Gość: aśka
IP: 195.136.95.*
19.12.01, 12:34
Chciałam się dziś o coś dowiedzieć w Wydziale Architektury Gminy Białołęka. A
ostatnio stykałam się raczej z uprzejmymi osobami w rozmaitych urzędach więc
zachowanie tej pani mnie zaskoczyło.
Absolutny brak kultury i niegrzeczność (strasznie łagodne określenia) to
właśnie to co sobą reprezentowała. Być może cały czas żyje w przekonaniu że nie
urząd dla petenta tylko petent przeszkadza urzędowi.
Jak myślicie w jaki sposób można wpływać na zachowania urzędniczek? W końcu
naprawdę to one powinny być dla nas?