yesamin
10.05.07, 08:28
Witam wszystkich po długiej nieobecności, a szczególnie osoby płci żeńskiej,
wieku postudenckiego acz przedemeryckiego, o naturze tzw. "bladawca", czy jak
tam go zwał, które wraz z wiosną postanowiły wziąć się za siebie i chodzić na
basen, ćwiczyć, biegać...
I już by to robiły, już by odnotowały przyrost mięśni i jechały na
endorfinach własnej produkcji, gdyby nie to, że nie mogą się zmobilizować.
Bowiem potrzebują wsparcia. Kogoś, kto by im przypominał natrętnym smsem, że
czas na basen! Kogoś, z kim by się tam szło, a po drodze przyjemnie gadało!
Ja właśnie tak mam. Chętnie bym okrążała nasze Szmulki zgrabnym sprintem bez
zadyszki, gdybym miała z kim! Poszukuję zatem koleżanki, co miewa czas przed
południem i w ciągu dnia i chciałaby w tak spokojnej porze pływać na naszym
basenie czy pobiegać po opłotkach.
Ta koleżanka powinna być ciepłą osobą, nieskłonną do krytyki, bo nie chce mi
się słuchac wyrzutów, dlaczego nie chodzę na solarium, nie mam kolczyków w
brzuchu i czytam stare ramoty zamiast używać Persila. Jeśli taka osoba by się
znalazła, to byłoby fajnie!.. :)))