Dodaj do ulubionych

chcemy METRA, nie chcemy nowego stadionu

IP: 217.197.167.* 11.09.07, 18:17
ostatnio jesteśmy bombardowani informacjami jakie to dobrodziejstwa
spłyną na nasz kraj i miasto w związku z organizacja euro2012,
tysiące miejsc pracy (pojawia się nawet problem braku rak do pracy),
nowe stadiony, autostrady, istne cuda wianki. Nowy stadion narodowy
ma kosztować pono 1 mld PLN, ta budowa ma być sfinansowana z budżetu
Ministerstwa Sportu, nie rozważam teraz celowości takiej inwestycji,
zaznaczę tylko ze te tysiące ton betonu będą wykorzystywane kilka
razy w roku gdy kopacze będą rozgrywali spotkania. Jadąc ostatnio
przez miasto, choć prawidłowa forma powinna brzmieć: stojąc w korku,
doszedłem po raz kolejny do wniosku ze areny sportowe powinny być
budowane za prywatne pieniądze, tak jak w USA, i podlegać normalnym
rynkowym regułom. Pieniądze podatników natomiast powinny być
przeznaczane na inwestycje które na co dzień służą mieszkańcom, np.
drogi. Nasi mądrzy radni miasta stołecznego ostatnio zdecydowali że
za miejskie pieniądze (400 mln PLN) będzie budowany stadion Legii
(średnia widzów na mecz - 4 tys, średni IQ widzów -70, ilość meczów
w roku - 20). I tu szlag mnie powoli trafia, gdyż jest to marnowanie
publicznych pieniędzy. Za te 400 mln można zbudować 4 pary takich
wiaduktów jak przy dworcu Zachodnim albo rondzie Starzyńskiego,
które codziennie ułatwiałaby życie tysiącom warszawiaków. Chciałbym
rozpocząć akcję wywierania presji na naszych radnych i prezydent aby
nie marnotrawić publicznego grosza tylko inwestować w miejską
infrastrukturę komunikacyjną. Czy wysyłanie maili do naszych
decydentów wystarczy? może macie lepszy pomysł???
Obserwuj wątek
      • herox Re: chcemy METRA, nie chcemy nowego stadionu 14.09.07, 10:18
        Gość portalu: Tomo napisał(a):

        > Niech mieszkańcom Tarchomina metro wybudują te pipidówy w których
        > płacą podatki.

        Trafne spostrzeżenie.
        Tarchomin zamieszkuje głównie lud napływowy, który w 90% nie jest
        zameldowany w Warszawie.
        Tak więc wara wam od stołecznego Ratusza.
        Zgłosić się do swoich sołectw, albo płacić podatki tutaj na miejscu.

        Żałosne jest to osiedle, biedni i zawistni ludzie, biedne
        społeczeństwo, biedna dzielnica.
          • herox Re: chcemy METRA, nie chcemy nowego stadionu 17.09.07, 16:01
            Wymagać i żądać to każdy potrafi,
            ale jak trzeba się zorganizować i powalczyć o lokalne sprawy to
            każdy się wypina i ucieka do siebie na wioskę.
            Dopóki społeczność lokalna będzie taka jak teraz dopóty ta dzielnica
            będzie poniewierana: Czajka, brak mostu, brak normalnej drogi, po
            prostu zrzut problemów prawdziwej stolicy.

            Ludu napływowy - myśleliście, że przyjedziecie do wielkiego
            Tarchomina to od razu mieszkańcami stolicy będziecie,
            zakrztusiliście się wielkomiejskością,
            ale to droga do nikąd. Może jedynie poprowadzić z powrotem do
            swojego miasteczka i wioski.
            • Gość: Semper Fi. Re: chcemy METRA, nie chcemy nowego stadionu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.07, 10:01
              Jeżeli np Targówek to wioska, to OK, Jeżeli nie jest w Warszawie
              (zresztą taj jak cała Praska część jak wielu wielu uważa) to OK,
              jeżeli zameldowanie na Białołęce oznacza, że płacę podatki
              w "Pipidówce" to OK. Ale jeżeli to wszysko się zgadza, to
              zabierajcie swoich ścieków do siebie na lewą stronę Wisły, razem ze
              spalarnią (także tą z Targówka). I zostawcie w spokoju podatki,
              które tu płacimy, niech zostaną na potrzebne inwestycje w tej
              części miasta, a nie na potrzeby lewej strony. Remontuje się Al.
              Jerozolimskie (bardzio dobrze), Puławską (najwyższy czas), buduje
              się z środków centralnych Świątynię w Wilanowie, a co u nas?
              Obiecuje się linię tramwajową, most, metro i diabli wiedzą co
              jeszcze. Nikt nam tego nie da co kandydaci na urzędy naobiecują.
              Jestem za Konfederacją Praskich dzielnic i insurekcją.
              • herox Re: chcemy METRA, nie chcemy nowego stadionu 18.09.07, 10:10

