łomot w Parku Praskim

IP: *.halleracaffe.broadband.pl 27.05.07, 16:34
Od kiedy zrobiło się ciepło, co weekend w Parku Praskim odbywają się jakieś
festyny. Dwa dni wściekłego łomotu, placu Hallera aż się trzęsie, nie można
otworzyć okien, bo natychmiast wdzierają się przez nie badziewne melodie i
porykiwania "dowcipnych" wodzirejów. Byłam dziś w Parku, do sceny nie da sie
nawet podejść przez ten łomot, a wszyscy, którzy przyszli po prostu wypocząć
wśród zieleni, sa bombardowani kiczowatą muzyką w koszmarnym natężeniu.
Dlaczego te całoweekendowe koncerty mają aż takie nagłośnienie? Czy chodzi o
to, żeby ogłuszyć słuchaczy, czy może organizatorzy stępili sobie słuch,
latami pracując w pobliżu ryczących kolumn, i teraz wydaje im się, że inni też
są głusi, a uprzyjemnianie ludziom niedzielnego spaceru (i, co gorsza,
weekendu w pobliskich domach) polega na tłuczeniu ich setkami decybeli?
    • Gość: prażanin Re: łomot w Parku Praskim IP: *.acn.waw.pl 27.05.07, 23:37
      Ja pier....
      Dlaczego w tym kraju zawsze musi się znaleźć jakaś osoba której wszystko się nie
      podoba i jeszcze musi publicznie wylewać swoje żale, można popaść w depresję :((
      Brak rozrywki - źle, rozrywka jest - też źle
      Następnym razem jak Ci się nie podoba to zmień park albo się wyprowadź najlepiej
      do Zadupia Dolnego tam będziesz miała święty spokój!!!
      • Gość: Rychu Re: łomot w Parku Praskim IP: *.spray.net.pl 28.05.07, 00:23
        Spoko - malkontenci sa wszedzie i sa olewani z grubej rury.
      • miszka44 Re: łomot w Parku Praskim 29.05.07, 13:26
        Proponuję czytanie ze zrozumieniem. Nikt nie żąda zakazu imprez, a jedynie nie
        ustawiania pokrętła na full.
        To niestety przypadłość wszelkiej maści organizatorów imprez masowych. Myślą, że
        jak jest głośno, to jest dobra zabawa. Ostatnio taki popis dali na Paradzie
        Schumana - na Świętokrzyskiej szyby drżały i nie sposób było porozmawiać (czy
        raczej: krzyczeć) w kawiarnianym ogródku.

        A w Zadupiu to myślisz, że na festynach i odpustach muzyka kameralna jest
        lansowana? ;-)

        Pzdr
        M44
        Warszawa subiektywnie
        Stowarzyszenie NOWA PRAGA
        • mili28 Re: łomot w Parku Praskim 03.06.07, 12:55
          Po to są parki, żeby w nich organizować festyny a w parku praskim to normalka i
          tak ma być
          • miszka44 Re: łomot w Parku Praskim 04.06.07, 12:58
            A kto napisał, że ma nie być?
            Powtarzam: czytanie ze zrozumieniem.

            Pzdr
            M44
            Warszawa subiektywnie
            Stowarzyszenie NOWA PRAGA
      • Gość: jerry Re: łomot w Parku Praskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.07, 21:18
        Brawo mistrzu popieram Cię.
    • szaser Re: łomot w Parku Praskim 28.05.07, 07:59
      Niestety, niektórym "warszawiakom" szczególnie ze wsi, zabawa kojarzy się
      nieodmiennie z remizą, piwem i łomotem...
    • nasza_maggie tam jest cos co weekend? chyba nie.... 28.05.07, 13:57
      ostatnio tylko jakieś dni praskie....
      • rrj Re: tam jest cos co weekend? chyba nie.... 28.05.07, 14:36
        Były Praskie Dni Hip-hopu i faktycznie było bardzo głośno, piątek, sobota,
        niedziela do 22. Ale czy hip-hop może być cicho?

        Nie w każdy weekend ale czasem coś się tam dzieje, głównie wiosną przed
        wakacjami, więc tych weekendów wychodzi 2-3. Mieszkam blisko ale cóż... Poza tym
        kończą przed 22 więc trudno narzekać, że spać nie można.
        • Gość: agata Re: tam jest cos co weekend? chyba nie.... IP: *.awf.edu.pl 28.05.07, 15:08
          sadziłam kwiatki na balkonie w rytm muzyki z parku :)
    • qnegunda Zawsze mozesz sie wyprowadzic. 04.06.07, 12:50
      Masz wolny wybor.
      • Gość: cicha Nagłośnienie jest fatalne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 17:31
        Nie mam niczego przeciwko festynom, ale musi być ciszej, bo nawet nie da się
        podejść pod scenę, aby przyjrzeć się z bliska wykonawcom - tak jest głośno.
        Przecież można trochę ściszyć, a wszyscy będą zadowoleni i na pewno wszyscy
        będą słyszeli. To samo jest z imprezami dla dzieci. Kiedy szłam gdzieś z moim
        dzieckiem na taką imprezę plenerową (choć te "budynkowe" są tak samo głośne),
        to mój syn uciekał ze względu na hałas. Przkraczane są normy zdrowego rozsądku.
        Hałas szkodzi, żądajmy więc bardziej cichych imprez.
        • jurek_dzbonie Re: Nagłośnienie jest fatalne 06.06.07, 17:51
          > Hałas szkodzi, żądajmy więc bardziej cichych imprez.

          Zadamy wyprowadzenia sie roszczeniowcow.
          • Gość: hałas Re: Nagłośnienie jest fatalne IP: *.eranet.pl 07.06.07, 13:24
            Nie jest to kwestia roszczeń, bo wszyscy raczej chcą imprez w Parku, tylko
            faktycznie nagłośnienie tych imprez jest kiepsko wykonane.
            Dwa tygodnie temu była imprez hip-hopowa więc było bardzo głośno - OK, może tak
            ma być. Ale tydzień temu była impreza dla dzieci i była za głośna - w taki
            właśnie sposób, że zniechęcało to do podejścia bliżej sceny.
            Moim zdaniem kwestia jest czysto techniczna, trzeba zmienić inżyniera dźwięku
            obsługującego te imprezy a nikt nie sugeruje nawet aby zakazać imprez.
            • krwe Re: Nagłośnienie jest fatalne 08.06.07, 01:22
              Lubię imprezy,koncerty itp w parkach i tak powinno być,ale z decybelami to
              nagłośnieniowcy przeginają.T fakt. Co ciekawe to w krajach europy zach.,gra się
              ciszej i jest generalnie czystrze brzmienie,a przez to i lepsza muzyka wychodzi..
              • pis_do_lis Re: Nagłośnienie jest fatalne 05.08.07, 01:33
                gdybyście na bezludną wyspę mogli zabrać tylko jedną płytę a do wyboru mieli
                jakąś disko-polo lub Chopena to co byście wzięli :) ?
                • Gość: Fidel Re: Nagłośnienie jest fatalne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.07, 09:32
                  Wybrałbym disco-polo. Na bezludnej wyspie nie miał bym gdzie odtworzyć
                  nagrania, a do nadawania sygnałów (popularne "puszczanie zajączków")wystarczy
                  jakakolwiek płyta. Im gorsza tym lepiej.
Pełna wersja