Przyjezdni roszczeniowcy

20.09.07, 09:26

wiadomosci.onet.pl/1608835,11,item.html
Wszyscy żądają nowych dróg, mostów, metra, szybkiej komunikacji,
a podatki płacą u siebie na wsi.
Ludzie! Opamiętajcie się, zróbcie coś dla swojego miasta, to może i
ono zrobi coś dla was.

Większość Białołęki to lud napływowy, który osiedla się głównie na
Tarchominie, gdyby wszyscy się zameldowali to byłoby spokojnie 200-
300 tys. mieszkańców, a nie jak teraz 70 tys. Dla takiej liczby
ludności to pies z kulawą nogą się nie obejrzy i robią was w ciula
jak chcą - a to spalarnię postawią, a to inwestycje wstrzymają, a to
bazar nowy będzie, a to nowe wysypisko.

Gratulacje, ludu napływowy!
    • Gość: arek z Nowodworów Re: Przyjezdni roszczeniowcy IP: 193.164.157.* 20.09.07, 11:04
      Możesz podać, na jakiej podstawie formułujesz takie kategoryczne
      sądy? Jeśli na podstawie rejestracji samochodów, to informuję Cię,
      że pudło! Sam jeżdżę na kętrzyńskich blachach (ze względów
      ubezpieczeniowych), a płacę podatki w Warszawie od 1999 r. Poza tym,
      miejsce płacenia ma się nijak do zameldowania. To 2 różne sprawy. Po
      trzecie, decydując o rozliczaniu się w Warszawie (jeszcze nie miałem
      tu meldunku) kierowałem się też wygodą - jeśli trzeba się stawić w
      skarbówce, to nie muszę brać urlopów itp. i wierzę, że i inni są
      logicznie myślący.
      a prawda jest taka - decydenci mają nas w ... I akurat dotyczy to
      nie tylko tej dzielnicy. Musiałby u nas mieszkać ktoś waźny, albo
      pojawić się jakaś ważna instytucja.
      • corrida_pl Re: Przyjezdni roszczeniowcy 20.09.07, 11:46
        Gość portalu: arek z Nowodworów napisał(a):

        Poza tym,
        > miejsce płacenia ma się nijak do zameldowania. To 2 różne sprawy.

        Mógłbyś wyjaśnić? Jaka jest podstawa prawna?
        • Gość: arek z Nowodworów Re: Przyjezdni roszczeniowcy IP: 193.164.157.* 20.09.07, 12:39
          Podatek dochodowy, zgodnie z art. 45 ust. 1b ustawy
          (Dz.U.2000.14.176), rozliczasz wg "miejsca zamieszkania" a
          nie "zameldowania". Jesli chcesz rozliczać się w Warszawie, to
          zgodnie z art. 9 ustawy o NIP (Dz.U.2004.269.2681) składasz w nowym
          urzędzie, własciwym wg miejsca zamieszkania, w ciągu 30 dni od
          zmiany miejsca zamieszkania, formularz NIP-3. Z tym, że nikt ode
          mnie nie wymagał żadnych zaświadczeń, potwierdzeń zamieszkiwania
          itp. (więc te 30 dni może bieć jakby od momentu Ci wygodnego). A,
          jeszcze była taka praktyka, że przy zmianie urzedu skarbowego (nawet
          gdy zmieniałem w ramach Warszawy, z Bielan na Targówek), gdy miałem
          odliczenia (mieszkaniowe) to sprawdzali tego roku rachunki.
          A miasto ma udział w podatkach przypadających urzedom ze swojego
          terenu, a nie od tu zameldowanych.
          • Gość: corrida_pl Re: Przyjezdni roszczeniowcy IP: 194.181.22.* 20.09.07, 14:53
            hmmm.... ale czy to ze sie rozliczam w miejscu zamieszkania, jednoznacznie
            okresla, ze pieniadze z podatkow wplywaja do kasy mojego miejsca zamieszkania(a
            nie miejsca zameldowania)?
            • Gość: arek z Nowodworów Re: Przyjezdni roszczeniowcy IP: 193.164.157.* 20.09.07, 16:12
              Znalazłem posrednią odpowiedź na to w art. 4 ust. 2 ustawy o
              dochodach jednostek samorz. teryt. (Dz.U.2003.203.1966)
              "Wysokość udziału we wpływach z podatku dochodowego od osób
              fizycznych, od podatników tego podatku zamieszkałych na obszarze
              gminy wynosi 39,34 %, z zastrzeżeniem art. 89."
      • herox Re: Przyjezdni roszczeniowcy 20.09.07, 11:57
        Na jakiej podstawie?

