taak1
02.07.07, 20:21
Mieszkam na osiedlu przy skrzyżowaniu Ćmielowska – Ceramiczna. Widząc z okna (prawie codziennie) załatwianie potrzeb fizjologicznych na trawniku przez kierowców zastanawiam się skąd wzięli się ci „ludzie” w mieście?
Wczoraj wieczorem z piskiem opon hamuje auto, wysiada gość, na trawniku przy ulicy ściąga gacie, kuca, robi co trzeba i odjeżdża. Dzisiaj rano budzę się, patrzę przez okno i co widzę? Zatrzymuje się auto, wysiada kierowca i siusia na trawnik. Jak wspomniałem na wstępie tak jest prawie codziennie. Może to mieszkańcy Tarchomina a może to mieszkańcy z lewej strony miasta nie mogąc doczekać się rozbudowy Czajki już przyjeżdżają zostawić na Białołęce g…
Osobiście znam takiego jednego, co mieszka poza miastem w willi z kilkoma łazienkami, ale jak mówi na porcelance mu nie wychodzi. Ulgę przynosi mu jedynie kucanie w ogrodzie w krzakach.
W związku z opisaną sytuacją na skrzyżowaniu Ćmielowska – Ceramiczna przydałaby się kamera do rejestrowania numerów rejestracyjnych samochodów amatorów ulgi na zielonej trawce, których należałoby karać mandatami w najwyższej wysokości.