Gość: Czost IP: *.acn.waw.pl 09.09.07, 23:23 ...I to jeszcze a asyscie policji. Ręce opadają. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nessie-jp Święty Dominik w szklanej trumnie jak żywy 09.09.07, 23:45 Brr, obrzydlistwo i czary-mary. A tłum rozczarowany, że prawdziwego trupa nie pokazali? Brr jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: giewont Re: Święty Dominik w szklanej trumnie jak żywy IP: *.acn.waw.pl 10.09.07, 08:14 nessie-jp napisała: > Brr, obrzydlistwo i czary-mary. Jasne, czary-mary. Za to Lenin w trumnie /do czego pije tytuł/ to rozum, postęp i naukowy socjalizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doom Re: Święty Dominik w szklanej trumnie jak żywy IP: *.mt.gov.pl 10.09.07, 08:57 Przynajmniej nie obnoszą go po ulicach żeby gawiedź gęby otwierała ze zdumienia. Wszyscy zawiedzeni bo to figura a nie prawdziwy nieboszczyk. Jeśli tak ma wyglądać krzewienie wiary to ja dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peter Święty Dominik w szklanej trumnie jak żywy IP: 83.136.224.* 10.09.07, 09:20 Jesteście żałośni. Nie chce mi się nawet argumentować. Prosiłbym tylko o nie obrażanie. Należycie prawdopodobnie do tych, którzy często posługują się sloganami tolerancji i wolności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boa Obrażanie?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 15:15 Kiedy ktoś kwestionuje czyjeś poglądy w kwestiach innych niż religia, nawet w mało wyszukany sposób, to także katolicy uważają to za normalne. Ale niech tylko ktoś zakwestionuje katolickie gusła i zabobony - o, co to, to nie! To już "obrażanie uczuć religijnych"! I art. 231 Kodeksu karnego. Oto "wolność" w państwie wyznaniowym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: relikwiarz a w przyszłum tygodniu mega hity IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 10:42 - szczebel z drabiny która się śniła Jakubowi - rzemyk z prawego zapasowego sandału koleżanki fryzjerki Jezusa - wysuszone racice które były na wyposażeniu pierwszego "Papamobile" Od jutra dostępne w kioskach, oficjalna premiera w niedziele Odpowiedz Link Zgłoś
uzaz Święty Dominik w szklanej trumnie jak żywy 10.09.07, 12:15 Z zakresu kompetencji nieboszczyka wynikałoby że był ministrantem i śpiewał w chórze kościelnym. Czyżby także zrobił komuś dziecko? Jak tu można mieć szacunek dla kościoła katolickiego? To przecież czyste voodoo. Figura powinna być nakręcana i prezentować w wielkie święta sceny z życia denata (za pieniądze). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domi sprostowanie IP: *.acn.waw.pl 10.09.07, 12:40 autor artykulu klamie - to nieprawada,ze ludzie czekali zeby zobaczyc mumię i nieprawda,ze sie rozczarowali ze to woskowa podobizna. relikwiarz ten istnieje od ponad 50 lat i w takiej postaci krazy po swiecie - fani sw dominika to wiedza i bardzo dobrze znaja go (zarowno wizualnie jak i skladnikowo) chocby z netu. tak wiec nikt tu nie oczekiwal zasuszonego cialka jak to sugeruje p.józwiak. a bandzie sfrustrowanych forumowczow ktora wylewa żółć pod kazdym artykulem dot. kosciola radze zdrowsze formy wyladowywania zlej energii jak np czynne uprawiane jakiegos sportu - lepiej dla was i dla innych jak wypocicie po prostu ten jad zamiast kogos obrazac. a przed kazdym nastepnym komentarzem na forum pomyslcie najpierw.. bo poki co to sie zbalzniliscie tylko, szczegolnie uzaz (najpierw sie dobrze doinformuj zanim znow blysniesz "dowcipem" -umiesz korzystac z netu to sobie sprawdz dlaczego sw dominik jest patronem przyszlych matek zanim napiszesz podobne bluznierstwo). Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: sprostowanie 10.09.07, 13:37 Domi, dla mnie nie do przyjęcia jest kult relikwi jako taki. To pogaństwo w czystej formie, czczenie czaszki zawieszonej na kiju w postaci totemu. Co z tego, że nie cały święty Dominik jeździ po świecie, tylko lalka nadziewana jego fragmentami? I tak są to dziwne i odstręczające gusła, którym bliżej kultu złotego cielca niż prawdziwej wiary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domi do nessie IP: *.acn.waw.pl 10.09.07, 20:40 mylisz pojecia -w religii katolickiej nie ma czegos takiego jak kult relikwi. jest kult swietych. a otaczanie czcia relikwi tychze jest po prostu fizycznym wyrazem kultywowania ich