Wydzieranie się hołoty w Parku Bródnowskim

IP: 195.160.253.* 29.05.07, 09:03
Witam
Od bardzo niedawna mieszkam na Bródnie, przy samym parku (skądinąd piękna
sprawa). Ciśnienie mi się tylko podnosi i krew zalewa, gdy słyszę krzyki i
wydzieranie się jakiegoś bydła wieczorami (Legia, K... i inne takie).
Fascynuje mnie też to, że zaraz obok na Chodeckiej jest komisariat policji i
jakoś nikt na to nie zwraca uwagi...Jak to jest? Ja w każdym razie podejmę
akcję regularnego dzwoniwnia do dyżurnego i Straży Miejskiej i Was też do
tego zachęcam. Jak oni mogą pokrzyczeć, my możemy podzwonić!
    • Gość: agata Re: Wydzieranie się hołoty w Parku Bródnowskim IP: *.awf.edu.pl 29.05.07, 12:48
      ale czy ci obywatele 'drą ryja' przed czy po 22-ej?
      • Gość: Bródniak Re: Wydzieranie się hołoty w Parku Bródnowskim IP: 195.160.253.* 29.05.07, 13:21
        NIestety, drą się zarówno przed jak i po (ostatni przedwczoraj). Zresztą
        bluzganie na cały park nawet przed 22 jest wykroczeniem.
        • Gość: za Re: Wydzieranie się hołoty w Parku Bródnowskim IP: *.aster.pl 29.05.07, 15:05
          Popieram tępenie bródnowskiej chołoty, zresztą każdej chołoty!
          Tu minister Z. mógby się wykazać, bo
          "zachowanie niektórych 'obywateli' jest w sposób nagminny łamaniem prawa"
          • iwonkapll Re: Wydzieranie się hołoty w Parku Bródnowskim 29.05.07, 22:22
            A ja myslalam, ze tylko Vegapol sciaga cholote. Kupuja piwo i rozchodza sie w
            rozne strony, rozsiadaja sie pomiedzy blokami, bluzgaja i spiewaja. Vegapol
            jest calonocny....
Pełna wersja