pracowita policja 2.

IP: 212.122.214.* 24.09.07, 10:50
dziś na wiadukcie żerańskim chłopcy by sie nie nudzic zebrali sie w
kilka aut... zbrakło do okładania mandatami tych jadących buspasem,
więc wleźli pieszo na drogę i zaczęli wyławiać co któreś auto ze
środkowego i ostatniego pasa !!! taka świetna zabawa, wszyscy
hamują, wybrane auto mozolnie przebija się do prawej... no ubaw...
zamiast korka był całkowity paraliż na modlińskiej... córka spóźniła
sie do szkoły a ja do pracy...
PODZIĘKOWANIA.
    • drops_ Re: pracowita policja 2. 24.09.07, 10:55
      to był tzw. "trzeźwy poranek"
      Wyławiani dmuchali w balonik, i jeśli było ok - jechali sobie dalej.
      W sumie słuszna akcja, choć każda pora i każde miejsce jest na coś takiego złe.
      No i chyba lepiej, że córka się tylko spóźniła? A gdyby potrącił ją pijany kierowca?

      A gdyby tu przedszkole, w przyszłości.... ;)
      • Gość: farenheit451 Re: pracowita policja 2. IP: 212.122.214.* 24.09.07, 11:09
        rozumiem, że gdyby wasza matka... :)
        jednak taka akcja na jednej z najbardziej zakorkowanych ulic miasta
        to przykład totalnej bezmyślności...

        myślę, że należy wystąpić o nagrodę darwina dla pana komendanta.
      • Gość: arek Re: pracowita policja 2. IP: 193.164.157.* 24.09.07, 11:38
        Proszę samemu sobie odpowiedzieć:
        Na jednej szali:
        1) kilka-kilkanaście tysięcy ludzi spóxnionych, klnących,
        zablokowanych
        2) a spaliny z korka?
        3) ewentualne stłuczki w nerwach (nie wiem czy były, jeżdżę przed
        siódmą, gdy stają Pajace)

        Na drugiej szali:
        1) udział w akcji "Trzeźwość", bo nie wiem czy kogoś złapali.

        Argument z córką-ofiarą pijanego jest demagogiczny, bo kiedy
        ostatnio coś takiego miało tu miejsce (a przecież wczesniej takich
        aklcji chyba tu nie było)?

        z tego morał:
        Akcja nie trafiona, w imię propagandy sparaliżowano dzielnicę i
        miasta przyległe. Efekt pewnie zerowy.
    • drwiacy_siewca_cynizmu To było wcześniej do pracy wyjechać... 24.09.07, 11:35
      Następnym razem do pracy wcześniej wyłaź ślamazaro - a nie płacz
      tutaj na forum że się spóźniłeś. Jeżeli się spóźniłeś to winić
      możesz tylko siebie i swoją nieudolność (ewentualnie cwaniactwo
      jeśli mandat dostałeś).

      Sumienni pracownicy zawsze potrafią zdążyć do pracy
    • Gość: kierowca Re: pracowita policja 2. IP: *.171.91.210.crowley.pl 24.09.07, 16:39
      od jakiegoś czasu zastanawiam się ,że praca w policji to chyba dobra
      fucha, szczególnie obserwując codziennie ul.Modlińską, rekordowo
      kiedyś policzyłem chyba 11 lub 12 funcjonariuszy bezmyślnie
      przechadzających się i od czasu do czasu zatrzymujących
      kierowców/mniej więcej na zasadzie jeden zatrzymany = 50 którzy
      uciekną/ na bus pasie, na odcinku od Płochocinskiej do Kanałku
      Żerańskiego
      Ciekawe ile wynosi pensja takiego policjanta z pewnym stażem,chyba
      się przeniosę zamiast zbierać codzienne cięgi za spoźnianie się do
      pracy i wypalać benzynę w korku.Wyjdzie taniej i praca
      niestresująca i niewyczerpująca fizycznie/no może trochę -taki
      lizak do zatrzymawyania i potem długopis to jest ciężar!/
      • bigot8 Re: pracowita policja 2. 24.09.07, 23:17
        Widzisz marnujesz się Gościu.
        Przyjdź spróbuj i wtedy się wypowiesz.
        Znasz takie przysłowie ,,Wszędzie jest dobrze gdzie nas nie ma"?
        • Gość: kierowca Re: pracowita policja 2. IP: *.171.91.210.crowley.pl 25.09.07, 12:46
          Nie da rady ,za stary jestem..
      • wadera3 Re: pracowita policja 2. 25.09.07, 14:14
        Gość portalu: kierowca napisał(a):

        > Ciekawe ile wynosi pensja takiego policjanta z pewnym stażem,chyba
        > się przeniosę zamiast zbierać codzienne cięgi za spoźnianie się do
        > pracy i wypalać benzynę w korku.Wyjdzie taniej i praca
        > niestresująca i niewyczerpująca fizycznie/no może trochę -taki
        > lizak do zatrzymawyania i potem długopis to jest ciężar!/


        "...murarz domy muruje, krawiec szyje ubrania..."
        a policjant mądralo, wyszukuje cwaniaków pchających sie na buspas i robiących
        korek - bo to jego praca.
        Jak na moje oko, jest ich za mało, dużo za mało,
        jak dla mnie powinni stać od Bukowa do ronda Starzyńskiego, wtedy można by było
        dojechać wszędzie na czas:)
        • Gość: kierowca Re: pracowita policja 2. IP: *.171.91.210.crowley.pl 25.09.07, 14:27
          bez sensu

          wg tej statystyki, powiedzmy na przestrzeni 5 km= 5000 m
          co 1m jeden policjant = 5000 policjantów,ciekawe kto by pilnował
          pozostałej częśi Warszawy?

          A tak w ogóle to dojechac można by gdyby nie bezsensowny odcinek bus
          pasa nad Kanałkiem Żerańskim/co wielokrotnie było dyskutowane/ i
          odrobina wyobraźni policjantów,którzy mogliby trochę posterować
          ruchem w zależnosci od aktualnego ruchu autobusów i kontolować
          ciężarówki ,które bezprawnie sobie jeżdżą rano po bus pasie i nie
          tylko/np dzisiaj widziałem 3-4 na odcinku bus pasa od UG Białołęka/-
          a na pewno nie były to służby miejskie z zezwoleniami tylko np
          naczepy z kontenerami z Trójmiasta.

          Poz tym szkoda gadać, nawet Most Północny nie załatwi sprawy bo
          korek przeniesie się na lewy brzeg Wisły,
          tylko metro lub szybkie tramwaje z Tarchomina i przeprojektowanie
          organizacji ruchu na skrzyzowaniu Modlinskiej z Płochocińską mogą
          problem złagodzić,a wszelkie dyskusje są bezcelowe i nic nie
          przynoszą, nie ma nawet prób zmiany cyklu sygnalizacji świetlnej na
          Modlińskiej i dojazdach do niej.




    • Gość: aser Re: pracowita policja 2. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 08:58
      Czytam i oczom nie wierzę.Część tych wypowiedzi,to wypowiedzi
      naszych pracusiów,naszych ukochanych policjantów.
      A gdzie to drodzy łaskawcy mieliście szkolenia? Kto Was szkolił?
      Mniemam,że robili to niedouczeni wykładowcy.
      Waszym zadaniem jest dbanie o bezpieczeństwo,a nie powodowanie
      kolejnych zagrożeń na i tak niebezpiecznych naszych drogach.
      Za powodowanie utrudnień na drogach kierowca może być ukarany,Wy nie.
      Czy tego nie powiedzieli Wam wasi wykładowcy.
      Na bezpieczeństwo na drogach składa się wiele czynników,nasza
      policja zajmuje się tylko dwoma,nadmierną szybkością i pijanymi za
      kierownicą.Stoją i łapią,praca łatwa i przyjemna.
      A może tak Panowie policjanci na drogi i ulice.Wymuszania,notoryczna
      jazda bez kierunkowskazów,chamstwo i niebezpieczne cwaniactwo
      drogowe,piesi chodzący po jezdniach jak święte krowy,dzieci
      bezradnie stojące przed pasami...można wymieniać bez końca to czym
      się nie zajmujecie.
      Praca policjanta drogowego to nie tylko spektakularne akcje
      typu"Znicz".

      • Gość: Tomo Re: pracowita policja 2. IP: *.merinet.pl 25.09.07, 21:29
        Gość portalu: aser napisał(a):
        ...Praca policjanta drogowego to nie tylko spektakularne akcje
        typu "Znicz".
        Zgadza się. Ta praca to również wyłapywanie pijanych kierowców -
        bandytów na drogach w dni powszednie. Ciekawe jest to, że gdy tego
        typu akcja jest organizowana np. w Łomiankach (a dzieje się tak dość
        często) to nikt nie protestuje i nie dorabia do tego ideologii.
        Natomiast Lud Tarchomiński przyzwyczajony do jeżdżenia kuniem lub co
        najwyżej traktorem po polu, we wszystkim dopatruje się spisków
        przeciwko sobie.
        • wadera3 Re: pracowita policja 2. 25.09.07, 21:43
          :DDD
    • Gość: GoŚć klikaj dla Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.07, 14:25
      www.clickclickclick.com/default.asp?v=qcetabc9
    • dzambii Re: pracowita policja 2. 25.09.07, 22:12
      Dla mnie drogówka to to samo co Straż miejska - takie samie
      nieroby, obiboki i bezmózgowce. Jedyne co potrafią, to tworzyć
      gigantyczne korki, gdy nie działa sygnalizacja, przekonywać, że
      jest się winnym kolizji (nawet jeśli drugi uczestnik miał promille)
      i przymawiać się o łapówę. Jeżdżę kilkanaście lat i nigdy nie
      spotkałam się z przypadkiem, żeby taki "policjant" pomógł komuś na
      drodze. Świetnym przykładem była awaria samochodu na Modlińskiej
      jakiś czas temu. Kretyni z drogówki zamiast pomóc zepchnąć auto
      zaczęli wypisywać mandat za blokowanie drogi. Samochód zepchnęli
      inni kierowcy. Debilizm tej formacji jest bezkresny.
      • Gość: iq Re: pracowita policja 2. IP: *.chello.pl 26.09.07, 15:47
        miałeś kiedyś wypadek z pijanym kierowcą?czy tylko powtarzasz plotki
        a drogówki nie lubisz bo łamisz przepisy i cie na tym łapią
      • rrj Re: pracowita policja 2. 26.09.07, 19:57
        Mam takie samo zdanie o tej formacji. Goście mało używają mózgu i nie wykazują
        się żadną inicjatywą. I to ciągłe tłumaczenie - "co my możemy zrobić?"
        Nieudacznicy i tyle.

        Inna sprawa, że jest ich za mało w stosunku do potrzeb miasta i obsługują
        wszelkie przejazdy dygnitarzy i inne hece a do tego jakieś akcje w stylu
        "trzeźwy poniedziałek" - jak za socjalizmu.
      • Gość: Tomo Re: pracowita policja 2. IP: *.merinet.pl 26.09.07, 20:18
        A ja wyobraź sobie spotkałem się z pomocą ze strony drogówki. Może
        nawet uratowali mi życie. Kiedyś wracałem z delegacji (W-wa -
        Gliwice - Krosno - Gliwice - W-wa + kilka godzin pracy w Krośnie) i
        ok. 12-tej w nocy będąc 50km od domu trochę przegiąłem z prędkością.
        Zostałem złapany na radar. Podczas kontroli dokumentów i rozmowy
        policjant zobaczył, że tak naprawdę ledwo stoję na nogach ze
        zmęczenia. Odpuścił mi wykroczenie pod warunkiem że pójdę na stację
        benzynową która była obok, kupię sobie kawę i zrobię 10 - 15 minut
        przerwy w jeździe przy wspomnianej kawie. Nigdy tego facetowi nie
        zapomnę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja