igua
10.08.07, 16:03
a wlasciwie bija nas
slowem
uderzaja:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=752&w=67208020&a=67208020
taki los... jak sie chcialo mieszkac na pradze, to trzeba to znosi. i
codziennosc praska - rozna, bo i przesympatyczna, i niebezpieczna.
i te wieczne dyskusje o wyzszosci swiat wielkanocy nad swietami bozego narodzenia.
czyli co? do karpia, tak? ;)
ja chyba dzis znow nie pojde :( nawet na podgladanie moge nie miec czasu. poza
tym jakos tak glupio, krazac wsrod "sasiadow" z petli 32 wejsc do karpia,
podczas gdy oni stoja pod i sie patrza. tez postoje pod :)))) albo lepiej pod
monopolem na rogu czynszowej i stalowej :))))
bawcie sie dobrze, bede wam z domu zazdroscic