pamieci. nie modlimy sie do kosci sw dominika tylko do Boga - bezposrednio, lub posrednio za posrednictwem roznych swietych, mdzy innymi wlasnie sw dominika. gdybysmy modlili sie do kosci sw dominika to mial(a)bys racje, ale tak nie jest. swietych nazywamy swietymi poniewaz prowadzili swiete (czyt: prawe) zycie (co jest udokumentowane swiadectwami ludzi, ktorzy z nimi mieli doczynienia osobiscie). czczenie pamieci prawych ludzi, ktorzy sa wzorem do nasladowania to normalne zjawisko. nie rozumiem dlaczego uwazasz to za gusla (???) a co do tego czy caly sw dominik czy tez tylko jego kosci jezdza po swiecie to i dla mnie nie ma znaczenia (dla innych tez zreszta nie) i wlasnie o tym pisalam w poprzednim komentarzu prostujac klamliwe sugestie autora artykulu, bo to wlasnie on insynuuje,ze dla wiernych mialo to znaczenie. takze czytaj uwazniej cudze wypowiedzi zanim sie znow kogos bezpodstawnie czepisz. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: do nessie 10.09.07, 23:20 Nie czepiam się bezpodstawnie. Obwożenie po świecie kości to są właśnie gusła. Jest tak jak mówisz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domi Re: do nessie IP: *.acn.waw.pl 11.09.07, 10:53 oj, nessie, ty ciagle swoje. zrozum, ze ludzie gromadza sie przy relikwiach swietych nie po to zeby ogladac ich woskowe czy gipsowe podobizny, tudziez oddawac poklon zakonserwowanym częsciom ich cial. gromadza sie by razem sie pomodlic do danego swietego (a nie do jego kostki czy kosmyka wlosow) a raczej do Boga za jego wstawiennictwem. relikwia jest tylko fizycznym przejawem kultu swietego, rownie dobrze zamiast lali moglibysmy sie zgromadzic wokol kartki z napisem "sw dominik savio" bo chodzi o to zeby sie wlasnie zgromadzic na wspolna modlitwe za jego przyczyna. a ze akurat w przypadku sw dominika mamy do czynienia z lalka a nie ze standardowa szkatulka z prochami swietego to dlatego ze to patron glownie dzieciakow. spedzilam przy relikwiach ok 2godz (zaliczylam msze o polnocy plus godzinke czuwania) i mimo, ze widzialam mase ludzi, ktora sie tam przewinela to nie widzialam, zeby ktos oddawal poklony lali - podchodzili rodzice z dziecmi i pokazywali im po prostu jak wygladal sw dominik w chwili smierci (bo ten moment przedstawia przeciez wlasnie ten relikwiarz) - po prostu to naturalne ze wlasnie lalka w takiej konkretnej pozie bardziej pomoze dzieciom wyobrazic sobie te postac i ten moment niz jakas szkatulka z prochami w srodku. ot co. doprawdy nie wiem czemu sie tu na sile doszukujesz szamanizmu. otaczanie czcia przedmiotow przypominajacych kochana czy podziwiana przez nas osobe jest normalnym zjawiskiem - czczenie relikwi swietego to to samo co czczenie pamieci innych bliskich nam osob np zmarlych czlonkow rodziny - to naturalne,ze sie trzyma w domu na honorowym miejscu ramke ze zdjeciem ukochanej osoby ktora odeszla i czci jej pamiec w ten sposob, ba nawet przeciez trzymamy fotki osob zyjacych ktore kochamy czy bardzo lubimy, lub podziwiamy czy szanujemy po prostu. zakochani otaczaja czcia kosmyk wlosow wybranka/i, samotne paniuskie zdjecie swojego pieska postawia w ramce na telewizorze, dziadek zrobi w jakims kącie oltarzyk pilsudzkiemu i poustawia tam jakies pamiatki rodzinne, narodowe i bedzie je z namaszczeniem polerowal, jakas nastolatka powiesi nad lozkiem plakat swojego idola i bedzie wzdychac do niego przed zasnieciem (w najlepszym przypadku do fotki swojego chlopaka). i coz w tym zlego, guslrskeigo i gorszacego ze otacza sie czcia przedmioty przypominajace nam osobe wg nas godna naszej pamieci i czci? kazdy kogos kocha/podziwia/szanuje/adoruje i sila rzeczy jakos fizycznie to manifestuje. wybor obiektu adoracji swiadczy o poziomie adoratora/ki - prywmitywny nastolatek obierze sobie za wzor christiana ronaldo, nastolatek myslacy raczej ricardo kake (jesli juz o fanach futbolu mowa) bo ten procz talentu pilkarskiego jest tez porzadnym czlowiekiem, a nastolatek wrazliwy, uduchowiony, nad wiek dojrzaly np sw dominika. i ten pierwszy i drugi uzbieraja kase zeby pojechac do mediolanu na mecz i cyknac zdjecie z idolem, kupic jego koszulke z autografem, a ten trzeci na pielgrzymke do turynu pomodlic sie przy relikwiach wlasnie i kupic sobie szkaplerz czy obrazek. pewnie ze moglby w domu sie pomodlic, tamci tez w domu w tv moga mecze obejrzec ale to nie to samo przeciez. a co z muzykami ktorzy jezdza po swiecie w trasy koncertowe? robia to zeby przyblizyc ludziom swoja muze. przeciez sluchanie plyty to nie to samo co byc na koncercie. tak samo z relikwiami - peregrynuja po swiecie zeby przyblizyc ludziom postac danego swietego. piszesz,ze sw dominik bez tych peregrynacji pozostalby tak samo swiety - to prawda, ale o ilu mniej ludzi by go znalo. a sam(a) przyznajesz, ze warto go znac. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: do nessie 11.09.07, 21:52 Domi - no właśnie, sama piszesz, że równie dobrze i szczerze można by się zebrać na wspólnej modlitwie wokół obrazu św. Dominika. A teraz wyobraź sobie, że na telewizorze trzymasz nie zdjęcie, tylko kość piszczelową babci. A w szkatułce - lewe oko dziadka. Zamiast zaś uwiecznić pieska na fotografii, każesz go pośmiertnie wypchać i postawić w salonie. Można i tak, tylko jaki to ma sens? Ano żaden. Jest to przeżytek z czasów wczesnochrześcijańskich, kiedy obwożenie relikwii było elementem 'magii' i kiedy wierzono w moc sprawczą tych szczątków. Obecnie jest to zaszłość, coś dziwnego i z lekka odrażającego, kojarzącego się z tym Niemcem od preparowanych zwłok. Pomyśl - przecież lalka św. Dominika wcale nie musiała być naszpikowana prawdziwym koścmi. Szczątki doczesne tego chłopca powinny spoczywać na cmentarzu, a nie być obwożone po świecie. Ciało nie jest przecież święte - to tylko 'proch'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domi Re: do nessie IP: *.acn.waw.pl 12.09.07, 13:24 aha, to teraz juz wiem co do czego sie zgadzamy: - ze to wszystko jedno czy to pukiel wlosow swietego czy jego podobizna, czy kosc, czy wizerunek czy po prostu jego imie pomyslane,wypowiedziane czy napisane a co do czego nie: -ja wierze ze wszystko powyzsze jakas tam swoja moc ma a ty (o ile cie dobrze rozumiem) nie. co do tej mocy wszytskiego co jest zwiazane ze swietym to jest o tym mowa w pismie sw - np w dziejach apostolskich (konkretnie mowie o swiadectwie samego sw lukasza ktory osobiscie o tym zarecza) jest taki fragment ktory mowi o tym jak kladziono pas lub chuste sw pawla na ludziach chorych i zdrowieli. podobna historia to ta z dotknieciem plaszcza Jezusa przez ta kobiete ktorej powiedzial On ze to wiara ją uzdrowila a nie On sam ani Jego plaszcz. i tu moglibysmy znow dyskutowac o tym na ile w tym wszystkim jest faktycznej mocy w pamiatkach po swietych a ile wiary lub autosugestii w tych, ktorzy za ich przyczyna zdrowieja. racjonalista powiedzialby pewnie ze to tylko kwestia autosugestii, ksiadz ze wiary, a jakas babcia moherowa ze to moc relikwi. wg mnie jesli juz dochodzi do uzdrowienia za przyczyna np obcowania z relikwia to jest to zlepek tych wszystkich 3 czynnikow .. i jeszcze paru innych z ktoryc najwazniejszy to chyba zgodnosc woli proszacego o dana laske z wola Boga. a jak ty tlumaczysz sobie te wszystkie uzdrowienia za przyczyna obcowania z relikwiami swietych? Odpowiedz Link Zgłoś
sroka123 Do Domi 04.10.07, 12:12 Domi, odezwij się do mnie, proszę. Chodzi o Św. Dominika. Napisz na maila sroka@agora.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Święty Dominik w szklanej trumnie jak żywy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 13:58 A matek Polek dużo było?Ciemnogród. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania a niech jezdzi... IP: 217.153.242.* 10.09.07, 14:21 ...odstrasza od wiary idealnie...kiczo-horrorek Odpowiedz Link Zgłoś
arahat1 jak mawial wujek marks: religia to opium dla mas 10.09.07, 16:59 a masy lubia byc na nieustajacym "chaju"?..ciekawostka....jaka jest roznica pomiedzy cialem lenina a tym cialem??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boa Ale Marks mówił to w znaczeniu pozytywnym. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.07, 21:36 W czasach Marksa opium było chyba jedynym znanym środkiem przeciwbólowym, stąd to porównanie. Nie umniejsza to tego, że to środek dla LUDU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaro Makabra, chrońcie przed tym dzieci IP: *.spray.net.pl 10.09.07, 20:55 dobra przestroga przed dewocją Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: soulworm hahahahahahahahahahahahahahahahah ahahahahahahahaha IP: 80.72.34.* 17.09.07, 15:26 Odpowiedz Link Zgłoś