sibeliuss
07.05.07, 18:58
Prascy radni proponują przenieść kontrowersyjny pomnik czterech śpiących na
ul. Jagiellońską, obok zawrotki tramwajowej przy parku Praskim
To miejsce kierowcy jadący ul. Jagiellońską od strony zoo widzą po prawej
stronie - tuż przed ul. św. Cyryla i Metodego i stacją Orlenu. Według radnych
Pragi-Północ pomnik będzie dobrze wyglądał na tym okrągłym trawiastym skwerze
pośrodku świeżo wyremontowanej zawrotki dla tramwajów linii 43, przy parku
Praskim.
- Nie darzę pomnika czterech śpiących szacunkiem ani sympatią, ale wielu
prażan się do niego przyzwyczaiło - mówi przewodniczący rady Pragi-Północ
Jacek Wachowicz (Praska Wspólnota Samorządowa). -Przeniesienie pomnika byłoby
kompromisem, na który powinna się zgodzić nawet rosyjska ambasada - twierdzi.
Takie stanowisko przegłosowały dwie komisje rady Pragi-Północ: infrastruktury
i kultury. Po długim weekendzie prascy radni chcą wysłać dokumenty w tej
sprawie do Tramwajów Warszawskich i ratusza. - Nie zamierzam niczego w tej
sprawie narzucać dzielnicy -mówi prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz. -
Ten pomnik można usunąć albo wręcz przeciwnie: zostawić jako przestrogę -
twierdzi.
Rajcy z Pragi-Północ nie są jednak w tej sprawie jednomyślni. Radny Ireneusz
Tondera z SLD powiedział na naszych łamach, że ruszanie tego pomnika byłoby
kretynizmem.
Pomnik Polsko-Radzieckiego Braterstwa Broni na skrzyżowaniu ul. Targowej i al.
Solidarności to pierwszy powojenny stołeczny monument. Z powodu pozycji
czterech stojących na warcie żołnierzy z brązu warszawiacy nadali mu ironiczną
nazwę czterech śpiących.
Za usunięciem tego monumentu z tego miejsca przemawiają nie tylko argumenty
historyczne (o tych się gorąco dyskutuje i podważa), ale też komunikacyjne.
Jakie? Pomnik uniemożliwia przebudowę torowiska. Tramwaje Warszawskie chcą
bowiem, żeby w jego miejscu znajdował się przystanek dla jadących w stronę
Starówki.
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_070504/warszawa_a_5.html