Wielkie kino na Małej, czyli 'Spacerownik' po NP

20.06.07, 13:05
Z dzisiejszej Stołecznej:

"Jutro dołączymy do "Gazety" następny "Spacerownik". Będzie to nasz
subiektywny przewodnik po Nowej Pradze i Targówku. Chyba nikt tyle nie wie o
tej okolicy, co Paweł Elsztein - dziennikarz, pisarz, fotograf. Całe życie
mieszka na Nowej Pradze i jest jedną z najbarwniejszych postaci prawobrzeżnej
Warszawy.

Tomasz Urzykowski: Nowa Praga zyskała przed laty sławę szemranej dzielnicy.
Kiedyś pisaliśmy w "Gazecie", że to jedno z najniebezpieczniejszych miejsc w
Warszawie. Czy nadal strach tu wyjść po zmroku?

Paweł Elsztein: - To opinia już nieaktualna. Jest tutaj coraz bezpieczniej,
nie dochodzi do głośnych burd, chodzą patrole. Turystów można zapraszać.

Jednak wygląd zdewastowanych kamienic odstrasza.

- Rzeczywiście, dużo domów nie może doczekać się remontu. Na przeszkodzie
stoją skomplikowane sprawy własnościowe. Przykładem jest słynny już pusty dom
na rogu Wileńskiej i Targowej. Ta ruina straszy i nie można jej "ugryźć", bo
są jakieś roszczenia. Podobnie jest z małym domkiem dawnej ochronki na rogu
Małej i Inżynierskiej.

Poleciłby Pan warszawiakom wycieczkę po Nowej Pradze?

- Oczywiście. Przyjeżdżają tu polscy i zagraniczni fotografowie. Wchodzą na
nasze podwórka. Nie słyszałem, żeby ktoś ich napadł.

Ponad 80 lat mieszka Pan w tej samej kamienicy przy Małej. Jak w tym czasie
zmieniała się ta ulica?

- Ogromnie. Pamiętam jeszcze kocie łby na jezdni i dwa rynsztoki po bokach.
Nie dało się jeździć rowerem, chociaż miał opony "balony". Uliczka była
spokojna, cicha. Tylko konne wozy turkotały po bruku. Wszyscy się znali.
Osobliwością ulicy, która ma tylko czternaście numerów, było przed wojną 25
sklepów. Dzisiaj nie ma żadnego. Również mieszkańcy uciekali stąd do domów z
windami i łazienkami. Teraz dużo tu pustostanów.

Ale przecież sprowadzają się artyści, zakładają pracownie.

- Nie z miłości do dzielnicy. Po prostu tutaj płacą niskie czynsze. Szkoda, że
w swojej twórczości omijają tematykę praską.

Za to Pana ulica robi karierę w filmie. Na Małej Andrzej Wajda kręcił
"Korczaka", a Roman Polański "Pianistę".

- I to przed moimi oknami. Nieraz czułem się jak w akademii filmowej.
Najpierw, gdy w końcu lat 50. kręcili "Café pod Minogą". Widziałem wtedy
Dymszę. Przez cały dzień ćwiczył scenę, która w filmie trwała zaledwie trzy
sekundy. Po latach obserwowałem pana Pszoniaka w roli Korczaka. Do "Dziewcząt
z Nowolipek" ułożyli na asfalcie plastikowy bruk i rozrzucili koński nawóz.
Były przemarsze robotników z czerwonymi sztandarami, atak Kozaków z szablami.

Jak na Nowej Pradze postrzegany był sąsiedni Targówek - traktowano go jak
dziadowskie przedmieście?

- Absolutnie nie. Przy ulicy św. Wincentego stały kiedyś zmurszałe drewniaki.
Było w nich kilka knajpek, w których po pogrzebach organizowano poczęstunki.
Ależ tam była doskonała obsługa, a jakie jedzenie! Najlepsze trunki. Chciał
pan zupę rakową, proszę bardzo. Tak więc, pozory mylą."


A zatem jutro nowopraski 'Spacerownik', a w niedzielę pewnie spacer z GW.
Ciekawe jak dużo ludzi się odważy? :-)
Dla forumowiczów obecność chyba obowiązkowa...

Pzdr
M44
Warszawa subiektywnie
Stowarzyszenie NOWA PRAGA
    • aborzek Re: Wielkie kino na Małej, czyli 'Spacerownik' po 20.06.07, 21:15
      czy spacer po nowej Pradze to pewnik ??
      Jeżeli tak to zrobię wszystko żeby być :)
      • miszka44 Spacer po Nowej Pradze 21.06.07, 10:27
        Stołeczna zaprasza w niedzielę o 12.00 na róg Wileńskiej i Inżynierskiej.

        Pzdr
        M44
        Warszawa subiektywnie
        Stowarzyszenie NOWA PRAGA
    • igua to nie fair :( 21.06.07, 11:31
      bo mnie nie ma w wawie

      buuuu!!!
      • miszka44 Re: to nie fair :( 21.06.07, 11:58
        A co to za prażanin, co swoją Pragę ukochaną na tak długo zostawia? :-)))
        Wracaj co rychlej!

        Pzdr
        M44
        Warszawa subiektywnie
        Stowarzyszenie NOWA PRAGA
        • igua Re: to nie fair :( 22.06.07, 18:07
          miszka44 napisał:

          > A co to za prażanin, co swoją Pragę ukochaną na tak długo zostawia? :-)))
          > Wracaj co rychlej!
          >
          maz mnie podstepem wyziozl :D wmawiajac mi, ze na terenach mocno zielonych
          odpoczne...
          a ta zielen az meczy ;) netu nietu ;D no, czasem jest. i normalnie tesknie za
          praga. nawet wkurza mnie to, ze nie moge z wozkiem naginac stala trasa -
          wilenska, park praski, zoo, wilenska :))))))))))
Pełna wersja