                HGW i cały ten cyrk PO wy..ymali wyborców z prawej strony Wisły,
                pokazali czym są obietnice przedwyborcze, oszukali, omamili,
                wykorzystali.
                Teraz cała przyjezdna gawiedź z Tarchomina i innych wiejskich
                osiedli niby "stolicy" nadal pójdzie głosować na jedynie słuszną
                opcję.
                Pierwszym odruchem społecznego sprzeciwu ludzi oszukanych powinna
                być jasne i przejrzyste wykazanie kłamst i obłudy. Kolejny krok to
                wybory i pokazanie co o nich myślimy.

                Ale niestety to jest za trudne.

                Słyszeliście ostatnią kiełbasę wyborczą:

                www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?place=Lead04&&news_cat_id=245&news_id=168948&layout=1&forum_id=44892&
                page=text

                Nagle im się przypomniało, że kilka lat temu takie plany były, ale
                po wyborach samorządowych zostały odrzucone w niebyt i przesunięte
                poza rok 2020. A teraz? Wszystko jest możliwe.
                Ciekawe jak wyremontują Modlińską, jak nie będzie mostu północnego,
                toż to przecież przedszkolak w takie brednie nie uwierzy.

                Granda i hołota - mówimy im stanowcze NIE.
                • Gość: Antykołchoźnik Re: chcemy METRA, nie chcemy nowego stadionu IP: 217.197.167.* 18.09.07, 11:57
                  Nie znam lokalnych tarchomińskich klimatow, ale może przestancie
                  sobie wtykac od buraków i ludności z pipidówka. To gdzie ktoś jest
                  zameldowany i gdzie płaci podatki to w tym wątku sprawa drugorzędna,
                  problem leży gdzie indziej a MIANOWICIE: w kasie Warszawy leży sobie
                  400 mln PLN i radni zdecydowali przeznaczyć tę kasę na budowę
                  stadionu Legii, gdzie „kopacze” będą uprawiali swoją rzeżbę, brali
                  łapówki w szatniach, na trybunach półgłówki będą obrzucać się
                  obelgami i sztachetami z ławek, te 400 mln wydane na stadion to
                  wyrzucanie kasy w błoto, co argumentowałem w pierwszym wpisie. Teraz
                  pytanie brzmi co z tym zrobić? Oto moja propozycja: w
                  wątku „Zwołajmy zebranie mieszkańców - c.d.” podany jest termin
                  spotkania z prezydent i jej zastępcą ds. komunikacji, przebieg tego
                  spotkania jest łatwy do przewidzenia, gadka HGW będzie mniej wiecej
                  taka: „rozumiemy was towarzysze, rozumiemy wasze problemy
                  komunikacyjne, ale wicie rozumiecie w budżecie nie ma funduszy,
                  bardzo dobrze rozumiemy was ludzi pracy miast i wsi, doceniamy wasz
                  trud włożony w ciężką pracę na odcinku dla dobra naszej socjalnej
                  ojczyzny, mamy dla was mieszkańcy stolicy marchewkę a mianowicie – w
                  roku 2012 będzie remont Modlińskiej, no najpóźniej w 2015 (na pewno
                  po mojej kadencji), towarzysze – rozumiem was, teraz wy zrozumcie
                  mnie, proszę, ni ma kasy”. Gdybym mieszkał na Białołęce poszedłbym
                  na takie spotkanie i w prostych słowach powiedział co o tym myśle a
                  mianowicie że to k…a skandal że pół miasta stoi w korkach a kasa
                  idzie na budowę miejsc pracy dla „kopaczy” i widzów ich marnej
                  kopaniny, na takie spotkanie wziąłbym kamerę (w telefonie, aparacie,
                  czymkolwiek) gdyż głupi samorządowiec niczego tak się nie boi jak
                  nagłośnienia swojej głupoty, nagrał „the best of” i wrzucił na
                  YouTube, na początek…
        • pyzaptys Re: chcemy METRA, nie chcemy nowego stadionu 18.09.07, 14:01
          > Tarchomin zamieszkuje głównie lud napływowy, który w 90% nie jest
          > zameldowany w Warszawie.
          > Tak więc wara wam od stołecznego Ratusza.

