otek79
17.11.07, 20:20
Dzisiaj wypróbowałem nowy sposób wjazdu na nasze osiedle „chronione”
samochodem nie używając pilota – zapomniałem z domu. Więc jak to zrobić:
podjedz na pewniaka do szlabanu mrygnij światłami Pan z butki zerknie machnij
ręką od niechcenia w stronę szlabanu, a szlaban się otwiera. Pan ochroniarz
siedzi w budce no przecież nie wyjdzie zimno. Jeszcze muszę tutaj zgłosić do
wspólnoty o zainstalowanie takiej puszeczki na drobne, które będą wrzucać
wjeżdżające samochody w ten sposób wtedy my nie będziemy musieli płacić za
taką ochronę.