parowanie, roszenie okien

05.11.07, 15:07
Witam drogich sąsiadów. mieszkamy w drugim etapie, piętro 3 od mieszkanie od strony płn-wsch. W okresie od jesieni do wiosny mamy straszne problemy z oknami. Każdego ranka stwierdzam na oknach od strony mieszkania w dolnej ich części duże ilości wody, wilgoci, czy jak to nazwać. Podkreślam, nie chodzi mi o parowanie okien wewnątrz, między warstwami, tylko od strony mieszkania - z okna balkonowego woda bardzo ochoczo płynie na podłogę salonu.... Rozszczelnianie okien oceniam, że nic nie daje, a dodatkowo powoduje, że w zimie, przy duzym mrozie rano miałem grubą warstwe lodu przy podłodze koło balkonu.

Czy ktoś z szanownych sąsiadów miał może lub ma podobne problemy? a może podpowiedź w sprawie załatwienia sprawy?
Agmet zapytany w zeszłym jeszcze sezonie skierował nas do serwisu od okien, a Panowie od okien po wizycie w mieszkaniu zasugerowali uchylanie okien w mieszkaniu na noc ..... rewelacja, nie? zwłaszcza w zimie..

pozdrawiam wszystkich
Ewa i Tomek
    • markusss1 Re: parowanie, roszenie okien 05.11.07, 15:55
      Ja również mam taki problem. Niestety nie znam skutecznego
      rozwiązania. W zeszłym roku panowie z Agmetu stwierdzili, że to jest
      z powodu zbyt szczelnych okien. Zaproponowali (i w sumie zrobili)
      wycięcie kawałka uszczelki w oknie w celu lepszej cyrkulacji
      powietrza. Faktycznie cyrkulacja się poprawiła (po przystawieniu
      dłoni czuć dosyć silne podmuchy), ale nie wpłynęło to na roszenie
      okien.
      Jako ciekawostkę powiem, że w poprzednim mieszkaniu, w którym
      mieszkałem problem był taki sam (w pierwszym roku po wybudowaniu
      bloku). Na następną zimę problem zniknął sam. Okienka suchutkie, a
      nic nie było zrobione.

      Pozdrawiam
      • olo335 Re: parowanie, roszenie okien 05.11.07, 18:00
        zgłoś to jako wadę w ramach przysługującej ci rękojmi. Opinie Panów
        z Agmetu tylko częściowo słuszne, problemu nie rozwiazuja. Za cięzkie
        pieniądze wydane na mieszkanie masz prawo oczekiwać prawidłowo
        działającej w nim wentylacji. Jeśli inzynierowie z Agmetu nie wiedza
        jak zapewnić okreslona przepisami wymianę powietrza , niech zmienia
        zawód. Wycięcie kawałka uszczelki jest rozwiązaniem radzieckim. A
        może zostawiac okno otwarte? Poszukaj sobie nt hermetyzacji budynków
        w necie
        • mira_mi Re: parowanie, roszenie okien 05.11.07, 19:23
          ...tak to prawda, zła wentylacja grawitacyjna lub mechaniczna ,nie
          wiem jaka jest zastosowana w budynkach PL jest powodem roszenia
          okien...
    • celkra Re: parowanie, roszenie okien 05.11.07, 20:52
      Tak, ja też mam co rano parkiet i parapety mokre - w okresie
      zimowym, oczywiście.
      I podzielam zdanie poprzednio wypowiadających się sąsiadów - to wina
      złej wentylacji. Dzięki tak funkcjonującej wentylacji suszarka z
      praniem na stałe zagościła u mnie w pokoju dziennym (nie ma szans na
      suszenie w łazience) i zawsze wiem, co jadają sąsiedzi na obiad :(
      • machara Re: parowanie, roszenie okien 05.11.07, 22:19
        ja ten mam ten problem; rosa na oknach, zimą szron na podłodze przy drzwiach
        balkonowych. panowie z agmetu wpisali w protokół "przemarzanie posadzki na
        tarasie" (mieszkam na parterze). przyznali również że jest wada przy
        projektowaniu i z rozbrajającą szczerością powiedzieli że pan architekt na
        kolanie przeprojektował rozwiązania tarasów na parterze. śmieszne no nie.
        niestety, mieszkam już trzeci rok w tym mieszkaniu i nic się nie poprawiło samo.
        dodam jeszcze że zimą wieje mi przez zamknięte okna. oczywiście że rozumiem iż
        musi być cyrkulacja powietrza, ale żeby aż tak....
        • ad310 potrzebne naweiwniki w oknach 06.11.07, 09:14
          to co piszecie to wina zbyt szczelnych okien.Wiem ze teraz zaklada
          sie w nowych budownictwach nawiewniki w oknach (tu Agmet akurat o
          tym nie pomyslal).Zbyt szczelne okna i dlatego nie ma przeplywu
          powietrza. Wiem od eksperta,ktory zreszta goscil w moim domu, ze
          niezbedne sa nawiewniki w oknach.
          • malborska3 Re: potrzebne naweiwniki w oknach 06.11.07, 10:18
            Witam, ja mieszkam w III etapie i problem z mokrymi okami od
            wewnątrz tez się pojawił, ale na razie nie jest on specjalnie duży.
            Natomiast w moim poprzednim mieszkaniu gdzie okna posiadały
            nawietrzniki (uchylane u góry) problem sprowadzał się właściwie do
            tego, że z niektórych okien poprostu sączyła się strużka wody, a
            ścierki były codziennie wyżynane z wody. Problem ten został nazwany
            przez mieszkańców "problemem cieknących okien", przeprowadzonych
            było wiele ekspertyz technicznych (deweloper, producent okien, a
            także niezależny ekspert wspólnoty) i sprawa się sprowadzała do
            wentylacji.
            Rozwiazaniem wskazanym przez radcę prawnego wspólnoty, było
            wystepowanie indywidualne do sądu przeciwko deweloperowi o naprawę
            szkód i o ile pamietam nikt się na to nie zdecydował.
            Takie właśnie jest nowoczesne budownictwo.
            • olo335 ostrożnie z tymi nawiewnikami 06.11.07, 13:42
              Montując na własna rękę nawiewniki w oknach narazacie się na ryzyko
              odrzucenia ewentualnej reklamacji tych okien, gdyby takowa była
              uzasadniona. Za funkcjonowanie wentylacji grawitacyjnej w mieszkaniu
              / bo to kwestia wentylacji / odpowiada ten kto mieszkanie sprzedał
              czyli Agmet. I na adres Agmetu należy wysłać pismo stwierdzajace wadę
              Oczywiście cwaniacy z Agmetu będą was wysyłac do producentów okien,
              będa tłumaczyć że to samo ustąpi, będą szli w zaparte że budynek
              został przez fachowców przyjęty, że tak się dzieje dlatego że.....
              Należy to olac i wyznaczyć termin na odpowiedz. Najlepiej 2 tygodnie
              Po tym czasie proponuję zwrócić się z pismem do np Miejskiego
              Rzecznika Konsumentów z prośba o pomoc. Dla rozwiania wszelkich
              wątpliwości warto byłoby zlecić badanie strunienia powietrza na
              kratce wentylacyjnej, oczywiście przy zamknietym oknie. Raport z
              takich badań warto dołaczyć do pisma rzecznika. Jakie jest
              rozwiązanie? Wymiana okien na własciwe to jedno, drugie montaz
              nawiewników przez Agmet i na jego koszt. Ponadto mozna jeszcze
              zamontować na dachu wzmacnianie wyciągi na kanale wentylacyjnym.
              A jak będzie? Ano nikt się za to nie weżnmie i będziecie ze scierami
              biegac. Problem jest w czymś innym niz ta skraplająca się woda.
              Problem jest w pogarszającej się zdrowotności warunków do
              przebywania w takim mieszkaniu, które na poczatku dadzą znać u dzieci
              I jeszcze jedno. Nie jest prawdą że opisywane zjawisko jest cecha
              wspólczesnego budownictwa.Prawidłową wentylację grawitacyjna budynków
              mieszkalnych robiono juz wiele, wiele lat temu. Opisane zjawisko jest
              cechą złego budownictwa.
              • ad310 Re: ostrożnie z tymi nawiewnikami 06.11.07, 14:03
                ewidentnie "cos" Agmet zwalil,cos zle zrobil. A usuniecie przez
                Agmet jakichkolwiek usterek w tym np. usuniecia popekanych scian
                graniczyz cudem. Sprawe zglaszam juz wiele razy i bez odzewu. Takze
                nie pozostaje nic innego jak usuniecie usterek na wlasna reke.
                • romste Re: ogólne info 06.11.07, 15:35
                  Szanowni Państwo
                  Żadne dywagacje i szukanie winnych nie zmieni sytuacji w
                  mieszkaniach.
                  Prawa fizyki są nieubłagalne, stara zasada wentylacji grawitacyjnej
                  jest prosta, stosunek przekroju nawiewu do przekroju kanłów
                  wentylacyjnych wynosi 2 do 1. Łatwo policzyć, iż w sytuacji gdy mamy
                  w mieszkaniu dwie kratki wentyalcyjne fi 100 to nawiew z zewnątrz
                  powinien mieć w granicach 4 otworów po fi 100 na stałe otwratych co
                  zapewni stałą wymianę powietrza i wówczas nie będzie parowania
                  okien. Oczywiście centaralne ogrzewanie musi ogrzać to powietrze.
                  Wszyscy zapędzili się w kierunku uszczelnienia mieszkań i
                  oszczędności na ogrzewaniu, a zapomnieli, że wentylacja wyciągowa
                  nie wyciągnie z mieszkania powietrza, którego w nim nie ma. Zapachy
                  od sąsiadów to wynik zadziałania jednego kanału wentylacyjnego jako
                  nawiewu do mieszkania (tzw odrotny ciąg), zdarza się to dość często
                  przy szczelnie zamkniętych oknach i drzwiach.
                  Tyle ogólnie i myślę, że uchylenie jednego okna jest koniecznością.
                  Dodam, iż zjawisku skraplania na oknach skutecznie pomagają
                  wszelkiego rodzaju rolety i żaluzje.
                  Ja w swoim starym mieszkaniu praktycznie na stałe uchylałem małe
                  okno i nie miałem śladu pary na oknach, mimo ich słabszej klasy niż
                  w PL. Mam zamiar sobie z tym poradzić i w nowym mieszkaniu, przy
                  niewielkim wzroście kosztów ogrzewania.
                  Nie wypowiadam się w temacie ewentualnego przemarzania, bo bez
                  obserwacji zjawisko nie da się ocenić.
                  Dla jasności - nie bronię projektantów ani developera, staram się
                  jedynie przybliżyć problem.
                  Pozdrawiam
                  • olo335 romste niezupełnie tak jest jak piszesz 06.11.07, 17:47
                    Niezupełnie tak jest bo sprawa nie tyle w przekrojach nawiewu i
                    wywiewu / to wazne / ile w koniecznej wymianie. Piszę wymianie bo
                    cecha wentylacji grawitacyjnej to równowazony napływ i wypływ
                    powietrza. Otóz 30 metrów sześciennych na godzine nie musi mieć ąż
                    takich dziur nawiewowych. Ale mniejsza z tym. Tu może być jeszcze
                    inny problem jaki nieraz spotykam. Mianowicie zajęcie jedynego
                    kanału wywiewnego przez okap. No i mamy wentylację / usuwanie
                    powietrza zużytego / czasowe.Nie jest tez prawdą że nie nalezy
                    szukac winnych a co za tym idzie tych którzy sytuację powinni
                    zmienić na swój koszt. A może np kanały wywiewne , dla oszczędności,
                    nie zostały ocieplone, a może kominy , jak w większości, są zle
                    wykonane? To wsztstko nalezy sprawdzić
              • mira_mi Re: ostrożnie z tymi nawiewnikami 06.11.07, 16:50
                ...nawiązując do zdrowia dzieci, jeśli są alergikami to katastrofa,
                zła wentylacja, a co za tym idzie wzrost wilgotności powietrza,to
                pożywka dla grzybów,pleśni i roztoczy, to męka bo sama się z tym
                borykam...
                • aspire1680 Re: ostrożnie z tymi nawiewnikami 10.11.07, 17:27
                  Nie wydaje mi się, aby problem sprowadzał się do złej wentylacji.
                  Dla mnie to raczej kiepska izolacja naszych okien. W rozmowie z
                  Agmetem dowiedziałęm się, że zainstalowano nam profile okienne
                  dwukomorowe, a dodatkowo między szybami jest powietrze, a nie argon.
                  W moim poprzednim mieszkaniu miałem profile trzykomorowe oraz argon
                  między szybami, co zapewniało lepszą izolację od temperatury na
                  zewnątrz. Normalnym zjawiskiem jest, że jeśli szyba wewnętrzna i
                  profil jest zbyt chłodny, wtedy para wodna z powietrza w mieszkaniu
                  po prostu skrapla się. W moim poprzednim mieszkaniu nie mieliśmy
                  tego problemu, a dodam, że większą część zimy okna była zamknięte na
                  szczelno.

                  I jeszcze jedno, ktoś wspominał, że wieje mu przez zamknięte okna.
                  Polecam własnoręczne podregulowanie okrągłych zacisków, widocznych
                  na krawędzi otwartego okna. Zaciski te mają różną szerokość na swoim
                  obwodzie i odpowiednio przekręcone zapewniają lepsze dociśnięcie
                  zamkniętego okna do framugi (tzw. docisk letni i zimowy). Regulację
                  przeprowadza się ręcznie, bez użycia jakichkoliwek narzędzi.
Pełna wersja