Dwudniowy siniec z wyblakłą jodyną=kolory Szmulek?

24.05.07, 13:35
Szanowni Państwo, co sądzicie o kolorystyce Fabryki Trzciny i malowanego
właśnie budynku TBS?..
Ja jakoś nie mogę się przekonać do prezentowanego tam połączenia barw. Kto to
widział: Łączyć ohydny, sinoszary kolor z piaskowo-wyblakło-żółtym?...
Ten żółty to chociaż jest dość pogodny, ale nie zazdrosczę ludziom, którzy
będą mieć za oknami lub na balkomach sinoszare ściany... Fuj! Co za smęt!
A zaczęło się od Fabryki. TBS chyba chciał się dostosować. Wszyscy tak
zachwycają się Fabryką, a nikt nie powie, że jej kolor jest niestety PASKUDNY!
    • zbooycerz Re: Dwudniowy siniec z wyblakłą jodyną=kolory Szm 25.05.07, 11:12
      img.photobucket.com/albums/v406/Ismeril/P5150045.jpg
      img.photobucket.com/albums/v406/Ismeril/P5150046.jpg
      img.photobucket.com/albums/v406/Ismeril/P5150047.jpg
      img.photobucket.com/albums/v406/Ismeril/P5150048.jpg
      zajrzyj na niektore zapomniane podworka, wtedy Ci sie sino zrobi ;-)
      ot folklor nasz miejscowy
      • yesamin Re: Dwudniowy siniec z wyblakłą jodyną=kolory Szm 25.05.07, 13:17
        Właściwie to TBS jest do przyjęcia, ale kolorek Fabryki i jej przyległości
        nadal uważam za dwudniowy siniec z wyblakłą jodyną! ;) Spójrz na ostatnie
        zdjęcie - tam to widać!
        • pralkafrania Re: Dwudniowy siniec z wyblakłą jodyną=kolory Szm 25.05.07, 14:39
          Może jest racja, te sine kolory nie są za wesołe. Zdecydowanie cieplejszy jest
          piaskowo-żółty. Dla mnie, przyszłej mieszkanki tego domu nie stanowi to
          problemu w tej chwili. Może kiedy opadną emocje związane z przeprowadzką i
          urządzeniem się, to może wówczas na takie detale będę zwracała uwagę.
          Ważniejsze, że budynek się nie rozpada, jak niestety okoliczne stare domy, o
          których nikt nie pamięta. Gdyby tak wszystkie te stare kamienice odnowić ...
          Ale to tylko marzenia. Chyba prędzej zostaną wyburzone, a w ich miejsce
          powstaną kolejne nowe budynki mieszkalne.
          • yesamin Re: Dwudniowy siniec z wyblakłą jodyną=kolory Szm 31.05.07, 18:37
            Kolory TBSu to łagodniejsza wersja kolorów Fabryki. Milsze odcienie.
            Piaskowożółty jest przyjemny, a na Fabryce - jodyna! Tak samo szary - ma odcień
            gołębi, a na Fabryce - siniec!
    • lynks80 Re: Dwudniowy siniec z wyblakłą jodyną=kolory Szm 30.05.07, 10:34
      Bez przesady, jak dla mnie ujdzie, poza tym ten kolor pod względem tandety nawet
      do pięt nie dorasta pomarańczom które zaserwowało WSM.

      Tak przy okazji - stołuje się ktoś w Fabryce ? od dawna się tam wybieramy na
      kolacje i jakoś nie możemy dotrzeć (widocznie za blisko :) )
      • pralkafrania Re: Dwudniowy siniec z wyblakłą jodyną=kolory Szm 30.05.07, 15:33
        Nie stołuję się tu regularnie, bo to przekracza moje możliwości, ale byłam parę
        razy i uważam, że kucharz daje z siebie wszystko. Ja zachwyciłam się Trójkątem
        praskim. Polecam. Miła i profesjonalna obsługa, no i nie ma tłoku. Spróbować
        zawsze warto.
        • lynks80 dzięki 01.06.07, 12:55
          Słyszałem że tam można zamówić kultową "lornetę z meduzą" - i związku z tym
          trochę się boje jak się skończy ta kolacja jeżeli to prawda.

          Ale pójdziemy na pewno ;)
      • yesamin Re: Dwudniowy siniec z wyblakłą jodyną=kolory Szm 31.05.07, 18:30
        W Fabryce spożywałam tylko to, do czego prażanka ma najmniej uprzedzeń: piwo
        jasne. (Zgodnie z teorią mamy, by w nieznanym sobie lokalu gastronomicznym
        zamawiać rzeczy dobrze znane). Nie strułam się, było normalnie! :)
        • lolo75 Re: Dwudniowy siniec z wyblakłą jodyną=kolory Szm 11.06.07, 21:30
          Kuchnia FT jest bardzo spoko. Krotka karta dan a to daje gwarancje swiezosci i jakosci. Kilka razy probowalismy tam roznych rzeczy i zawsze bylo przyjemnie dla zmyslow. Choc tez bez rewelacji. Miejscowy element nie zapuszcza sie tam na kolacyjki raczej, wiec nie bardzo wiem jakich atrakcji zwiazanych z meduza i galareta spodziewasz sie... Rachunki nieco slone bywaja, ale za to desery sa na prawde slodkie i podane ze szczypta fantazji, np. sernik z Otwockiej - prosta sprawa a jednak robi swietne wrazenie,,,

          A-ha, jesli tylko na rozpoznawcza kawe ktos wybiera sie tam to w restauracji kosztuje zloscisza wiecej niz w barze... a kawa ta sama...

          uh-oh, chyba na recenzenta kulinarnego sie najme...

          Natomiast z tego co wiem jest drobny problem... smiesznie, bo sam go antycypowalem w dyskusji na zaprzyjaznionym forum kilka miesiecy temu.... Otoz balkony tbs-u wisza nad kominami kuchni fabrycznej co jest jakoby niezgodne z przepisami p-poz i moga byc klopoty z odbiorem budynku jesli tbs nie dogada sie z Trzcinskim....

          pzdr

          Ł.
    • seyahat Re: Dwudniowy siniec z wyblakłą jodyną=kolory Szm 12.06.07, 16:04
      każdy ma inny gust... ja znalazłabym paskudniejsze kolory. Dobrze, że
      wspomniane budynki nie są wesolutkie, w żywych kolorach, pomalowane na tęczowo,
      to dopiero byłaby tragedia!!! Np. taka morela albo wszelkie ciepłe odcienie
      wyglądają fatalnie na budynkach (z wyjątkiem stylowych kamienic). Do zabytkowej
      okolicy żywe kolory w ogóle nie pasują (szczególnie w połączeniu z nowoczesnym
      projektem). Tak przynajmniej nie wyglądają jak klocki lego i nie wieje od nich
      plastikiem i tandetą.
      • kajtom Re: Dwudniowy siniec z wyblakłą jodyną=kolory Szm 15.06.07, 18:34
        Ja do kolorów nie ma zastrzężeń. Zastrzeżenia mam do projektu budynku TBS,
        ktory narusza istniejącą linię zabudowy, a od strony FT agresywnie ingeruje
        balkonami w zabytkowy dla mnie już tern FT - balkony dosłownie wiszą nad
        drewnianym bydynkiem reatauracji FT.
        PS - jestem stałym bywalcem restauracji FT - chodzę zwykle na lancz za 15 zet -
        naprawdę OK i do tego czasami piwo pszeniczne Paulaner (najtańsze ze znanych mi
        meisc w Warszawie - 9 zet). Za to Żywiec i Heineken niezrozumiale drogie.
        Podobnie jak desery - wszystkie za 18 zet.
        Kajtom
Pełna wersja