          Wydaje mi się że trochę przesadzacie z tą zajadłością. Jeżeli
          komunikacja i inwestycje drogowe leżą to nie jest to wina ludzi,
          którzy mieszkaja na Tarchominie. Rolą gospodarzy miasta jest
          zapewnienie dobrej komunikacji dla wszystkich ludzi przebywających w
          mieście i dla wszystkich dzielnic. Jeżeli gdzieś jest problem to
          należy go rozwiązać, a nie rozglądać się za winnymi. Jeżeli wiadomo
          ile mieszkań jest oddawanych do użytku to też da się oszacować ile
          ludzi będzie dojeżdżac do centrum. Infrastruktura powinna wyprzedzać
          budownictwo mieszkaniowe albo przynajmniej nadążać.

          Nie jest problem w płaconych podatkach, bo jak pokazuje
          doświadczenie nie wszystkie pieniądze przeznaczone na inwestycje są
          wykorzystywane. To raczej organizacja, sprawność urzędników i ilość
          protestów są tu decydujące.
    • Gość: slawekp Re: chcemy METRA, nie chcemy nowego stadionu IP: 213.17.170.* 18.09.07, 12:16
      Witam,
      Co do inwestycji sportowych w mieście Stołecznym Warszawa tylko dwie
      uwagi.
      1) Stadion Legii to okres przedwojenny lata 30-te. Od tego czasu
      tylko konserwacja, w dużej części z budżetu MON (rozumiem to też
      pieniądze podatnika). Policzmy 75 lat i podzielmy 400 mln przez 75
      wychodzi 5,3 mln rocznie. Frekwencja nie tylko 4 tys, a ostatnie
      lata to ok 10 000. Pojemność 13 5000. I dlatego, a przede wszystkim
      ze względu na warunki obecni są ludzie o niskim IQ.
      2) Stadion Narodowy. 1 000 mln przez 50 - 20 mln rocznie. W
      czterdziestomilionowym kraju w środku Europy w 2 mln stolicy.
      Podsumowując. Jest to konieczne odreagowanie po kilkudziesięciu
      latach braku jakichkolwiek inwestycji. Wszystko było eksploatowane
      na zasadzie "pierwszej renty gruntowej". I musiało się skończyć. W
      Warszawie trudno było o "lewe pieniądze" na sport przez cały okres
      komuny. A i ostatnie 17 lat na nie rozpieszczało. A w latach mojej
      młodości mecze lekkoatletyczne z USA oglądało 100 00 widzów. Bo my
      rdzenni mieszkańcy Warszawy, tu się urodziliśmy, tu żyjemy, tu
      chcemy się bawić i odpoczywać. My nie wsiadamy w samochody i nie
      spieprzamy na weekend w "swoje strony". Nam weekendowe korki na
      wyjazdówkach generalnie średnio przeszkadzają. Pozdrawiam
      • Gość: antykolchoznik Re: chcemy METRA, nie chcemy nowego stadionu IP: 217.197.167.* 20.09.07, 15:49
        Drogi Slawku,
        W miescie Nowy Jork jest hala Madison Square Garden, jest wlasnoscia
        prywatna, rozgrywane sa tam mecze NBA, NHL, koncerty, zasada jest
        prosta - masz kase, organizujesz, sprzedajesz bilety i zarabiasz.
        Jest to hala prywatna wiec czy "cos" sie dzieje czy nie, to
        wylacznie sprawa wlasciciela. Co do inwestycji sportowych w miescie
        stolecznym, to twierdze ze konieczna jest budowa wielu kilometrow
        sciezek rowerowych i kilka basenow, zeby normalny czlowiek z rodzina
        mogl aktywnie spedzic czas. Natomiast wydanie 400 mln miejskich
        pieniedzy na stadion Legii, gdzie 22 kopaczy bedzie sobie biegac i
        kilku nawalonych matolow bedzie demolowac stadion to WYRZUCANIE KASY
        W BLOTO. Z basenow i sciezek rowerowych beda korzystaly tysiace
        warszawiakow a "zaszczytu" skorzystania z boiska na stadionie
        doswiadczy 22 "kopaczy". Kowalski z butla piwa bedzie ogladal w TV.
        Urodzilem sie w wawie i mieszkam tu od zawsze, nie uwazam sie
        za "rdzennego" warszawiaka gdyz moi pradziadkowie nie urodzili sie w
        wawie, skoro uwazasz sie za "rdzennego" ;-) ciekawi mnie gdzie
        urodzili sie Twoi? niech zgadnę Slawku: "w wólce?"
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka