Gość: BOBOKRÓL
IP: *.acn.waw.pl
04.11.07, 11:22
WARSZAWIACY, mieszkańcy Warszawy, kibice piłkarscy i sympatycy
sportu !!!
Ratujmy EURO’2012, przed Michałem Borowskim !!!
Czytając wywiad z Michałem Borowskim zamieszczonym w Życiu Warszawy
pod tytułem „Chorzów już może się cieszyć z meczu otwarcia Euro” ,
w ostatnich dniach października 2007r. oraz parę razy już w
listopadzie, zadaję sobie pytanie, w raz z internautami, z kim mamy
do czynienia, co to za człowiek ??? cytuję;
„pajac, cynik, łapówkarz, buc, cudotwórca, szyderca”,
myślę ze wystarczy wymienianie tych zalet. Człowiek, jak mówi
urodzony w Warszawie, co dla niej zrobił pożytecznego ??
Ostatnio rządowy koordynator ds. EURO’2012, oby jak najkrócej.
Szczerze mówiąc nie przeczytałem choćby jednego wywiadu
optymistycznego na temat przygotowan Warszawy do mistrzostw.
Wszystko na nie, nie zdążymy, nie damy rady, nie ma czasu, i tak w
kółko. Człowieku odpuść sobie, daj szanse innym, młodym, walecznym
chcącym cos zrobić w zyciu. Na dodatek, pozwala pan sobie nie tylko
oszukiwać społeczeństwo Warszawy, swoich rodaków, to jeszcze
straszy ich pan, jakoby mecz otwarcia można by przenieś na Śląsk do
Chorzowa. Wydaje mi się ze pan dobrze wie, ze o ile mecz z Belgami,
może być rozegrany na Śląskim, bo decyduje o tym PZPN, to już o
meczu otwarcia decyduje UEFA. Jakim trzeba być cynikiem, tłumacząc
ze w Warszawie nie można zbudować nigdzie stadionu, tylko na
Pradze, bo taki adres zgłoszono w UEFA, ale przenieś mecz otwarcia
do Chorzowa już można, pomimo ze stadion ten nie został w ogóle
zgłoszony, i nie nadaje się do rozgrywania na Nim meczów pod
kuratelą UEFA.
W pana opinii, wszyscy są winni, tylko pan jest święty.
Zamieszczone mini artykuły, poniżej mówią co innego. Z jednej
strony straszy pan, powrotem PiS do władzy, z drugiej marzy o
przyznaniu nam organizacji, Olimpiady. Tu nie może pan sobie
poradzić z jednym stadionem. Więcej pokory panie Michale. Niedawno,
podobni panu starali się o olimpiadę dla Zakopanego. Przez pana
gierki, Legia może znów nie doczekać stadionu ??
Nie tak dawno bronił pan koncepcji, reanimacji trupa, jak
socjalizmu. Po udowodnieniu ze koncepcja ta jest błędna, przenosi
pan stadion na Błonia, jak by tam, nie było tych samych zagrożeń.
Mogę zrozumieć Zabłockiego, to jego praca i do zarobienia
kilkanaście milionów. Praca w warunkach dużego nawodnienia a i
teren zmniejszył się ponad połowę. Czyżby upadła już koncepcja
N.C.S., i ostał nam się jeno, stadion. Można by powiedzieć, miałesc
chamie złoty róg, ostał ci się jeno sznur.
Udajesz pan głupca, stwierdzając, ze nie masz pojęcia, o co chodzi
Hannie Gronkiewicz – Waltz, przestawiając Stadion Narodowy z
miejsca na miejsce. Chodzi Jej o dobro Warszawy, Polski. Szuka
najlepszej koncepcji dla Stadionu. Wybór lokalizacji na stadion, to
nie wybór sekretarza partii, gdzie jest tylko jedna kandydatura,
podobnie jak to jest z lokalizacją stadionu..
Jedna koncepcja reanimowanie trupa, upadła i słusznie. Budowanie
stadionu
obok, jest powielaniem reanimacji trupa, bez rozbiórki starego i
wywózki
ziemi oraz gruzu. To ze stadion został pobudowany na starym korycie
Wisły
nie jest bzdurą, tylko celowym niedoinformowaniu społeczeństwa.
Stadion
ziemny przetrzymał te wszystkie niedogodności, co już przy
konstrukcji
stalowej czy żelbetowej może doprowadzić do katastrofy budowlanej.
Czy Polak
zawsze musi być, mądry po szkodzie? Wiadomo ze przy obecnej
technice,
teoretycznie wszystko można zbudować, ale te koszty. Poza tym
wyłączając
teren, na którym leży stadion, na reszcie nie postawi nowego
stadionu z całą
infrastrukturą. A co z planowym Narodowym Centrum Sportu ??
W planie inwestycyjnym i remontowym nie widzę Metra na trasie
Ursus -
Tarchomin i tunelu pod Wisłą. Natomiast w planie jest budowa dwóch
mostów,
Krasińskiego i Północnego, przebudowa ul. Modlińskiej i
przedłużenie linii
tramwajowej do Tarchomin.
Biorąc pod uwagę w/w inwestycje oraz chęć przekazania przez władze
dzielnicy
Białołęka ponad 80 ha terenu należącego do skarbu Państwa, a
przeznaczonego
na rekreacje, wydaje się najbardziej rozsądnie tam stworzyć Park
Sportowy a
w nim Narodowe Centrum Sportu z całą infrastrukturą oraz Ośrodek
Przygotowań
Piłkarskich w raz z siedzibą Związku. Tym bardziej ze właśnie tam
ma
przebiegać autostrada Berlin - Warszawa - Moskwa i nie daleko
budowane
lotnisko w Modlinie, nie mówiąc już o obwodnicy dookoła Warszawy.
Proszę pokazać mi tyle plusów, na Kamionku ???.
Kłopoty Borowskiego
Najwięcej wątpliwości wzbudza sprawa powiązań z belgijską firmą
Ghelamco. Michał Borowski, jako naczelny architekt stolicy, wydał
jej pozwolenie na budowę biurowca w centrum Warszawy, które było
niezgodne z prawem. Niewiele później spółka córka Ghelamco kupiła
od Borowskiego kamienicę przy ulicy Foksal 15. Zapłaciła za nią
sumę dwa razy większą, niż ta, na którą wycenił budynek rok
wcześniej sam Borowski.
Środa, 17 sierpnia 2005
Kłopoty naczelnego architekta stolicy
PAP 06:59
Stołeczny ratusz bada decyzje wydawane przez Michała Borowskiego.
Sprawdza, czy naczelny architekt miasta nie wziął łapówki -
informuje "Życie Warszawy".
Borowski szefem spółki, która zbuduje stadion
bart, iwo
2007-10-04, ostatnia aktualizacja 2007-10-04 11:23
Michał Borowski, były naczelny architekt Warszawy dostanie dziś
nominację na szefa spółki, która zrealizuje projekt Narodowego
Centrum Sportu - dowiedziała się "Gazeta".
Szefem spółki, która zbuduje Stadion Narodowy i inne obiekty
składające się na Narodowe Centrum Sportu zostanie Michał Borowski -
dowiedzieliśmy się nieoficjalnie.
Borowski kieruje teraz gabinetem politycznym minister sportu
Elżbiety Jakubiak i odpowiada za przygotowania do Euro 2012
(stadiony w Polsce). Za stołecznej prezydentury Lecha Kaczyńskiego
pełnił funkcję Naczelnego Architekta Miasta.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
PAŁAC SASKI
Architekt miasta wprowadził w błąd inwestorów
Wydłużone skrzydło...
Koordynację prac przygotowawczych do przetargu ówczesny prezydent
stolicy Lech Kaczyński powierzył dyrektorowi Biura Zamówień
Publicznych Mirosławowi Kochalskiemu i naczelnemu architektowi
miasta Michałowi Borowskiemu.
Na początku marca tego roku w atmosferze sensacji obaj urzędnicy
ogłosili odkrycie nieznanych wcześniej planów Pałacu Saskiego. W
rezultacie ratusz znów przesunął termin składania ofert przez
zainteresowane odbudową firmy.
Z "odnalezionych" planów wynikało, że skrzydła pałacu nie były
symetryczne. To od strony południowej było kilka metrów dłuższe niż
skrzydło północne. W efekcie firmy uczestniczące w przetargu mogły
wyrzucić do kosza już przygotowane oferty. Rozstrzygnięcie
przetargu się opóźniło.
Zapytaliśmy Michała Borowskiego, dlaczego posiadając wiadomości na
temat rzeczywistego kształtu Pałacu Saskiego, nie zadbał o to, by
znalazły się one w materiałach przetargowych już w lipcu ubiegłego
roku. Chcieliśmy się też dowiedzieć, jakie były powody publicznych
stwierdzeń, że o rzeczywistym kształcie południowego skrzydła
Pałacu Saskiego przygotowujący przetarg dowiedzieli się dopiero
kilka miesięcy po jego ogłoszeniu.
- O tym, że skrzydła budynku nie były symetryczne, wiedziałem już
wtedy, gdy opracowywałem ustalenia wiążące - przyznaje dziś
Borowski. - Jednak w trakcie tego przetargu kwestia symetryczności
skrzydeł Pałacu Saskiego nie była najistotniejsza - przekonuje.
SkyscraperCity > European Forums > Forum Polskich Wieżowców >
Architektura i Urbanistyka > Zabytki
Jak Michał Borowski "odbudowywał" Pałac Saski
Kwestia ta byla na tyle istotna ze przetarg zostal odwolany a
oferty firm, ktore wprowadzono w blad zosta