        Przeczytaj dokument z linka jaki podałem i dopiero się wypowiadaj.
        W Warszawie mieszka MILION osób nie zameldowanych.
        Spokojnie 200 tys. przypada na pęczniejący Tarchomin.
        Podatki płaci tylko 70 tys. oficjalnie zameldowanych mieszkańców, a
        200 tys. roszczeniowców chce za darmo wszystkiego.

        Dlatego miasto za karę postawi tutaj spalarnię.

        Macie czego chcieliście.
        • Gość: arek z Nowodworów Re: Przyjezdni roszczeniowcy IP: 193.164.157.* 20.09.07, 12:26
          Rzeczywiście, sorry, później zauważyłem ten link. Ale:
          1) ten artykuł (wyliczenia urzędu) to jakaś lipa (3 mln
          korzystających z komunikacji - z tego 100% mieszkańców Warszawy to
          jakieś założenia)
          2) Nie ma takich pieniędzy, które wystarczą urzędnikom
          3) Niemeldowanie to zjawisko powszechne w świecie - słyszałem np
          otym wiosną w Budapeszcie i jakoś inne metropolie żyją.
          Czy to brak pieniędzy przeszkodził w budowie mostu, czy nieudolność?
          • Gość: tomus0 Re: Przyjezdni roszczeniowcy IP: 213.17.162.* 20.09.07, 17:33
            byc moze w innych panstwach nieco innaczej sformulowane jest prawo o
            dodchodach samorzadow. W Polsce część dochodów państwa płynących z
            Twoich podatkow trafia do kasy w miejscu zameldowania. Korzystasz z
            warszwskich ulic, komunikacji, policji itp a niestety nie dokladasz
            sie do tego i wtym jest problem. A brak mostu to w pierwszej
            kolejnosci nieudolnosc urzednikow ale po czesci rowniez kasa miasta
            • Gość: arek z Nowodworów Re: Przyjezdni roszczeniowcy IP: *.acn.waw.pl 20.09.07, 19:44
              Jeszcze raz. Liczy się miejsce "zamieszkania" a nie "zameldowania"
              (co próbowałem powyżej wykazać. Dlatego, żeby płacić w Warszawie i
              rozliczac się z podatków nie trzeba się meldować. Po prostu,
              zawiadamiasz urząd skarbowy, że tu mieszkasz oraz swego pracodawcę.
              I tyle.
        • Gość: joj Re: Przyjezdni roszczeniowcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.07, 12:26
          Nudny jesteś ... i tak postawi, bez względu na twoje przynudzanie.
        • dimanche Re: Przyjezdni roszczeniowcy 22.09.07, 17:57
          A ja myślę, Herox, że Ty masz obsesję na punkcie tej Czajki, dlatego za wszelką
          cenę szukasz winnych...Pojechałeś już po pani prezydent, teraz pora na
          przyjezdnych. A może spójrz wstecz, kto tę spalarnię tam umiejcowił...
      • Gość: marila Re: Przyjezdni roszczeniowcy IP: 80.51.198.* 08.10.07, 08:42
        Jak mieszkach tu i tu jeździsz , to tu płać OC a nie u siebie na
        wiosce - przecież już z Ciebie Warszawiak - 2 lata mieszkania w
        stolicy!!!!!!!!! Przecież Cię stać, ojciec sprzeda sieczkę i buraki
        to płać. DEBILSTWO I WIEŚNIACTWO!!!
    • jurek_dzbonie Nie-roszczeniowiec sie odezwal. 20.09.07, 16:18
      Najpierw zacznij naprawe od siebie, a potem naprawiaj innych. Sam
      jestes roszczeniowcem dracym jadaczke, patrzacym na wlasny czubek
      nosa.
      • Gość: tomus Re: Nie-roszczeniowiec sie odezwal. IP: 213.17.162.* 20.09.07, 17:34
        a mozesz sprecyzowac o ci ci chodzi? poza pieniactwem twoj post
        niczego nie zawiera
        • qnegunda Re: Nie-roszczeniowiec sie odezwal. 20.09.07, 20:29
          Poczytaj posty heroxa w innych watkach.
          • krysput Re: Nie-roszczeniowiec sie odezwal. 20.09.07, 21:02
            Nie można mieć pretensji do ludzi, że akurat umieją liczyć.
            Np. ubezpieczenie OC. Znajomy w miejscowości oddalonej 200 km za 2 samochody osobowe, 3 traktory, 2 ciężarówki i 1 dostawczy zapłacił razem mniej niż ja za jeden osobowy w Warszawie – przy mnie płacił agentowi.
            Czy można mieć pretensje do ludzi, że kupują mieszkania w Warszawie, bo tu mają pracę a zameldowani są np. u rodziców gdzieś tam, bo tak jest im wygodniej i taniej? Przecież i tak zostawiają tu kasę np. w sklepach a więc pośrednio dofinansowują to miasto. Problem ten dotyczy w większości młodych ludzi jeszcze bez pociech. Jak trzeba posłać dzieci do szkoły to wtedy przychodzi czas na meldunek w Warszawie. Dla mnie problem ludzi mieszkających tutaj a niezameldowanych jest śmieszny w sytuacji, gdy Warszawa jest najbogatszym miastem w Polsce z największymi dochodami i gdzie lokowanych jest największy kapitał.
            Brak inwestycji komunikacyjnych, drogowych nie jest spowodowany brakiem wpływów podatków od „przyjezdnych” a wynika z głupoty tego narodu.
            Jak bufetowa nastała to metro zmieniło kierunek z Targówka na Gocław a jak budowa nie ruszy do kolejnych wyborów to przebieg II linii będzie się zmieniał wraz z usytuowaniem elektoratu kolejnych zwycięzców.
            PS. Herox jako przykładny i rodowity mieszkaniec Tarchomina pewnie dobrowolnie płaci podwójny podatek od swoich dochodów.
        • lynks80 Herox nie musi niczego precyzować 21.09.07, 11:54
          Gość portalu: tomus napisał(a):

          > a mozesz sprecyzowac o ci ci chodzi? poza pieniactwem twoj post
          > niczego nie zawiera

          Herox to tutejsza legenda, nawet jeśli założyłby watek o pielęgnacji kwiatów
          doniczkowych to i tak wiadomo że podświadomie pije do budowy spalarni ;)
    • tarantula01 Re: Przyjezdni roszczeniowcy 21.09.07, 14:50
      Ulga prorodzinna na dzieci "rozwiąże" problem płacenia podatku w
      miejscu zameldowania, czy zamieszkania. Jak duża liczba osób nie
      będzie go płacić wogóle, to automatycznie dochodów gmin z PITów też
      nie będzie wogóle. Na znaczeniu dla budżetów gmin zyskają wpływy z
      podatków od przedsiębiorstw i podatków lokalnych.
      • tedglen Re: Przyjezdni roszczeniowcy 24.09.07, 15:37
        tarantula01 napisał:

        > Ulga prorodzinna na dzieci "rozwiąże" problem płacenia podatku w
        > miejscu zameldowania, czy zamieszkania. Jak duża liczba osób nie
        > będzie go płacić wogóle, to automatycznie dochodów gmin z PITów
        też
        > nie będzie wogóle.

        Raczej tak nie będzie, kosztami ulgi prorodzinnej nie mogą przecież
        zostać obciążone samorządy. Raczej będzie refundacja z budżetu
        centralnego dla samorządów z tytułu ulgi prorodzinnej. Może to ktoś
        to potwierdzić, wyjaśnić jak to będzie rozwiązane?
    • dimanche Re: Przyjezdni roszczeniowcy 22.09.07, 17:48
      A tak w ogóle to o co chodzi? Najgłosniej ws. spalarni to Ty przeciez krzyczysz:P
    • dimanche Re: Przyjezdni roszczeniowcy 22.09.07, 17:51
      Jak tylko hipoteka na chałupę będzie moja to zamierzam się zameldować. TYm
      bardziej że tak w właściwie to jestem tu juz u siebie i czuję się jak u siebie,
      a nawet bardziej...Czy to moja wina, że na wynajmie nie chcą meldować? Ja nie
      żądam mostu w ciągu pół roku, ale cieszę, że poszły już dwa przetargi...
    • Gość: alka-trans Re: Przyjezdni roszczeniowcy IP: *.eranet.pl 23.09.07, 13:58
      Nie podoba ci sie, panie herox, to pojedz na wies - do nas
      tam sie zamelduj - nie bedzie i przyjezdnych (a wyjezdni) i spalarni
      nie bedzie
      za te porade nie zadam pieniedzy
    • Gość: E. Re: Przyjezdni roszczeniowcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.07, 17:28
      he he, przyjezni roszczeniowcy, ale wymysliles, nie od dzis wiadomo,
      ze najbardziej roszczeniowi są rdzenni warszawiacy ;-P
      może pochwal się co Ty zrobiłeś dla swojej dzielnicy, daj przykład
      napływowym, ktorzy najwyrazniej są gorszym gatunkiem człowieka od
      Ciebie, skoro wprowadzasz taki podział
      • kotecek37 Re: Przyjezdni roszczeniowcy 27.09.07, 16:10
        Dokładnie , trafione w sedno .Dodam tylko że tez jestem przyjezdny ale
        zbudowałem tu dom tu mieszkam to moja dzielnica ,dla miasta zbudowałem w
        prezencie kawałek gazociągu .Nie będzie mnie jakiś ...... pouczał.Zrób tyle co
        ja to pogadamy.
    • kotecek37 Re: Przyjezdni roszczeniowcy 27.09.07, 16:03
      Namieszałeś bracie ze hej.Każdy płaci tak żeby było taniej i tyle,tzw.
      przyjezdni to też w pewnym sensie elita , ludzie najbardziej zaradni i obrotni
      ze swoich środowisk i robią tak żeby było dobrze dla nich ( to chyba normalne
      )?Jeśli chodzi o infrastrukturę to sytuacja jest taka że przez całe lata bardzo
      wpływowe lobby nie miało interesu w rozwoju Białołęki ono miało interes żeby
      ceny rosły w Sródmieściu,Żolibożu Mokotowie.Na Białołęce wg nich mieszka plebs i
      niech się kiszą we własnym sosie.Jeśli nie wierzysz to się przejedż mostem
      świętokrzyskim albo tunelem wzdłuż Wisły heheeh, za tą kasę można 3 takie mosty
      postawić ale po co?Bufetowa HGW to babsko które nic nie zrobiło dla Białołęki i
      nie zrobi ale oczywiście Ty strasznie oświecony i reszta namaszczonych głosowali
      na nią . Jak mówi przysłowie "Jak dbasz tak masz"
      • Gość: Tomo Re: Przyjezdni roszczeniowcy IP: *.merinet.pl 27.09.07, 22:21
        Te elita, Żoliborz pisze się przez "rz" na końcu...
        • Gość: joj Re: Przyjezdni roszczeniowcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.07, 22:12
          Na końcu to przez "rz", ale przedostatnia może być "ż".
          Jak to u "elyty" :)))))
          • kotecek37 Re: Przyjezdni roszczeniowcy 08.10.07, 17:12
            Jesteś zwykłym ,,dzwonem,, heheh .Ciekawe co robisz w Naszej Białołęce?
            • Gość: joj Re: Przyjezdni roszczeniowcy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.07, 17:52
              Cóż za powalający komentarz. Waść chyba wyznawca Pisu ?
        • kotecek37 Re: Przyjezdni roszczeniowcy 08.10.07, 17:08
          To zwykła pomyłka .Dzięki za uważne przeczytanie tego co chciałem napisać.Pewnie
          jesteś z Żoliborza to wiesz jak to się pisze ,kurcze ale Ci zazdroszczę ,dla
          mnie prowincjusza jesteś niedoścignionym wzorem cnót wszelakich.Szczególnie ten
          zwrot per ,,Te ,, to szczyt finezji .Pozdrawiam
          • paulina.ryska Re: Przyjezdni roszczeniowcy 14.10.07, 21:33
            nie dokonca zgodzę się z tym co napisał zalozyciel wątku oraz z Wami
            atakującymi jego.
            Sprawa jest dość prosta. Heroxowi chodzi o to aby w tak drastyczny
            sposob i niezbyt kulturalny zwrócić Waszą uwagę na wlasnie ten
            problem. Pewnie gdyby napisał go w sposob normalny to wszyscy by to
            zlali, a tak to przynajmniej mamy dyskusje i moze parę osob
            przemyśli sprawę nie placenia podatkow w W-wie ale domagania się
            roznych inwestycji. Żeby nie bylo jestem po częsci napływowa:) mimo,
            że urodzilam sie W-wie. Nikogo nie chcę bronić ale nalezaloby sie
            zastanowić i czasami pomyśleć o problemie globalnie, a nie tylko na
            czubek wlasnego nosa. Nieudolność wladzy jest oczywista ale nie
            dawajcie jej argumentu do ręki. Argumentu, o tym, że tak mała
            spolecznośc domaga się nie wiadomo czego. Jest Was wiecej wiec
            pokażcie to:)
            • Gość: Rychu Re: Przyjezdni roszczeniowcy IP: *.spray.net.pl 14.10.07, 22:33
              > Pewnie gdyby napisał go w sposob normalny to wszyscy by to
              > zlali,

              I tak to zlewamy. Nie karmic trola.
              • krysput Re: Przyjezdni roszczeniowcy 14.10.07, 22:56
                Sam jesteś trolem. Wypowiadaj się za siebie.
                • Gość: MZ Re: Przyjezdni roszczeniowcy IP: 217.168.193.* 15.10.07, 11:15
                  W porownaniu z Heroxem Rychu to wzor internauty.
                  • Gość: ze wsi Młynek Re: Przyjezdni roszczeniowcy IP: 217.116.102.* 27.10.07, 00:42
                    A ja uważam, że przy tak wysokich obciążeniach podatkowych to braki
                    komunikacyjne w całej Warszawie są ogromnym skandalem. Jeżeli państwo pod
                    różnymi postaciami zabiera każdemu z nas przynajmniej 70% wypracowanego dochodu
                    to zarówno brak mostu, jedna linia metra oraz stan dróg w Polsce (nie tylko w
                    W-wie) świadczy o nieudolności władzy wszelkiej niezależnie od opcji
                    politycznej. Zauważcie proszę, że most północny to nie problem braku pieniędzy
                    ale wielokrotnej nieudolności w zakresie przetargów. To czy ileś tysięcy osób
                    będzie odprowadzać część swojego podatku tu czy tam tego stanu nie zmieni -
                    aparat państwowy /samorządowy jest w stanie zmarnować każdą ilość pieniędzy.
                    I jeszcze jedno: czy to jest takie straszne roszczenie,że ktoś (nieważne czy ze
                    wsi czy z miasta chce mieć: prostą niewyboistą drogę, most??? To są rzeczy
                    standardowe w normalnym kraju. Więc nie oburzajmy się na ludzi, którzy płacąc
                    fiskusowi tak wiele chcą w zamian rzeczy podstawowe - na tej samej zasadzie
                    osoba płacąca podatki w W-wie będzie złorzeczyć na dziurawą drogę gminną gdzieś
                    w Polsce - i również będzie miała rację. Pozdawiam.
Pełna wersja