Wydział Komunikacji UD Targówek

29.08.07, 09:25
Czy ktoś może niedawno rejestrował samochód sprowadzony z Niemiec w UG Targówek?

Martwi mnie kwestia wymeldowania samochodu z Niemiec.
Urzędy Gminy często życzą sobie osobny dokument wymeldowania, a niektóre landy
nie stosują już tego typu praktyk.
Tam skąd samochód jest sprowadzony wbili tylko pieczątkę do Briefu świadczącą
o tym, że samochód jest wyrejestrowany w Niemczech.

Czy ktoś może miał problem z rejestracją jeśli nie miał dokumentu
wymeldowania, tylko pieczątkę?
    • Gość: sebju Re: Wydział Komunikacji UD Targówek IP: *.aster.pl 04.09.07, 21:56
      Witaj. Nawet jeżeli nie masz dokumentu stwierdzającego wymeldowanie
      auta, to możesz złożyć dokumenty w celu rejestracji w Targ. a urząd
      wtedy zobowiązany jest wyłać stosowne pismo do urzędu w Niemczech w
      celu potwierdzenia wymeldowania, oczywiści to trwa troszkę dłużej
      (około 4-5 tyg.) Stanowczo odradzam załatwianie jakichkolwiek spraw
      w wydz. komunikacji z taką panią około 33-35lat czarny farbowany
      włos, poprostu ma na imię obrażona a na nazwisko pomyłka, natomiast
      szczerze polecam jedynego Pana w w/w urzędzie. Powodzenia
    • Gość: emil Re: Wydział Komunikacji UD Targówek IP: *.centertel.pl 06.09.07, 16:27
      Ja już tak rejestrowałem, ale czekałem na potwierdzenie z niemiec
      przeszło 6 tygodni a dopiero potem dostałem stałe tablice. Łatwiej
      jest wrócić do rzeszy i pobrać tablice wywozowe do których
      otrzymujesz dowód wywozowy w dwóch częściach i jest dla nich
      podstawa. A jeśli chcesz to zrobić bez problemu ibez zbędnego
      gadania to udaj się właśnie do tej czarnej o której pisał kolega. No
      chyba że masz dużo czasu i lubisz siedzieć i czekać. powodzenia
      • Gość: golf1980 Re: Wydział Komunikacji UD Targówek IP: *.chello.pl 09.09.07, 18:30
        Ja rejestrowałam samochód sprowadzony z Niemiec i nie miałam żadnego
        dokumentu dotyczącego "wymeldowania" samochodu.No ale może wtedy
        były inne przepisy-samochód kupiłam w 2005 roku.
Pełna wersja