecz
              komunikacji.
              • Gość: Kiełek Re: Wybor - szybko buspasem lub wolniej samochode IP: *.cbr.tp.pl 18.12.06, 15:50
                Czyli jednak są lepsi Ci w autobusach, bo jest ich więcej.
                Przypominam, że nie zawsze i nie wszędzie możliwe jest dojechanie KM w czasie
                dwa razy dłużym niż samochodem
                • qnegunda Re: Wybor - szybko buspasem lub wolniej samochode 18.12.06, 15:54
                  Nikt nikogo nie bedzie przekonywal do przesiadki w autobus. Wyznaczenie bus-
                  pasa i szybsze poruszanie sie autobusow ma za zadanie zachecic (nie zmusic) do
                  przesiadki. Ci ktorzy nie chca sie przesiasc gniota sie w korkach i tyle.
                  • Gość: Kiełek Re: Wybor - szybko buspasem lub wolniej samochode IP: *.cbr.tp.pl 18.12.06, 16:01
                    Tylko dlaczego się coś zabiera innym, a nie zbuduje samemu?
                    Odpowiedź jest banalna - bo tak łatwiej. I co z tego, że ktoś sie będzie gniótł
                    w korku - mi jest lepiej i to się liczy.
                    U twórców ideolgii wydzielenia bus-pasa ewidentnie widać, że punkt widzenia
                    zależy tylko od punktu siedzenia. Bo trudno by było wybudowac bus-pas. Ławtiej
                    zrobić super miarodjaną ankietę i go komuś zabrać. Bo jak icznej można nazwać
                    ankietę przeprowadzoną wśród pasażeró autobusów - tak jak z Czajką: "czy chcesz,
                    żeby w warszawie było czystko"? Tylko głupek by odpowiedział, że nie... Albo
                    lepiej zrobić wśród pacjentów szpitala ankietę, czy za czas spędzony w szpitalu
                    wypłacać odszkodowanie z pensji pracujących w tym czasie... To jest śmiech z
                    demokracji i trąci polityką IV RP.
                    • Gość: E-4 Re: Wybor - szybko buspasem lub wolniej samochode IP: *.crowley.pl 20.12.06, 14:50
                      Mimo wszystko nie jest to śmiech z demokracji. Pas dla autobusów został
                      wytyczony przez instytucję sterowaną przez demokratycznie wybrane władze
                      Warszawy. Jeśli zagłosujesz na takich, co w programie wyborczym umieszczą
                      likwidację pasa dla busów, wówczas być może przy użyciu demokratycznych
                      narzędzi zostanie on unicestwiony tak samo szybko, jak powstał. Poza tym,
                      uważam, że KM powinna być uprzywilejowana. Dopóki nie korzystałem z auta,
                      zdążyłem poznać komfort podróży naszymi miejskimi autobusami. Siedząc teraz w
                      samochodzie, po części jestem wdzięczny tym, którzy nadal jeżdżą autobusem.
                      Gdyby wszyscy oni z nich zrezygnowali, musiałbym chyba do pracy wyjeżdżać o 5
                      rano...
                  • Gość: driver Re: Wybor - szybko buspasem lub wolniej samochode IP: *.sgib.com 18.12.06, 16:41
                    Oj, autobusiarze - lepiej nie zachęcajcie bo jak się rzeczywiscie ludzie z
                    samochodów przesiądą, to nawet nie wejdziecie do tych swoich zatęchłych
                    autobusów. A za mnie trzymajcie kciuki, żebym dalej miał siłę jeździć
                    samochodem. W przeciwnym razie rano w nabitym E 4 lub 511 będziecie jeszcze
                    mieli mnie,moją torbę na trening, moją wkurzoną żonę, dwójkę moich
                    rozwrzeszczanych bachorów i wózek dziecięcy. I po co wam to było?
                    • gatsby Re: Wybor - szybko buspasem lub wolniej samochode 19.12.06, 11:17
                      sądząc z opisu kolega nie wozi w samochodzie powietrza, więc zachęcam do
                      dalszego korzystania z auta ;) , na marginesie proszę się kiedyś przejechać E4
                      w porannym ścisku - osobówki zapychające buspas wywołują wtedy kosmiczną
                      frustrację; szczególnie u tych stojących przez godzinę (zamiast 30 min) na
                      jednej nodze

                      > Oj, autobusiarze - lepiej nie zachęcajcie bo jak się rzeczywiscie ludzie z
                      > samochodów przesiądą, to nawet nie wejdziecie do tych swoich zatęchłych
                      > autobusów. A za mnie trzymajcie kciuki, żebym dalej miał siłę jeździć
                      > samochodem. W przeciwnym razie rano w nabitym E 4 lub 511 będziecie jeszcze
                      > mieli mnie,moją torbę na trening, moją wkurzoną żonę, dwójkę moich
                      > rozwrzeszczanych bachorów i wózek dziecięcy. I po co wam to było?
                      • Gość: prudi Re: Wybor - szybko buspasem lub wolniej samochode IP: 195.117.255.* 10.01.07, 10:04
                        Zarówno gatsby jak i kiełek mają swoje racje. Zgadzam sie z teorią, że do KM
                        trzeba zachęcać. I nie wystarczy wymiana taboru na nowy. Tu jest potrzebna
                        powazna rewolucja w transporcie miejskim Warszawy. Połączona z dużymi
                        inwestycjami. Celem nadrzędnym jednak nie powinno byc zabieranie pasów
                        samochodziarzom bo za dużo do zabierania nie ma, zwłaszcza w Centrum.
                        Odziedziczyliśmy taką infrastrukturę miasta po poprzednim systemie i tego nie
                        przeskoczymy. Trzeba stworzyć cos od podstaw. W wielu miejscach nie da się
                        iść "wszerz" więc trzeba wybrac kierunki "dół" (Metro) i "góra" (obecnie
                        niewykorzystany obszar - mnie się marzy sieć nowoczesnej kolejki podwieszanej,
                        z której możnaby obserwować malownicze korki poniżej)
                        Nie wiem ile kosztowałoby poszerzenie Modlińskiej i Mostu Grota o 1-2 pasy z
                        każdej strony, ale może okazałoby się, że zamiast wymęczać wszystkich i siebie
                        problemem Mostu Północnego władze miasta mogłyby za te pieniądze poprawić
                        istniejące arterie. Doświadczene mi podpowiada, że nawet jak powstanie ten
                        pechowy most to nadal będzie pechowy i nie rozwiąże za bardzo problemów
                        mieszkańców Tarchomina. A żeby zmniejszyć liczbę samochodów wożących powietrze
                        powinny być promowane autka typu Smart - tanie, elektrycne i mocno wspierane
                        podatkowo lub na inne sposoby przez władze miasta (tańsze parkomaty, specjalne
                        parkingi itp). Większości osób z pewnością by wystarczyły na codzień, a ilość
                        miejsca na drodze by się podwoiła.
                        • Gość: hmmmmmm Re: Wybor - szybko buspasem lub wolniej samochode IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.07, 14:38
                          tiaaaaaa , jedno auto do pracy , drugie (wieksze) na zakupy i po to zeby dzieci
                          porozwozic do szkol,przedszkoli, a kolejne w trase ....bo trzeba jeszcze
                          dopakowac wspolmalzonka ,psa i bagaze :) . No i placic za trzy garaze, za trzy
                          ubezpieczenia , 3 razy tankowac ... niektorzy w totolotka jeszcze nie
                          wygrali ;) . Mnie stac (w tej chwili) na jeden samochod, i wszelkie zwiazane z
                          nim oplaty....i koszty eksploatacji...

                          A do Smarta to jedynie z zawiazanymi oczami chyba ktos by mnie musial
                          wprowadzic ...

                          I jesli zacznie sie wg Twojej wizji poszerzanie grota czy Modlinskiej w jednym
                          czasie, to ja juz sobie tych korkow nawet nie chce wyobrazic....
    • Gość: o-o Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.07, 13:07
      Od kiedy podrożała benzyna, to i korków trochę mniej.
      • Gość: E-4 Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński IP: *.crowley.pl 08.01.07, 15:40
        Rzeczywiście sądzisz że to z powodu wzrostu ceny benzyny? Faktycznie jeździ się
        przyjemniej, nawet nie widać jazdy po trawnikach i chodnikach, ale miałem
        wrażenie, że część kierowców jeszcze nie doszła do siebie po świętowaniu Nowego
        Roku ;)
        Dorzucę coś, bo było wałkowane w tym wątku: dziś rano przy stacji BP (koło
        McDonalds) stała Policja i wyłapywała jadących pasem dla autobusów od strony
        skrzyżowania Modlińska / Płochocińska. I co? Wielkiego korka przez to
        (wyłapywanie i uluźnianie pasa) nie było, jak to niektórzy tu próbowali
        udowadniać.
        • Gość: hmmmm Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński IP: *.aster.pl 08.01.07, 19:44
          o ktorej byla ta Policja , chyba o 6 rano (stad i brak korka) , bo pozniej nie
          widzialam ........
          • Gość: deresa Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński IP: *.chello.pl 08.01.07, 20:18
            Będzie tylko gorzej. Dojdą do tych korków kolejne osiedla i tabuny ciężarówek
            wożących szlam do spalenia na Czajce. Jakiś co setny pojazd to będzie
            ciężarówka ze szlamem kursująca w obie strony.
          • Gość: E-4 Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński IP: *.rajskanet.pl 08.01.07, 22:06
            7.30
            • Gość: 511 Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 23:45
              Ale ponieważ wszystkie będą przejeżdżać koło chałupy deresy będzie miała okazję
              dokładnie je policzyć i pokierować ruchem, do 7 rano a potem od 11 do 16 z
              przerwą do 20.
              Dereso-czy wszystkie tematy na tym forum musisz przekierowywać na jedynie dla
              siebie słuszną kwestię spalarni? Czy ta obsesja ci nie minie? Ludzie chcą sie
              tu wypowiedzieć o Modlińskiej i korkach a nie twoich czarnowidztwach. Masz
              teraz swoje forum Czajka to tam zabieraj głos!
        • Gość: Kiełek Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński IP: *.cbr.tp.pl 09.01.07, 10:12
          Owszem stali - przed światłami, przed którymi zawsze jest korek, więc...
          • Gość: hmm Re: Cykliczność korków na Nowodworach i Modliński IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.07, 15:19
            jechalam wczoraj po 8 - juz ich nie bylo , dzis przed 9 - stali :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka